-
Posts
8864 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Iza i Avanti
-
Jak zawsze piękne :D
-
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Iza i Avanti replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takie objawy jak u dziewczynki daje też wylew. Dwa razy przechodziłam to z moim bokserem- była pląsawica, drgawki, problem ze "skupieniem" wzroku, probelm ze słuchem. Do tego doszedł jeszcze paraliż pysia. Trzymam kciuki za Vikunię. -
[ck] skatowany bokser donald!!pilnie potrzebna pomoc!!
Iza i Avanti replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Donald czuje się znacznie lepiej. Ze względu na jego wyniki wątrobowe je tylko Royal Canine Hepatic, dostaje porządne (niestety również drogie) leki na wątrobę. Dostaje 5 różnych kropli i maści do oczu, niestety oczko mu całe zamgliło… Jest... wrzód na oku, ale na szczęście się nie powiększa. Walczymy teraz o to oko, choć niestety jest bardzo możliwe, że nie będzie na nie widział (jest to wynik urazu niestety) Dobrą informacją jest także to, że odmy podskórne prawie w całości się zresorbowały. To wszystko są dobre informacje, które osiągnięte zostały dzięki Wam - przyjaciołom Cichego Kąta, dla których los Donalda nie jest obojętny. Niestety nie oznacza to, że dotarliśmy do końca leczenia - potrwa ono jeszcze dość długo... i na pewno będzie się zmieniać i ewaluować w czasie. Wierzymy jednak, że z każdym dniem będzie coraz to lepiej, a leczenie będzie możliwe dzięki dalszej pomocy finansowej darczyńców. Chętnie bawi się piłką, ale na początku nie miał pojęcia, co z nią zrobić (kładł się na niej, siadał, próbował schować), ale po kilku rzutach załapał, o co chodzi (biegał, podskakiwał i nosił ja w pycholku). Bardzo garnie się do człowieka i oczekuje miziania, nie boi się i nie kuli pod wpływem dotyku. Niestety oczko nie wygląda ciekawie pomimo intensywnego leczenia… -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Iza i Avanti replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękna :) Tylko taka smutna.... -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Iza i Avanti replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapisuję wątek i trzymam kciuki za zdrówko Vikuni. -
Fundacja Boksery w Potrzebie - nowy zbiorczy wątek.
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Bokser
[B][COLOR=#008000]Do nowego domu pojechali: Brita, Beti, Fredek, Misio, Gin, Snow i Tango. Powodzenia dzieciaczki [/COLOR][/B]:loveu: -
[quote name='sabinka40']Poznajesz? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/13/rp1040609.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2163/rp1040609.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/94/rp1040616.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5553/rp1040616.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/696/rp1040619.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6519/rp1040619.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Boziuniu!!! :loveu: Cudownie!
-
Duży i Mały.... Przyjaciele [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5699/resizeofimg0837001.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/8562/resizeofimg0847.jpg[/IMG] A tak nawiasem, myszoskoczki są dwa, to ten bardziej odwazny [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Lelosiowa majówka [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6834/resizeofimg0865.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/1981/resizeofimg0869.jpg[/IMG] I szczęśliwy pies.... [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1016/resizeofimg0884.jpg[/IMG]
-
Leloś jest w DT... [B]25.04.2012[/B] Leloś waży już 25kg. Nareszcie bokser, a nie przecinek . Jest niesamowicie łagodny, bardzo usłuchany i karny, bardzo mocno nastawiony na słuchanie człowieka. Taka mądra i tulaśna przylepa. Łapinka w dalszym ciągu czasami fika gdzieś na bok, natomiast nie przeszkadza mu to absolutnie w chodzeniu i skakaniu. Dostaje zastrzyki na poprawienie przewodnictwa nerwowego, jak niedługo skończy się cala duża seria to warto pomyśleć o rehabilitacji - Leloś jest już fizycznie na nią gotowy, "doszedł do siebie". To idealny pies również dla ludzi w średnim lub "mocno średnim" wieku, ceniących sobie stateczny i spokojny tryb życia. [B]05.04.2012[/B] Leloś - już nie Chudini - krok po kroku odzyskuje formę. I pupcia się zaokrągliła, i nóżki robią się coraz mocniejsze. Prawa nóżka jeszcze trochę fika, ale regularne zastrzyki pomagają ją wzmocnić. Fafel śmiga jak przecinek - nawet po schodach. Leloś, jak na lelocha przystało, uwielbia pieszczoty. Wręcz się namolnie o nie dopomina popiskując i szturchając swoją "ofiarę":-). A teraz ma i u kogo... bo od tygodnia grzeje pupkę w DT. Ale ze względów osobistych swojej obecnej opiekunki - niestety tylko do końca czerwca... Nie pozwól, żeby ten wspaniały pies trafił na bruk. Leloś jest psem behawioralnie bezproblemowym. Zero agresji wobec dwu- i czworonogów wszelkich ras:-) Jego nóżki to tylko mała ułomność, której piechol zdaje się w ogóle nie zauważać. Fika, śmiga i skacze jak sarenka... Przygarnij kropka!!!
