-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Szkoda ,że posty są usuwane, szkoda ,że najważniejsza stała się awantura , szkoda ,że wspaniały i dobry psiak odszedł.... ,że cierpiał, że zabrakło empatii i etyki... Szkoda ,że morał z bajki o psach i zjącu jest tak aktualny na tym smutnym wątku.......... Żegnaj piesku..... :(
-
[quote name='malibo57']Rafi zostanie zabrany w poniedziałek. Jeśli odezwie się chętny do adopcji, zrobimy w poniedziałek wizytę przed adopcyjną i, być może, Rafi trafi od razu do DS. Jeśli nie, trafi pod opiekę Ajlii. Jestem w kontakcie bezpośrednio z Przytuliskiem w Głownie, bo Nika jest poza sygnałem. U Czarodziejki zostaną tylko te psy, których opiekunowie nie chcą zabrać.[/QUOTE] Boże co za opiekunowie.... Co im te psy zawiniły? Pasuje tu hasło z Sekmisji :"Uwaga, niosę pomoc!!!!!...." Rafiku trzymam kciuki, powodzenia kochanie.
-
Od jakiegoś czasu piszę do Ninki na pw w sprawie Rafiego. Zasygnalizowałam jej sytuację u Czarodziejki... Nie odzywam się na wątku ponieważ na wątku Sako wszystkie niewygodne dla pani Cz....wpisy są non stop usuwane. Dzisiaj usunięto moje trzy skromne wpisy. Grzeczne ale oczywiste.... o wpisach innych osób to już nawet nie wspomnę..... Podtrzymam moją deklarację dla Rafiego ale trzeba go zabrać z tego koszmarnego miejsca. Nawet w schroniskach psy tak nie marzną....chyba,że w podłych... Co z innymi psami ,jak można zgotować im taki los?
-
[quote name='Lobaria']Taki zastój w adopcjach kundelków, to najprawdopodobniej jeden ze skutków nowej ustawy. Pseudo, mające mnóstwo [I]rasowców[/I], których teoretycznie nie mogą sprzedawać, pozbywają się psiaków wyrzucając je, oddając do schronów, zabijając, głodząc aby same padły... Wczoraj parę godzin rozmawiałam o tym z legalnym hodowcą yorków. W okolicach Kalisza, gdzie było zagłębie pseudo, błąka się dużo bezpańskich już [I]rasowców[/I]. A ze schronisk ludzie wolą brać właśnie rasowe / nawet bez rodowodu /, niż kundelki. Tą ustawą strzeliliśmy w głowę przede wszystkim psiakom z pseudo, a nie samym niby hodowcom.[/QUOTE] Nigdy nic nie jest dobre do końca..:( Potwory dla kasy wszystko zrobią....:(
-
[quote name='Justyna Lipicka']Ewu załatw nowe fotki od DT Czarusia:) to ja mu zrobię ogłoszenia:) choć dziwne, że z Ziutki ogłoszeń które mają taką skuteczność tylko jeden telefon był... Może na Kraków mu trzeba zrobić? Ewu a do DZ ogłoszenie musi być z dobrym wyraźnym jasnym zdjęciem:) tyle wiem;)[/QUOTE] Załatwię i dziękuję:) Kraków zdecydowanie lepszy.
-
[quote name='zuzlikowa']Kampanię czego? Nienawiści?... "cioteczek"? Wypraszam sobie tę retorykę, właśnie w obliczu śmierci tego psiaka! Bez niej być może wcześniej udało sie go zabrać i zauważyć, że raj RAJEM nie jest! I pies by żył! A "kampanię" warto prowadzic chodźby po to by teraz nastepna ofiara nie skończyła tak jak ten biedny psiak: w bólu, cierpieniu, z ranami siegającymi kości i z urazem, który skazał go na śmierć! A już jest następny kandydat! Sako(*)... dla Ciebie, dla Winter i Kajki, edytuję! Boże biedny , kochany Sako:( Płacąc mu stałą deklarację cieszyłam się,że mu choć troszkę pomagam.... Nie wiedziałam ,że pomagałam mu w cierpieniu...:shake: Z drugiej strony nie mogę pojąć i zrozumieć dlaczego tam trafił? Czy nikt nie widział tych warunków? Nie zrozumcie mnie źle , ja nie szukam odpowiedzialnych, absolutnie nie. Staram się tylko zrozumieć... i nie potrafię:shake:
-
[quote name='Mortes']Dzwoniłam dziś do Dyzia i jest coraz lepiej. Dyziulek jest bardzo grzeczny w domu, uwielbia brykać po ogrodzie, ma apetyt ale niestety panicznie boi się mężczyzn...zresztą to standart jeśli chodzi o świętokrzyskie psy...Pan musi leżec na podłodze na kocu, mieć mnóstwo smakołyków to po jakiejś godzinie Dyzio do niego podchodzi, ale jak tylko pan wykona jakis ruch np.: wstanie to Dyzio ucieka w popłochu. Nie zawsze też Dyzio chce wrócić z ogrodu do domu i wtedy też państwo na leżąco proszą Dyzia godzinę przekupując go smakołykami. Myślę ze jeszcze musi sporo czasu upłynac zeby Dyzio na dobre się wyluzowal ale Państwo mają dużo cierpliwości i już bardzo kochają Dyziulka więc jestem o niego spokojna :) Dyzio byl dziś u weterynarza i jest w bardzo dobrej kondycji, ma piękna sierść i zdrowa skórę. Pani weterynarz oceniła go na 5 lat Kacperek niestety dalej próbuje gonić kota , tzn jest lepiej bo jak kot się nie rusza to Kacper ma go w nosie ale niestety kotka państwa jest bardzo płochliwa i panicznie boi się