On już mi się podoba:) Bo to tak jest, że ogląda się setki psich nieszczęść i ni z tego ni z owego zapada ci w serce jakiś pies. Nie wiadomo dlaczego, po prostu ma w sobie to "coś". I tak jest z Tedim. Zawsze te niskopodwoziowe psy łapały mnie szczególnie za serce. Mam do nich sentyment, bo mój ukochany pies był taki wlaśnie.
Ja chcę po prostu poznać Tediego, bo ciągnie mnie do tego psa niemiłosiernie. A skoro mam możliwość bo ostatnio bywam w Elblągu, to umówiłam się z [B]Vitką[/B] na odwiedziny u niego.
[COLOR=wheat]A co do zabrania go - walczę sama ze sobą. Muszę wszystko na spokojnie przemyśleć, a narazie nie mogę bo siedzę zaczarowana jakaś i rozum gdzieś zwiał.[/COLOR]