Loluś już w swoim domu w Tychach. Państwo dzisiaj pojechali po niego do Warszawy. Nie odkładali wyjazdu , wyruszyli wcześnie rano bo chcieli jak najszybciej być po psiaczka.
To dom , który dobrze znam. Wiem ,że będzie miał wspaniałą Rodzinę , miłość, opiekę, psiego kompana Rolo, kotka do towarzystwa i dom z ogrodem.
Wakacje nad morzem i najlepsze jedzonko. Państwo wiedzą jaki jest Loluś ale nie chcieli słyszeć o żadnym , innym psiaku. Tylko on:)
Rolo to psiak uratowany z jakiegoś przytuliska. Wiele w życiu wycierpiał zanim trafił do Państwa. Mam nadzieję ,że polubią się z Lolusiem.
Kiedyś jak emocje opadną opowiem o wczorajszym spotkaniu.
Państwu dałabym każdego psiaka, wiem co to za wspaniali Ludzie.
Powodzenia Lolusiu. Auraa trzymaj się , wiem jak to boli...