-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BoUnTy
-
[quote name='Edi100']Uzbiera się, prawda?:razz:[/QUOTE] Niestety musze miec jakies zabezpieczenie, żeby wziaśc, bo no niestety z takim 'uzbiera się' nie mam zbyt dobrych wspomnień, ale mniejsza o to ;) Choćby puszczeczka mleczka dla szczeniorów i to juz na początek wystarczy, już sobie przygotowałam miske, podkłady do siusiania, kocyki, buteleczkę z małym smoczkiem, strzykawki na wszelki wypadek, oczywiscie termoforek gdyby byl potrzebne, chyba o czymś zapomniałąm, ale nie wiem o czym ;P Ja juz jestem nastawiona na to, ze może nie być wyjscia, nikt inny się nie zgłosi, to go wezme, nawet od jutra, jesli bedzie mleczko...
-
[quote name='maciaszek']A tata się zgodził? Nie będziesz miała problemów?[/QUOTE] ;P Pomijając fakt, że nie miał nigdy nic do gadania, to nie bee miec problemów - mama się zgodziła, juz mi dała butelki z malutkim smoczusiem ;P A tata jak chce miec naprawiony swój komputer to 'coś za coś' - w Polsce nie ma nic za darmo ;P Ale jakbym go brała to musze mieć pewnosc, ze chociaż mleczko bedzie przez ten jakiś czas, bo one jest naprawdę bardzo drogie, a ja naprawdę nie daje finansowo już rady - tak to jest: jedni mają możlwiosci i chęci, a inni pieniądze... A móiwłam Ci Kasiu, ze już się nie chcę w nic mieszać ;P PS. Poza tym pakowanie się w kłopoty to chyba moja specjalnosć...
-
[quote name='maciaszek'][COLOR=Red][B]Klaudia[/B][/COLOR], nie sprawiasz nikomu kłopotu !!!!! Nie myśl w ten sposób, tym bardziej, że nikt tak o Tobie nie myśli. [B]Zrobiłyście bardzo fajną, ważną i ładną rzecz - uratowałyście pieska przed śmiercią i to paskudną śmiercią![/B] Najważniejsze jest teraz, żeby znaleźć mu dobre lokum i zająć się nim maksymalnie. Zgadzam się z przedmówcami, że to jeszcze zdecydowanie za mały piesek, żeby trafić do domu stałego! Najpierw trzeba go troszkę odchować, koniecznie. P[B]rzede wszystkim powinien zaliczyć wizytę u weta, który poradzi jak się nim teraz zajmować, co powinien jeść (bo chyba jednak nie pedigree, a jakieś mleko dla szczeniąt). Jesteście pewne, że on jest jeszcze ślepy??? Bo jeśli tak, to on ma mniej niż 2-3 tygodnie. [/B] Cały czas biję się z myślami. Wzięłabym go, ale boję się, że nie będę mogła się nim odpowiednio zająć... Pracuję, a przecież do pracy brać go nie będę :(.[/QUOTE] 1. Ot co, a swoją drogą rok temu tak samo zaczynałąm - ratując maluszki przed utonieciem ;) 2. porównywałam zdjecia swoich maluszków i mi też wyszło, że on ma max. 3 tygodnie Ja też bym go wzięła, ale nie wiem jak tata zareaguje, ale myśle, że skoro jeszcze nigdy nie miał nic do gadania, to tym razem nie powinno być inaczej...
-
No dobra, niech mnie szlag... jutro ponegocjuje z tatą, ale mam mieszane uczucia, bo samą rozmową moge spowodowac, że dostanę kocyk do reki i marsz na balkon :evil_lol: :diabloti: W takich chwilach człowiek stoi przed dylematem... plus jeszcze ten brak kasy w kieszeni... :diabloti: No nic, narazie nic nie móie, nic nie obiecuje.... A wczoraj mówiłam, ze juz się w nic nie chce pakować, alez człowiek jest istota ułomną...
