-
Posts
1303 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by themagda
-
Bardzo dobrze rozumiem ale ty nie rozumiesz że jeśli bym nie napisała na wątku to inni zaczęliby miec też wątpliwości i mogliby mnie też posądzic że oszukuję. Miałam dwie możliwości albo "przyznać sie " jak pi polecono że w innych wyrobach oszukałam albo poprosić innych zeby sprawdzili i rozwiali wątplwości co do tego ze to srebro. W sumie to tylko Lala moja i Fado na tym traci tatankas ja nie zachowuję sie jak małolata bo mam juz 70 lat w styczniu więc wiem jak trzeba postąpić przy pomówieniach o coś co nie jest prawdą.
-
To nie srebro obłazi wyczyść to albo zetrzyj pilnikiem to zobaczysz ze to jest nalot. A pisać ze ktoś jakieś oszukane rzeczy spraedaje to można po sprawdzeniu a nie dlatego ze tak się wydaje . wyczysc nalot a zobaczysz ze to srebro albo jak będziesz gdzieś na ulicy wejdź do pierwszego epszego juilera to ci sprawdzi za darmo . Nigdy nie oszukiwałam nikogo. Mogłas napisac do mnie a zrobilabym ci inny pierścionek wiekszy i wytłumaczyła co chodzi dodam że zamiast wyjaśnić ze mną pisałaś do kogos innego czyli elik a ona kazała mi się przyznać czy takiego samego oszustwa dokonałam na innych wyrobach i chyba w związku z tym ze zaczęło to dotyczyc wszystkich mich rzeczy mogłam poprosić żeby sprawdzono sobie czy jest to oszukane czy nie co cie dziwi a jak byś ty zrobiła pokątnie na PW czy wyjaśnic sprawę całkiem . I tak na tym ucierpiały tylko pieski i to moje a głownie Lala. Jak się coś do kogoś pisze to trzeba sie trochę zastanowić i sprawdzić jak sie rzeczy mają bo inaczej to się robią pomówienia więc oficjalnie jest najlepszą forma załatwienia takich rzeczy a nie pokątne dyskusje.
-
Ja po prostu chcę zeby ci co u mnie kupili srebrne wyroby sprawdzili u jubilera i zeby nie było ze mam się przyznawac do oszustwa .Rozi aferę zaczęła dziewczyna co kupiła jeden z pierścionków bo zauwarzyła przebarwienie i od razu ze to żółty matal a nie srebro, oczywiście nie sprawdziła była zła bo sie okazało ze pierścionek za mały mimo że regulowany. Ja chętnie bym jej zrobiła drugi wiekszy jak by do mnie to zgłosiła a nie wymyślała że jest oszukany . Nie ma co tego roztrząsać po prostu proszę te osoby co kupiły ode mnie te moje wyroby żeby sprawdziły sobie to srebro bo niektóre wyroby maja blaszke cechową 925 a zrobione ze srebra 999 tak ze nie oszukałam a odwrotni. Chodzi mi o to żeby ktoś sprawdził bo skoro mam się przyznać ze oszukałam w innych wyrobach to dlatego mam taka prośbę. w końcu poddana została w wątpliwość moja uczciwość . elik ja nie załatwiam takich spraw pokątnie bo nie mam nc do ukrycia a poza tym dotyczy to wszystkich którzy cos u mnie kupili a nie tylko dwóch osób. Jeśli by sieeę to rozniosło co jest mozliwe a ja bym oficjalnie nie napisała o tej sprawie to każdy miałby co do mnie podejrzenia i byłoby gorzej .
-
Rozi ja kupuję druty w Hopea tam nie bywa jakis trefny drut robi ę te rzeczy juz ponad 10 lat wiec nigdy nie było czegoś takiego ż ktoś kupił u nich posrebrzany drut oni po prostu takich nie mają. Poza tym prebarwienie nie jest prześwitującym zółtym metalem a nalotem który można zetrzeć a w środku jest srebro ten nalot lekko żółtawy nie utrzymuje się długo tylko ciemnieje nwet do czarnego koloru jeśli się go nie rusza wystarczy przetrzeć ostrą stroną gąbki do mycia naczyń i zniknie. Ale to nie kwestia srebra tylko zaufania ja mam do was zaufanie bo wiem że jesśli komuś nie jest obojętny los zwierząt to to jest człowiek szlachetny i tez na pewno nie zechce zostać oszustem Ja wam zaufałam jak szłam do szpitala dałam wam klucze do domu bo wiedziałam pi prostu że jesteście szlachetnymi ludźmi . A do mnie ktoś pisze zebym sie przyznała do oszustwa też i w innych wyrobach więc tu napisałam zeby kazdy sprawdził sobie u jubilera bo to jest bezpłatne i żebym nie została uznana za złodzieja i oszusta . No mam bardzo trudną sytuację z Laląa bo jej ten kawałek polipa odrosnie a operacja to 1700 zł przy moich długach to majątek ale nie ja jestem wazna a piesek . Nigdy bym nie posunęła się do oszustwa zeby zdobyc pieniadze po prostu jet jeszcze prowident jeśli ona ssssssssię zaacznie dusić . Zawsze się staram wszystko robić jak najuczciwiej. mdk8 Bardzo dziekuje ze to napisałes.
