-
Posts
8864 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Iza i Avanti
-
Boluś nadal czeka na dom. Poniżej relacja tymczasowej opiekunki Bolusia :-) [I]A ja chciałam Boluśka pochwalić... Ciągle się zmienia i to na lepsze. Ze zdrowiem już chyba nie ma co narzekać - wszystkie bynajmniej te widoczne - problemy zażegnane. Chłopak z każdym dniem mężnieje - rodzina i sąsiedzi są oniemiali z wrażenia. Już nie załatwia się w domu i sygnalizuje kiedy ma potrzebę. Z kotem dogadują się bardzo dobrze choć już sama nie wiem kto nad kim ma większą władzę. Pod nieobecność grzecznie śpi, choć czasem podobno zdarza mu się jeszcze zapłakać. Mimo że uwielbia swoje zabawki wczoraj w jego łapska wpadła (przypadkiem? z półki) książka koleżanki... Czyżby Bolek miał aspiracje na czytelnika??? Jedyny problem to poskromnienie jego ciągnięcia na smyczy. Szczególnie kiedy idziemy na spacer w znane Bolkowi miejsce... Ciągnie mnie pieron niesamowcie, a po dłuższych trasach mam zakwasy w rękach. Liczę jednak na to, że codzienny trening w najbliższym czasie przyniesie skutki. Poza tym Bolek jak my cieszy się wiosną, długimi spacerami i napotkanymi pieskami. Na dworze reaguje też na każde małe dziecko - najchętniej chyba wycałowałby wszystkie w mieście. Przy spacerach wzdłuż boiska czuje się w swoim żywiole ma tyle uwielbianych piłek... Ubóstwia to![/I] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i190227_img-1512.jpg[/IMG] Boluś jest naprawdę niesamowicie towarzyskim i milusińskim psem Uwielbia przebywać pomiędzy ludźmi. W domu lubi chodzić krok w krok za 'człowiekami', spędzać czas na wygodnej kanapie, najlepiej z miziankiem po brzuchu w pakiecie. Na dworze wydaje mu się, że wszyscy są jego przyjaciółmi i wszystkich zna - co nie zawsze jest ok, bo ludzie są różni... Z większością sąsiadów żyje w takiej komitywie, że zamiast dzień dobry skierowanego do nas zwykle jest "Cześć Bolek". Dogaduje się z każdym psem o ile z drugiej strony jest też przychylne nastawienie... Uwielbia szaleć i biegać - a jeśli nie spożytkuje odpwiedniej dawki energii w dzień to wieczorem dostaje głupawki i lata po całym domu jak torpeda. Lubi czasem podkraść jakąś rzecz - szybko traktując ją jak swoją - gąbki, papier toaletowy, jakiś zawieruszony ołówek czy skarpetę. Wtedy trudno odebrać mu zdobycz, lata z tym jak szalony i cieszy się jak głupi Także Bolutek to taki pałający miłością do wszystkiego i wszystkich . [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1447/6ccd4cf71839ef7fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1396/6f67eab1f6c1f0e6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1438/e56643b14e2dfad6med.jpg[/IMG][/URL]
-
Ale masz Heciu wesoło! A Maleńka jest cudna :D
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Iza i Avanti replied to arima's topic in Foto Blogi
[quote name='Pysia']Cześć Iza :) Jak tam córunia? Co u Ciebie słychać? Z Tobą też los sie paskudnie obszedł :( Masz jakiegoś psiaka? Luśka jest kolejnym psem przy którym stwierdzam, że nie ma jak adopcja dorosłego zwierza :) Troszkę pracy i zyskuje sie skarb nad skarby :) Teraz to sobie nawet nie wyobrażam tego sikania w domu, wychowywania przez rok itd ;) A adoptując tak z miesiąc człowiek sie pomęczy ( bez strat domowych ;) ) i już :) [/QUOTE] Zuza ma już 5 lat- strasznie ten czas leci ;) Na razie nie mamy żadnego zwierza, przymierzamy się do kota... Na psa jeszcze za wcześnie :( -
[quote name='protzlav'][B]co pedruś wyrabiał w hoteliku? Ogłaszam psiaka u mnie na fejsie:) pozdrawiam wszytskich!!![/B][/QUOTE] Pedruś był w hoteliku tymczasowo, na okres zimy, bezpłatnie- za zwrot karmy i weta. W pewnym momencie zaczął zagrażać inny psom tam przebywającym, wszczynał awantury. Opiekunka z Milanówka postanowiła go zabrać spowrotem do schronu.
