-
Posts
11041 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rybc!a
-
3 LETNIA IGA wciąż szuka SWOJEGO CZŁOWIEKA- została zaadoptowana.
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dzięki za allegro, postaram się jej zrobić lepsze zdjęcia. -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Atakowana Lori: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9783/lori5zx1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=515&i=lori5zx1.jpg][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9783/lori5zx1.a127d2afc2.jpg[/IMG][/URL] -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2669/loriin2.jpg[/IMG][/URL] -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607'] [COLOR=red]Rybciu nie chodż do schroniska[/COLOR][/quote] Nie rozumiem? :roll: Dlaczego mam tam nie chodzić? :roll: -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Mam w domu 3 jamniki i colie. Interesuj mnie trudne przypadki, Michal , ktory byl adoptowany tez w schronisku mial miano agresora.. Bywalam kilka razy na wizycie poadopcyjnej i nigdy nie podchodzilam do michala, bo wydawalo mi sie , ze mnie rozszarpie, natomiast, gdy przyszli domownicy pies stawal sie zupelnie inny.[/quote] Baśka, ale mimo to, że Michał również był owczarkiem kaukaskim, ABSOLUTNIE , choćby w 1% nie zachowywał się tak agresywnie jak Alan wobec nieznajomych. I to była o wiele, o wiele łatwiejsza adopcja. Miał miano agresora, ale W ŻADNYM wypadku się tak nie zachowywał, mimo ostrzeżeń za KAŻDYM RAZEM, przy każdej wizycie w schronisku wpychałam do jego boksu ręce po ŁOKCIE.. Gdybym tak zrobiła w przypadku Alana, jestem pewna, że całych rąk bym nie wyciągnęła. Michał nie był trudnym przypadkiem i myślę, że porównanie jego adopcji i zachowania , do Alana jest całkiem nie fair.. :roll: A jak wyobrażacie sobie pierwsze dni w nowym domu? Pies przecież nie przyzwyczai się przez godzinę. :roll: -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] ps. Rybcia czy Ty posiadasz jakies wiadomosci na temat kiedy jest pani kierowniczka a kiedy jej nie ma?[/quote] We wtorki i czawartki jest na pewno, od 12 do 14 czy 15. :roll: [quote name='basia0607'] O tym psie powinni wypowiedzieć się znawcy rasy a nie dziewczyny mające w domu pieski do czesania!!![/quote] Basiu, ty też masz w domu pieski do czesania, a się wypowiadasz na temat Alana. :roll: [quote name='KWL']I to ma być agresywny pies do uśpienia... Ludzie czasami warto sprawdzić a nie opierać się na powierzchownych przesłankach, zastanowić się dlaczego... To jest bardzo jak na kaukaza kontaktowy pies.[/quote] Słuchajcie, Charly opisała tylko dobre cechy psa. Ja wam nagram, jak on się zachowuje wobec obcych. Może wtedy zrozumiecie moje lęki. :roll: -
[quote name='Timonek']ja caly czas mysle jak mu pomudz ?! Takie to slotke , ja sunie jedna biare w lipcu jusz , asz mi go pszykro bo bym go wziela :placz: Mamy nadzieje ze ta pani go wezmie :loveu:bo to takie slotke !!!!!!!!!!![/QUOTE] Pani jest zdecydowana. :) Teraz muszę pozałatwiać kilka spraw dot. adopcji.
-
Młodziutka, owczarkowata AFRA- JUŻ W NOWYM DOMU, W WARSZAWIE!!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
I nocny, z ciocią Rybcią :) -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Wyjechałabym z minimum 5 psami ze schroniska. Więcej nie zmieszcze do mojego małego samochodziku.[/quote] Co ty mówisz? :crazyeye: Dokąd je? :crazyeye: -
Jamnikowate dziecko "MILKA" - została zaadoptowana.