-
Nie wiem nawet gdzie to napisać , po ostatnim bazarku zrobiono ze mnie oszustkę, że robię wyroby nie ze srebra a z czegoś co srebrem nie jest czyli jestem oszustką i złodziejką. Ta osoba stwierdziła ze sprzedaję badziewie jako srebro stwierdziła to bez sprawdzenia u jubilera czy jest to srebro a tylko dlatego ze widzi jakieś niby wytarcie gdzie prześwieca jej żółty metal co jest niemożliwe . Nie jestem oszustką dlatego bardzo prosze wszystkich którzy u mnie kupili coś srebrnego zeby z tym pójść do jubilera a on stwierdzi czy to srebro czy nie jest to za darmo takie sprawdzenie . Jest mi bardzo przykro bo po prostu byłam uczciwa nawet w domu nie mam takiego drutu posrebrzanego tylko srebrny, kiedyś sprzedawałam takie wyroby i nigdy nikt nie zrobił ze mnie złodzieja i oszustki . Proszę sprawdźcie sobie to co kupiliście . Dziekuje za pomoc wiecej nie bedę z pomocy kozysztac bo bardzo mi teraz przykro bo też sprzedawałam czasem tanio żeby dla piesków było . Mam bardzo trudna sytuacje w lipcu miałam 3 operacje w jednym miesiacu zapozyczyłam sie na ponad 3000 a do tej pory oddałam dopiero troche ponad 1000 dlatego że mam tą Lalę z tym polipem w gardle to prosiłam znów o pomoc bo przy mojej emeryturze 1100 zł i opłatacg 934 zł to nie idzie mi łatwo spłacanie ale wiem że zrobiłam źle prosząc o pomoc . tyle wygrałam ze zostałam oszustką. Chyba przepłacze całą noc bo się uspokoić nie mogę szkoda ze mnie za złodzieja wzięliscie tak mi przykro. wiec sprawdźcie u jubilera żebyscie nie uzawżalli ze was okradłam.
-
Marzy mi się zaparzaczka do herbaty taka kulka metalowa z dziórkami jak to dawnieszymi czasy zaparzało się w szklanve , uwielbiam herbatę liściastą ale nie wiem jak ją zaparzać jak ktos ma a ie u zywa to wstawcie na bazarek . Już kupiłam kilka ubranej=k ale jednego brak na duzą chihuaha co mi się spasła po sterylizacji i nie pasuje nic z tych co mam.
-
ta choroba ma bardzo charakterystyczne objawy a jednak weterynarze jej prawie nie znali bo były to sporadyczne wypadki, sama widzę jak tego dużo.
-
Ja stale poszukuję ubranek zimowych małych , dotałam 3 kupiłam jedno za duze i odesłałam na następny bazarek , Piesków jest 6 w potrzebie ubraniowej , 4 mają cos ale przydałoby się jeszcze dla dwuch i coś zimowego, marzę o ubranku dla Bambisi najmniejszej z czterema nogami bo ona wyjątkowo marznie. Chetnie bym na bazarku widziała ciuszki dla małych piesków.
-
mam 5 suczek chihuahua i są w bardzo róznych wagach od 1.300 do 5 kg . W hodowlach z regóły jest tak ze do rodzenia wybierają suki które będą duże , chodzą na wystawach bardzo wcześnie zanim osiagną 3 kg , po to zeby rodziły duże mioty jako reproduktora za to wybierają bardzo małego pieska , ale wielkosć szczeniak moze mieć po mamie albo po ojcu dlatego są tak różne szczeniaki do tego niektóre hodowle pędzą ciaze hormonami zeby był bardzo liczny miot , potem te szczeniaki bywaja duże ,wiem to bo mam znajomą hodowlę. ja nie rozmnażam bo biore z tej hodowli sunie które nie mogą rodzić. wielkość na prawdę jest różna . Ale jeśli bierze sie bardzo wcześnie szczeniaka od matki i karmienia cyckiem to bedzie mniejszy niz taki porządnie cyckiem wykarmiony i później oddany , ja wole wieksze zwierzątka bo mam jedna malusieńką ale jest kłopotliwa. większe mniej chorują i nie marzną tak jak to maleństwo.
