[quote name='Randa']Maluch być może ma szansę na życie, ale tak naprawdę potrzeba mu DT, który sfinansuje koszty leczenia i będzie mógł się nim opiekować.
Maia nie ma szans przy tylu psach i swoich możliwościach sama zawalczyć o psiaka.
Moim zdaniem jeśli nie znajdzie się jakiś DT, to nie ma szans...i najlepiej, żeby był to DT z okolic W-wy, jeśli piszecie o operacjach w tym rejonie.
Maia nie ma jak jeździć na operacje, konsultacje, a zresztą trzeba też pomyśleć o obciążeniu psiaka takimi podróżami z Białegostoku do W-wy.
I trzeba pamiętać, że leczenie potrwa,wynik niepewny i szansa adopcyjna niewielka, a Maia i tak jest zbyt obciązona.[/QUOTE]
Spróbujmy, może jak się założy wątek i zrobi wydarzenie na FB uda się pomóc.
Wsparcie finansowe znajdziemy, sama wesprę maluszka, najtrudniej o to logistyczne...