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1486/60b35cdabcd4e389.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1307/963e1b1fe5d890cd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1307/9d869754c68b31bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1450/f5567b3c39a7c2b5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1505/e1bf1e9582163102med.jpg[/IMG][/URL]
-
Ze względu na nasilające się dolegliwości Hasan został przeniesiony do kliniki. Taka przeprowadzka gwarantuje mu doskonałą i przede wszystkim stałą fachową weterynaryjną pomoc. Niestety, pierwsza diagnoza nie brzmi przyjemnie...to chłoniak... Hasanowi jednak dopisuje apetyt i z chęcią wychodzi na krótkie spacery. Wolontariusze oddają Hasanowi wszystkie pozytywne myśli. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1442/b5caa0b0e2c61cb0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1425/1d0337e8070ef5b1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1436/0b8bb35630dc5d3amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Wieści z 8 maja: " Od paru dni znów gorzej.Zwalałam to na upały,ale upały odpusciły,a słabości Granki nie. Spacerów prawie juz nie ma,bo jest słaba. Wychodzi tylko na trawke przed dom na siku i kupke. Po paru krokach słabnie i kładzie się. Nie jest w stanie utrzymac sie na nogach. Robiąc kupe słabie i przewraca się dupką w swoją kupe.Widać że walczy ze swoim ciałem,ale nie umie nad nim zapanować i widać że ją to stresuje- głaszczę,przytulam i całuje i mówie jej że nic się nie stało,że zdarza się najlepszym wspolnymi siłami zbieramy sie i wracamy do domu. niestety są momenty że wyniękam psychicznie. Teraz przy robieniu kupy muszę ją trzymać. Przy wstawaniu tez musze jej pomagać,ale dajemy rade. Zawsze wiedziałam ze skończe podcierając dupki psom hehe W związku z powyższym wylądowałyśmy dziś u weta i okazało się że ma maskryczną arytmie serca. Takich złych wyników EKG jeszcze nigdy nie miała. Stąd takie osłabienie. Nasza wetka Dorotka myśli nad dobraniem leków,bo przy wszystkich schorzeniach Granki to wyższa szkoła jazdy Dodam że poza tym że Granulka jest obłoznie chora i słaba,to nie jest jeszcze cierpiąca. Twarda z niej babka
-
Kolejny słoneczny dzień, więc dziewczynki spędziły jego część na powietrzu. Spacerki nad Olzą w okresie letnim to taka nasza tradycja, która Królowej Grecie bardzo się spodobała. Dziewczyny lśniły dziś po Polskiej stronie i po Czeskiej. Każdy się ogląda za Gretą, i nie nie, nie przez ortezę, to jej blask daje po oczach:) Najpiękniejsza z Pięknych oczywiście paraduje w chuście fundacyjnej:) SIOSTRY W WODZIE: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/328/dscf1671i.jpg[/IMG] FOCH: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5029/dscf1673u.jpg[/IMG] Mama karmi: [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/1324/dscf1685xu.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8540/dscf1687a.jpg[/IMG] Żeby nie było że dziewczynki to wieśniaczki, które tylko się taplają w wodzie i wygrzewają na trawie, to dołączamy dowód, że Grecia i FIfi koneserkami sztuki ulicznej są[IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7779/dscf1698b.jpg[/IMG]
-