-
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Bo ja wiem, ale fakt jest faktem, że dla kierownictwa to ryzyko, no ale mozna podpisac dokument, że biezremy je na właśna odpowiedzialnośc - w koncu ten amstaff też mógł tangusie udziabac, czyż nie? -
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A czy kierownictwo nie zgodziłoby się, aby wyprowadzic cały boks? Może dałoby jakos radę, w boksie ile jest psów? 3-4? -
A co po tych paru dniach? Czy on aby na pewno jest do wydania osobie niedoswiadczonej, bo taki maluszek jest dosc specyficzny w opiece... Poza tym ile to wg Was jest to 'parę dni'? a jutro bedzie, że musi DT opuscić, bo ama sie ejdnak nie zgadza? Przepraszam, ze tak pisze, ale niestety est mi znane Wasze połozenie i pewnie kolezanka też stąpa po kruchym lodzie, a jak coś się rodzicom nie spodoba to bedzie 'pies ma zniknac już'...
-
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A czy byłąby mozlwiosć wzięcia tej suki na spacer, tak jak tego AST'a? Chyba nie bo ona jest w boksie z innymi psami, to się beda gryzły, a moze sie myle? Bo tak sobie pomyśląłam, że ona ma szanse choćby minimalnie powócić do formy psychicznej jesli ktoś da jej choć odrobinę czułosci, wejźmie na spacerek itp. -
kikou w skrzydełkach odpada wiecej kości niż pies dostanie mięska, poza tym on ie je parwek, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadoo, zeby cąły czas jadł parówki, ew. jako przegryzkę - z tego co wiem to dostaje jedzenie w puszkach, oraz odpadki z pracy Izy - szynki, kotleciki, ogólnie jakies edliny - moze nawet kurczak z rosołu? Iza pracuje w restauracji, stąd różnorodność... A co do parówek to jadł na początku, ale to dlatego, że nie chciał nic innego jeść po przyjeździe do nas - jadł tylko parówki i to jeszcze 'przegryzione', bo inaczej sobie nie radził... Skrzydełka z kurczaka to strata pieniedzy - jak coś to moze z miesnego takie 'ścinki' - ale tym to się zajmuje zabsko, bo jej tata jest rzeźnikiem...
-
Czemu tutaj tak cicho? :( Jak będe miec chwilke, to zrobie Misiowi banerek :) Zrobilam jednkak przelew na konto za podkłady ;) Aktualne rozliczenie: Wpłaty: 29,80 zł- Jusstyna85 30,00 zł - Mysia_ 30 zł. - Izabella 10 zł - Mysia_ 60 zł - kikou 55 zł - BoUnTy (z bazarków) 40 zł.- Emilia2280 Wydatki: - wet - 20 zł. (Paratex, Synergal, Omegan,maść Triderm) - szampon - 9,80 - wet 10 zł - parówki 5,50Zł, - ryż 2Zł, . - KARMA KITTY 6SZT (1,85 SZT) 11,10Zł - 2 zł ryż, - 14,80 zł 8 szt karmy Kitty, - parówki 4,20zł - 5 zł. weterynarz - 6 zł. dojazd na akcję do Bytomia - 1,79 na karme - 126,36 - podkłady SALDO KOŃCOWE: + 36,28! Czyli mamy już na 1 miesiac utrzymania!
-
[quote name='lunarmermaid']Domek jest w Gliwicach ,ul.Królowej Jadwigii.Czy tam jest tragiczny dojazd? Może bym zawiozła Vikę,tylko nie wiem jak sprawdzić domek i co trzeba podpisać,skoro pies należy do fundacji. Co robić? Domek czeka i już się niecierpliwi...miałam już kilka sms-ów kiedy Vika przyjedzie.:multi:[/QUOTE] Z tego co wiem to po prostu musisz podpisac z tymi ludźmi fundacyjną umowe adopcyjną w 3 egzemplarzach (i chyba na seibie) - dla cludzi, fundacji i ciebie :) Gdyby co to ja mam wzór fundacyjnej umowy