Kacperka. Pani bardzo przeżywa tą sytuację i bardzo zal jej kociczki Szkoda by było takiego wspaniałego domu dla Kacperka , tym bardziej ze Kacperek czuje się tam coraz lepiej , Spi wtulony w pania, nawet Frania ustępuje mu miejsca najbliżej pani ;) Oj...bardzo się martwię o niego... Dzwoniłam do Uli i faktycznie d\zwoniła do niej pani chętna zaadoptowac Viniego , Ula przesłała jej zdjęcia psiaka ale pani juz sie nie odezwała...:( No cóz ...szukamy dalej... Dziadunio Kubuś byl dzis u weterynarza i okazało się ze serce zdrowe ( podejrzewałśmy serce) ma niestety bardzo męczący przewlekły kaszel kenelowy ( nie wiem czy dobrze usłyszałam) Podobno leczy się go długo i jest zarażliwy. Kubuś będzie jeżdził przez kilka dni na zastrzyki a potem przejdzie na inne leki. Ma w tragicznym stanie resztkę zębów i jak się wyleczy z kaszlu to trzeba usunac kamien . Lekarz ocenil go na minimum 10 lat , choć powiedzial ze może miec i 14. No cóz ...zobaczymy co dalej będzie z dziaduniem...trzymajmy kciuki.[/QUOTE] Będzie dobrze, trzymam kciuki. A z kotem psiak się dogada, trzeba cierpliwości. Przecież nie mogą go tak oddać.... Biedny psiak... Kot się przyzwyczai, u mnie dziki królik po czasie przyzwyczaił się do Pączka a to dużo trudniejsze zwierzę niż kot... Feluś też odpuści. Pączek królika już ignoruje, z początku to nawet swoje odbicie w lustrze atakował:)
-
[quote name='LILUtosi']Z drugiej strony tak sobie mysle że dajcie spokoj już z tym przerzucaniem. Może z intensyfikujcie ogłoszenia i szybko niech znajdzie domek. Po co go tak przerzucać robaczka jednego.[/QUOTE] Ja myślałam,że małego trzeba zabrać na cito, przepraszam ale nie czytam dokładnie całego wątku. Skoro jednak może sobie siedzieć , to bardzo słuszne że lepiej go nie stresować.
-
Murzyn po latach pracy na etacie stróża trafił do schronu-Adoptowany!!!!
ewu replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie. Mam masę stałych deklaracji ale chętnie wspomogę fantami na bazarek. Podajcie adres i paczka pojedzie:))) -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
ewu replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za zaproszenie, niewiele mogę pomóc ale będę kibicować i rozgłaszać. -
[quote name='ma-ja']Ja niestety nie będę w stanie (prawdopodobnie) nawet odebrać go z dworca. Musiałabym jechać autobusem z 2-latkiem pod pachą... a psiak prawdopodobnie będzie przerażony sytuacją, nie wiem jak się zachowa w autobusie, boję się że tego nie ogarnę - rozbieganego dzieciaka i szczeniaka.[/QUOTE] W Gliwicach to żaden problem dowiozłabym pieska do Ciebie i przekazała , ja myślałam o dworcu w Opolu. Skoro jednak to niemożliwe, to popytam też o transport autem. Tylko czy też w grę wchodzi jedynie rano w poniedziałek i we środę? Wtedy nie mam szans bo od 8 - 15.45 mam zajęcia. W piątek mam zajęcia do 9.30 a we czwartek do 11.15. Jeśli jakiś termin można dopasować , to ja popytam o samochód.Jeśli psiak jest taki mega aktywny , to da radę go wieźć na kolanach w aucie? Jak duży on jest w tej chwili?
-
[quote name='Lu_Gosiak']superowo by było:):) zatem czekam na wieści![/QUOTE] Niestety mam codziennie zajęcia od 8 rano. Jeśli mogłoby to być po południu , to mogę pojechać. Popatrzę na pociągi i napiszę co jest możliwe. Muszę tylko wiedzieć , czy w grę wchodzi jedynie poniedziałek i środa czy cały tydzień.
-
[B]T[/B][B]eraz zdarza sie to już bardzo rzadko, chyba jak zbliżę sie do niej zbyt szybko. Wykastrowałabym bez z nieczulenia tego gnoja, który doprowadził ją do takiego stanu To taka słodka malizna. [COLOR=red]Elu kochana kastracja to zbyt humanitarny zabieg, tu pal potrzebny !!!!!!! Władzę gnój miał ( lub miała) nad kruszynką ,to sobie kompensował (a?) swoje braki w byciu człowiekiem !!!!![COLOR=black][FONT=Book Antiqua] [/FONT][/COLOR][/COLOR] [/B]
-
[quote name='iwoniam']ewu - jak tam u córki? odpoczywaj, :) Lusia na nowych zdjęciach taka ładniutka - oby jej one szczęście przyniosły i lada dzień biegała za swoimi nowymi właścicielami :)[/QUOTE] Dziękuję , dobrze:) Dzidziuś rośnie i kopie:) Twój chyba też już Ci nie daje spokoju jak zacznie wywijać nóżkami:))) Jak się czujesz? Drinknę do Ciebie na skypie któregoś dnia, to pogadamy.
-
[quote name='elik']Dziekuję Basiu :) Ty już w kraju ?[/QUOTE] Jak to pisałam , to jeszcze nie ale w nocy z 22 na 23 -go już tak. Dzisiaj pojechałam po Pączka. Bardzo się zmienił,prawie ideał..:) Całe popołudnie anioł a teraz wlazł mi do łożka i centralnie spompował:(