Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. No i dalej wątek spadł na drugą stronę!!! Podnuście może ktoś pomoże nam!!! [B][SIZE=5][COLOR=red]Prosze Was!!![/COLOR][/SIZE][/B]
  2. A chciałam tak dobrze :-( Kurcze w życiu bym się niespodziewała takiego zbiegu wydarzeń:-( Moge powiedzieć nie kłamiąć że sunia jest kochana baaardzo!!!!!!Ona na siłę szuka swojego miejsca na ziemi i walczu jak lew!!Żal mi jej oddawać do schroniska a nawet do hotelu!!!Ona zgłupieje już całkiem!!!! Pokochałam ją!!!:-( Ona da się lubić bo do człowieka jest urocza!! W tej chwili nawet jakbym chciała zdjęcia zrobić to nie zrobię bo nieopuszcza mnie na krok!!!Ciągnie się za mną jak sznurek:loveu: Kolo Diany chodzi baardzo ostrożnie jesdna gdy Diana zbliża się do mnie jej strach przemija i próbuje atakować!!!Ona poprostu znienawidziłą Dianę za to że Diana chciała pokazać kto tu żądzi.Na początku suńka chciał na siłę się z nią bawić lecz teraz już można zapomnieć o jakichkolwiek podchodach do zbawy:-(
  3. Widze że zbytnio pomysłów nie ma?:-(
  4. Niestety ale zdjęć w tej chwili nie będzie:shake:
  5. To nie tak!!!Sunia poprostu u Diany sama sobie nagrabiła!!!W tewj chwili boi jej się jak ognia ale mimo to jest gotowa na nia napaść.Przed chwilka o mały włos a by ją niepogryzła!!! Z mojego punktu widzenia:Sunia może być gdzie są psy ale [B]NIEAGRESYWNE[/B]!!!By nie było niejasności:Sunia nie jest agresywna do ludzi!!!Ona zaczyna być zazdrosna o to że Diana podchodzi do mnie i coś zdaje mi się że wyczuwa niemoc Diany!!!Dianka teraz zaczyna chodzić,sapać,niemoże sobie miejsca zanlesć i podchodzi do mnie a ta korzystając z sytuacji że Diankę boli próbuje się odegrać na niej!!!Ja tak to widzę! Zgody tutaj nie będzie w tym domu a nie chcę by doszło do jakiegoś wypadku. Dina kiedy już niewytrzymała zaatakowała sunię(to było jakieś 15-ście min temu) a ta bardzo sie przestraszyła i zaczął się skowyt,pisk i przerażenie.Uciekła do kuchni i od razu posikała się ze strachu pod siebie. U mnie skrzywię jej psychie jeszcze gorzej!!!Diana nie chce jej zrobić krzywdy widac to na odleglość jednak sunia sama zaczepia ją,mimo że Dina ostrzega,raz,drugi to ta zamiast dac upust robi się jeszcze bardziej zadziorna!!! Roma też jej nietolerujer,kiedy Dianka na nią naskoczyła to Roma od razu skoczyła z łużka atakować sunie mimo że Roma zawsze broni słabszego!!! Psy w tej chwili kolo mnie siedzą.Zarówno Diana po prawej stronie a sunia po mojej lewej.Sunia próbuje walczyć o moje względy i to widać!!! Zlitujcie się nad nią.J moge ją trzymac ale co będzie dalej to nie wiem a naprawdę może dojść do tragedi.Zaraz zobaczę czy zdjęcia wyszły to pokażę wam że Sunia zaczepia Dianę.Mam nadzieje że wyszły bo niestety na złośc temu wszystkiemu i aparat się psuje.Próbuje wgrać zdjęcia ale występuje błąd jakiś.Jeszcze raz zobaczę...