-
Mam 6 suczek i w ogóle pieski mam od kiedy pamiętam i to zawsze kilka czasem jeden . Zawsze piski karmię jednakowo i są w normie , ostatno miałam problemy i musiałam wysterylizować dwie sunie jedna ropomacicze druga szczeniak co sie nie urodził i zmumifikował w brzuchu , po sterylizacji obie bardzo utyły jedna ważyla 1,300 a druga 3,100 teraz ta mniejsza waży 2,400 a wieksza 5,200 i jestem przerażona bo one dostały tak szalonego apetytu ze widze ze mogą dalej tyć . Pieski zawsze jadły do syta i nie tyły, duzo chodzą a teraz ta 5,200 nie moze po schodach , suczki nie są jakieś stare zeby po schodach nie chodziły , nie wiem co zrbić . Ja im gotuję i maja też sucha karmę dostępną. Czytałam tu na wątku ze pies nie moze mieć dostępnego jedzenia cały czas ale długie lat amoje piski miałay zawsze dostepne jdzenie i nie miałam nigdy grubasów a teraz mam i co robić . chciałam wysterylizować nastepna sunię ale nie ma mowy sterylizacja to tylko w wypadku konieczności bo widzę ze bardzo żle działa na przemianę materii tak samo jak u człowieka ja miałam wycięte jajniki i z 62 kg utyłam na 127kg i nabawiłam sie cukrzycy , muszę jakos ratować te sunie wysterylizowane ale jak , oprócz schowania suchej karmy co im dawać , nie chcę puszek bo puszki stosuję tylko w wyjątkowych wypadkach, z resztą mnie nie stać na puszki . zCo im gotować, może ktoś zna jakies przepisy odchudzające.
-
Dopiero teraz weszłam na forum bo miałam choraą Lalunię zwyczajnie się przeziębiła ale ja jak zwykle w panice bo charchała nie sypiałam bo nasłuchiwałam czy się nie dusi , ja juz mamobsesję tego polipa w jej gardle a potem Blusia ta co miała operacje zaczęła dziwnie sie zachowywać nie miała siły chodzić po schodach potem ją jakoś tak wykręcało bardzo dziwnie dostawała antybiotyki i już przeszło ale sie też nadenerwowałam i nie wchodziłam na forum , nie wiem co nowego czy jakies nowe bazarki dla jakiś nowych piesków. No napiszcie mi coś
-
Teraz ona nie cierpi ale charcha bo ten polip jest duży. Wet powiedział ze musi zoperować bo polipy odrastają nie tak szybko jak złosliwe narośla nowotworowe ale jednak w rok bedzie znów duży i kazali wyciąć cały aż do korzenia . Ja może panikuję bo jak w nocy nie oddycha normalnie i widać że sie kręci i ja to drażni to latam daję jej to na rozszerzenie oskrzeli i już bym ją operowała bo strachu nie zmróżę oka do rana tylko nasłuchuje czy oddycha , No i tak nie mam tych pieniędzy wiec będę zbierać i to potrwa , no ale ja po prostu żyję w strachu ze ona sie udusi bo się dusiła i to było takie straszne że nie dało się jej pomóc Tylko patrzyłam z przerazeniem ze taka maleńka kruszynka a tak cierpi, dlatego jestem o nią w strachu i to wielkim.
-
to nie problem z laryngologami tu w W-wie też jest ich trochę ale problemem jest bardzo wąski endoskop w Warszawie są tylo dwa takie co by doLali gardła pasoway i oba strasznie drogie , tańszy jest na SGGW co zrobi to za 1700 zł bez dodatkowych badań i wizyt. próbowałam w Łodzi Lublinie Kielcach no tu w pobliżu ale nie ma takiej informacji o tych cienkich endoskopach, poza tym Lala ma 14 lat i 8 miesiący i nie każdy chce ja juz operować a ja nie mogą pozwolić żeby się biedna dusiła i udusiła, dlatego teraz mam operować Bonitę na tego cycka i planowałam ze strylizacją ale niestety muszę odłożyć pieniądze na Lalunię a Bonicie tylko wyłuszczą tą zmianę bez sterylizacji i zrobią taniej , Najgorzej ze pozyczyc nie mogę bo pożyczałam na tamte operacje około 3000 i jeszcze mam trochę ponad 2000 długu jakoś przy tych ciągłych operqcjach ten dług mi się nie zmniejsza . Została tylko Bonita i Lala i dopiero potem spłacę ale na razie nie mma od kogo pożyczyć bo mam raczej niemajątną rodzinę i już u nich duży dług nawet u koleżanek też pożyczałam. Psy mam od dawna miałam kiedyś też duze psy i to psa sukę i szczeniaki ale nigdy w zyciu nie miałam tak zeby operować pieski co miesiąc całe lato i to np 3 w jednym miesiącu to kataklizm. W Poznaniu jest też taki endoskop cienki ale nie dam rady wracać z Lalą po operacji pociagiem tyle gozin. No myśle co zrobić zeby ona mi nie umarła, W Warszawie na ul Łagowskiej mieszka York 19-nastoletni i bardzo zwawy nie tylko chodzi ale i biega Yprki to są twardziele i mogłaby ona dalej zyc, to taki charakterny pies , rano szczeka i mnie pogania na spacer , jeśli jej pierwszej nie ubiore w szelki to się obraża i siada na łóżku twarzą do ściany i muszę ją wynieśc bo obrażaona ,aspacerach to ona prowadzi tam gdzie chce i ona tu jest królowa , nie moze taki wspaniały pies odejść . Będę o nią walczyć .
