Zielonej nocy nie było ale sunia pojechała już do siebie.
Sunia będzie miała na imię Myszka. Jaaga mówi, że wszystkie psiaki chciały się
z Państwem zaprzyjaźnić a Mycha była z tego bardzo niezadowolona. Pani przywiozła trochę leków Jagnie.
Bardzo dziękuję Jagnie za opiekę nad Muszką- Myszką.