Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Tak Felu, nigdzie nie napisałm, że ja zrobiłam zdjęcia ani, że byłam w schronisku. Myślisz, że będę musiała płacić za ich publikację? Bo w innym przypadku nie widzę powodu wyjaśniania, przez kogo zrobione są zdjęcia;) Jeśli chodzi o psiaka, to jest raczej z tych małych a nie chobćby średnich i dla przypomnienia Shania też podobno była dzika a nie jest. Nie sądzę, żeby ktoś go zabrał do domu i to sprawdzał w normalnych warunkach. Mala_czarna, jeśli dałabyś radę go zabrać, byłoby super. Do nas jutro przyjeżdżają dwie suczki, więc mógłby się zabrać i mogłabym i tego dzikiego upolować, związać i gdzieś przywieźć. Mogę zaryzykować transport;) Mały jest, więc chyba dom w miarę szybko by się znalazł
  2. Trochę serca i ciepła czyni cuda:)
  3. nie mam lodówki. Kiedyś w podobnej potrzebie z braku lodówki wzięłam torbę termiczną z butelkami wina z lodówki (które mi spożyto zresztą zamiast oddać;))ale jak nie znajdziesz lodówki, to spróbuj, plus filią aluminiową poowijać. Albo takie małe materiałowe lodóweczki na piwko. Taką mam, więc jak nic ciekawszego nie da rady, to chętnie użyczę:)
  4. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/740/c8735c90f2c28a54med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/739/d7d87c27dea08988med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/555/d4721fe8655c2d9fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/731/c89f30829490b938med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/732/5e30b78de3f53d24med.jpg[/IMG][/URL]
  5. A ja sie pochwalę szaloną Zośką:) Zobaczcie jaka słodycz z dzika wyszła:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/732/10db7adb82277a22med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/739/5f78f652b6c2e6f2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/738/bfd6e332a7fb9c7bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/692/ba525bdb250146d7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/739/4cea60b3e64d7e4dmed.jpg[/IMG][/URL]
  6. Takie maleństwo jest w schronisku i do domku by bardzo chciało, zanim zostanie rozdeptane. Taki kotecek a właściwie kotecka. Może ktoś znalazłby trochę miejsca w torebce? Jednym słowem poszukiwana torebecka dla kotecka:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/732/a5b1a88b176def50med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/739/7be7f875b71d62famed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/555/98a677cb96adcd8cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/739/f47f851ebbe608aamed.jpg[/IMG][/URL]
  7. Na pewno byłby spokojniejszy, tylko my nie mamy domowych tymczasów dostępnych. Mam jeszcze nadzieję, że jak sunie przyjadą, to będzie lepiej.... Poza tym nie kombinował, bo jeszcze nikt go wtedy nigdzie nie zamykał. Ale tak czy inaczej bardzo Was proszę o ogłoszenia w okolicy. Różnie bywa, nie zaszkodzi spróbować
  8. Jedyny jaki znalazłam, to przekazałam kontakt. Od Jamora. Inne mi znane nie podejmą sie niestety A czy ona się uspokoiła trochę, czy nadal przechodzi za wszelką cenę?
  9. Dziewczyny, błagam, podrukujcie zdjęcia i rozwieźcie. Ten pies bardzo źle znosi kojec. On leży i się telepie z emocji. On nie znosi zamknięcia. Strasznie to przeżywa i boję sie, żeby nie zrobił sobie czegoś kombinując i żeby mu nie siadło to na psychice. Człowiek to jedno ale on kombinuje chodząc na lince a przeciez wtedy jest z człowiekiem do którego bardzo się cieszy i w ogóle....
