Oj bardzo to trudne rozstawać się z dziećmi-szczególnie jak mieszkają za daleko....:shake:....brak mi mojej Aneczki.
Ania już od dziecka była spokojna, pracowita, uczuciowa i bardzo kochana.
Wszystko robiła " siama ", od kiedy już prasowała , piekła, gotowała,sprzątała.
Nigdy nie sprawiała żadnych kłopotów..uśmiechnięta, kochająca, dbająca o wszystko.
Piotr też jest super-bardzo uczuciowy jak na faceta, dobry, kochany....:loveu:
Zawsze mogę na moje Dzieci liczyć....tak jak i na WAS Moja Ukochana Dogomaniacka Rodzinko:multi::loveu: