Raczej tak. Pani Hania się tym zajmuje. Wszystko było załatwione, tylko brakowało transportu, ale ten też podobno jest. Niestety nie wiem nic dokładnie, bo Pani Hania nie odpisała na maila.
Pies musiałby byc gotowy do adopcji już w czwartek, bo wtedy ten Pan ma urodziny....więc czekanie na wyleczenie nie wchodzi w grę...a nie wiem czy Państwo zdecydują się na psa z grzybicą...na dogo się nie zarejestrują, bo to starsze małżeństwo...zobaczymy....narazie czekamy...
Wysłałam propozycję pewnemu Państwu...domek z ogródkiem...pan opłakuje 14-letniego psa, który niedawno odszedł...tylko nie wiem czy zdecydują się na psa z grzybicą...:-(
Nie jestem pewna czy to ta sama osoba, ale podejrzewam, że tak....tylko nie wiem czy zdecydują się na psa z chorobą skóry...proponowałam tez moja Gabi z innego wątku, ale ona także ma grzybicę...zobaczymy...wysłałam kilka propozycji....czekamy...ale domek wygląda na dobry...dom z ogródkiem...starsze małżeństwo...Pan siedzi nad grobem 14- letniago psa, który niedawno odszedł i go opłakuje...trzeba wypełnic pustkę...
Milkat dowiedz się proszę dokładniej czy te osoby są zdecydowane. Znalazł się transport i Żółty pojedzie do Wraszwy. Jeśli jednak byłaby osoba chętna na adopcję i doleczenie psa w domu to w miejsce Żółtego móże mółby pojechać inny pies...Trzeba się śpieszyć, tylko domek musiałby być w 100% pewny...
Tyle ile dowiedziałam się od Kasi-m, a ona mówi, że to dobry domek.
Chciałabym do nowego domku zawieźć Tolę sama, obejrzałabym Panią osobiście, ale znowu ta kasa... zobaczymy, jak Pani wróci to z nią porozmawiam...