-
[quote name='Amazonka71']Co u Pedro? Ogłaszać Go? Czy czekać na nowy tekst? Nie wiem jak Mu pomóc :shake:[/QUOTE] Gdybyś mogła go ogłosić, byłoby super. Poniżej tekst do ogłoszeń: Historia Pedra jest tragiczna. Trafił schroniska w strasznym stanie. Ten pies został okrutnie okaleczony przez "człowieka"...To czym Pedro mógłby obdzielić całą ekipę fakirów, to blizny. Ma ich ogromną ilość na całym ciele. To czego mu brakuje to broda i palec. Czy ten, kto mu to zrobił, może być nazwany człowiekiem? Nie... To potwór w ludzkiej skórze... Pedro przeszedł w swoim życiu wiele bólu i cierpienia. Jakim cudem nie odwdzięcza się ludziom warczeniem i gryzieniem? nie rzuca się na psy? Dlaczego prosi o przytulanie? Błaga by nie odsuwać twarzy kiedy chce dać buziaka... Pedro bardzo kocha człowieka. Z tego powodu potrafi niszczyć w domu kiedy zostaje sam. Najlepszą przystanią dla niego będzie dom z ogrodem, gdzie będzie mógł zostać w czasie nieobecności właściciela. Ze względu na stan brody w czasie mrozów musi przebywać w miejscu ogrzewanym, by na brodzie nie powstały odmrożenia. Pedro przez zimę przebywał w hoteliku, gdzie dzięki ogrzewanemu boksowi mógł spokojnie i w pełnym zdrowiu spędzić mrozy. W hoteliku przez tydzień był psem idealnym, potem niestety zaczął dewastować boks i załatwiać się w nim, kolejnym etapem były ataki na inne psy. W tym czasie był pod opieką behawiorysty i weterynarza. Dodatkowo jego boks został wzmocniony, a Pedro przyjmował "prozac", by żyło mu się lepiej. Od marca Pedro wrócił do schroniska, powoli ma odstawiane leki, jest pod stałą obserwacją. Niestety Pedro nie może przebywać w domu z innymi zwierzętami. Adopcja Pedro jest adopcją bardzo wymagającą, która od przyszłego właściciela wymaga przede wszystkim ogromnej świadomości psiej psychiki. Kontakt w sprawie adopcji: 504 282 214 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Iza i Avanti replied to arima's topic in Foto Blogi
Cześć Pysiu :) Strasznie miło, że wróciłaś :D Przykro mi z wiadomych powodów :( Zmoreczka wygląda cudnie, a Luśka- toż to mop jest, nie pies ;) -
Iza! Czy coś wiadomo w.s. suni?
-
[ck] skatowany bokser donald!!pilnie potrzebna pomoc!!
Iza i Avanti replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia z zeszłego tygodnia: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1535/2d16933f0d630be7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1497/5a1fb57be4dc5a23med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1533/55ce32d98ce21826med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1500/ecef5543668ca5e9med.jpg[/IMG][/URL] -
[ck] skatowany bokser donald!!pilnie potrzebna pomoc!!
