Kolejne obserwacje Ossiego :)
Jest bardzo usłuchany, trochę poszczekuje - ale to w końcu pies to co ma robić- najczęściej szczeka jak pies sąsiadów daje koncert ( czyli Niko narzeczony Mimi) goni jednego kotecka szczególnie, drugiego trochę mniej ale jak wołam zostaw to odpuszcza. Wcina jak szalony. Na wersalkę ledwo wchodzi ale na łóżko w sypialni to już wcale nie da rady wejść. Myślę że jednak Mimisi nie rozrusza a wręcz przeciwnie-ona ciągle sobie poleguje czekając na mizianie a że on robi to co ona to wiecie....