Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. [quote name='Gosiapk']Cieszę się bardzo, że tak wzrusza Cię los Dyzia, czy w związku z tym nie byłoby wspaniale gdybyś go wzięła na DT do swojego domu? Myślę, że to doskonały pomysł. Dyzio będzie miał opiekę i dobre warunki, a Ty okazję wykazać się, że robisz coś więcej niż tylko przeszkadzasz innym pomagać bezpańskim zwierzętom. A propos zdjęć i wątków: - wiedząc jak bardzo Basia jest zajęta obsługą tej liczby zwierząt, która u niej mieszka, jeżdżeniem po weterynarzach, aptekach, sklepach, gotowaniem, rozdawaniem, głakaniem i czesaniem... czy nie jesteś w stanie wykonać miłosiernego gestu i sama wziąć aparat, porobić po te dwa zdjęcia, o których wspominasz, poszczególnym pieskom i otworzyć dla nich wątki na dogo? Myślę, ze poczułabyś się znacznie lepiej, wiedząc, że zrobiłaś coś dobrego i mogłabyś śmiało spojrzeć sobie w oczy w lustrze... no bo atakując Basie, zamiast jej pomóc, to raczej robisz sobie krzywdę, tak to widzę. Będąc na Twoim miejscu, to wstydziłabym się spojrzeć sobie w obczy, gdybym komukolwiek, kto ponad siły pomaga niechcianym i porzuconym zwierzętom, podkładała nogę i kopała pod nim doly, tylko dlatego, że niepostępuje on dokładnie jak ja od niego oczekuję. Są różne sposoby pomagania i a Ty nie masz monopolu na prawdę i jedynie słuszną metodę pomocy. Przestań zachowywać się jak typowy Polak, żądający aby inni robili, to co on uważa za słuszne. Wznieś się ponad to i spójrz na wyniki pracy Basi, a nie metody i porównaj z tym co sama osiągnęłaś i ilu zwierzętom pomogłaś. A teraz idz i nie grzesz więcej, tylko [B]pomóż pomagać! [/B][/quote] No dobra. Rozśmieszyło mnie to, ale odpiszę . :lol: Miała być cisza, tym razem wy zaczynacie i to nie na PW . Gosiu , [B]NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA[/B] czym się zajmuję na codzień, komu pomagam i co robię- więc błagam, na litość boską, nie zarzucaj mi czegoś, o czym kompletnie nic nie wiesz. Uwierz, że gdybym miała nieco większe mieszkanie, nie miałabym 3 zaadoptowanych suk, w tym jedną dominantkę, gdybym sama mogła decydować o przyjęciu psów, a nie z rodzicami, od których jestem zależna- nie jeden tymczasowicz znalazłby u mnie miejsce. Niestety, albo i stety, ostatni tymczas skończył się domem stałym, bo trafiłam na typ psa nieadopcyjnego i z przyczyn musowych, a później z przyzwyczajenia zostawiłam go na zawsze . Ale wiesz. Ty również jesteś przejęta losem Dyzia, burzysz się o MOJĄ i NIE TYLKO MOJĄ ( właśnie , mam pytanie : wszyscy dogomaniacy cytują moje wypowiedzi, wszyscy odnoszą się tylko do mnie, a dziewczyny piszą dokładnie to samo, cóż, może to dlatego, że jestem najmłodsza, a najmłodszym Z REGUŁY najprościej dopalić do pieca. :lol: / chociaż mi to w zuuuuupełności nie przeszkadza / ) opinią na różne tematy poruszone w tym wątku , mimo, że naprawdę mało wiesz - to dlaczego ty się nim nie zajmiesz ? Potrafisz tylko odbijać piłeczkę ? Zarzucać coś komuś, nie robiąc dla psa NIC ? Co zrobiłaś dla Dyzia ? Co do zdjęć i wątku : Po pierwsze, jestem z innego miasta, nie mam swojego auta , nie ma tam dobrego dostępu , bo to wieś , a Basia jest tam co tydzień w sobotę i zrobienie kilkunastu zdjęć naprawdę nie zajęłoby dużo czasu . Pozatym, Gosiu . Znów objawia się to, jak mało o mnie wiesz. Spójrz w mój profil . Ponad 200 wątków adopcyjnych (oczywiście niektóre psy same znalazły domy, 'zaginęły' w schronie , zgłosili się po nich właściciele - ale czy ta liczba nie świadczy o tym, jak bardzo się staram, mimo częstego braku czasu, mimo mojego wieku ? ) plus to, co jest aktualnie na ogólnym elbląskim wątku : zapraszam . Oprócz tego niestety, z OBOWIĄZKU uczęszczam do szkoły , mam też swoje psy , rodzinę , a pozatym, nie wiem czy ci wiadomo, ale jestem CHOLERNIE młoda i osoby w moim wieku zazwyczaj mają sprawy zwierzęce i tym podobne głęboko w 4 literach . Więc nie porównuj mnie proszę do Basi , która ma swoje auto, swoje dochody i która jest 3 razy starsza ode mnie, ani nie wyliczaj mi , co Basia robi . Ja doskonale wiem , co Basia robi i wiem też, że wyliczanie, kto robi więcej, a kto robi mniej jest naprawdę nie na miejscu . I spokojnie, patrzę sobie w oczy codziennie mnóstwo razy i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, ŻE ROBIĘ WSZYSTKO CO W MOJEJ MOCY: na co pozwala mi czas, rodzina, obowiązki DLA MOICH ELBLĄSKICH PSÓW- których w schronisku jest 200, a każdy z nich czeka na wątek , każdy czeka na ogłoszenia, każdy czeka na dom. Myślisz, że mnie jest łatwo ? :roll: Wielu zwierzętom pomogłam i wiele dla nich zrobiłam. Ale ja nie będę ci wyliczać, tak jak zrobiłaś to ty, ile psów uratowałam w tym miesiącu, a ile uratuję w kolejnym. Bo dla mnie nie ilość się liczy, a sposób, zapał i satysfakcja- ja ją uzyskuję bardzo wielką . Więc życzę miłej lektury moich wątków, zapoznania się z tym, jak mało robię dla psów i z moją osobą . Może choć trochę przybliży ci to fakt, iż nie jestem obojętna na los żadnego stworzenia . i dla mnie EOT. żegnam z tego wątku . ;) A propo: może Basia tobie podrzuci zdjęcia i ty zajmiesz się wątkami psiaków ? Bo z tego co zauważyłam na Dogo nie zajmowałaś się jeszcze żadną adopcją psa . A szkoda, przecież tak porusza Cię ich los . W tym właśnie największy problem . Że wtrącają się osoby, które tak naprawdę mało wiedzą , a trzymają się jednej strony twardo, popierając się dennymi tezami, nie mających argumentacji . Acha i jeszcze jedno . Pisałas o gotowaniu i codziennej opiece psów z przytuliska. Tym zajmuje się Iwona, dziewczyna, która tam mieszka, która udostępniła teren wokół własnego domu na potrzeby przytuliska, która sprząta kupy, karmi je, czesze, pilnuje . To ona jest za to odpowiedzialna i naprawdę jestem godna podziwu, że ta dziewczyna nigdy nie ma dość, a przynajmniej NIGDY nie traci werwy, nigdy tego nie pokazuje . I to jej powinniśmy za to dziękować . EOT . ;)
  2. [quote name='basia0607']Mam zaplacić Magdzie ? [/quote] Tak, bardzo Cię o to proszę . ;)
  3. Niestety, nic . Proponowałam ją ludziom od Majki, jednak jest za duża. Jutro do tego domku jedzie inna wątkowa suczka, mniejsza. Nic narazie nie piszę, żeby znowóż nie znknęła mi w dziwnych okolicznościach..
