Jump to content
Dogomania

Olesia.b

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olesia.b

  1. Soniulku, wszyscy o tobie zapomnieli? :-(
  2. Kurcze, ja jutro z samego rana wyjeżdżam. Gallegro, miałam nadzieję, że się spokamy...:-(
  3. Sonia wcale nie wygląda na swoje lata. Musi być sposób na domek!! Moniko, moze porozklejać ogłoszenia w poznańskich klubach seniora? Albo może jakąś parafię masz "zaprzyjaźnioną". Jeśli chcesz, to mogę zrobić ogłoszenia do wydrukowania i podesłać na maila? Trzeba tu więcej Poznaniaków sciągnąć, bo same nie damy rady!!
  4. Vanilka, królewna powitała mnie z uśmiechem. Pracownicy proszą o domek dla niej, bo ich strasznie objada :evil_lol: Mała cwaniara. Na spacerku było szybkie sioo i koo i do lecznicy, bo było mokro. Dostała chrupki i poszła w kimę. Tylko na Gucia powarkuje, bo broni terenu tzn. recepcji.
  5. Byłam dziś na spacerku z psią bandą :evil_lol: . Poznałam również małego Gucia. Kochani,[B] pilny apel: Trzeba szukać szybko domku dla Guciulka. To psie dziecko bardzo źle znosi szpitalną klatkę i cały czas chce być z człowiekiem. Jest mały, zdrowy i gotowy do adopcji.[/B] Nie pozwólmy, aby dzieciństwo spędził w lecznicy. Cały mój pobyt spędził na kolanach jednego z pracowników, a jak ten poszedł do domu, Gucio oszalał z rozpaczy. Stał przy drzwiach i płakał. On potrzebuje domu. W lecznicy starają się, ale nie mogą całej uwagi poświęcić Guciowi. Wedelek tradycyjnie przeze mnie faworyzowany spędził cały czas na wózeczku. Na spacerku się rozkręca, uwielbia chodzić, jak się zagadałam, to piszczał, żeby się nie ociągać. A potem było przytulanie!!Wedelek przyciska się do nogi i zamiera w bezruchu. Mógłby tak trwać całe wieki. Wedelek jest cudowny. Ktoś, kto go adoptuje będzie miał cudownego psiaka Dżeki ma już zdjęte szwy i wszystko pięknie się goi. Uwielbia spacerować i jest przegrzeczny. Lampuś jest w świetnej formie. Reaguje na światło i bardziej energiczny ruch (mam takie wrażenie). Bardzo reaguje też na psie ciasteczka:p
  6. A ja byłam dziś z chłopcami (i dziewczynką) na spacerku. Fotek brak, ale relację zdam na wątku Psiego Losu :razz:
  7. Ronja, nic minie mów. Ja za każdym razem po wyjściu z Psiego Losu wyję przynajmniej do przystanku :-( . Ale gdyy ktoś chciał wiedzieć, to Wedelek nieśmiały, ale bardzo lubi być miziany i całowany, więc można otworzyć klateczkę i poświęcić 5 minut tylko jemu. Będzie najszczęśliwszy na świecie. Ogłoszenia do druku gdzieś mi się skasowały :mad: , więc robię od początku. Ale jeśli jeszcze ktoś może je porozwieszać, to proszę o adres mailowy. Widzieliście nowego mieszkańca lecznicy? Oto GUCIO [IMG]http://images2.fotosik.pl/292/52683963c9c86780.jpg[/IMG]
  8. :lol: :lol: Dzięki kochana, poprawiłaś mi humor (mojemu Tz też, bo czytając twój post oplułam się herbatą).
  9. Czy w poznańskim schronie są wolontariusze. Może ktoś wie, co u Soni słychać? A aukcja na Allegro trwa jeszcze?
  10. Gallegro, jak dobrze, że jesteś!! Ja też miałam chwile zwątpienia, straciłam wiarę, ale chyba masz rację - nie można się poddać. Wedelek zasługuje na dom właśnie dlatego, że tyle przeszedł. Naszła mnie taka refleksja. Nie wiem czy najgorsze czy najepsze w tym wszystkim jet to, że takie psiaki nie czują się "gorsze", nie rozumieją, że mogą być dla kogoś "problemem", nie wiedzą dlaczego ktoś je bierze i oddaje... Dobrze się stało, że Wedelek nie został zabrany już wczoraj i po raz kolejny nie wrócił do Psiego Losu. To rzeczywiście przedziwna sytuacja, że ktoś po wizycie w lecznicy i poznaniu psa chce go zabrać choćby natychmiast, a po jednej nocy zmienia zdanie. Cóż widać Pani przespała się z decyzją i rozsądek wziął górę. Myślę, że na przyszłość trzeba "walić prosto z mostu" na temat załatwiania się Wedla, bo to jest właśnie (a nie wózek) największą przeszkodą. Oczywiście jest to problem do przejścia i o tym też należy mówić. Gallegro, skasuj info na aukcji, że Wedelek ma już domek. Może ktoś go jednak zechce...
  11. Droga p.k., dziękuję za wyprowadzenie piesków. :loveu: Co do Wedelka... jakoś ta mała myszka nie ma szczęścia :-( . Czekamy niecierpliwie na foty!!
  12. Pajuniu, nie mogę się za nikogo wypowiadać, ale myślę, że gdyby znalazł się dobry dom, który wiedząc o sytuacji Wedelka, zdecydowałby się dać mu miłość i opiekę, to nikt nie robiłby problemów. Przecież dobro psiaków jest dla nas wszystkich najważniejsze i pomimo różnicy zdań i nieporozumień, wszyscy "gramy do jednej bramki"
  13. Cieszę się, że Czarus tak cudownie trafił. Zajrzyjcie w wolnej chwili na wątek Wedelka (link w moim podpisie). Już drugi raz z niego zrezygnowano :-( :-( Tracę już nadzieję, że jest jeszcze jeden taki domek, jaki mają Czaruś czy Fuksik - dla Wedelka...
  14. [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img95.imageshack.us/img95/7844/76sa0.jpg[/IMG][/URL] Niestety nasza radość okazała się przedwczesna. Wedelek nie pojedzie do nowego domku. :-( :-( :-( :-(
  15. Witamy, witamy Cioteczkę:loveu: . Prosimy wpisać wątek w "ulubione" i zaglądać tu jak najczęściej, bo Sonisława bardzo domku potrzebuje i musi w związku ztym często gościć na pierwszej stronie!!
  16. Mikołaju,dostałam już najwspanialszy prezent, jaki mogłam sobie wymarzyć!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Gallegro, dziękuję. Nie umiem nawet zliczyć, ile psiaków dzięki Tobie znalazło dom!! Masz ogromne serce i wróci to do Ciebie stokrotnie - życzę Ci tego z całego serca!! A teraz chyba można już zacząć się cieszyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  17. Boże, błagam, żeby się spełniło. Nie zapeszam, tylko się modlę :oops: Za każdym razem też się wzruszam, że ludzie jeszcze mają serce! I wiecie co?Jest ich więcej niż kiedyś myślałam... Martik, no pewnie, że Ci zazdroszczę! Mam nadzieję, że wymiętoliłaś Fuksa i ucałowałaś go w ten jego czarny nochalek. Jak o nim myślę, to zawsze mam łzy w oczach!! I o jego cudownej Pani - co u nich słychać? Gdyby jeszcze Wedelek tak trafił, to ja już żadnego prezentu na Święta bym nie chciała!!!
  18. Wiedziałam, że niepotrzebnie to piszę :loveu: , no ale sami rozumiecie - musiałam tak nawszelki wypadek. Bo Dżeki okazje się strasznym spacerownikiem - miałam problem z zaciągnięciem go do lecznicy. Super sobie na tych 3 nóżkach radzi!! A Wedelek śmiga już na wózku jak Czaruś! :loveu:
  19. Okazało się, że tego samego dnia ja też byłam z Lampo na spacerku. Kochani mam OGROMNĄ PROŚBĘ: pamiętajcie, że inne psiaki też czekają na spacer, więc jeśli już jesteście w Psim Losie, wyprowadźcie też inne!
  20. Ciekawe czy na dogo jest opcja "przyciąganie ciotek za ucho na wątek" :eviltong:
  21. Martik, super, że tu trafiłaś! Wedelka strasznie mi szkoda, on jest ślicznym młodziutkim psiakiem, całe życie przed nim. Proszę pozdrów Panią Fuksika ode mnie. Opiekanad takim pieskim z pewnością jest trudniejsza, ale mam nadzieję, że Fuksik zostanie u Niej na zawsze... Wedelku, wierzę, że jest jeszcze na świecie taki sam cudowny domek jak ma Fuksik - dla ciebie myszko...
  22. no to z Lampusia prawdziwy psi krezus będzie :lol: Kryształy, złocenia, ho,ho!
  23. Uwaga, Sonia czeka na piękny domek. Taka sunia może wnieść wiele radości w czyjeś życia!!!
  24. Poznałam dziś Lampusia i resztę bandy, no i wykochałam Wedelka i Vanilcię (jak zawsze uśmiechnięta). Te wszystkie psiaki są takie grzeczne, nienarzucające się...:shake: Kochani, pamiętajcie proszę, że to są również NASZE psy. Niektóre znich umieszczono tam po naszych (dogomaniaków) interwencjach. Trzeba szukać domów, ale pomoc finansowa też jest bardzo potrzebna!!!!
  25. To i ja dołożę swoje 3 grosze:pamiętacie jakiś czas temu była reklama Ikei, w której właścicielom tak dobrze się w domu siedziało, że psa spuszczali przez ono na smyczy, żeby nie musieli z nim wychodzić. Szkoda słów, ale widać, że to polska agencja musiała wymyśleć (takie nasze specyficzne poczucie humoru). W każdym razie moja ciotka, jak to zobaczyła to dotarła (nie wiem jak) do samgo kierownictwa w Polsce i tak ich zwymyślała, że aż miło było słuchać. Zagroziła, że ich do sądu poda, reputację im poszarga itp. Dwa dni później reklamę zdjęto. Bo niektórym trzeba DUŻYMI literami tłumaczyć.
×
×
  • Create New...