Iza i Avanti replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Cytuję: "Boksio był dzisiaj po raz kolejny u weta. W bardzo złym stanie jest oko - wytworzył się na nim duży krwiak i wrzód. Donald musi mieć je zakrapiane trzema różnymi kroplami, wielokrotnie w ciągu dnia. Podskórne krwiaki powoli się uwidaczniają, niestety jest ich dużo. Na pewno minie sporo czasu zanim Donald fizycznie dojdzie do siebie. Jeśli chodzi o stan psychiczny psiaka - przede wszystkim ma on ogromną przeczulicę dotykową. Z pewnością wynika ona z tego, że dotyk sprawia mu ból, ale myślę, że jest to problem który trwa od dłuższego czasu. Pies prawdopodobnie nie został pobity po raz pierwszy, obawia się dotyku, podniesionej ręki. Ale absolutnie nie reaguje agresją. Na ten moment nie chcemy go męczyć ponieważ przy głaskaniu odczuwa ból i nie ma co mu go dokładać, natomiast, gdy tylko stan Donaldka się polepszy rozpoczniemy pracę w kierunku odczulania dotykowego. Jak można mu pomóc na ten moment?Przede wszystkim wsparciem finansowym na jego leczenie, bo będzie ono długie i kosztowne. Szukamy również DT, spokojnego i cierpliwego, najlepiej bez innych psów, dzieci..Absolutnie nie chodzi o to, że Donald ma problem z maluchami i innymi psami (chodził sobie na wybiegu z moim berneńczykiem Całusem i borderką Gladys i nie było żadnych problemów), ale przede wszystkim potrzebuje on bardzo dużo spokoju i zapewnienia mu możliwości odpoczynku. Tak jak pisałem, trzeba mu również kilkakrotnie w ciągu dnia zakrapiać oczy, na pewno łatwiejsze byłoby to w domku niż w azylu. Ale wiemy, że domków nie ma dużo, wiec przynajmniej prosimy o trzymanie kciuków za chłopaka - żeby był dzielny i szybko doczekał chwili, gdy będzie bezpieczny i kochany u nowych właścicieli." -
[ck] skatowany bokser donald!!pilnie potrzebna pomoc!!
Iza i Avanti replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja... Ogłoszenia na naszej stronie i FB będą pewno dziś wieczorem, gratka i tablica już jest. -
Fundacja Boksery w Potrzebie - nowy zbiorczy wątek.
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Bokser
[quote name='Ana_Zbyska'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226535-ck-skatowany-bokser-donald%21%21pilnie-potrzebna-pomoc"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226535-ck-skatowany-bokser-donald!!pilnie-potrzebna-pomoc[/URL]!! SKATOWANY BOKSER DONALD BŁAGA O POMOC!! Cichy Kąt Tarnowskie Góry[/QUOTE] Wiemy, czuwamy. -
[quote name='andzia69']Nasz Rafi też już w nowym domku:)[/QUOTE] Super! Bardzo się cieszę!
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Iza i Avanti replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Pan, od którego dostałam maila, jest w stanie sam ją złapać i dowieżć do Lublina lub okolicę do 40 km. Póko co nic to nam nie daje, bo nie mamy ŻADNEGO tymczasu dla niej. A sunia pewno stara, zużyta i została wyrzucona w pissssssssssdu :( -
Dziewczyny! Dostałam takiego oto maila: "Witam Panią. W nawiązaniu do przeprowadzonej w dniu dzisiejszym rozmowy telefonicznej przesyłam zdjęcia bokserki która od tygodnia przemieszcza się po drodze lokalnej we wsi Kawka k/ Krasienina powiat lubelski. Ostatnie dwa dni i noce spędziła w różnych domach. Jest przyjazna i nie agresywna do ludzi za to bardzo do napotkanych psów. Boi się burzy gdyż właśnie taka ostatnio wystąpiła. Wiek trudny do określenia. Miała na pewno niedawno szczenięta sądząc po sutkach. Moja sytuacja na przyjęcie następnego pieska jest trudna do zrealizowania i finansowo i lokalowo. Posiadam z żoną od kilku lat dwadzieścia różnej maści psów w tym kilka chorych m.in. na padaczkę, cukrzycę i inne. Także kilkanaście kotów niektóre udało mi się wysterylizować gdy było ich 11. Nadeszły nowe dzikusy i stadko się nieco rozrosło.Pracuję zawodowo i to też utrudnia mi pomoc żonie w obowiązkach z tym związanym. Miejscowość oddalona jest od Lublina 20km. W przypadku pomocy ze strony fundacji /wskazania odbiorcy/tak jak się deklarowałem odwiozę ją do 40km na spotkanie związane z jej przekazaniem. Z podziękowaniem za okazaną pomoc " [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-F2o62vaHAmI/T5fp0VxqDVI/AAAAAAAABhQ/0uTK0W_JLDs/s640/psy%20znalezione%20w%20kawce%20023.