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Hanah interesowała się Milką,przesłałam jej link do wątku,mam nadzieje że się tu zjawi.[/QUOTE] Ma dla niej dom? -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Hmm.. Może rzeczywiście, jeśli KWL by się zgodził, kontakt podawać do niego? On ma doświadczenie w adopcjach, znajduje świetne domy, a pozatym jest fanem tej rasy, więc coś o niej wie.. -
Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojego boksu człowieka... Ale choć tak bardzo chciałbym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Wygodne miejsce na Twojej kanapie lub ciepła buda w Twoim ogrodzie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo. Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Jestem przyjaznym zwierzakiem, nie ma we mnie cienia agresji.Tyle się nasłuchałem o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłem. Kochający. Jestem zaszczepiony i zachipowany. Mam około dwóch lat. Pomóż mi, proszę-Chester. Kontakt Rybc!a GG 5722414 email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] GSM 691364660 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/218/5b0ce7a6b887f2f6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/219/4a52c38f7755ab46.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/195/092b200ad2173917.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/196/bced4bf5a7f7ee94.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/219/90efeebe8f6bfa32.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109724"][IMG]http://i29.tinypic.com/vh93td.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109724"][IMG]http://i27.tinypic.com/2jd060y.jpg[/IMG][/URL]
-
BEKI- mała sarenka z ELBLĄGA- Już w nowym domu! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1198444.html[/URL] -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']zobacze co da sie zrobic.[/quote] Powodzenia. PS Nikt nie podejmie się wyprowadzenia Zbyszka z boksu. -
[B]Niespełnione marzenia… (czyli świat według Beki)[/B] [B]Ci, których znam, mówią, że marzenia się spełniają, więc… marzę… każdego dnia i każdej nocy, kiedy zwijam się w kłębek w kącie swojego boksu… Marzę cały czas, uparcie wierząc, że może dziś, może jutro pojawisz się w moim życiu i pokażesz mi ten inny świat, świat, który wciąż jest dla mnie tajemnicą.[/B] [B]Tak długo jestem w schronisku… tak, za wielką bramą, za którą zaczyna się świat tych zapomnianych, tych, które zostały skazane na wieczną tęsknotę. Mam dwa lata i przez te wszystkie dni, miesiące mój świat się nie zmienił. Wciąż jest mały, wyznaczony przez kraty i mur boksu, wciąż pusty, bo nie ma w nim człowieka, którego mogłabym nazywać swoim. Nie znam długich spacerów po lesie, nurkowania w wysokiej trawie, miękkiego legowiska, kolorowych piłek i ciepłej dłoni, która byłaby stworzona tylko dla mnie, tylko po to, by zanurzać się w mojej miękkiej sierści. Nie znam…a może już nie pamiętam, ale wiem, że to wszystko istnieje, że mogę mieć swoje drugie psie życie, drugą szansę, że… mogę być szczęśliwa. [/B] [B]Jestem kochana,sympatyczna. Wiem tylko, że w moim życiu może się wszystko zmienić za sprawą człowieka..., dlatego z bijącym sercem obserwuję wszystkich, którzy przechodzą obok krat i myślę po cichu: „Może to dzisiaj? Może ktoś zechce mnie pokochać? Może dziś ta wielka brama otworzy się dla mnie?” Podchodzę do krat, przytulam się do ludzkiej dłoni… Nie, to nie był mój dzień. Jeszcze nie…[/B] [B]Jeśli możesz mnie pokochać, nie czekaj… Jestem tutaj już tak długo. Tak wiele rzeczy mnie ominęło, tak wielu rzeczy jeszcze nie znam… Przyjdź, mój człowieku, i podaruj mi nowe życie. [/B] [B]Wciąż tutaj czekam… Czekam na ten dzień, kiedy przyjdziesz, Twoje ręce zanurzą się w mojej sierści i powiesz cicho: „Szukałem Cię i znalazłem”.