  6. [quote name='majafaja']moze ta stara metode zastosowac? obkładasz podłoge gazetami, a potem coraz mniej gazet i przesuwasz w kierunku drzwi.... no wiesz o co chodzi.[/quote] niestey kochana ale wątpie by ta metoda przyniosła skutek:shake:
  7. Dzięki Martuniu ale w razie jakby Paweł się nie zgodził to nienalegaj...
  8. Martuś dzisiaj nic z tego nie wyjdzie bo jestem umówion z dziewczyna która szkoli psy.Niech zobaczy jak się mala zachowuje i może coś doradzi mi natomiast bardzo na tym spotkaniu zależy:oops: Co do weekendu:Martuś poważnie mogłabyś ją zabrać w sobotę?Ja mam szkołę(sobota ,niedziela) a nie zostawię trzech psów w jednym pokoju!!I tak Rome zamknę w łazience a tego czorta będe musiała komuś wepchnąc bo nie zabiorę jej do szkołyt przecież a jak zostawię z Diana to nie wiem czy zastanę ją w jednym kawałku:cool3:
  9. [quote name='Lulka']teraz juz sie odchodzi od karania psa, stosuje sie tylko pozytywne wzmocnienie - tylko nagradzamy, nigdy nie karzemy grozenie palecem lub bicie po tym jak pies zrobi cos w domu nie ma najmniejszego sensu, pies nic z tego nie rozumie pozostaje wychodzic czesto i byc tak dlugo na zewnatrz dopoki pies sie nie załatwi a jak sie załatwi to natychmiast smakołyk i pochwała słowna jak sie załatwi w domu to nie zwracamy na to uwagi, tylko psa szybciutko na dwor, nawet jak jest juz po.... masz romenko jakas ksiazke o wychowaniu? ale z tych nowych metod? ja mam taki poradnik, moge pozyczyc, bo przepisywac mi sie nie chce :evil_lol: ona jest taka zastraszona wlasnie przez bicie po załatwianiu sie w domu, moja druga sunia (z ulicy) miala to samo, zrobila siku w domu i wystarczylo tylko spojrzec na nia, a ona juz pod fotelem siedziała i cala w strachu była[/quote] [B]Lulka[/B] wielkie dzięki npewno sie dostosuje do tej metody tylko powiedz mi ile to szklenie jej z sikaniem i kupcianiem może trwać(tak mniej więcej)? Nie mam żdnych ksiazek:shake: Nigdy w życiu nie szkoliłam psów tylko swoją Romcię uczyłm podstatwowych komend jednak ze mnie tak treserka jak z koziej dooopy trąba:oops: dlatego prosze wszystkich o rady. Sunia nie ma 3 miesięcy napewno ale ok roku więc będzie napewno trudniej. Jest troszkę mi ciężko bo i Dina zaczyna sobie pozwalać na więcej.Jeśłi jej się zdarzało robić po siebie to tylko kupsko a dzisiaj zastałam ją na mokrej kanapie:shake: POMOCY!!!!!!!!!!
  10. Martuniu dzięki wielkie.Ja npewno będe potrzebowąła pomocy waszej przy tej psinie inaczej zwariuje.Ona zaczepia non stop Dianę:crazyeye: Widać ze chce się bawić jednak Dina nie ma njmniejszego zamiaru bwić się z nią!Ona jest zadziorna brdzo!Potrzebuje wybiegu!!! Martuś powiedz mi czy jest koło nas jakiś teran gdzie mozna by było ją spóścić iby się wybiegała i niemartwić się że zwieje?Jakiś zamknięty plac?
  11. Oj Agatko właśnie.Z tego wszystkiego zapomniałam złożycz najszczersze życzenia dla Alexa:loveu: i oby przeżył kolejne 9 a nawet 18:cool3: la w miłości i szczęściu takim jakie mu dajesz:loveu:
  12. Kasiu to bardzo pojętna suczka!W tej chwili ucze ja dawać łape i już kojarzy o co biega mi!Tak samo szybko będzie musiała się nauczyć załatwaić w domu tylko musze jakąś taktykę przybrac:karcić ją za złe(by wiedziała że źle robi) i nagradzac smakołykami(by wiedziała że dobrze). Z tym pierwszym ma klpot bo nie wiem czym można ją skarcić tak by wiedziała że źle?Może spryskiwać wodą za złe zachowanie?Nie wiem już sama.Niech ktoś coś pomoże!!!
