-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Elu kochana moja obie zajmowałyśmy się psiakami a historia o babie była opowiedziana przeze mnie w nerwach. Tak naprawdę to tylko obecność tej Mamy mnie stopowała bo inaczej to bym chyba wyrugała babsko .
-
Aniu to chyba nienormalna osoba. Przecież nie dałabym psa takiemu komuś. Ela mnie nie do końca zrozumiała bo opowiadałam w nerwach. Babsko spytało czy ją skreślam z adopcji psa a ja wrednie odpowiedziałam ,że nie skreślam bo przecież może pociągiem objechać Polskę i pewnie gdzieś jej dadzą ja wszytkim nie zabronię. Nie chciałam tam robić afery bo w pokoju była niewidoma Mama i nie chciałam jej robić przykrości.
-
Elik , Guccio dziękuję Wam . Bulinek bezpieczny , Tinkę musimy uratować.
-
Jutro Elu. Jutro rano ok 10 wyruszamy do Ciebie, zostawiamy Oliwkę i jedziemy dalej do Zamościa. Kraków jest po drodze. Elu nie wiem jak Wam dziękować.
-
Cudownie:)
-
Jutro rano wyruszamy do Zamościa z Bulinkiem. Zanocujemy w hostelu w Zamościu bo nie damy rady przejechać tylu kilometrów.
-
Aniu trzymaaaaaaaaaaaaaaaaaam:)
-
Posłałam Elik tą maliznę. Nazwałam ją Oliwka. Oliwka ma 5-6 miesięcy. W schronie nie da sobie rady jak ją wrzucą do kojca. Żeby chociaż na 2 tygodnie ktoś ją wziął to może zbiorę w tym czasie fundusze i znajdę miejsce.
-
Dziękuję:)
-
Odradzałam Państwu adocję bo mają 1,5 roczne dziecko. Uparli się , adotowali go bo malutki i bardzo spokojny. Psi ideał. Niestety mała cały czas go tuli, nie daje spokoju .Nawraczał na nią, i doszli do wniosku ,że to był zły pomysł z tą adopcją:(
-
W schronie takie dzieciaki są bardzo zagrożone. Magda wsadza je do szpitaliku ale tam mogą być jedynie kilka dni. Potem kojce na zewnątrz i groźba zrażenia...tfu , tfu , tfu
-
Ledwo parę dni temu uprosiłam anecik żeby wzięła 6-cio miesięcznego podrostka. Muszę mu w ciągu miesiąca znaleźć dom bo potem nie ma miejsa a poza tym nie stać mnie na dłuższy pobyt psiaka w hoteliku. Wrzucę go jak dostanę fotki może Ktoś wesprze biedaka.
-
Dzisiaj rano przywieźli malutką 5-6 miesięczną sunieczkę. Siedzi dzieciaczek i się trzęsie. Jestem załamana:( Jak ją każą wrzucić do ogólnych kojców może nie przetrwać.
-
Bulinek po miesiącu wraca z adopcji:( Guccio zgodziła się go przyjąć ale muszę go dowieźć do Zamościa.
-
Elu z nerwów. Całą noc się denerwowałam bo ostatnie dni mam bardzo trudne.. Dzisiaj rano telefon ,że przywieźli 6-cio miesięczną malutką sunieczkę. Siedzi dzieciak i się trzęsie. Bezsilność zabija. Wczoraj telefon,że po miesiącu wraca z adopcji Bulinek. Malutki , uroczy psiak. W piątek wiozę go do Zamościa do Guccio z dogomanii. Jestem przerażona odległością. Muszę gdzieś zanocować bo nie damy rady zrobić prawie 1000 km w jeden dzień.
-
Wzajemnie Aniu:)