[/B] Zdjęcia Beki: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/219/b679af917ba6f647.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/219/ea809791cee5bebf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/196/83131530440ff323.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/195/57ed7641a16a928d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/218/20e2be510f465063.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/218/da706e5dd0d2a6d6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/219/073535463b8bfa30.jpg[/IMG][/URL] Kontakt: Rybc!a GG 5722414 email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] GSM 691364660
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kostek']czy ktos kto bywa w schronisku moze poprosic kierownictwo o wykonanie telefonu do bylego wlasciciela?pies byl u niego kupe czasu wiec wg mnie bez sensu jest gdybanie nad psem,skoro nie trafil z ulicy trzeba sie dowiedziec u zrodla o zachowanie psa jego nawyki etc.[/quote] To nie "Ci" ludzie, żeby się zajmowali takimi rzeczami. Uwierz mi. A nam nie podadzą, bo " ochrona danych osobowych ". :roll: -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vitka']Chacko jeżeli twierdzisz, że Rybcia nie pomaga biednym psom to się mylisz... poczytaj założone przez nią wątki. W ostatnich miesiącach wiele psów dzięki temu, że założyła im wątki, a inni pomagali robić ogłoszenia znalazło piękne domy. To, że nie chciała podjąć się adopcji takiego agresora to nie znaczy że nie pomaga psom i ich nie kocha... po prostu to jest bardzo trudny "przypadek". Nie widziałaś tego psa... na sam jego widok przechodzą mnie ciarki, a jakbym spotkała go bez krat to nie chcę myśleć co by było... :roll: W tym schronisku pracownicy raczej nie będą Zbyszka prowadzić na jakąś tresurę... ani nie pozwolą nikomu do niego wejść... (z resztą kto by się odważył) :roll: Dlatego twierdzimy, że w tym przypadku jesteśmy bezsilne... i uważamy, że lepiej byłoby gdyby już się nie męczył w tym bardzo ciasnym dla niego boksie...:-([/quote] Może po tym poście będzie to proste, zrozumiałe? -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']Czyli piesek ma 5 lat ps. Rybciu po nie raczej nikt nie przyjdzie. Jedna z nich byla po szczeniakach. Oddana lub wywalona. sama widzialas. Ale skoro masz zdjecia. Sa Twoje;)[/QUOTE] Charly, przecież ty nawet nie wiesz, ile one tam były. To, że jedna była po szczeniakach, nie oznacza, że był to powód oddania lub wywalenia. Większość społeczności polskiej praktykuje zasadę "1 miotu"- stąd też przepełnione schroniska. -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] Mowilas ze zdjecia juz masz, bo wlasnie masz w planie watki robic. ale to nic. sama pojade i zrobie zdjecia. Odciaze Ciebie troche. Zrobie zdjecia tym malym i porozwieszam w miescie. Sa tak sliczne i kochane, ze watpie, ze dlugo tam posiedza. A watki swoja droga[/quote] Mam zdjęcia. Sunie nazwałam Beki i Buba, zrobię im wątek, ogłoszenia się przydadzą, ale wstrzymaj się, one są na kwarantannie. Jeszcze ktoś może po nie przyjść i praca nadaremno. Jeśli chcesz, porób teraz ogłoszenia któregoś z psów znajdujących się już w elbląskim wątku schroniskowym- np. Heli. Byłabym wdzięczna. Pies ma ok. 5-6 lat,pisałam w 1 poście. Ja się dowiedziałam, że został oddany przez właściciela, który mieszkał w bloku. -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] a propos malych sarenek. siedza tam sliczne, spragnione czlowieka przerazone. tez chcialam sie tym zajac. nie. Ty sama. maja watek juz?