-
będę nidługo może w przyszłym tygodniu operować Bonitę na tą zmianę na na cycusiu . i badać endoskopowo moja 15-to latkę czyli Lalę bo przed operacja Lali muszę tą endoskopię zrobić bo wycieli jej kawałek polipa z krtani bo się dusiła i nie mieli cienkiego endoskopu żeby wyciąć cały a duży kawałek został Lala oddycha ale charcha a nie mogła bez rurki oddychać . No i cienki endoskop to jest na SGGW a tam drogo z tym że mają taki też na powstańców śląskich ale jeszcze drożej wręcz kosmiczna cena takiej operacji w gardle dlatego szukam laryngologa psiego nawet w innych okolicznych do Warszawy miastach moze byc Łódz , kKielce , Lublin czy inne mniejsze miasta gdzie psi Laryngolog miałby cienki endoskop bo to york i maleńki. Co by miał jakieś ludzkie w miarę ceny. Czy ktoś moze wie gdzie takiego laryngologa znaleść.
-
teraz dostałam badanie mojej Laluni histopatologię . Nie jest to złośliwe ale wymaga natychmiastowego podjęcia leczenia więc tak się ucieszyłam że Lala będzie żyła aż się czuję jak by ze mnie powietrze uszło, w takim napięciu na ten wynik czekłam . Czyli została tylko Bonia do operacji i to koniec Lalunia to będzie zwykle leczenie bez operacji no mam nadzieję. Bonita to ta biała maleka sunia z hodowli , miała bardzo dziwne losy , była sprzedana jakimś bogatym ludziom jako szczeniak ale w tym domu były dwie małe dziewczynki ,które zrobiły sobie z niej lalkę i Nawet nią rzucały i to często ,czasem wrzucały do basenu , ona się strasznie bała wyjść z wodybo bała sie tych dziewczynek i raz pływała ze 2 godziny , jak ojciec dziewczynek wrócił to ją szybko wyciąnął i odwiózł do hodowli i nie chciał zwrotu pieniędzy , Sunia jest super nerwowa , nie lubi dzieci i warczy na nie najbardziej ,ale jest bardzo już u mnie kochana dostałm ją jako bonus do innej suczki Gusi , nie chcieli jej w tej chodowli bo już urosła ,warczła na wszystkich i jest za maleńka do rodzenia hurtowego dlategooddali ja jak najszybciej bo kłopotliwy był to piesek nazywa się Bonia, dlatego ze była bonusem ale mówię czasem na nia Bonita albo Bonisia teraz czeka na tą operację guzka na cycusiu i na powrót chirurga z urlopu. Tak się cieszę ze Lala nie ma raka że chyba dziś mam cudowny dzień.Bardzo wam dziekuje za ten bazarek bo jestem po tych 3 operacjach zadłużona i to mocno a tu nastepna i to bardzo konieczna . ale na szczęscie osstatnia to odetchnę i zacznę spłacać długi i potem zrobię sobie fundusz na pieski i to taki większy bedę wpłacać co się da zebym sie juz nie zmnalazła w takiej sytuacji okropnej ale dzieki waszej pomocy nie musiałam brać jakiegoś prowidenta za 80% prowizji. Nie wiem czy ta histopatologia weszła ale wynik jest taki : Data wystawienia wyniku: 12.07.2019 Nr zlecenia: 995754/19 Nr materiału: VI 27 Lecznica/lekarz kierujący: Lecznica dla Zwierząt, Warszawa, ul. Żytnia 15 Właściciel: Shikeli Magdalena Pacjent: pies, samica, rasa yorh shire terrier, wiek 14 lat, imię Lalunia Badany materiał: guz światła krtani Opis: W badanym materiale widoczne ropnie śródnabłonkowe, w błonie śluzoej obecne cechy obrzęku oraz nacieki zapalne z neutrofilów i makrofagów (z cechami erytrofagocytozy). Rozpoznanie i komentarz: W obrazie widoczne cechy zapalenia ropno-ziarniniakowego, zapalenie o znacznym stopniu nasilenia, aktywne. histopatologia Lali.pdf