-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
[quote name='tobciu'][U][B]Odpisałam na FB :[/B][/U] Pani Iwono - założycielem wydarzenia jestem ja. Pani pierwsze zapytanie do mnie w sprawie Czarka "przesunęłam" dalej do osób bliżej psa. I się wyłączyłam. Założyłam wydarzenie i je w miarę systematycznie prowadzę na podstawie dogomanii, dodaję zdjęcia jeśli się pojawiają, co jakiś czas dodaję w opisie informację jakie się pojawiają na dogo, udostępniam wydarzenie psa, ale nie ja jestem osobą bezpośrednio odpowiedzialną za niego, nie ja o nim decyduję bezpośrednio, ale jako osoba dopłacająca do jego utrzymania mam prawo wyrażać swoje zdanie. Nie wiem jak daleko Państwa rozmowy były zaawansowane, z informacji na dogomanii wyczytałam, że dom tymczasowy się z Panią (czy też Pani z DT) kontaktował. Zatem dialog był. Jak to się zakończyło, do jakich konkluzji Państwo doszli - nie wiem. Na dogomanii nie ma takiej informacji. Jeśli ktoś Pani ostatecznie nie odpowiedział, przykro mi bardzo. Na dogo wykrystalizowała się pozycja, że adopcja zagraniczna obarczona jest za dużym ryzykiem, w razie niepowodzenia odebranie psa będzie niezwykle trudne, bądź niemożliwe (choćby z prozaicznej przyczyny - finansów). I proszę o to nie mieć pretensji - chodzi o dobro psa. Nie wykluczam, a uznaję to za wielce, wielce możliwe, że dom u Pani znajomej byłby dla Czarka szansą, ale nikt nie zna tej Pani, przeprowadzenie wizyty przed adopcyjnej w Niemczech (teraz poniżej Pani Monika Stolarska wspomina o Szwajcarii ????? Pierwsze słyszę. Czyli nie do Niemiec, a do Szwajcarii miałby jechac ???? ) byłoby trudne ze względu na odległość, na barierę językową, ect. Jeśli popełniamy błąd... trudno.. ale wierzymy, że robimy to nie na szkodę psa, ale w trosce o niego. Jeśli ostatecznie nie uzyskała Pani takiej odpowiedzi - przykro mi bardzo, ale trudno mi odpowiadać za innych, jeśli się w Państwa rozmowach nie uczestniczyło. ---- dodam tylko, że nr tel oraz email do osoby odpowiedzialnej za Czarka znajduje się w opisie wydarzenia. Pozdrawiam serdecznie. ** i dodam jeszcze tylko, że osoba odpowiedzialna bezpośrednio za Czarka ratuje wiele, wiele innych psów ze Śląska. Niewykluczone, że nie odbierze tel za pierwszym razem. Ale jest naprawdę zapracowaną dziewczyną. Trzeba wytrwale próbować.[/QUOTE] Dziękuję:) Pani Karolina (dt) - rozmawiała, informowała o zwyczajach Czarka i potrzebach. Opiekuje się Czarkiem ale o adopcji decyduje (zgodnie z umową) Klaudia. Ja długo rozmawiałam z Klaudią, pisałyśmy do siebie i wiem jak bardzo pragnie domu dla Czarka. Pies jest we wspaniałym dt i nie możemy mieć cienia wątpliwości zabierając go stamtąd. Jeśli zaszło jakieś nieporozumienie na FB , to strasznie mi przykro. Nikt nie chciał nikogo zlekceważyć.Dziękuję z całego serca Pani Iwonie za chęć pomocy i starania ale proszę o zrozumienie obaw związanych z tak odległą adopcją. Klaudia poświęca każdą wolną chwilę na ratowanie tych wszystkich biedaków. My działamy na dogo a Ona karmi, dogląda, wyprowadza, leczy.... Szanuję Jej zdanie i uważam,że obawy są słuszne. To Klaudia wie najlepiej ile bywa nieudanych adopcji....
-
Mogę być we środę w Pszczynie ok 14-15 tej. W Gliwicach byłabym o jakiejś 17-18. O 21.45 mogłabym być we Wrocławiu. Powrotny mam za godzinę. Czy to by pasowało? Mogłabyś odebrać Masajka z dworca o tej porze?
