Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Jakaż ona sliczna :loveu: A nie chciałas ją mieć dla siebie??On jest przepiękna i już jakbym miał takiego psirka nigdy bym nie oddała:evil_lol:
  2. Basieńko chyba w tym momencie co pisałaś ściągnęłaś mnie myślami do łóżka :evil_lol: .No teraz idę sobie kawkę robić,zjeść kanapkę i posprzątać w mieszkanku. A co do spotkania to przecież wiesz że jak najbardziej:loveu: nawet tego trzeciego stopnia:evil_lol:
  3. OK:loveu: I jeszcze raz dziękuje i przepraszam za kłopot.Ja naprawdę nie wiem gdzie jest ta Rotunda:oops: a mam nadzieje że nie zrobiłam dużego kłopotu tym placem Wilsona? W takim razie do jutra.Papatki :bye: :sleep2:
  4. To juz wolę ten plac Wilsona ;) tam przynajmniej się nie zgubie:oops: Powiedz mi jeszcze o której i jak się poznamy??A i czy mam czekac w środku metra czy na zewnątrz?W każdym razie ja bedę w tych spodniach dresowych co na zdjęciu ;) bo w inne juz się nie mieszcze:oops: także mnie poznasz:evil_lol:
  5. O kurcze,rotundą?Gdzie to?:oops: Przepraszam ale nie mam naprawdę zielonego pojęcia. Kochan a powiedz mi jeszcze jeśli chodziłoby o ten żoliborz?Ja mieszkam na bemowie więc może będzie prościej i szybciej?
  6. Kochana jestem jutro cały dzien w domku.Jakbyś mogła i nie sprawiłoby ci to problemu to może wolałabym na żolibożu ale dokładnie napisz mi w którym miejscu,dobrze bo może jednak w centrum będzie prościej. Dziekuje zasadzkas :buzi:
  7. No ciekawe ale pewnie Dianka przeskoczy nas obie :evil_lol: a ja jak dalej tak pójdzie to zamiast skakać będę się czołgać do Darka:oops: Kurcze chyba czas zacisnąć pasa :cool1: :razz:
  8. Romcia już spokojniejsza jak nie ma w domu następnego psiaka.Ona bardzo się stresuje każdym kolejnym zwierzątkiem w domu.Ledwo się przyzwyczaiła do Puni a Dianka się pojawiła a już trzeci pies w mieszkaniu to dla niej za dużo. Ona kochana,wie że bardzoja kocham.Cieszy się na każdo moje spojrzenie jakie kieruje do niej ale widze że kiedy głaskam Dianke patrzy z zazdrością i wyrzutem ale znó i na odwrót jest bo i Dianka czuje zazdrość...dlatego staram sie głaskać je obie na raz a jeśłi już nie da się to zaraz idę do drugiej i daje tyle samo miłości co tej którą głaskałam pierwszą. Romcia tęski za darkiem widać.Za każdym razem na spacerze leci w stronę samochodu gdzie zawsze parkujemy i szuka...Ciekawe jak zareaguje kiedy darek przyjedzie?Pewnie z radości uleci w powietrze jak zacznie machać tym swoim ogonkiem:evil_lol:
  9. Hehehe,na tym zdjęciu brzuszek wieeelki ale to też dlatego że rosołek zrobił swoje:evil_lol: Ale psiaki chyba wiedzą że będzie nowy lokator za niedługo:razz:
  10. A to zdjęcia Dianki z moja koleżanką :loveu: No i ja z Dianką i brzuchalkiem :eviltong: Wielki już,co????:oops: Ale żeby nie było że specjalnie się z nim eksponuje:razz: tak tylko troszkę chciałm się pochwlić:eviltong: :evil_lol: Chociaż jest taaaki duży....
  11. Dorotko musisz sobie rozplanowywać tak dzień by nie myśłeć o smutkach...Znajomy bardzo dobrze zrobił że wyciągnął Cie na konie przynajmniej zapomnialaś o tym czym los ostanio Cię obarczył. Pisz jak z Klusiorkiem.My czytamy.Nie myśł że nikt nie zagląda bo to nieprawda.Pamiętamy i czytamy co u Was słychać. Buziaki wielkie dla całej rodzinki i zwierzyńca.
  12. Anulko dzisiaj i wczoraj szkoła.Ja nie wiem co się ze mną dzieje le ciągle bym spała.Dzisiaj musiałam z dwuch godzin się zwolnić bo na polskim o niemal zasnełam na lekcji. Z Dianką dobrze chociaż:jej chód jest z dnia na dzień coraz gorszy :-( W tej chwili znów zaczyna się większe suwanie po betonie.Zciera znów pzurkami o fasfalt i te nóżki takie bardzo naprężone. Bigunka minęla. Kurcze przepraszam,miałam wczozraj napisać ale poprostu:nie dałam rady. W piątek najadłam się tyle stersów że myślałam że urodzę od razu!!! Byłam w sklepie.Darek zostawił mi swoją kartę na której są pieniądze i mogę z niej korzystać.Ale niestety upoważnienia do niej nie mam. Zawsze kiedy Darek był w kraju nigdy mnie nie sprawdzali kiedy w sklepie płaciąłm właśnie kartą a w piątek sprawdzili!!!Doszło do tego że o mały włos a byłaby wezwan policja!!Gdyby na koniec nie mój płacz i proszenie by nic nie zrobili i tłumaczenie im mojej sytuacji tak pewnie na noc trafiłabym na dołek -za kradzież karty!!!Boże byłam na przemian:zielona,czerwona i biała!!!! A wvczoraj na spacerze z Dianką:spóścłam ją ze smyczy by sobie swobodnie poganiała i oczywście musiała nadejść policja która zobaczyła że pies lata luzem...Dzięki Bogu nie wlepili mi mandatu bo również zzadziłałoLłzy w oczach i prośba i opowiedzenia że pies ze scgroniska... ale skończyło sie na pouczeniu!Cholera ja musze być bardziej przwidująca bo inczej zginę!!!! Jutro już w domciu będę całymi dniami.Kurcze marti mnie natomiast to że mam poumawaine klijentki n włosy a mnie takie skurcze i cierpnięcie rąk łapie ze też nie wiem jak dam radę.Chyba wycofam się chwilowo z robienia włosów bo będzie kiepsko...:-( Kurcze iść i się pochlastać!!! A teraz jeszcze mój Darek!!!:placz: :placz: :placz: Tam jest okropnie gdzie ona jest!!!Martwię się o niego!!!!Nie chcę nawet pisać bo znów za chwilę złapie mnie na płacz!!!:placz:
  13. Teraz się zbieram do szkoły ale po powrocie napiszę.Wczoraj już nie miałam sił na nic. Z Dianką dobrze....
  14. Martuś,spokojnie.Widać że Ivi to bardzo spokojna suczka i nic Gnomikowi nie zrobi.Gnomowi znów trzeba dać czas by przyzwyczaił się do nowej sytuacji.On był całe życie jedyny a teraz jego świat staje do góry nogami kiedy pojawia się w waszym życiu kolejna suczka. Martuś musisz nagradzać Juniora za każde dobre zachowanie.Mu pierwszemu dawaj jeść by nie poczuł się zagrożony.Głaskaj najpierw jego potem Ivi.On nie może poczuć się odżucony a Ivi zrozumie...To niepotrwa długo bo Junior nie jest agresywnym psem ale zazdrosnym o Ciebie i TZ-a.Zrób tak dzisiaj:daj im wolna rękę.Niech się zapoznają.Ty nie zwracaj na nich uwagi,nie reaguj gwałtownie jak coś ci się niepodoba. Ty masz sytuacje jaką ja miałm na samym początku z Romą ale uwierz mi psy szybko się przyzwyczajają tyle że Junior musi wiedzieć że nadal jest ważny a Ivi musi wiedzieć że on był pierwszy.
  15. Ciociu zaproszeniemasz na bank:loveu: zaklepane :loveu: Więc nie przestrasz się jak nie skończy się tylo napisaniu:evil_lol: Ech kochani padam z n nóg,potem napisze co się działo wczoraj i dzisiaj....
  16. nie,no:crazyeye: Takich cioteczek jak na dogo to ze świeczką szukać:loveu: Wczoraj ciocia Supergoga na gg a dzisiaj cioteczka Dusje:loveu: Ech...żyć nie umierać...:evil_lol: To mój synio od Cioteczek się nie odpędzi:loveu: a może kochane imie mu wymyślicie:cool3: bo ja do tego głowy nie mam wcale:oops:
  17. Dusje pewnie że będą chrzciny i wyślę Ci osobiście zaproszenie:loveu: na to święto.A co do gaworzenia to będziemy muslieli raczej poczekać ale jak się już nauczy mówić to wyślę małego do cioci Dusje na pierwsze lekcje mowy ,a co ?:evil_lol: Musi sobie radzić w życiu;)
  18. :placz: :placz: :placz: Zuzulko ,kochanie czemu nie dąlś się pokzać z tej najlepszej strony:placz: ? Ta sunia potrzebuje czasu by się zaklimatyzować jednak widać że pani nie miała czasu...szkoda:-( Jeszcze maleńką czeka wspaniały domek,cierpliwości....
  19. Ja nie wiem co się z tymi ludźmi dzieje!Kiedyś było niedopomyślenia by psy rasowe i tak piękne jak dobermany były pożucane a teraz:angryy: ZNIECZULICA NA WSZYSTKO:angryy: Szlak człowieka trafia jak patrzy się na to wszystko,na cierpienie tych zwierząt!Niby dużo nas a tak mało jednak:-( i tak mało możemy zrobić,tak mału psom pomóc!!!!Bezsilność w naszym przypadku jest najgorsza!!!!:placz: Uratujemy jednego psa ale następna setka cierpi w schroniskach,na ulicach,w lasach przywiązana ,w domach katowana!!!! Jak można patrzeć na to:angryy: ?Jak człowiek moze krzywdzić????:angryy: Nie umie sobie tego wyobrazić a jednak tak jest!!!!!!!!!! By kiedyś Bóg odpłacił im za tą krzywdę którą wyrządzają tym biednym psiakom:angryy: Ja osobiście jakbym spotkała takiego kata to odciełabym mu łeb i niepatrzyła na konsekwencje:angryy: Tysiąckroć powiększyłabym mu to co on robił psu,kotu czy innemu zwierzęciu tak by mogł poczuć co znaczy Ból,takiból jakiego sobie nawet niewyobrazał i bezbronność jego kiedy nie mógłby sie bronić przed tym:angryy:
  20. Hehehe,Dusje błagam...:evil_lol:bo jeszcze mój synio od ciotki Dusje sioę nauczy ,i co wtedy??:evil_lol:
  21. [quote name='dusje']Romenka, no co ty:crazyeye: jak beda ludziska wsciekli i zaczna mantyczyc to ty na to: No niech pani popatrzy, pijus jakis nie mial gdzie to tutaj a psiak mi wchodzi w to lajno i lapy brudzi, co za ludzie!!!! W wersji z Pragi i Targowka: Patrz pani, sk.....iel taki w zabek czesany z grzywka na bakier, taka jego mac, wlizl na schody i smrod za soba niesie, zem go dorwe to nogi z tej czesci powyrywam i na morde po schodach spuszcze:lol: :roflt: Dusje chyba będę musiała do ciebie przyjechać na szkolenie w takich tekstach :evil_lol: bo ja chyba myślę za bardzo powoli.Kurcze myślałam że się spale ze wstydu:oops: I tak Ci moi sąsiedzi myślą że zdziwaczłam na dobre:eviltong: a jak zobaczyli Pidzej z dwoma psami wychodzącymi z mojego mieszkania a ja za nią z Dianką to tylko oczy stawiali a jeden to powiedział"ale tam poszły dwa psy jeszcze?" a ja na to"tak,tak" i głupio się zaśmiałam :evil_lol: Kurcze niedługo to zaczną mi podrzucać pod drzwi przybłędy myśląc że prowadzę przytulisko dla bezdomnych psów:diabloti:
  22. O jej Dianka mi narobiła na klatce schodowej kuuuuuupskooooo:oops: Kurcze i jak na złość ludzie wchodzili i wychodzili a ja ścierałąm i oczami świeciłam a tak śmierdząco że aż ludzi nosy zatylkali:diabloti: O raju!!Co ja jeszcze przeżyje??:shake:
  23. Słonko wiesz co że by mi sie przydalo :oops: W tej chwili już nie mam jak jej zmienić na nową bo wszystkie mokre teraz i schną ( a ta też niestety już załatwiona przez Diankę tylko odwrociąłm na drugą stronę)a w sumie mam 3 do zmiany takie podarte ,niepotrzebne...Kochana jakbyś mogła...:oops: to dziękuje :loveu:
  24. Mój Darek to tylko patrzy na mnie z politowaniem:evil_lol: ale już się przyzwyczaił ;) Nie raz tylko podchodzi ,głaszcze po głowie i mówi"Ty mój biedaku":evil_lol:
  25. [quote name='xheiliex']nie widzialam tego tekstu... no ale zdaje sie na Gamonia... jezeli ona uwaza ze to nie jest pies dla mnie... jeszcze nigdy nie zgubilam zadnego zwierzaka... ale ja psa nie znam... Gamon jest tu dluzej i zdecydowanie ma wieksze doswiadczenie, miala okazje mnie ogladac jak zajmuje sie psem i mysle ze jezeli tak mnie ocenia to ma ku temu podstawy... niestety jej wypowiedz nie ulatwia wam sprawy z podjeciem decyzji... no coz... jak wiecie z poprzednich postow chce zeby to byla swiadoma decyzja dlatego nie bede starala sie nikomu wmawiac ze jestem super odlotowa... i ze ze wszystkim radze sobie perfekcyjnie bo przeciez pies moze uciec kazdemu, nawet doswiadczonemu hodowcy i trenerowi... ryzyko jest za kazdym razem... szkoda tylko ze gamon ograniczyl sie do tak krotkiej wypowiedzi[/quote] Spokojnie,poczekamy zobaczymy.Niech gamoń napisze jeśłi nie będzie to problem co sądzi na ten temat?Ja nie wiem,nie znam...Myślę że Misi lepeij będzie napewno w DT u Ciebie niż w boksie ale ja tylko wypowiadam się za siebie za nikogo więcej:oops:
×
×
  • Create New...