-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
[quote name='Fela']o Malagos, to już przesada i insynuacja. Po prostu zachęcam Cię, żebyś pojechała do schroniska, bo to radykalne zmienia stosunek do pomocy psom. Nie spodziawałam się po Tobie focha w stylu nastolatki.[/QUOTE] A jak ma to radykalnie zmienić ten stosunek? Sądzisz, ze malagos po wizycie w schronisku zacznie tam jeździć codzień rowerem wyprowadzać wszystkie psy po kolei? To nie była zachęta. I wszyscy to widzą. To nie malagos ma focha.
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ma rację Anita, wódki Jej dać;) Psa też trzeba kochać z rozsądkiem;) Myślę, że testy nie będą potrzebne, bo o się samo unormuje. Pewnikiem najwięcej w tym wszystkim stresu A co do własnych psów. Mój jemioł jeden chyba znowu zerwał wiazadło mięśnia w łapie i będzie ze 2 m-ące gojenia ale odpuszczę mu steryd i prześwietlenie tym razem;), chociaż nie liczę na to, że będzie wolniej biegł szczekać do bramy:) Niewyuczalny. Ale szybko biega, znaczy, że młody i zdrowy;) Jak o będzie łapa bolała, to miże trochę zwolni:) -
Wszystko traktujesz jak złośliwość, nawet chęć pomocy od osób postronnych. Daleka jestem od myśli o tym, żebyś się zwinęła, bo to by oznaczało, że więcej psów zostanie w schronie i tam zginie. Mam w tym temacie inne myślenie i podejscie niż Ty. Dlatego w przeciwieństwie do Ciebie, nie utrudniam Ci, tylko pytam. A im bardziej Ty jesteś złośliwa i wykręcasz kota ogonem, tym więcej osób zniechęcasz i wkurzasz. Zapewniam Cię, ze gdyby można się było doprosić o zdjęcia i odpowiedzi, ten wątek wyglądałby zupełnie inaczej.
-
No właśnie. TO zajmij sie czymś pożytecznym i zaktualizuj stronę. Nie będzie problemu dla nikogo. I nikt nie będzie musiał do nikogo wydzwaniać. Czy wszyscy muszą dzwonić do Feli, prosić, dopytywać? Skoro jesteś taka zapracowana i wiecznie zajęta, ze nie masz czasu na odpowiedzi na pytania skierowane do Ciebie, to ułatw dostęp do ogólnej, bieżącej informacji. Zaoszczędzisz masę czasu, który będziesz mogła poświęcić psom. I nie rób tajemnicy ze wszystkiego, bo na końcu tracą na tym psy, co do Ciebie nie dociera. Tak samo, jak się robi na FB z kogoś złodzieja. Ten ktoś już tam pieniędzy na psy nie zbierze. I te parę psów więcej odejdzie w schronie. Pogratulować Felu, tylko tyle mogę....
-
Próbowałam się kiedyś do Ciebie dodzwonić i się nie udało. O to, czy psy na stronie są aktualne, czy nie też mam dzwonić? Można odpowiedzieć i wiem co mówić, bo dziewczyna i tak chciała tam pojechać, tylko chciała wiedzieć, czy ta akurat jest. bez względu na to i tak pojedzie. A Ty, zamiast ciągle wykręcać kota ogonem mogłabyć po prosytu napisać: aktualna, nie aktualna. I nie trzeba wtedy wykonywać telefonów, informacja dotarłaby do ogólu. U Ciebie twraz wszystko jakąś tajemnicą się stało. O zwykłej wymianie informacji nie ma mowy. Litości.
-
Zielonooki połamany Słodyczek Bzdyczek skomlał 3 dni, w końcu znalazł dom.
ludwa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
jakie słodkie łapeczki- krzywuski;) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
wpłynęło 15 zł z bazarku od zebrazebra -
Przypominam o staruszku, może ktoś się ulituje...
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
A może kiełbasę koło łydek wiozłyście i dlatego się chłopak głodny zrobił? ;) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Anita- DZIĘKI :))))) Ula, jakie teraz są planowane badania, wizyty etc? Musimy coś jeszcze uzbierać. Jakieś pieniądze wpłyną z bazarków ale niewielkie. A znasz moze orientacyjny koszt kastracji? -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
ludwa replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszne to. Obawiam się tego samego, więc domyślam się co czują właściciele. U nas leki nie pomagają.... Przestałam lubić sylwestra odkąd mam bojaźliwego psa. Koszmar. Bądź spokojny Enter ['] :( -
[quote name='Fela']Idusiek, chyba czegoś nie zrozumiałaś - Ferdek miał iść do hotelu tylko na klka dni, bo miał iść zaraz potem na tymczas. Póki tymczas był niepotwierdzony i niepewny, nie przyjeżdżał. Jeśli masz chęć, weź go pod swoją opiekę. W tej chwili mamy niestety zbyt dużo psów pod opieką, by brać kolejnego. A jeśli coś weźmiemy ze schroniska na własny wikt i opierunek, to takie, które wymagają natychmiastowej pomocy (jak się dom schronu pojedzie, to zawsze się takie znajdzie). W przypadku Ferdka podtrzymuję deklarację: zabranie do lecznicy, diagnoza, ewentualnie leczenie i klika dni w hotelu. Ale nic więęcej, neistety :-([/QUOTE] Wiesz..., trudno wziąć pod opieke psa, nie mając na niego pieniędzy i wiedząc, że jedno ze źródeł ich zdobywania zostało w uroczy sposób "odebrane". Skoro proponujesz hotele po 600 zł, to chyba znalazłyby się pieniądze na jakiś tańszy dla niego?