  13. Pies prze 5 min narobił w mieszkaniu wielkie kupsko.N szzcęście na płytki w kuchni!Nic nie pomaga!Wychodzenia na dwór ,nic!Ale nie o to chodzi:więc kiedy zobaczyłam że narobiła wziełam ja za obroże by pokazać że źle zrobił pies tak się wystraszył że zsikał się pod siebie:crazyeye: Nie chciałm jej bić ani nic w tym stylu!Chciałam pomachać jej palcem koło nosa by wiedział że źle robi i wyjśc z nią na dwór jednak psiak był tak wystraszony że od razu sik ,nie utrzymuje moczu jak jest wystraszon!! Nie pozostało mi nic jak jej przytulenie:oops: Szkoda jej!Bardzo mi jej szkoda!!!!!!!!!!
  14. Jeśłi chodzi jescze o tą kobietę i jej dziecko:fakt już powiedziałam to Kasi jak tylko zobaczyłam jak sunia się zachowuje"nie dałabym takiego psa nigdy do rocznego dziecka" Im poprostu nerwy puścili a dam sobie rękę uciąć że by pies nie ganiał po mieszkaniu jak wariat poprostu zamkneli ją w czterech ścianach dając na dowidzenia kopniak w dooope! To psiak którego trzeba nauczyć że nie ona żądzi ale to my nią żądzimy.Jest przestraszona ale za chwię robi dalej to samo po tym jak się ją skarci.Ona nie nadaje się do mieszkania gdzie jest dziecko.Mimo że jest przytulaśna i garnie się do człowieka to za chwile wstępują w nią wariat. Diana na nią szczeka,straszy ją,kłapie żebami a mimo to leci dalej. Niedawno sunia podeszła pod zęby Dinie ale mówię wam jeszcze tak wystraszonego psa niewidziałam.Diana co prawda nic jej nie zrobiła wtedy ,nawet nie wraknęła na nią ale pies zdębiał i najeżył się cały ze strachu jednak wszstkie jego części ciała stanęły bez ruchu póki Diana nie odeszła od niej.Boi się jej mimo to jak widzi że nie ma zagerożenia spowrotem zaczepia i prowokuje... To mała dominantka.Wydaje jej sie że wszystko może.Nikt w życiu nie nauczył ją jak naalezy się zachowywać.Pozwalano napewno jej na wszystko póki jeszcze była mała a kiedy podrosła człowiek nie mógł nad nią zapanować dlatego przywiązano ją do konteneru na śmieci i tak zostawiono:-( Gdyby nie ten fakt że ma taki a nie inny charakter zwariowany,zaparty,nieustępliwy była by naprawdę cudaśnym psiakiem
  15. Przed chwila Diana zrobiła kupsko pod siebie!!!!!!!!O Matko święta ja zwariuje!!!!!!!!! Patrzy się teraz na mnie z takim wyrzutem:crazyeye: Zacznę chyba inną taktykę przybierać bo nie wiem na ile mi cierpliwości starczy a teraz idę prać te zasrane i zaszczane rzeczy!Eh...:shake: Mam nadzieje że tylko ten smród z mojego mieszkania nie przejdzie do sąsiadów:oops:
  16. Być może:-( Kurcze zobaczymy dziesiejszy dzień.Może się coś zmienia na bardziej pozytywniejszego.
  17. No i zapomniałam jeszcze dodać że psiak faktycznie jakby był najedzony to pomimo tego ile wczoraj dałam mu jeść karmy nie rzucałby się jak głupi na chleb!!!Moim zdaniem ci państwo nie dawali psu jeść!!!Nie chcę nikogo osądzac bo nie wiem jak było ale tak piesk który przez cztery dni jadł pedigry nie zachowuje się!