[/quote] Nie one jedyne, Charly. Zakładaj wątek, tylko porób zdjęcia. [quote name='Charly']dobrze wiec. ja mykam zaraz po "mojego psa" i bede go tam oglaszac. Powiem kiedy bedzie. [/quote] Ogłaszanie w MP nie jest proste, na ten numer już nic nie wyjdzie- bo sama załatwiałam, by ukazały się w nim dwie elbląskie bidy i udało się, były ostatnie miejsca. Chyba, że nie chodzi ci o rubrykę adopcyjną. [quote name='basia0607']Oj rybo, rybo, nie wydawaj wyroków jak nie znasz sie na psychice kaukazow . Też widzialam tego psa szczekajacego i gryzącego kraty. Nie myslalam wtedy o wyeliminowaniu go z powodu jego agresywnosci a wręcz przeciwnie ubolewalam nad jego tragedią. Piękny , zdrowy pies , wcisnięty do malej klatki. Mial blisko swojego pana, teraz nie ma nikogo. Wiemy obie, że na pewno pies niejednokrotnie dostal kopniaka tak dla zasady. Oprócz tego kaukaza są tam rownież inne psy podobnie rzucąjace sie na kraty ale jakoś nikt o usypianiu nie mówi, bo są duzo mniejsze od tego psa .[/quote] A ty się znasz, Basiu? Ja też ubolewam nad jego tragedią. Bez specjalistów, których nie mamy psa się nie wyadoptuje. Przecież masz znajomości- czy policjant nie może jechać do schroniska? Choćby z Tobą? Może mógłby coś o nim powiedzieć, choćby przez te kraty. -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='chacko']to czemu ciebie ten pies tam perzkadza???? tak jak tylko sie pies problematyczny znajdzie, to najlepjej dac go uspac!!!! u nas sa ludzie co sprawdzaja takie psy,i cwicza! a nawet ty jak tam tak czesto jestes moglas bys sie nim zajac....chetnie ci bede pisala jak masz podhodzic do tej sprawy!!! ale wiem za duzy problem ten pies!:angryy::angryy::angryy:[/quote] Chacko, żenujesz mnie, po prostu. Ty uważasz, że ja mówię to, bo nienawidzę psów, nie zależy mi na jego losie, jestem do niego uprzedzona? Nigdy nie byłaś w naszym schronisku. Jest bardzo przepełnione. Było wybudowane na 60-80 psów, a w tej chwili jest ich tam około 200. Na miejsce kaukaza mogłoby wejść kilka mniejszych kundelków. A on w tym boksie ma problemy z swobodnym poruszaniem się. Jest tam od kilku miesięcy, zainteresowanie jest, dopóki ludzie go nie zobaczą. Sam domu nie znajdzie. Jak sobie to wyobrażasz? Powiedzmy, że przychodzi po niego nowy Pan, pracownik zabiera go z boksu i oddaje w ręce nowego. I co? On nawet do facetów jest bardzo agresywny.. :roll: [quote name='Kasie']Chyba sie trochę zamieszania zrobiło na tym wątku. To ze pracownik może wejść do boksu, nakarmić psa, posprzątać czy nawet go wyprowadzić, to całkiem nieźle wygląda. [/quote] Żaden z pracowników nie wyprowadza ŻADNEGO z psów. Oni nie są "opiekunami zwierząt" tylko pracownikami karmiącymi i czyszczącymi boksy. I to na tyle. Reszta naprawdę mało kogo interesuje. [quote name='Charly']Rybcia wiesz co mnie dziwi? dziwi mnie ze piszesz "bałam sie tej adopcji" Jakiej adopcji? czemu Ty sie boisz? Teraz piszesz, ze Ciebie nie stac na behawioryste. A czemu