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-42tPuRxmA44/T5fp2FfQJ0I/AAAAAAAABhk/n40wL0WCuyM/s640/psy%20znalezione%20w%20kawce%20024.jpg[/IMG] Czy ta miejscowość to daleko od Waszego schroniska? Trafiają stamtąd do Was psy? Bo u nas w Fundacji w tym rejonie, to jest za przeproszeniem... czarna doopa... [B]Szukamy dla niej DT (zwrot za karmę i weta), hotel odpada ze wzgl. na koszty... Błagam o jakiekolwiek pomysły... [/B]
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Iza i Avanti replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Dziewczyny! Dostałam takiego oto maila: "Witam Panią. W nawiązaniu do przeprowadzonej w dniu dzisiejszym rozmowy telefonicznej przesyłam zdjęcia bokserki która od tygodnia przemieszcza się po drodze lokalnej we wsi Kawka k/ Krasienina powiat lubelski. Ostatnie dwa dni i noce spędziła w różnych domach. Jest przyjazna i nie agresywna do ludzi za to bardzo do napotkanych psów. Boi się burzy gdyż właśnie taka ostatnio wystąpiła. Wiek trudny do określenia. Miała na pewno niedawno szczenięta sądząc po sutkach. Moja sytuacja na przyjęcie następnego pieska jest trudna do zrealizowania i finansowo i lokalowo. Posiadam z żoną od kilku lat dwadzieścia różnej maści psów w tym kilka chorych m.in. na padaczkę, cukrzycę i inne. Także kilkanaście kotów niektóre udało mi się wysterylizować gdy było ich 11. Nadeszły nowe dzikusy i stadko się nieco rozrosło.Pracuję zawodowo i to też utrudnia mi pomoc żonie w obowiązkach z tym związanym. Miejscowość oddalona jest od Lublina 20km. W przypadku pomocy ze strony fundacji /wskazania odbiorcy/tak jak się deklarowałem odwiozę ją do 40km na spotkanie związane z jej przekazaniem. Z podziękowaniem za okazaną pomoc " [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-F2o62vaHAmI/T5fp0VxqDVI/AAAAAAAABhQ/0uTK0W_JLDs/s640/psy%20znalezione%20w%20kawce%20023.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-42tPuRxmA44/T5fp2FfQJ0I/AAAAAAAABhk/n40wL0WCuyM/s640/psy%20znalezione%20w%20kawce%20024.jpg[/IMG] Czy ta miejscowość to daleko od Waszego schroniska? Trafiają stamtąd do Was psy, czy raczej do Lublina? Bo u nas w Fundacji w tym rejonie, to jest za przeproszeniem... czarna doopa... [B]Szukamy dla niej DT (zwrot za karmę i weta), hotel odpada ze wzgl. na koszty... Błagam o jakiekolwiek pomysły na dobry, sprawdzony DT... [/B] -
Wkleję też do Was, choć odległość spora... Dziewczyny! Dostałam takiego oto maila: "Witam Panią. W nawiązaniu do przeprowadzonej w dniu dzisiejszym rozmowy telefonicznej przesyłam zdjęcia bokserki która od tygodnia przemieszcza się po drodze lokalnej we wsi Kawka k/ Krasienina powiat lubelski. Ostatnie dwa dni i noce spędziła w różnych domach. Jest przyjazna i nie agresywna do ludzi za to bardzo do napotkanych psów. Boi się burzy gdyż właśnie taka ostatnio wystąpiła. Wiek trudny do określenia. Miała na pewno niedawno szczenięta sądząc po sutkach. Moja sytuacja na przyjęcie następnego pieska jest trudna do zrealizowania i finansowo i lokalowo. Posiadam z żoną od kilku lat dwadzieścia różnej maści psów w tym kilka chorych m.in. na padaczkę, cukrzycę i inne. Także kilkanaście kotów niektóre udało mi się wysterylizować gdy było ich 11. Nadeszły nowe dzikusy i stadko się nieco rozrosło.Pracuję zawodowo i to też utrudnia mi pomoc żonie w obowiązkach z tym związanym. Miejscowość oddalona jest od Lublina 20km. W przypadku pomocy ze strony fundacji /wskazania odbiorcy/tak jak się deklarowałem odwiozę ją do 40km na spotkanie związane z jej przekazaniem. Z podziękowaniem za okazaną pomoc " Czy ta miejscowość to daleko od Waszego schroniska? Trafiają stamtąd do Was psy, czy raczej do Lublina? Bo u nas w Fundacji w tym rejonie, to jest za przeproszeniem... czarna doopa... Szukamy dla niej DT (zwrot za karmę i weta), hotel odpada ze wzgl. na koszty... Błagam o jakiekolwiek pomysły...