  4. Aż się popłakałam. Jak wspaniale, że on żyje .
  5. Koss, oczywiście, że kasa została przelana, ja też jestem tego pewna. Ale nie zrozumiałaś mnie. Po prostu Magda z lecznicy upomniała się grzecznie o pieniążki i teraz pytanie : CZY BASIA PO PROSTU PRZEOCZYŁA ODDAĆ MAGDZIE DŁUG ZA LORII ( i tu pytanie : czy na konto Basi poszła kaska za te szczepienia i robaczki ? ), czy to moja nieuwaga i rzeczywiście te pieniądze są na moim koncie i to ja się z nich nie rozliczyłam ? Tylko tyle chcę wiedzieć . Głowę dałabym sobie uciąć, że pieniążki poszły do Basi. Ale jeśli tak nie jest, to rzeczywiście ja jestem odpowiedzialna za oddanie długu . I dlatego pytanie: czy pieniążki poszły na konto Basi / stowarzyszenia ? To bardzo ważne . I to nie jest atakowanie, proszę tego tak nie odbierać . Ja po prostu muszę wyjaśnić tą sprawę, bo na bank chodzi o Lori , a ja jestem teraz odpowiedzialna za dług i mi po prostu głupio, bo przecież JESTEM PEWNA, że te pieniądze zostały wpłacone !
  6. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Basiu, proszę o wyjaśnienie. Jestem posądzona o niespłacenie długu Lori . Z początku myślałam, że chodzi o Józię, ale Józia była tylko odrobaczona i wtedy byłaś ze mną, a Magda powiedziała, że chodzi o psa, z którym ty mnie wysłałaś, którego szczepiliśmy . Wtedy także odrobaczaliśmy Lorii . Koszt był równy 55zł . Wydaje mi się, a tfu. Jestem pewna, że Koss wpłacała ci te pieniążki i miałaś rozliczyć się z Magdą . Co teraz? Jestem posądzona o nierzytelność, a przecież pieniądze trafiły do ciebie . :roll:[/FONT][/COLOR] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT]
  7. [quote name='mysza 1']Nie wiem, po prostu nie mogę pojąć jak mozna tak postępować. Zamiast dać psom z boksu lek na skórę- wszystkim zabić je wszystkie. Cały czas widzę Fileta, Kapsla, tego grubiutkiego i ręce mi opadają. Serce się kraje:placz: Nie mozna jej tego darować.[/QUOTE] Jasne, zostało około 7 psów.
  8. Mam dokleić całą rozmowę ? BAŚKA, POWTARZAM PO RAZ TYSIĘCZNY. W każdym wątku mam trąbić o to samo ? . DAJ ZDJĘCIA, INFORMACJE , ZRÓB WĄTEK- ogłoszę psy ! BEZ OGŁOSZEŃ NIE ZNAJDUJE SIĘ DOMÓW SZYBKO- z nieba nie spadną . Mówiłam ci to na gadu, piszę na każdym wątku . Ile razy mam Cię o to prosić ? Sama tam nie pojadę, nie zrobię zdjęć, pozatym ja nic o tych psach nie wiem !! Koniec tego, ja już się nie odzywam, MAM DOŚĆ !!!!!!
  9. [quote name='AgaiTheta']Ania, ja przeleciałam pobieżnie co piszesz, nie podoba mi się, że rzucasz teraz oszczerstwa na Basię, bo nie masz racji! Warunki są jakie są, ale psy są bezpieczne, brakuje takich miejsc u nas i trzeba wspierać. Basia robi jeden błąd! Nie umie odmawiać, albo robi to za rzadko, miałaby kilka psów i miałyby super warunki, ale czy o to nam chodzi? Czy o to, by psy były bezpieczne? Firmujesz się tym, że jesteś wolontariuszem Stowarzyszenia, ale czy pytasz jak bierzesz na stowarzyszenie psy? Czy się rozliczasz z umów, z adopcji? To nie Basia powinna zabiegać o pomoc a jej wolontariusze, bo ona ma zarządzać. Wylałaś teraz "moja droga" dziecko z kąpielą, ja chciałabym byśmy spotkali się wszyscy, Ci co mają umowy ze Stowarzyszeniem, komu pewne zasady nie będą pasowały, pójdzie swoją drogą. Nie wystarczy wymagać i oczekiwać, trzeba współpracować i rozumieć. Nie mam czasu motać się w tych pyskówkach, nie mam zamiaru stawać murem za kimkolwiek, ale nie zgadzam się z obrzucaniem Basi błotem, bo nie zasłużyła![/quote] Aga, mi naprawdę nie o warunki chodzi , chociaż może rzeczywiście w tym wątku i to było poruszone . Wydaje mi się, że ja wyrażałam swoją opinię tylko na temat Dyzia, który - ile razy byłam, zawsze był przy budzie . Ważniejsze są dla mnie np. sterylki, niepokastrowane koty , które się mnożą, a potem giną , niepokoi mnie również fakt, iż teren jest nieogrodzony, ale ok - nie ma kasy . Jednak z tego co mi wiadomo, co napisane było w którymś wątku: na sterylki było 8 tys ! To bardzo dużo . Nigdzie nie firmuję się tym, że jestem wolontariuszem . Dla mnie, oprócz tego, że mam psy za darmo NIC się zmieniło . Tak, rozliczam się z umów. Co miesiąc jestem wzywana do UM , do TOZu trochę rzadziej . Przepraszam za OF .