Ciebie? Pisał kto ,ze to Ty masz płacic? Ja rozumiem juz raz pisałas ze to "Twoje" schronisko i " Twoje" psy, ale bez przesady. A co do pracownika. Raz spokojnie go uciszył. Raz krzyknął. Nie walił w kraty. Nie przecze, ze Ty widzialas inna sytuacje. Ale co to mowi. Pamietasz jak walnełas w prety sarenek, bo sie nie chcialy uciszyc? Czytałam, ze dziewczyny dawały mu ciasteczka. I kaukaz nic. Mnie to nie dziwi. To nie pudel. Dumny, wielki pies stoi w malym boksie i ludziki o cienkich glosikach wrzucaja mu ciastka do boksu stojac metr przed nim. Tez bym piane biła i rzucała się na prety. [/quote] Wiesz dlaczego boję się takich adopcji? Proste. Rybcia wyda pieska, a piesek zagryzie dziecko. Rybcia wyda pieska, a piesek odgryzie rączkę swojemu właścicielowi. Własnie dlatego się boję. Z tym psem trzeba (jeśli się da, w co naprawdę wątpię, bo żaden z pracowników, którym już kaukaz ufa nie zajmie się jego socjalizowaniem, ani szkoleniem) pracować. A kto to będzie robił? Chacko pisała do mnie, więc jej odpowiedziałam. Zresztą, na jakiej podstawie pies miałby pracować z behawiorystą, skoro nie można go wyprowadzić ze schroniska, a nawet z boksu? Dziewczyny nie karmiły go ciasteczkami, tylko rzucały z odległości ok. 2 metrów. Bliżej żadna z nas nie podchodzi, bo pies wpada w coraz większą furię okaleczając siebie samego. W pręty sarenek walnęłam nie dlatego, że się rzucały, były agresywne, a dlatego, że wdały się między sobą w bójkę. A mogło się to skończyć różnie. Więc co? Miałam patrzeć, jak się pieski pięknie gryzą? Przez kraty rozdzielić ich nie mogłam, a zareagować musiałam. [quote name='Charly'] czy taki sie znajdzie to inna sprawa. Czy wypowiedzi pracownika do konca sa rzetelne..to tez inna sprawa.[/quote] No właśnie. Wg niego pies jest tam od 3 tyg. i 2 tyg. będzie miał jeszcze kwarantanne, sama tak mówiłaś. Więc: - pies jest tam od kilku miesięcy, - kwarantanna trwa 2, a nie 5 tygodni. I tu już są sprzeczności.. :roll: [quote name='chacko']jak widziesz rybcia nie kazdy popiera twuj pomysl z uspaniem :mad:nie jestem sama co mowi ze pies moze sie zmienic![/quote] Chacko, mam się bać tysiąca wrogich minek wysłanych przez Ciebie na tym wątku? :roll: Jeśli jesteś pewna, że z tego psa coś będzie, to dlaczego nie znajdziesz mu domu, nie zaadoptujesz? Przecież jesteś bardzo doświadczona z trudnymi psami. :roll: [quote name='KWL'] A może w schronie można go przeniść do jakiegoś boxu na uboczu ?[/quote] Nie mamy żadnych boksów na uboczu.. [quote name='Charly'] ale odda go tylko w odpowiedzialne rece i tylko jesli bedzie mial co robic w nowym domu, duzy teren itd.[/quote] To śmieszne. Adoptowałaś kiedyś stamtąd psa, Charly? Ja tak i to około 80 sztuk. Nikt cię nie pyta, gdzie pies idzie, jakie warunki oferujesz. Nikt cię nie pyta, czy masz doświadczenie, czy psa wysterylizujesz. Podpisujesz tylko dowód wpłaty (tak, mamy CENNIK który obowiązuje, np. rasowy pies-100zł) , dowód zachipowania, dostajesz białą karteczkę z aktualnym szczepieniem i good bye! :roll: [quote name='chacko'] dziewczyny to wy nazywacie to pomos dla psa???uspienie???