-
[INDENT][QUOTE] [INDENT]Przeczytałam jeszcze raz cały wątek i oto, jakie deklaracje wyłuskałam : [B]farmerka63[/B] - 30 zł /miesiąc [B]Ludwa [/B]2 x 20 zł ( grudzień , styczeń ) + organizacja bazarku [B]Ciapuś[/B] - 1/2 zysku z kolejnego bazarku [B]IrenaKa[/B] - 50 zł jednorazowo na transport Mysza - oczywiście, że popytaj. [/INDENT][/QUOTE][/INDENT] Ja deklarację złożyłam ale proszę ją liczyć od czasu wyciągnięcia psa do hotelu/DT. Nie chciałabym być postawiona w sytuacji, że pies zostanie wyciągnięty za 5 miesięcy a ja mam deklarację opłacić wstecz. Deklarację podtrzymuję ale od czasu zabrania psa do hotelu a nie od dnia złożenia deklaracji
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']w tym tygodniu Imuś pojedzie do weta na kontrolę. kaszle mniej, ale chciałabym zrobić mu badania krwi i jeżeli osłuchowo będzie coś nie tak i lekarz zasugeruje - prześwietlenie płuc. choć fizycznie nic Imciułkowi nie dolega, czuję wewnętrzny strach o niego:( zrobił się bardzo kochany dla nas i ma starość i zmęczenie w oczach - strasznie mnie rozczula[/QUOTE] Ronja, weź tak nie pisz... Bo mimo, że wątku nie ruszam, to często o nim myslę. Taki zgredek kochany. A że nie gościnny...Albo go życie nauczyło i dopiero sam uczy się oddawać dobro albo Was za to dobro broni:) Taki dziadzio charakterny. Ale zmęczenie w oczach nie brzmi dobrze..... -
[quote name='BumBum']Gdzie znajdę rozliczenia za wszystkie psy, przebywające pod opieką Vivy? Interesują mnie WYDATKI.[/QUOTE] Ale się ubawiłam:) Na pewno nie w tym roku ani w przyszłym i w kolejnych 10 też nie. Tajemnica jakich jeszcze nie było w tym kraju chyba;) Marne szanse, skoro dziewczyny z dogo (wyłączając Ide) chcą pomóc z ogłoszeniami a nie mają ani zdjęć ani żadnych informacji, że nie wspomnę o zwykłym "dziękuję" Wszystko jest tajemnicą. Albo z pieniędzy z 1% zabrane jest trochę psów i wszystkie te pieniądze przeznaczone sa tylko na te szczęśliwe psy:) A reszta....? Się nie załapała. Jako ciekawostka również. Pula pieniędzy na koncie jest wciąż na utrzymującym się poziomie, więc te wszystkie psy mają chyba w większości BDT:) Gratuluję, więc w tej sytuacji może innym psom pomóc, skoro te w wawie kosztów dużych nie generują? Rozpuszczone sa tylko informacje, że psów pod opieką jest ok 40:), co oznacza, że w grupie jest bardzo dużo nowych wolontariuszek:), również robiących ogłoszenia;) (hahahahahahaha) no i pomagających logistycznie itp we wszystkim:). No i oznacza to również, że 40 psów jest bezpiecznych i szczęśliwych:)
-
Może zacząć od ogłaszania psów, które są pod opieką fundacji, żeby dać szansę kolejnym ze schroniska?
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Musimy coś pomyśleć, bo na razie nawet na larmę nie mamy a o kastracji nie ma co marzyć... A moja Ima ładniusia i mądra, tylko potwornie strachliwa. A juz po sylwestrze i dniu wczorajszym, to jestem wykończona i przerażona jej przerażeniem... -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Piękna postawa:) Aż zazroszczę:) Bo u mnie nawet prochy nie działają. W przyszłym roku chyba ja wezmę sobie prochy i niech się dzieje wola nieba;) -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
To trochę odsapnęłam, bo myślałam, że to z Ryśka agresor wychodzi.... A jak reguje na strzały sylwestrowe? U mnie dramat. Z roku na rok coraz gorzej i prochy nie pomagają. Jestem już psychicznie wykończona i skóra mi cieprnie na myśl o kolejnym sylwestrze. A pewnie i jutro jeszcze postrzelają w okolicy. A moja sucz, pomimo prochów robi pod siebie. Dosłownie. Ja już nie wyrabiam nerwowo. Mam nadzieję, że Rysiek nie raguje lękowo a przynajmniej nie w aż takim stopniu. -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
ludwa replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
A wszystkim życzę radości, szczęścia i pomyślności w każdej sferze życia:))))) -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
ludwa replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
a ile waży? Super jest:)))) A co do wychowania i innych. Niestety są pewne cechy w danym psie, które dominują i żadna nauka nie pomoże. Czasami charakter jest silniejszy. Choć wydaje mi się, że Misiek powinien być do ułożenia aczkolwiek natura owczakra bedzie mu kazała bronić domu i swoich...Jestem natomiast zaskoczona Ryśkiem, bo on był bardzo spokojny i opanowany. Myślę, że kastracja jest nieunikniona i lepiej zanim zacznie się rozkręcać coraz bardziej... -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ciotki. A wiecie, ze jeszcze kastracja nas czeka? I karma też nie jest wieczna, bo Gufi pewnie nie tylko na nią patrzy;)? No i pewnie jeszcze leczenie potrwa... Oj, zaczynam się martwić. -
Rety, jak ja bym chciała takiego kota. Moja poprzednia kicia taka była. A teraz mam żarłoka- złodzieja i doprowadza mnie to lodówkowe życie i złodziejstwo do szału