Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. Jestem właśnie u tymczasowej właścicielki. Sunia jest cudowna. I baaardzo lubi jeść.
  2. Szukamy domku, szukamy domku!
  3. Dziękuję wszystkim za pomoc! Za niedługo powinnam dodać zdjęcia suni, bo właśnie się do niej wybieram.
  4. Do góry. Może ktoś cię zauważy?
  5. [quote name='Hund']jestem tego samego zdania, czasami młodsza osoba potrafi więcej od starszej np. poradzić co to jest AFN, dziękuję[/quote] To przecież drobnostka, każdy mógł to zrobić.
  6. [quote name='AgaiTheta']Doddy raczej już dobka nie upchnie do samochodu. On sobie dobrze radzi, wyciągajcie biedniejsze biedy, nim postaram się zająć na miejscu. W razie czego będziemy kombinować później jakiś transporcik.[/quote] Ja myślę, że najlepiejbyłoby wyciągać dobka ze schroniska. Tylko nie obciążajmy już doddy, ona zabiera 3 psy! Jakby nie było dobek w schronisku zimą to niezaciekawa sprawa.
  7. [quote name='kordonia']Loozerka, Żuławski umarł niestety. Miał zrobione badania, które nie wykazały pankleukopenii (odpowiednik psiej parwowirozy), miał wkłucie, przez które dostawał kroplówki, dostawał mnóstwo leków, ale niestety ;([/quote] O Boże. Przykro mi. A jak tam " moja " dziewczynka Brydzia?
  8. AFN- Alarmowy Fundusz Nadzieji Na Życie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645[/URL] Wpłać pieniądze i w tytule wpisz nazwę, którą podawały dziewczyny. Fidelek, no niestety mam dopiero naście lat :( Ciężko czasem jest, między innymi dlatego, ze niektórzy z Dogomanii mnie podłamują.
  9. [quote name='kordonia']Rybciu, kochanie, popłakałam się, jak to przeczytałam. Choć jam babą 30-letnią, a Ty 12-letnią dziewczynką, to jesteś moją idolką. Tak sie skałada, ze też widziałam dwukrotnie Kruszynkę w schronisku. Leżała zawsze w tym samym miejscu, smutna i w stresie. Ja jestem babą od kotów, nie znam się na szukaniu domów psom, i normalnie nie wierzyłam, ze to się moze udać. A jednak :) To najwspanialsza wiadomość dnia. Jestem dumna, ze Ciebie znam, Rybc!a[/quote] Dziękuję Kordoniu. Ja pomogłam tylko w błyskawicznym wyciągnięciu. Dziękować powinniśmy także Neris, bo to ona weźmie sunię.
  10. Dziękuję w imieniu suczki za każde wsparcie finansowe. Co powiecie na to, by na cześć tymczasowej opiekunki sunia nazywała się Lara? To naprawdę kochane suczydełko! Wychowana,pocieszna- wprost idealna. Jutro postaram się zrobić jej kilka zdjęć.
  11. Jedyne co widzę dobrego w tym schronisku to spory wybieg.No ale budy? Dużo jest psów? Jak stoicie z budami? Zbliża się zima.
  12. Słuchajcie, no nie wiem? Jutro jest niedziela, wet pracuje? Czy jest sens iść z nią do weta? Już pojutrze pojedzie do Neris. Hund, dam ci jutro znać. Z samego rana zadzwonię do weta. Jeżeli będzie przyjmował, pójdę z małą i wtedy wyślesz mi pieniążki. A jeżeli nie będzie przyjmował, wyślij do Neris. Wstrzymaj się narazie, ok? Ja teraz ciężko z kasą stoję, to przyda się jakaś pomoc. Naprawdę chętnie bym się przyłożyła, ale ja za pożyczone pieniążki ją wyciągnęłam. Jak już mówiłam- taki czas, nikt nie ma forsy, prezenty, prezenty i prezenty.
  13. Dziękuję za wszystkie wpłaty. Słuchajcie, jutro jest niedziela pracująca? To wet też będzie pracował? Bo jak tak, to mogę się z nią przejść, to trzy kroki. Tylko cholipa musiałam zapłacić dziś za nią 30 zł. A teraz praktycznie już nie mam kasy, bo wszystko poszło na prezenty. Trzymajcie kciuki za sunię. W poniedziałek weźmie ją doddy do Warszawy a od Warszawy ktoś musi przewieźć ją do Neris. Ale to się uda. Oby tylko doddy ją na 100% wzięła.