Bayo niezmiennie jest cudowny.Po przegranej potyczce z Martinem miał depresję i dwa dni wracał sam do kojca.ale na szczęście szybko mu przeszło:-)Chłopak nie nadaje się do domu z dziećmi,tak je kocha,że poniewiera nimi rozdając całusy i przygniatając cieslkiem,traktuje jak ... zabawki!?Poza tym jest przekochany,na majówce nikogo nie ugryzł,za to chętnie dawał się pieścić i rozdawał buziaki.Jest silny i bardzo nakręca się przy zabawie skacząc jak wysoko się da,nie zważa czy ktos stoi na jego torze lotu:-) bywa wesoło;-p,np.wpadł rano do domu i usiadł śpiącemu koledze na twarzy .Bayo to pies dla młodych,energicznych ludzi. [IMG]http://images10.fotosik.pl/1462/c03e2d2faecb3bf5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1460/8173553301da0542med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1460/0d353d7dc645a396med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1460/0ae880b967c52973med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1460/617f518e1e3cbf8bmed.jpg[/IMG]
-
Biały bokser Degel/Chester Fundacja Boksery w Potrzebie
Iza i Avanti replied to Wega123's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cPYUHccUYWA/T2uJfI8GRhI/AAAAAAAAATs/5gi-4lAKvFI/s720/IMG_0542.JPG[/IMG] -
Biały bokser Degel/Chester Fundacja Boksery w Potrzebie
Iza i Avanti replied to Wega123's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1h4mu9lNhOQ/T2uHM5e0TbI/AAAAAAAAASU/nPgDmlJmaWg/s720/IMG_0503.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3H6ld_RS4VY/T2uG-YiJxXI/AAAAAAAAASM/AOrmn5WlJvg/s720/IMG_0504.JPG[/IMG] I cała banda: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SpQaaZzJyrM/T2uHksWNVRI/AAAAAAAAASk/BDh3VeeNgDQ/s720/IMG_0505.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TECk8i9smh0/T2uIDvxkmeI/AAAAAAAAAS0/J-FP25gHj30/s720/IMG_0514.JPG[/IMG] Na pierwszym ujęciu Kropa Always Alone [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-330cWE1Brho/T2uHrWWpOjI/AAAAAAAAASs/AB2cq86ed0E/s720/IMG_0520.JPG[/IMG] -
I majowe zdjęcia :D [IMG]http://images10.fotosik.pl/1462/c4680f13afdf6d45med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1462/d73b5339699e600dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1462/4cc1bdd76528242fmed.jpg[/IMG] męska ręka,nisko na nogach,ale sprawdzimy co tam ma... [IMG]http://images10.fotosik.pl/1462/f0daeb61fbc7b235med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1462/a9d85a2b844bc8e3med.jpg[/IMG]
-
Wieści z hoteliku: [I]"Martin zadomowił się już całkowicie.Od początku był bezczelny względem reszty sfory,bez pardonu wylizywał im pyski,wprawiając je w niebotyczne zdumienie,albo wsadzał łeb do wiadra ,z którego inne piło wodę,pchał się zawsze przodem nie zważajac na damy...W końcu poczuł sie na tyle silny,że zareagował na burknięcie Bayo w stylu:"spadaj stąd" i doszło do bijatyki,Bayko chciał odpuscić,jednak Martinowi było to nie w smak,poczuł MOC.Chłopcy zostali rozdzieleni i nie wychodzą już razem,mimo ze przez kraty nie wykazują do siebie agresji.Co do jego sikania i qpania,to w miarę jest ogarnięty.Zawsze po jedzeniu wychodzi na dodatkowy mini spacerek i robi ładną qpę,siku w kojcu zdarza się baaardzo sporadycznie. Martin coraz szybciej zaczyna ufać kobietom,juz po jednym dniu,dał się głaskać koleżankom,natomiast od kiedy jest u nas nie dał się dotknąć żadnemu mężczyźnie.Jest bardzo ciekawy facetów,okrąża ich w bezpiecznej odległości,łazi za nimi po całej posesji,smaczki na wyciągniętej szyi z męskiej ręki weźmie ,wchodzi ,a nawet wpada do pomieszczeń gdzie przebywają mężczyźni i bez paniki sie po nim porusza,jednak cały czas ma ich na oku.Może iść do domu z dziećmi. "[/I]
