jasne, że widoczne :multi:
tam na całej stronie tylko 3-4 takie ogłoszenia ze zdjeciami - czyli kotki mieleckie , Marylka i jeszcze jedno zdjęcie a reszta maczkiem prawie nie widoczne :eviltong: w porównaniu ;)
ja miałam juz 4 telefony w zwiazku z ogłoszeniem ale pytanie było jedno :
czy to schronisko ?
a potem różne pytania / jak powiedziałam , że wolontariuszka / czy macie duże pieski takie na ogród , czy wydajecie psy :crazyeye: i zdziwienie że tak -- a o Marylasa nikt nie pytał bo jak ja zaczynałam - to hasło jedno za stara :angryy:
ale wniosek prosty ludzie nie maja pojęcia , że sa schroniska i że wydają zwierzaki i oczywiscie gdzie są ..........proste odpowiedzi adres telefon
a Marylka czeka :oops: ale dzisiaj krzywdy nie miała nawet ją mój TZ odwiedził bośmy krzewy razem sadzili w schronisku i jak byłyśmy na wybiegu z Mary to nas odwiedził i powiem tak :
polubili się :eviltong:
a najbardziej Mary pasowało bo karmę przyniósł a ona na diecie i taka niedożywiona sie czuje - to kazdy delikwent z chrupami to przyjaciel :evil_lol: