Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Dianka już u mni9e.Zaraz będzie więcej wiadomości :evil_lol:
  2. Dobrze kochani ja już wychodzę.Kciuki proszę nie puszczać :diabloti: i dozobaczenia :lol:
  3. O jej :oops: aż poczerwnieniałam z wrażenia :evil_lol: Jednak to za dużo powiedziane bo tak naprawdę ja jej daje domek a Wy zrobiliście reszte.Bez waszej pomocy nie zdziałałabym tego i Dianka dalej była by w schronisku.Nie mialabym na leczenie jej,na wizyty,na leki... TZ-a też wyściskam :evil_lol: bo się zgodził a byłam pewna że nic z tego.Jedak nie ma nic za darmo jak zwykle o tym się przekonałam i Dianka może być u nas pod wrunkiem pewnym ale podołam :evil_lol: Dziękuje Wam z całego serca i trzymajcie kciuki by dyrektorka teraz dała zgodę bo jest duża nadzieja. Klinika która bedzie robiła badania Diance o wszystkim powiadomiona :loveu: i wszystko potwierzi :multi: Supergoga dziękuje za śliczne słowa :loveu:
  4. Beatko już znalazłam tą miejscowość.To bardzo daleko....:-( Nie martw się może coś się wymyśli;) teraz tylko należy trzymać kciuki za Dianke... Ja w tej chwili musze załatwić z Pania dr która będzie leczyła Diankę jedną sprawę.
  5. Dorotko czy robiaś prześwietlenia teraz Filipkowi??Może powinnaś zrobić?Dorotko prosze jeśli możesz zeskanuj mi zdjęcie Filipkowego kręgosłupa a ja jak będe jechać ze zdjęciem Dianki do dr Wojnowskiego pokaże jeszcze zdjęcie Filipka może coś wymyśli.Jak mozesz to jeszcze wyślij mi badanie krwi jego a w tym poziom wapnia i Fosforu... Cały czas trzymam za Was kciuki. Julcie pogłaszcz od nas i przytul mocno i powiedz jej że jesteśmy z Was bardzo dumne.
  6. Dorotko przepraszam ze ni tak z grószki ni z pietruszki wyjadę z tekstem: Kochana Diankę zabieram dzisiaj ze schronu do siebie jednak bardzo pilnie potrzebny nam już bonharen.Czy wiesz coś na ten temat?:cool3: Dorotko prosze napisz bo ja musze zacząć już dzialać niedlugo.Jutro będę chciała zabrać ją na badanie krwi a pojutrze już na prześwietlenia...Jeśli tylko klinika się zgodzi na tak szybkie działanie.
  7. Jeszcze tutaj spróbuje napisać...: Diankę zabieram dzisiaj ze schroniska do siebie jednak potrzebny mi ktoś z wawy kto by ja przetrzymał na 3-4 dni góra u siebie między 5 a 11 lutym ponieważ wyjeżdżam do miasta rodzinnego z nowina o dzieciątku a wyklną mnie że wizeiłam następnego psa więc Dianka jechać ze mną nie może.Na te kilka dni poszukuje tymczasu dla niej.Tak sobie myślę jeszcze że może ktoś w lublinie by się znalazł bo w końcu do Tomaszowa jadę przez Lublin i może ktoś z Lublina zaoferowałby nocleg Diance?Ja karmę dam oby tylko Dianka miała kogoś kto da jej cieplutki kąt. Wiem powiecie że mogłam poczekać.Ja jednak wolę działać już bo Dianka z każdym dniem czuje się gorzej w schronisku a póki dyrektorka powtarza że się zastanowi ja wolę wykorzystać to bo za kilka dni może powiedzieć poprostu nie! Prosze pomóżcie.
  8. A co z Żabolinką>:razz: Pojechała już do Dusje czy nie?:cool3:
  9. Kochani ja się pytałam ile pobyt w klinice będzie kosztował i wyszło że za dobę 30 zł plus moja karma.To bardzo drogo niestety!!!A jednak 90 zł wolę wydać na Diny lekartwa jak będzie u mnie a będzie już dzisiaj niż wydawać na noclego. Ka AFN tez nie ma niewiadomo ile dla Dianki bo tylko 30 zł.Ja wzielam z konta 220 zł w tym 100 1-wszego musze oddać do ogólnego ponieważ Dianka miała 120 zł na AFN.Nie wiem musze napisać do GreenEvil bo przecież za cegiełki wpłyneło 80 zł ostanio a tego jakos nie ma w rozliczeniu no chyba że greenEvil już to odliczyła. Dla tych którzy jeszcze nie łapią:evil_lol: : dzisiaj jadę po Diankę do schroniska by zbarać ją już do mnie bo dla mnie szkoda każdego dnia by musiala siedzieć tam.Jej trzeba jak najszybciej ciepły kąt i lekarstwa. Dorotko i jak z bonharenem??
  10. Ostanio jak byłam w schronisku po raz pierwszy zobaczyłam Nero.Przestraszyłam się jak go ujrzałam.Pies zrezygnowany,ledwo chodził i bardzo nieszczęśliwy gdzie widać było na odległośc jak bardzo cierpi.Kiedy spotkąłam p. elę wolontariuszkę z palucha i zaczełam opowiadać jej o Diance p. Ela od razu na siłę kazała zabierać mi Nero.Ja nie mogłam:placz: Miałam zgodę tylko na Diankę...Powiedziałam to p. Eli i rta powioedziala że obie będziemy walczyć.Dzisiaj zadzwoniłam do p Eli i dowiedziałam się właśnie o tej tragedi.Jestem załamana!!Pani Ela powioedziała że czeka to samo Dianę jak nie wyciągnę jej ze schronu dlatego też tak szybkie działanie z mojej strony. Nero,piesku już nie cierpisz...[']:-(
  11. Słonko Nero umarł :-( Sam w samotności i w zimnie :placz:
  12. http://www.psy.warszawa.pl/2006/html2006/psy2006/don_nero.htm to ten Nero :-(
  13. Kochana wyślij mi link bo niew iem ale ja zaraz wstawie tutaj jego zdjęcie...Biedy piesek a mógł godnie żyć i odejść :-(
  14. Takie nowe wieści:Dianka jutro być może będzie wydana mi do adopcji ale zależeć to będzie od rozmowy z lekarzem który wystawił zaświadczenie. Panie Ela rozmawioaął ze mną i powiedziala mi że dyrektorka twierdzi że to mój pies był którego oddałam do schroniska bo nie miałam za co leczyć!Śmieszne co!!!??? Nieważne.Oby Dianka była już bezpieczna i oby jej nic się n9ie stało to co przytrafiło się Nerowi-dobermanowi na Paluchu wczorak ['] Nero,kochanie śpij spokojnie:-(
  15. Widzę że cięzko dzisiaj u Dianki :-( Dzwoniąłm niedawno do Pami Eli i jutro bedę chiala zabierać Diankę ze schronu.Potem napisze więcej ale czekam na tel od p. Eli bo ma dzwonic do dyrektorki z tą nowiną...
  16. Nie ma za co :oops: [img]http://img260.imageshack.us/img260/5240/dogodk0.jpg[/img] [img]http://img144.imageshack.us/img144/6596/dogo2wz2.jpg[/img]
  17. O matko kochana!!!!Co temu pieskowi jest?:placz: Gdzie on przebywa??
  18. jak z tymi zdjęciami fikuMiku?
  19. Dlaczego nikt nie zagląda do Dianki??Nikt się nie interesuje dzisiaj :placz: ?
  20. No i tak wociłąm niedawno z lecznic.Jednak tam gdzie wczoraj byłam wyjdzie najtaniej.Na powstańców chcą za wszystko ponad 300 zł a w tamtej klinice zmieścimy się w 200 paru...Nikt jej nie przenocuje chyba że odpłatnie w klinice.W takim razie nie wiem już co mam robić.Moge ja wyciagnąć ale pod warunkiem że Diana będzie mogła spędzić 3-4 noce u kogoś między 5-11 lutym.Piszę teraz tak bo nie wiem kiedy mi wyjazd wypadnie ale napewno nie będzie on dł€ższy niż 4 dni. Nikt nie pomoże?Lozerko już pisze do osób o których mi pisałaś. Wcześniej nie napisałam bo myślałam że skombinuje w lecznicy nocleg ale nie :shake:
  21. A nie.W tej chwili mam pomysł...Ide do lecznicy zapytac się ich ile kosztowałoby badania te same co wczoraj byłam w innym miejscu i od razu zapytam się ich czy byłaby szansa przetrzymanie Dianki na te parę dni w lecznicy by wtedy mogli zrobić jej wszytko co potrzebne... Zobaczę ile zajmie mi to czasu.Jeśli zgodziliby się to jutro jadę Po Dianke od razu i za zgodą p. dyrektor zabieram ją do sioebie już na stałe. Zawsze pod górkę...:-(
  22. Kochani zbieram się i będę chiała jechać do Dianki.Porobie wam zdjęcia w nowym kubraczku :evil_lol:
  23. W takim razie poszukam jeszcze może coś wynajde. Kurcze juz bym chciała by Dianka zamieszkała ze mną...
  24. A gdyby ja zamknąć z onk-ą??Ona psów się nie czepia chyba że twoje psy czepią się jej?:-( Jak nie to w takim razie trzeba będzie szukać kogoś innego albo zabrać ją dopiero jak przyjadę. Rozumiem Anetko.Nie martw się będzie dobrze.
×
×
  • Create New...