  18. Kochani nie wiem dlaczego się tak stało ale Dinka dzisiaj zrobiła siku po siebie:-( Jetsem w szoku!!Nigdy się to niezdarzyło !!Dzisiaj raniutko poszłam do niej by ją wygłaskać i usiadłam na coś mokrego!!Zobaczyłam że Dianka leży w swoich sikach!!Czy to mogłoby być ze stresu?Widać że Diana brdzo się stresuje: kiedy głaszczę sunie patrzy się na mnie jakbym wyrządzała jej wielką krzywdę.Podchodzi z zazdrości do mnie bym nie suńke ale ją głaskała. Kurcze nie wiem co mam robić?Musze ich jakoś do siebie przyzwyczaić.A kiedy wychodziłam dzisiaj o 5:30 na spacer z tą małą Diana tak się rozdarła że bałam się by niepobudziła sąsiadów!!To samo było kiedy wracałam z nią.Ona nigdy nie reagowała tak.Nawet jak obcy wchodza to nie szczeka a na nia jakby zobaczyła diabła!!! Jednak moge zapomniec o kolejnym tymczasowiczu bo wykończe psy.N złośc Roma tez niepolubiła małej.To dobra psina ale pełana energi i może dlatego?
  19. Piesek dzisiaj obudził mnie lekkim popiskiwaniem w łazience.Mimo że z nią wyszłam sunia nie załtwiła się na dworze.Kiedy przszyłam z nią zakmkełam ją znów w łazience bo chciałam się położyć spac jeszcze jednak ona już bardziej ożywiona piszczala.Nie głośno,cicho w miarę ale piszczała. Weszłam do niej a tam zastałam zasikaną poduszkę którą jej dałam żeby spała.Po chwili wypuściąłm ją na pokój by sobie już ganiała ale piesek postanowił zrobić w kuchni kuuupsko:shake: więc i tak zrobiła.Ja kiedy tylko to zobaczyłam od razu ją za obroże i na balkon by tam dokończyła swoją potrzebe jednka ta skończyła już. Nie martwi mnie to tylko moja Diana mnie bardzo zmartwiła:-( Chcąc z samego ranma pogłaskać ją jak zwykle usiadłam koło niej i poczułam że Dianka leży na mokrym.Diana zsikała się pod siebie!!!!!!!!Nie wiem dlaczego?Nigdy tak nie było a dzisiaj:-( .Jeśli już jej się to zdarzyło to kupsko robiła tak jak wczoraj kiedy była kasiek ale siku nigdy!!!! Czy to może być ze stresu?Prosze odpowiedźcie? A i jeszcez co do suni: ona jest przestraszona bardzo!!!Nie wiem z czego to wynika ale pies bardzo się boi że mozna zrobic jej krzywdę!!!!Coś zdaje mi się że albo była bita tam gdzie wcześniej była albo dostała u Pni która ją trzymała.Nie wiem:shake: Czy pies mógłby przytyc troszkę w ciągu czterech dni?Ona jest skrajnie wychudzona jednak po wczorajszym karmieniu już mi przytyła na brzuszku więc czemu nie przytyła u tej kobiety???
  20. Dobrze kochani ja kładę się spać już bo ledwo na oczy widzę.Wam życze słodkich snów:loveu: A Dianka zalizajki wam śle:loveu:
  21. Dzisiaj na noc musiałam sunie odseperowac od Dianki.Boję się ze może dojśc do czegoś niespodziewanego:oops: Tak będzie raczej co noc.Sunia śpi w łazience.Jest zmęczona.Niedawno u niej byłam i jeszcze raz na koniec dałam jej jeść.On jest wygłodniała!!!!!!!!!!!!!Potem jeszcze raz przed snem wyjdę z nią na dwór bo od czasu kiedy ją mam nie widziałąm żeby sikała:shake:
  22. Kochani jeśli jest ktoś kto by chciał pomóc suni to czy byłby ktoś skory do wpłaty na sunię do AFN?[B]Kasiek[/B] nie może być obciążona całymi kosztami zwiazanymi z hotelikiem a wiadomo hotelik już będzie szukany dla suni.Ja będę chciala małą zatrzymac do momentu kiedy troszkę ją poducze podstawowych koment([B]siad[/B] (już umie),[B]podaj łapę,leżeć[/B] i koniecznie [B]spokój[/B] jak mi się uda)Trzeba ją nauczyć chodzic na smyczy równiez ale to nie problem moim zdaniem.No i to sikanie w domu:cool1: [B][SIZE=4]Czy ktoś zaoferuje się pomóc?Prosimy!!!Sunia bnie moze zostać sama bez niczyjej pomocy!!![/SIZE][/B]