[/quote] Ty "pomagasz" mu wyłącznie w nabijaniu sobie licznika postów- przykro mi. W tym wypadku, uśpienie byłoby odciążeniem schroniska od niemałego problemu, sąsiadujących psów i jego samego, bo bez spacerów, w boksie w którym nie może się ruszyć, kaleczy sam siebie- zeświruje jeszcze bardziej. [quote name='Kasie']Tak, w niektórych sytuacjach to jest właśnie pomoc dla psa. Bo jeśli pies jest nieprzewidywalny, duży pies, silny, to nie należy ryzykować. Człowiek go skrzywdził, źle wychował, to przez nas jest taki a nie inny. Ale jeśli miałabym mieć nieprzewidywalnego kaukaza którego zamykam na całe życie w kojcu 2x3 metry to wybiorę uśpienie go, żeby pies sie nie męczył.[/quote] Dokładnie. [quote name='chacko']ale do tego poru nie mial zadnych ogloszen....sprobowac czeba....[/quote] Więc może mi w nich pomożesz, bo ja zajmuję się ok. 50 adopcjami? [quote name='KWL']Może w takim razie zmienić tytuł wątku na szukamy doświadczonego DT z kojcem ?[/quote] Okej, zmienię tytuł. [quote name='ewajanka'] A może jakby go wykasrtować:cool3:[/quote] Może to by i pomogło, ale szans, przynajmniej w schronisku na to nie ma. Tu wychodzą np. z założenia, że sterylizowanych suk nikt nie chce, a mnie zawsze ludzie o to pytają.. Taki to właśnie tok myślenia tutejszych władz. -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] tylko raz. Ty uderzalas w kraty dwoch malych myszek -mieszanek pinczerkow, sarenek, czy jak im tam, bo darly sie na calego. na kaukaza ten pan wystarczy krzyknal. Czego ja sie chce dowiedziec w schronisku? czegos wiecej o tym psie. to wszystko.[/quote] No właśnie, Charly. Byłaś tam tylko raz, a ja psa widuję od kilku miesięcy. Teraz mówisz że krzyknął, a wcześniej, że przyjaźnie powiedział. Oni muszą się tam na niego naprawdę porządnie wydrzeć, kopnąć w kraty, żeby się uspokoił, a to i tak nie daje skutku, gdy zbliża się ktoś nieznajomy. [quote name='Charly']interesuje mnie np. czy kazdy pracownik ma do niego ten sam stosunek i na odwrot. ten akurat, ktory tam był zapewnial mnie ze ten pies jest tylko i wylacznie jednego pana. W sumie to cecha kaukazów. dlatego bede go odwiedzac i obserwowac. nie wejde do klatki ani tez nie wrzuce nikogo tam;) [/quote] Nie, nie każdy pracownik ma do niego taki stosunek. Połowa z nich nawet nie wchodzi do jego boksu. Do klatki wejść by ci nie pozwolili, zresztą wątpię by ktoś się na to odważył. Obserwowanie go nie jest zbyt dobrą cechą, bo pies w furii kaleczy sam siebie..:roll: [quote name='chacko']uspic???:crazyeye::crazyeye: byl juz jakis fachowiec co to potwierdzil ze on taki zostanie??? [/quote] [quote name='chacko']dlatego mowie ze prawie kazdy pies moze sie zmienic....:angryy::angryy::angryy::angryy:szkoda ze znowu tak dalekko mieszkam, bo bym go sprawdzila...bym chodzila tam codziennie i sie nim zajmowala...:angryy::angryy::angryy::angryy: [/quote] [quote name='chacko']:mad::mad:jak idzie tak szybko o uspaniu pisac, jak zaden fachowiec go jeszcze nie sprawdzil:mad::mad::mad: tak jest najlatwiej.....[/quote] Chacko, po pierwsze, nasze schronisko nie ma w zasięgu swojej ręki fachowca, tresera, czy Bóg wie kogo jeszcze. Skąd mam go wziąć? Za co zapłacić? I na jakiej podstawie miałby ocenić psa, skoro nie można wyjąć go z klatki? (wcale się nie dziwię). Zajmować byś się nie mogła, bo nie ma tu wolontariatu. Pozatym nikt nie przydzieliłby ci takiego psa do opieki. Tak, najłatwiej jest napisać o uśpieniu psa, w tym przypadku. I będę się tego trzymać. Jeśli uważasz, że musi go obejrzeć fachowiec, to proszę, ściągnij go do schroniska, zapłać za niego. Bo schronisko ma takie coś naprawdę w doopie. Dla nich nie gra różnicy , czy boks zajmie agresywny kaukaz, czy potulny pinczerek. I nie obchodzą ich również adopcje.