  14. Pies ma dwa lata. W schronisku powiedzieli mi że to suka, a jednak ja dostrzegłam coś między jego nogami - to pies, bez dwóch zdań. Jest waleczny do psów, suczki lubi. Ciężko mu będzie znaleźć dom. Został oddany pod pretekstem- nie lubi dzieci. Gdy ja podchodziłam, merdał ogonem i bardzo się cieszył. Bardzo lubi suczki.
  15. Sunia już spokojna, się bała, a gdy ja ją zawołałam- o litości! Przecież ona siódme szczęście przeżyła! Skoczyła do mnie i od razu domagała się pieszczot. Tymczasowo znajduje się u mojej dobrej znajomej. Potrafi dawać łapę i siadać na komendę. Czy to napewno wypali? Proszę powiedźcie że tak. Czym mamy ją smarować? Może jakąś maść polecicie? Ona ma rany, jest pogyziona w kilku miejscach. Myślę, że z tego wyjdzie. Już umyta, teraz śpi. Zrobiła dwa razy kupę. Myślę , że to z nerwów?
  16. Trudno mi jest myśleć. Zostawiłam ją. Gdybym miała pewność 100% , Neris by odpowiedziała, to mamy jeszcze godzinę na zabranie jej. Jeżeli Neris się nie odezwie, nie zabierzemy jej, bo tymczas załatwiony jedynie do poniedziałku. A jeżeli coś się nie uda? Co zrobię z sunią? Znowu ją oddam?
  17. Niestety, nie udało się. Przepraszam. Państwo kupili huskiego w hodowli.
  18. Nie udało się. Okazało się że pies jest bardzo waleczny do innych psów , a państwo mają już doga niemieckiego. Szlag by to wszystko trafił!
  19. Wróciłam. Sunia nadal czeka. Ona już nie wierzy w to, że ktoś ją z tamtąd wyciągnie.
  20. No i co mam zrobić? Właśnie dzwonił facet że jest już, zaraz po mnie przyjedzie!
  21. Już za pół godziny idziemy cię zobaczyć kochany!
  22. [quote name='AgaiTheta']Jejku Ania nie wszystko da się zorganizować w dwie minuty! Spokojnie dziewczyno![/quote] Agnieszka, ale ja biorę tą sunię i w poniedziałek mi ją zwracają! Za pół godziny jedziemy do schroniska, przyjeżdża po mnie facet zainteresowany kaukaskiem ! Mama nie pozwoli mi wziąść suni jak nie będzie pewności że ktoś po nią przyjedzie.
  23. Słuchgajcie ja już się pogubiłam. Zadzwoniłam do doddy, ona nic o tym nie wie. Mam już dzieweczynę, która zaopiekowałaby się małą do poniedziałku,ale to jest ryzykowne. A jeżeli doddy się nie zgodzi? Czy ja mam w końcu dzisiaj zabierać ze schroniska i dawać dziewczynie która przetrzyma ją do poniedziałku czy nie? A jeżeli doddy nie przyjedzie? Dziewczyna mi ją odda, a co ja z nią zrobię? Nie mam warunków na dwa psy!
  24. [quote name='przyjaciel_koni']Trzymamy kciuki !!!! Nasz kaukazik moze być całkiem młodym psiakiem - zewnętrzny wygląd tu o niczym nie świadczy. Raczej stan zębów bardziej jest wiarygodny. Jedno mnie tylko martwi - Czy on jest po kastracji ????? Tak wielu rozmnażaczy bierze psiaki !!!!! Potem oczywiście jest problem. Moim zdaniem psy w schronisku powinny być kastrowane przed wydaniem !!!![/quote] Nie, napewno nie jest wykastrowany. Nasze schronisko nie organizuje tego typu rzeczy Jutro o 12-13 jadę z facetem i jego córką go obejrzeć. Wydaje mi się, że pies pogodził się już z życiem schroniskowego psa. Był nieco radośniejszy. Zostały do jego boksu przydzielone dwa psy. Dobrze się z nimi dogaduje. Trzymajmy kciuki! ( okazało się, że psy przechodzą z boksu do boksu ale w niczym to nie przeszkadza, michał ma przynajmiej towarzystwo! )
×
×
  • Create New...