  23. Nieuwierzycie ale Dianka i tak jest niesamowita!!!Mała brykala dzisiaj i zaczepiala Ją a ta miala cierpliwość.Nie chciała jej ugryśc tylko ostrzegała kilka razy aż do momentu kiedy w końcu puścily jej nerwy mimo to nie chciała jej zrobić krzywdy ale złapała ząbkami po chwili póściła.Widac że to było ostrzeżenie ostanie.Ona jest cudowna.To co pisze brzmi tragicznie ale tak źle to niewyglądało.Nie wiem ile Dianka wytrzyma takiego zachowania ale dzisiaj jestem z niej i tak dumna!!! Wiadomo Suńka nie moze siedzieć u mnie w nieskączonośc ale niestety trzeba ją nauczyć podstawowych komend inaczej ta psinka nie będzie miala szans nna adopcje.Ona jest z bardzo nadpobudliwa ale ma zero agresji w sobie.Ona się boi widac to po niej ale mimo to garnie się do wszystkich :zarówno do mnie jak i do ostrzegającęj ja Dianki. Dianka dzisiaj znów zrobiła pod siebie kiesy Kasiek przyprowadziął sunie.Smrodu narobiła co nielada:diabloti: a ja mam tylkonadzieje że mała nie weźmie z niej przykładu:diabloti: Kurcze od kiedy sunie jest to ani razu się niewysikła(przynajmniej nie widziałam) ale to spowodowane jest w tej chwili chyba podnieceniem małej.To fajny rozbrykany szczenior jednak musi znac swoje miejsce inaczej człowiek sobie z nią nieporadzi.Ja widzę że ta kobieta u kytórej była sunia poszła na łatwiznę i walnęła psa raz,drugi dla świętego spokoju i stąd ten strach u niej.Dlatego teraz musze suńkę nauczyć pokory troszke i tego że człweika nie ma się co bać.Już zostaje nagrodzona za dobre uczynki:loveu:
  24. No więc psiunia jest już u mnie. Piesek jest wycieńczony tak jakby nie karmiono jej przez te dni.Spragniona wody,jedzienia.Pies wygląda na bitego,zauważylam że boi się jak ktos raptownie podnosi rękę lub cos na siłę próbuje z nią zrobić.Żal mi tej suni.Niech Ksiek napisze jak było kiedy zabierała psa:angryy: Ci ludzie chcilei maskotke chyba a nie pomóc jakiejś bidzie:angryy: Co do zachowania:Suńka jest bardzo pobudzona to fakt ale dam sobie uciąż rękę że żadnej agresji z jej strony nie ma.Jest bardzo przemilasta.Do człowieka garnie się i do psików wszystkich również.Mimo że Diana na nią wyrczy to ta dalej się pcha.Dianka dzisiaj naskoczyła na Sunie ale tylko dlatego że ona naprawdę jest natrętna w stosunku do psów.Nie jest jej to wadą...Jest młodziutka i spragniona miłości i zabawy. Brdzo pjętna!Wciągu min nauczylam ją siadać!!!Rozbrykana ale dlatego że szczenior:evil_lol: Ktoś kto by ją zaadoptował musi jej poświęcić dużo czasu na wychowanie i szkoda by było zmarnować tego pieska bo naprawdę przekochana jest.Zobaczymy jak będzie z sikaniem w domu ale mam nadzieje że nie będzie tragicznie;) Na spacerch piesek nie umie chodzić:shake: ale to kwestia dwóch-trzech dni.Jutro kupimy jej kolczatke bo bardzo się ciągnie a inaczej jej nie da się nauczyć.Trzeba ja przygotować do nowego domku...:p a psiunia powinna znaleść taki bo zasługuje na niego. Ci państwo poprostu chcieli się jej pozbyć i nie dlatego że agresywna tylko dlatego zę jest pełna wigoru do zabawy.A i jeszcze jednmo:Nie wiem co oni ronbili z Nią ale sunia wygląda jakby była zamykana w czterech ścianach dla świętego spokoju!Nie jest wybiegana a ona naprawdę potrzebuje się wyszaleć!!!Moim zdaniem stąd też jej załatwianie w domu ale to się jeszcze okaże.
×
×
  • Create New...