Jump to content
Dogomania

Iza i Avanti

Members
  • Posts

    8864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza i Avanti

  1. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'][B]Iza i Avanti[/B] świetny pomysł z tą zbiórką! :) Ja studiuję zaocznie w Katowicach, co 2 tygodnie tam jestem, jeśli trzeba będzie odebrać karmę to przyjadę samochodem - nie ma problemu![/QUOTE] O! No to super. Jeszcze przydałby się jakiś plakacik... Jak nie macie nic takiego, to coś sama zrobię, tylko przynajmniej jeden tel. do kontaktu bym potrzebowała.... EDIT: Telefony mam z Waszej strony
  2. Cioteczki! Przepraszam- powiedziałam, że poogłaszam kociaki, ale ja się z fundacyjnymi bokserami nawet nie wyrabiam :( W listopadzie w przedszkolu córki będzie organizowana zbiórka karmy dla psiaków i kociaków. Rozmawiałam z nauczycielką, która to organizuje, mogłabym zbierać karmę dla Waszych kociaków. Nie będzie tego jakoś szczególnie dużo, ale zawsze coś. Tylko z wysyłką byłoby gorzej. Jeździ ktoś od Was do Katowic?
  3. Cioteczki! A czy Mia ma pakiet ogłoszeń?
  4. [COLOR=#008000]W nowym domu jest: [B][SIZE=2]BOSCO około 4 lat- Bosco trafił pod opiekę Fundacji z przytuliska liczącego kilka tysięcy zwierząt. Przebywał w nim około roku, a jego stan ogólny bardzo się przez ten czas pogorszył. Wyłysiały, z opuchniętymi łapami i swędzącymi zmianami skórnymi, które rozdrapywał do krwi, trafił do domu tymczasowego we Wrocławiu, gdzie będzie przechodził niezbędne badania i leczenie. [/SIZE][/B] [/COLOR][URL="http://www.fotosik.pl/"][COLOR=#008000][IMG]http://images38.fotosik.pl/1068/db1cac85e36836a1med.jpg[/IMG][/COLOR][/URL][COLOR=#008000] [B][FONT=Verdana][SIZE=2]ARCO (8 lat) [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Wesoły, przesympatyczny bokser z uśmiechem na siwej mordce. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Ten optymista pełną gębą został znaleziony na ulicy i choć udało się nawet znaleźć właściciela chłopca, to nie wyraził on zainteresowania przyjęciem go ponownie pod swój dach- ponoć ARCO miał zostać oddany komuś innemu, jednak jego telefon nie odpowiadał... [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Verdana][SIZE=2]Schronisko natomiast, do którego znalazca próbował ARCO oddać, również odmówiło przyjęcia go w swoje progi z powodu letniego przepełnienia. To przepełnienie, przekleństwo dla tysięcy psów i wolontariuszy nie nadążających z obsługą, okazało się dla ARCO szansą; dostał dom tymczasowy na kilka dni, później- ponieważ pierwszy musiał opuścić- kolejny. W ten sposób w krótkim czasie ten nienajmłodszy już boksiu, przeszedł przez cztery domy. I wszystkie cztery zaskoczył. Czym? [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Ogromną energią, którą ma pomimo swoich ośmiu lat. Nadprzyrodzonym optymizmem, którym epatuje pomimo ciężkich doświadczeń. Miłością, którą bezwarunkowo obdarza spotykanych przezeń ludzi, pomimo tak mało miłości otrzymanej od człowieka właśnie. ARCO jest więc fantastycznym psem, który rozdaje masę buziaków, jest energiczny- ale jednocześnie bezproblemowo pozostaje na wiele godzin w domu i tej energii w niewłaściwy sposób nie rozładowuje, a dodatkowo przyjazny dla innych zwierząt (nie toleruje jedynie samców, ale przy tylu walorach taką małą fanaberię można mu wybaczyć). Został na stałe w DT.[/SIZE][/FONT][/B] [/COLOR][B][FONT=Verdana][SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl/"][COLOR=#008000][IMG]http://images40.fotosik.pl/910/8f6c3b737db84c78med.jpg[/IMG][/COLOR][/URL][COLOR=#008000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][COLOR=#008000][SIZE=2][B]BALU- młody, piękny, 3-letni chłopak mieszkający w DT. Stan psychiczny: dobry (usłuchany). Dom dzieli z psią rezydentką, którą zaakceptował od razu- jedynym ogniskiem zapalnym była miska, na którą trzeba uważać; koty również akceptuje. BALU jest zdrowym i młodym psem, nie ma żadnych schorzeń i nie wymaga specjalistycznej opieki- dlatego jedyne czego mu potrzeba to miły, ciepły dom.[/B][/SIZE] [IMG]http://www.fundacja-bokserywpotrzebie.pl/images/phocagallery/Balu-lodzkie/thumbs/phoca_thumb_l_balu 011.jpg[/IMG][/COLOR]
  5. [quote name='ostatniaszansa']papusna nie? :)/Agnieszka[/QUOTE] Zjadłabym ją po ostatni pazurek :lol:
  6. [quote name='mgie']Bokserka Hera w nowym domu [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/300/hera2.jpg[/IMG] [/QUOTE] Sama radość :loveu: A jaką ma gustowną obróżkę, fiu, fiu :cool3:
  7. Sunia, która była u tej baby została oddana dziś do schronu :/
  8. [quote name='andzia69']czy to nr 504786296 - bo pani do mnie pisze sms!!! o aferę, ze jej ktos podal do mnie namiary i była u niej wizyta pa??? to po jakiego grzyba jej kolejny pies??? 4 dzieci, ona sama, 2 psy??[/QUOTE] Andzia! To ten numer, ale ja jej żadnych numerów nie podawałam. Nie mam pojęcia skąd ona je bierze, bo do mnie wysyłała sms-y na prywanty numer, a żeby umówić się na wizytę, dzwoniłam ze służbowego. Okazuje się, że wydzwania też do ludzi z naszej fundacji o boksery. Myślę, że trzeba ją olać i tyle.
  9. [quote name='Ginn']Dziękuję Ci serdecznie - no cóż chciałoby się powiedzieć, że szczeniorki nie mają szczęścia ale dzięki Tobie nie wylądowały u tego babska - więc mają jednak szczęście. Dzięki jeszcze raz.[/QUOTE] Nie ma za co dziękować ;)
  10. Byłam na wizycie przeadopcyjnej dla szczeniorki. No cóż, jednym słowem: masakra... Kobita może i chęci ma, ale chęciami to jest piekło wybrukowane. 4 dzieci, mąż umarł w tamtym tygodniu, przeprowadzka do kamienicy komunalnej 20 km od Katowic na głowie. W domu bida z nędzą, sunia wzięta ze schronu w Bytomiu- 8 miesięcy, jak ją głaskałam to strasznie ciepła- nochal miała mokry i chłodny, ale reszta ciała gorąca. Strupki na łapkach- nie wiem czy z pcheł, bo się drapała, czy jakieś AZS, bo brzunio, pachwiny, uszka czerwone. Powiedziałam, że dobrze by było, żeby poszli z nią jutro do weta. A teraz smaczek- od tej samej baby (skojarzyłam to dopiero dziś w trakcie wizyty) dostałam w piątek sms-a, że złapała w tamtym tygodniu dwa boksery- sukę i psa. Oba trafiły do schronu w 1 wersja- Bytomiu, 2 wersja-dzisiejsza- Katowicach- ktoś po nie przyjechał. Ja ich na stronie katowickiego schronu nie widzę, ale będę się jeszcze jutro dowiadywać (w Bytomiu i Chorzowie na pewno ich nie ma). Baba miała też kontakt z moją koleżanką, która jest wolontariuszką w naszej fundacji i w schronisku w Bytomiu. I dziś po południu koleżanka dostaje sms-a, że sunia terroryzuje jej dzieci, że je ugryzła i co ona ma robić. Słowem- kombinuje jak się suki pozbyć. Mamy już ma włączony alarm i będziemy kontrolować co z sunią. Dzwoniła też jakiś czas temu do prezesa naszej fundacji w.s. któregoś z naszych boksiów. Odpadła od razu po rozmowie. Uważam, że powinna wylądować na czarnych kwiatkach i tam też ją daję...
  11. Kotecek mnie powalił. Padłam na kolana i powstać nie mogę...
  12. [quote name='Paulina87']Na chwilę obecną w schronisku nie ma żadnych bokserów.[/QUOTE] Dzięki za info.