-
Nemo na wakacjach: [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/593/resizeofdsc04342.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6038/resizeofdsc04341.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8830/resizeofdsc04339.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2438/resizeofdsc04338.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3826/resizeofdsc04335.jpg[/IMG]
-
"Słuchajcie, niemożliwe stało się możliwe- nie wiem jakim cudem ale moim zdaniem źrenice Nemka reagują na światło! Wcześniej jego źrenice były maksymalnie powiększone i nieruchome, a teraz wyglądają zupełnie normalnie i zmniejszają się w słońcu! Kropelki od Pani Wet dokonały cudu? Chwaliłam Nemka że młodnieje z każdym dniem, myślałam, ze jest to efekt normalnego domu, a moze to dlatego, ze widzi znacznie lepiej?" Cud DT? [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/2959/dsc04308h.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/5167/dsc04307q.jpg[/IMG] [B]I tak zapatrzonego w swoją Małą Panią ? [/B] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1379/dsc04314o.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2741/dsc04317s.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6681/dsc04310x.jpg[/IMG]
-
Fundacja Boksery w Potrzebie - Ares oddamy w dobre ręce..
Iza i Avanti replied to MonikaFBwP's topic in Już w nowym domu
Mija następny miesiąc... Ares nadal szuka swojej przystani, choć w DT jest mu wspaniale. Opiekunka pisze: [I]"Ares dojrzewa, widać w ruchach i zachowaniu dystyngowanego pana. Morda, niczym czupryna ongiś ostrego bruneta, teraz szpakowata... i wciąż przyciąga wzrok ludzi. Niezmiennie potomek boksera, o czym świadczy psia radość życia i jakby przez lata umiejętnie ćwiczone, okrężne ruchy zgrabnej pupy.... Myliłam się bardzo, twierdząc, że nie zaskoczy mnie niczym aresowe zachowanie. Jest na wskroś normalnym facetem - okazuje czasem przez chwilę zwykły strach.... Śmieszne, ale prawdziwe. wielki, mocno zbudowany pies o minie, która każe zachować ostrożność, wieje gdzie pieprz rośnie na widok niesionej wiatrem papierowej torby... Okalająca miejsce awarii taśma, jest dla Aresa bodżcem do ucieczki. Wypadki losowe zdarzają się wszystkim. Mnie również, o zgrozo.... Z pomocą bożą i aresową, zaliczyłam asfalt i moja prawa dłoń została skutecznie, przez konowała, unieruchomiona... Aresa czeka zatem miesiąc u boku ofiary losu. Jest strasznie zdziwiony i zakłopotany, kiedy jakaś twarda paskuda go dotyka. No i nie można zarazy capnąć zębem, nawet gdyby mocno chciał. Wszystko ma dwie strony. Kończymy drugą dawkę Encortonu, wszystko przebiega bezboleśnie i bez świądu. Wierzę, że następna interwencja weterynarza czeka łobuziaka dopiero jesienią. Powoli, ale skutecznie opadły moje zdenerwowanie i emocje...w symbiozie można spędzić przecież całe życie, z atopią też."[/I]