Nie oddawaj Kicioła dopóki się nie upewnisz, że jest tak jak trzeba... Ja co prawda mieszkam na 3 piętrze, też mam niezbezpieczony balkon i 2 koty ( kicię i kocura, oczywiście obydwa wykastrowane ) które wypuszczma na balkon , ale kotkę mam już 8 lat i jest nauczona zachowań na balkonie, wiem, że na pewno mi nigdzie za nikim nie wyskoczy, a kocur jest od niej starszy i ze schronu i dopiero u mnie 2 lata, ale też bierze z niej przykład i takie głupoty mu nie w głowie. Z tym ,że jak widać są to już odrobinę starszawe koty i na dodatek obydwa ważą po jakieś 6,5 do 7 kg, więc na chdzenie po barierkach się nie zanosi.. Ale jak wiadomo licho nie śpi, a zwierzak to zwierzak i nie wiadomo na co może wpaść, więc lepiej dmuchać na zimne, niż potem rozkładać ręce, bo się stało.. Po to mamy rozum, żeby nam się nie stało... A Mozarcik to taki słodziaczek... Proszę wymiziać Kicia , trzymam kciuki za dobry domek dla niego ..(chyba najlepszy ten z DT ;))