  13. Czy są jeszcze u was jakieś boksery? Wiem, że chyba w lipcu był pręgus...
  14. To jakiś koszmar... Ksena- zdjęcia z wizyty u weta: [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG]
  15. Dobrze, że maleńka już bezpieczna
  16. [COLOR=#008000]Ksenka przyjechała dzisiaj do Poznania, wielkie podziękowania dla Karoliny z "Help Animals" która ją przywiozła zza Ostrowa, zaopatrzyła w dobrą karmę Następne biedactwo, 18 kg wagi, kruszynka do nauki anatomi, a do tego zabiedzenia dochodzą jeszcze sprawy skórne, ranki i coś co kiedyś było odleżyną, a teraz kwalifikuje się do usunięcia chirurgicznego, końcówka ogona w masakrycznym stanie, świeże rany na nosie, policzku i uchu, zapalenie spojówek, owrzodzenie oczka. Z biegu braliśmy ją do weterynarza; najważniejsze to zlikwidowanie stanu podgorączkowego, natychmiastowe leczenie oczka, potem cała reszta plus sterylka i chirurgiczne usunięcie tego "czegoś" na zadzie, zajęcie się ogonem, podtuczenie, zaszczepienie, bo ma tylko szczepienie przeciw wściekliźnie. Morfologia i biochemia dzisiaj nie były to robione, bo malutka rano jadła. Pojechała do hoteliku z furą lekarstw i "insytrukcją obsługi" Przełagodna i kochana do ludzi, machająca ogonem przy spotkaniu z psami. Ma wg weterynarza nie więcej jak 5 lat. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG] Założę w najbliższych dniach dziewczynce temat na dogo... [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/6752/resizeofksenka010.jpg[/IMG][/COLOR]
  17. [quote name='tatankas']Boziu-jakie biedactwo,jak można w schronie pracować i nie widzieć takiego zaniedbania :([/QUOTE] Zobacz Cioteczko jej ogon. Spokojnie można policzyć każdą kostkę. W ogóle można się na niej uczyć anatomii :(
  18. Ksena z Ostrowa już u nas. Pojechała prosto do weta, a stamtąd do hoteliku. Zobaczcie: Ksenka przyjechała dzisiaj do Poznania, wielkie podziękowania dla Karoliny z "Help Animals" która ją przywiozła zza Ostrowa, zaopatrzyła w dobrą karmę Następne biedactwo, 18 kg wagi, kruszynka do nauki anatomi, a do tego zabiedzenia dochodzą jeszcze sprawy skórne, ranki i coś co kiedyś było odleżyną, a teraz kwalifikuje się do usunięcia chirurgicznego, końcówka ogona w masakrycznym stanie, świeże rany na nosie, policzku i uchu, zapalenie spojówek, owrzodzenie oczka. Z biegu braliśmy ją do weterynarza; najważniejsze to zlikwidowanie stanu podgorączkowego, natychmiastowe leczenie oczka, potem cała reszta plus sterylka i chirurgiczne usunięcie tego "czegoś" na zadzie, zajęcie się ogonem, podtuczenie, zaszczepienie, bo ma tylko szczepienie przeciw wściekliźnie. Morfologia i biochemia dzisiaj nie były to robione, bo malutka rano jadła. Pojechała do hoteliku z furą lekarstw i "insytrukcją obsługi" Przełagodna i kochana do ludzi, machająca ogonem przy spotkaniu z psami. Ma wg weterynarza nie więcej jak 5 lat. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/7978/resizeofreexposureofkse.jpg[/IMG] Założę w najbliższych dniach dziewczynce temat na dogo... [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/6752/resizeofksenka010.jpg[/IMG]
  19. [quote name='PaulinaB']Mam pytanie czy byłaby mozliwosc umieszczenia Lucka na stronie fundacji? bo na fc widze ze co chwile jakis Boksiu od Was znajduje nowy dom:) wiem ze Lucek to nie prawdziwy boksiu ale charakter boksia ma;) i chyba jedno z rodzicow boksiem tez bylo:D moze by ktos wypatrzyl Lucka![/QUOTE] Lucuś już na naszym forum. Dziewczyny dzadzą go na główną stronę, FB, NK :p
  20. [COLOR=#008000]Do domu pojechała [B]ALMA- przyjechała z tego samego schroniska, co Bosco, w tej chwili przebywa w jednym ze śląskich hotelików. Ma około 3 lat, waży 26 kg. Nie jest wysoka, ale raczej krępej budowy ciała. Na prawym boku ma ślad po szyciu, który jeszcze nie zarósł do końca sierścią. Jest zdrowa, ma jedynie problemy z zapaleniem oczu, ale to zostanie szybko zaleczone. Jest zaczipowana i wysterylizowana. Jest bardzo pozytywnie nastawioną boksią, jednak jest tak zainteresowana wszystkim co się wokół niej dzieje, że człowiek na drugim końcu smyczy jest dla niej mało ważny :-) Alma jest bardzo żywiołowa - to typowy żywy, wszystkim zakręcony bokser.[/B] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4070/dscf2922wc.jpg[/IMG] BAYO i ZAHIR również znaleźli sowich ludzi!!! :D[/COLOR]
×
×
  • Create New...