-
Psy ze schroniska w PUŁAWACH!! Potrzebna pomoc!
Iza i Avanti replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny! Dostałam takiego oto maila: "Witam Panią. W nawiązaniu do przeprowadzonej w dniu dzisiejszym rozmowy telefonicznej przesyłam zdjęcia bokserki która od tygodnia przemieszcza się po drodze lokalnej we wsi Kawka k/ Krasienina powiat lubelski. Ostatnie dwa dni i noce spędziła w różnych domach. Jest przyjazna i nie agresywna do ludzi za to bardzo do napotkanych psów. Boi się burzy gdyż właśnie taka ostatnio wystąpiła. Wiek trudny do określenia. Miała na pewno niedawno szczenięta sądząc po sutkach. Moja sytuacja na przyjęcie następnego pieska jest trudna do zrealizowania i finansowo i lokalowo. Posiadam z żoną od kilku lat dwadzieścia różnej maści psów w tym kilka chorych m.in. na padaczkę, cukrzycę i inne. Także kilkanaście kotów niektóre udało mi się wysterylizować gdy było ich 11. Nadeszły nowe dzikusy i stadko się nieco rozrosło.Pracuję zawodowo i to też utrudnia mi pomoc żonie w obowiązkach z tym związanym. Miejscowość oddalona jest od Lublina 20km. W przypadku pomocy ze strony fundacji /wskazania odbiorcy/tak jak się deklarowałem odwiozę ją do 40km na spotkanie związane z jej przekazaniem. Z podziękowaniem za okazaną pomoc " [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-F2o62vaHAmI/T5fp0VxqDVI/AAAAAAAABhQ/0uTK0W_JLDs/s640/psy znalezione w kawce 023.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-42tPuRxmA44/T5fp2FfQJ0I/AAAAAAAABhk/n40wL0WCuyM/s640/psy znalezione w kawce 024.jpg[/IMG] Czy ta miejscowość to daleko od Waszego schroniska? Trafiają stamtąd do Was psy, czy raczej do Lublina? Bo u nas w Fundacji w tym rejonie, to jest za przeproszeniem... czarna doopa... [B]Szukamy dla niej DT (zwrot za karmę i weta), hotel odpada ze wzgl. na koszty... Błagam o jakiekolwiek pomysły... [/B] -
[quote name='gosia7']czy była dodatkowa interwencja w sprawie boksera, czy czekamy aż sam zdechnie z głodu lub pod kołami?[/QUOTE] Gosia! A może zadzwoń do TOZ-u lub Animalsów i się dowiedz? Zajmie Ci to tyle samo czasu, ile klepanie w klawiaturę!
-
A o Rafim coś więcej? A Bryś cudny- pewno szybko znajdzie dom...
-
Byli chętni ludzie na Witusia, ale mają dwa koty. Jak on do mruczków? Dacie radę sprawdzić?
-
Andzia! Jak coś będziesz więcej wiedziała o Brysiu, daj znać. Tymczasem będzie na forum. Jak będę miała więcej info, dam go na FB, gratkę, tablicę i główną stronę fundacji.
-
Paulina! Podeślij mi filmik na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Jakie są do innych psów? Kotów? W schronie się zmieniło? Kierownik już inny czy ten sam, co za czasów Kseny? :shake: Oba psiaki już u na s na forum. Będą na głównej, FB, Gratka i tablica