-
[quote name='tobciu']wydarzenie na FB zakladalam ja. nie weim jak to bylo z pania Iwona, gdzies dzwonila, vzy tez nie, ktos do niej dzwonil czy tez nie. Ja wiem co pisalysmy na FB, ze do Niemiec to psa raczej nie oddamy. nie weim czy ktos pisal o tym do Pani. Nim odpowiem - a moge odpowiedziec po prostu co mysle, ze psa do Niemiec oddac nie chcemy, a nr tel jest podany w opisie wydarzenia - sama mogla zadzwonic. lobaria, by odpowiedziec na wiadomosc nie musisz zakladac wydarzenia. mozesz po prostu odpowiedziec :) Jak chcesz moge zrobic Cie tez administratorem. :) A przepraszam - ten post dowodzi, ze ktos sie z pania iwona kontaktowal : Czyli... ???? O co chodzi ? Ja moge posty tej pani usuwac.. czego nie chce robic, bo przydza mnie pyskowki i taka koniecznosc czyszczenia wydarzenia. Ale jesli bedzie trzeba...[/QUOTE] Nie jestem na fb i nie wiem co się tam dzieje. Pani Karolina u , której jest Czarek rozmawiała długo z Panią Iwoną. Ja się kontaktowałam z Klaudią ale niczego nie wiem na temat tego domu w Niemczech. Wiem tylko ,że to chyba w Magdeburgu i to tyle. Ta Pani z Niemiec jest znajomą Pani Iwony ale chyba też jedynie przez fb... Klaudia bała się adopcji do Niemiec. Nie wiem czemu Pani Iwona się obraziła. Pisze,że dom jest sprawdzony ale przez kogo? Bardzo mi zależy na szczęściu Czarka ale czy jesteśmy pewni ,że w tych Niemczech będzie dobrze? Bardzo mnie zmartwiły te wpisy na dogo, nie wiem co mysleć. Nikogo nie należy urażać ale jeśli adopcja nie przebiegłaby pomyślnie ( przykład Wilczka) , to co wtedy?
-
[quote name='asiuniab']Ola, u Kasi domowy hotelik :) widzę, że ja to jestem drugą tak zakochaną w Masajku:) ja go mogę po tuningu zawieźć do p. Kasi na własny koszt, tylko z pękniętym sercem; Ela, ja wiem, że tam też się go da zaszczepić, ale ja bym chciała bidaka wykastrować, żeby nie mnożyć tych bid na tym okrutnym Świecie; ale dobrze zrozumiałam Elu, że miejsce dla niego już Ty zaklepałaś? ps. jutro będę na internecie dopiero wieczorem, chyba, że rozwiążą się wcześniej problemy ze sprzętem komputerowym; Ewu, a kiedy ewentualnie byś mogła tego czortka do Wrocławia przywieźć?[/QUOTE] Spytam męża jak pracuje żeby Masajka zabrać z Pszczyny. Do Wrocławia przywiozę go pociągiem z Gliwic. Mam w domu 3 psy i nie mogą długo same siedzieć. Do Wrocławia przywiozę chłopaka sama i jakoś się umówimy. Jak mąż wróci do domu to z nim uzgodnię. Podaj mi numer telefonu na pw:)
-
[quote name='Avilia']O matko;P O czym Wy piszecie;D Edziu pakuj się![/QUOTE] No głupoty wypisujemy okropne ale nie wiesz młoda,wspaniała Kobieto:) jak wspomnienia uaktywniają( hi , hi , hi). Nawet pasta do zębów dodaje skrzydeł :lilangel:Kurcze ja już jestem Babcią... jejku:eviltong: Już pełna dyscyplina,żadnych głupot:)
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
ewu replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Dziękuję:) Posłałam skromne 40 zł. -
Czeka je morbital, właściciel już ich nie chce. Owczarki długowłose.
ewu replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Czy coś wiadomo o psiakach? -
[quote name='rents']W moich czasach pasta do zębów to był rarytas. Stało się po nią w długich kolejkach jak po wiele innych artykułów. Była taka pasta Pomorin - po dłuższym stosowaniu zęby same wylatywały. No ale żeby z niej w nocy maseczkę robić . . . .[/QUOTE] Pamiętam okropny proszek do zębów... Fuuuuuuuuu Dziecięca pasta bywała często konsumowana przez użytkowników:)
-
Masajek to moja miłość, tak jak Pepunio Twoja . Nie mówię oczywiście o naszych własnych psiakach.