  10. Bona wczoraj.. URODZIŁA !! Została z oseskami przeniesiona do zwykłego boksu z budą , szczeniaczki nie zostały uśpione, ona obok siebie ma dużo suk, które stoją przy kracie i ją zastraszają. Nie wiem - może zazdrosne ? Bona baaaaardzo schudła .
  11. Agnieszka, czy ja GDZIEKOLWIEK napisałam, że psy z przytuliska nie mają należytej opieki ? Że nie są karmione ? Że nie przyjeżdża do nich wet ?
  12. [quote name='basia0607']A nie przeszkadzalo ci , że Beryla, Pazurka. Lori wzielam do budy ??? Wtedy bardzo mi dziekowalas , ja nie ukrywam , że psy idą do budy . A czy widzialas na jakim łancuszku stal Dyzio ? Jak ci go bylo zal moglas szukac mu domu, widziłas ile mam psow . po to ty [COLOR=red]Nie odpisuj na mój post ! A zrobilam Was moimi wolontariuszkami tylko po to abyście mogły brać psy ze schroniska bez oplaty. Po nowym roku to się zmieni.[/COLOR][/quote] Lori, Pazurek i Beryl to duże psy z porządną sierścią. Nie porównuj ich , bardzo Cię proszę, do maleńkiego Dyzia. Widziałam, na jakim łańcuchu był Dyzio. Łańcuch jak łańcuch, każdy taki sam, a to, że jest dostosowany do jego wielkości, to bardzo dobrze, ale akurat nie o to mi chodzi. Prosiłam cię tysiąc razy : ogólny wątek, zdjęcia, trochę informacji . Robiłabym ogłoszenia po kolei wszystkim. Do tej pory wątku nie ma, zdjęć też nie . Uważasz, że mam czas czytać każdy twój post, śledzić każde nowe zdjęcia, zazwyczaj w wątkach nie dotyczących psów z przytuliska ? Kurczę, nie rozumiem . Nie ukrywasz tego, że psy stoją na budach . Okej i dobrze . To dlaczego nie można się Ciebie doprosić o jeden wątek ? 2-3 ładne zdjęcia każdego psa, 5 zdań i wystarczy . Przecież masz aparat , internet , dużo wiesz o tych psach , jeździsz tam . To nietrudne . Wszystkiego niestety zrobić nie mogę, bo do przytuliska nie jeżdżę . Nie mam nawet takiej możliwości .
  13. Do cholery, ILE KOSZTUJE ŚRODEK NA CHOROBY SKÓRY ? ! Izolatki stoją puste ! Ale jasne. Lepiej uśpić . Po co brudzić pantofelki .
  14. No tak, a potem będzie, że nie sprecyzowałaś o którego psa ci chodzi i z pewnością się pomylili .. No i oczywiście, cała nasza trójka znalazła wspaniałe domy .. Jak każdy zaginiony, prawda pani Purzycka?