-
[quote name='Lobaria']I taki podobny do Pepunia Kasia ma miejsce dla 4 psiaków. Bierze opłatę z góry, ale powiedziała, że w przypadku bezdomnych bid może z pełną opłatą poczekać awaryjnie. Zarezerwowłam u Kasi te 4 miejsca[/QUOTE] A jak Pepunio, ma domek?
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
ewu replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Poproszę o numer konta na pw, wesprę piesia.Dopiszcie tylko ,że o Basia chodzi , bo dzielę kasę na kilka biednych piesków i się pogubię. -
Masaj jest malutki i młody.
-
[quote name='asiuniab']jeśli chodzi o hotelik dla Masajka to też się rozglądałam i u Michelle04, to z opinii innych jest to bardzo dobry hotelik ( i niedaleko Wrocławia, gdzie mogłabym go odwiedzać i gdzie go ogłaszam), ale niestety, a może stety, ostatnie miejsce w domu zajął połamany 12-letni Maniek (są na chwilę obecną miejsca w kojcu), więc szukałam dalej i znalazłam też hotelik z dobrymi opiniami u Pani Katarzyny Duszyńskiej (już z Nią korespondowałam, i w obecnej chwili są jeszcze miejsca i to w domu), Ona ma centrum resocjalizacji i koszt małego psa u Niej z wyżywieniem to 250 zł (a Masaj to mi się wydaje mały, jak myślicie?). Ponaciskałam znajomych i mam na tę chwilę 200 zł deklaracji, więc muszę znaleźć jeszcze 50 zł. do tego chciałabym wcześniej wyciągnąć Masajka i zrobić mu tuning, tj. szczepienia, kastrację, kąpiele, odpchlanie, może w innej kolejności, a dopiero wtedy z ciężkim sercem za pewne przewieźć go do hoteliku. Także jeśli ktoś chciałby choć 10 zł. wesprzeć Masajka, to byłoby super, ja powoli rozglądam się za transportem Pszczyna Wrocław i szukam dalej znajomych, co mogliby wesprzeć tego malucha, no i oczywiście szukamy domku, najlepszego jaki się da:)[/QUOTE] [B]Szukaj sponsorów ale ja prze 3 miesiące dopłacę te brakujące 50 zł , chyba ,że się wczesniej ktoś dołoży.[/B] Mam więcej deklaracji jak włosów na głowie ale dla Masajka sprzedam nerkę:) [B]Czyli wyciągamy Masajka. Ja Masajka mogę zawieźć -na własny koszt do Wrocławia. Zaklep to miejsce, koniecznie. [/B]
-
[quote name='paulinken']Podobno michelle04 czy jakoś tak ma dość tanio, ale nie znam jej. W ogóle za małego psa raczej 400zł nie biorą.[/QUOTE] 13 zł dziennie za każdego, takie są ceny w znajomych mi hotelikach i pdt. Cena dla każdego psiaka taka sama.
-
[quote name='Avilia']Pojedzie Edek.[/QUOTE] Tak już doczytałam. Jezu umrę przez tego Masjaka.Nie mam szans żeby go wziąć i nie wiem jak zaradzić tej całej sytuacji. Żeby chociaż znaleźć pdt ale nie za 400 zł na miesiąc. Znacie jakieś nie tak drogie?
-
Czemu tak źle idą te adopcje.....????
-
Potrącony, poszyty staruszek Mecenas w DS :) Kica teraz jak zajączek!
ewu replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='AtaO']Przykro mi, ale 30.05.2012 kwotę tę przekazałam na konto Avili (po telefonie Lobari) za transport Marcelka do Krakowa. Ujęte to zostało na wątku Mecenaska w Jego rozliczeniu na str.1 #4. Nowy dom Marcelka zwrócił Avili tylko połowę, czyli 50zł.[/QUOTE] Nie szkodzi:) Zrobimy nowy bazarek dla Edzia:) Straszna sytuacja w punkcie , grożą Mysłowice....:(Jaki piesek może wskoczyć na miejsce Mecenasa, czy są jeszcze deklaracje? -
[quote name='Avilia']Masajku musi Ci ktoś pokochać! Zbliża się widmo wywozu,mamy prawie komplet psów:([/QUOTE] Boże kochany, co robić...:((( Jakie psiaki można umieścić w hoteliku na miejsce Monki i Mecenasa? Czy deklaracje udało się przepisać?