  15. [quote name='basia0607']Komu moge wyslać do wklejenia zdjecie boksu w ktorym jest Dyzio. Nie chce aby ktos mi wmawial , że rozmnażam psy ! Dyzio byl przy budzie czasowo poniewaz musialam w jego kojcu zrobic kwarantanne dla szczeniakow . Przykro ale nie mam warunkow aby wszystkie psy spały w łóżku. [COLOR=red]Tak RYbo , Dyzio jest reproduktorem a ja mam pseudohodowlę.[/COLOR] Nikt nie dzwonil.[/quote] Baśka , nie dodawaj sobie . Daję sobię rękę uciąć, że gdy przywoziłam Lori, Dyzio stał przy budzie . Chyba niedaleko Maxi i tej szorściuszki, takiej sznaucerowatej . Ciemno było i późno, ale Dyzia widziałam. W czerwcu też widziałam go przy budzie . Mam zdjęcia . Ale nikomu niczego pokazywać, chyba, że ktoś o to poprosi . Bo ja nie potrzebuję niczego udowadniać . Ważne, że ja wiem to co wiem, to co widziałam , to co myślę. To wystarczy, prawda? :lol:
  16. No więc tak : domek zainteresowany Majką zdecydował się ostatecznie na inną sunię z mojego schroniska, mniejszą . Ona jest w schronisku : może Charly jej nie zauważyła - nie wiem . Tak mi głupio ! Obiecałam jej dziś, że przyjdę po nią w sobotę :( I co.. Wezmę jej koleżankę z boksu . Wiem, wiem, że ona nie rozumie, jest tylko psem . Ale znowóż mam wyrzuty sumienia . Ludzie, ogłaszajmy Majkę gdzie się tylko da. Ona szuka domku na cito !
  17. Jedyne czego dziś się dowiedziałam, to to, że na izolatce jest pies z chorą łapą . :roll: NASZ pies nie miał chorej łapy, ani nie był kudłaty-czego wcześniej dowiedziała się Charly . Na dzień dobry podszedł do mnie pracownik, który dostał nakaz od szanownej pani kierownizki :roll: , by łazić a mną krok w krok i pilnować, żebym nie robiła zdjęć . Kierowniczka siedziała w schronisku dopóki nie opuściłam schroniska, czyli do godziny 16:30, mimo, że pracę kończy o 15, a zazwyczaj nie ma jej już dużo wcześniej, bo przyjeżdża po nią synek, służbowym (schroniskowym) samochodem . :angryy: No tak, mogłabym przecież sfotografować choćby zagłodzoną i wystraszoną sukę, która dziś urodziła 3 szczenięta i ślepy miot nie został uśpiony , albo kolejne drapiące się psy z boksu Fileta, Kapsla, małego grubego - czyli ostatnich ofiar . Mam dość , ludzie , mam dość - przysięgam . Założę się, że pies z izolatki nie jest NASZYM psem, a dwa które zaginęły są już za TM .. Tylko za co ? :placz:
  18. Jest sporawa, ale mniejsza niż np. owczarek niemiecki .
  19. Super, dziękuję Ci bardzo, Sabina :)
  20. [quote name='Charly']Ja zaraz jade. ten pies na pewno jest. tylko ciekawe co z dwoma pozostalymi[/quote] One nie były zarezerwowane.. Dla mnie sprawa jest jasna.. :-(
  21. Super, Narja. Sol robi wielkie postępy- oby tak dalej ! :multi:
  22. [quote name='basia0607'] Dorosłe suki, wydajemy wysterylizowane i jakoś to leci. [/quote] Które suki zostały wysterylizowane? Nic nam o tym nie mówiłaś ?
  23. Moim zdaniem, Dyzio do dzieci się nie nadaje. Ja bym go widziała u starszych, spokojnych ludzi . Tak, żeby miał swój kącik i michę, ale żeby nie był męczony . On mnie kiedyś dziabnął , jak podeszłam ( widocznie za szybko ) do budy . Dlatego w pełni opanowana, spokojna osoba jest dla niego jak najbardziej wskazana .
×
×
  • Create New...