  10. Mocno, mocno zaciśnięte. Czekamy na relację:)
  11. czy będą jakies informacje o Sawia? Bo jakoś zamarl wątek, żył intensywnie a teraz żadnej informacji nie ma
  12. albo za kimś albo za Smokiem albo za wolnością:(
  13. W nocy wyje, dalek pozera kojec. Cudownie nastawiony do człowieka ale strasznie tęskni...
  14. Dzięki Mam jeszcze teorię, że może latem zjeżdżają się ludzie i wtedy mu tam dobrze i ktoś się nim opiekuje a zimą dokarmia. Sama nie wiem. W każdym razie nie wygląda na bezdomnego, ja jedzenie się nie rzuca. Wczoraj wzgardził, zjadł dopiero dzisiaj, dlatego dziwne to takie. Mieszkam w rembertowie i tutaj też są psy, które mają właścicieli a zwyczajnie się włóczą. A ludzie jak to ludzie, nie przejmują się tym. Z drugiej strony, jeśli ma właścicieli, nie chodzi głodny, nie boi się ludzi, czyli go nie dręczą, nie kopią itp, to moze lubi taki styl życia a cieczka w okolicy nie daje w domu usiedzieć...Wtedy szkoda wyrywać psa stamtąd, gdzie mu dobrze, jest przyzwyczajony a są psy, które naprawdę potrzebują pomocy i poprawy warunków... Lepiej sprawdzić jeśli jest taka możliwość, po co psa unieszczęśliwiać
  15. Ciotki, wcale nie jest tak super, hiper i mega fajnie 1. Zbyś cały czas kombinuje jak nawiać a kombinuje niegłupio. Wartownika niestety w hotelu nie ma i jak się chłopak solidnie przyłozy, to mu się uda. Znałam i znam takich, co sobie radzą z wszelkimi zabezpieczeniami. Zbyś ma juz dodatkowe ale zabrał się za jedzenie drewanianych kantówek, więc jest szansa, że zeżre boks i wtedy hulaj dusza...pies w nogi a my będziemy zbierać na remont kojca... 2. On nad wyraz dobrze wygląda i chodzi na smyczy jak na bezpańskiego psa. Czy on na pewno nie ma właścieciela i duszy włóczykija? Bo nie jest brudny, przestraszony, dziki, zagłodzony. Jest za to dobrze nastawiony do ludzi, nie bardzo czai co to buda i ta buda go niespecjamnie uszczęśliwia, no i zupełnie nie pasuje mu zamknięcie. Na spacery wychodzi na lince i nawet na niej nie można go spuścić z oka, bo już kombinuje gdzie i którędy można prysnąć. [B]Czy mozna by było tam w okolicy porozwieszać zdjecia, popytać?[/B] Moi Rodzice mieli takiego psa. Jak już wszystko teoretycznie było zabezpieczone i żaden normalny pies by nie nawiał, to on pionowo po wysokiej bramie przełaził a między prętami były druty poprzeciągane, poniewaz się mieścił między przęsła...Łaził, załatwiał co miał do załatwienia i wracał. Taka dusza włóczykija. I obawiam się, ze to podobny typ. Słodki i kochany aczkolwiek niekoniecznie pokorny...i być może najszczęśliwszy na wolności. A co będzie jak nawieje...?
  16. O Grętę miałam kilka telefonów ale na razie część nieciekawych i jeden z którego nic konkretnego nie wynika. U Zośki cisza w telefonie a to taka fajna, spokojna sunia...:(
  17. Jeśli ktoś do nas jeszcze zagląda i jest ciekaw, to mam wieści z hoteliku:) Fotki tez mam ale fotosik mi strajkuje, wiec muszą poczekać....' Zosia ma się coraz lepiej. Kołnierz dziś był cały czas zdjęty, niestety na noc jeszcze założymy...tak dla spokojności ducha. W związku z tym, że niunia daje sobie przy brzuniu zrobić dosłownie wszystko, to oczyściliśmy, smarujemy, psikamy i "goi się jak na psie". Zosia fajnie dogaduje się z moim szalonym stadkiem. Z małymi byczą się przytulone na kanapie. Marian jest jednak stanowczo zbyt wielki więc Zocha boi się go jak diabeł święconej wody. Jak tylko Marian do mnie podchodzi (a Zośka przecież non stop jest przyklejona do mnie), podchodzi i do Zośki. A Zośka wie, że do takiego wielkopsa to ryjem kłapać nie wolno więc się odwraca tyłem, żeby go nie widzieć. Na jutro planujemy z Zośką wypad do SPA bo cuchnie przeokrutnie. Fotek nie zabardzo udało mi się zrobić bo przecież nie jestem w stanie odejść od Zośki na tyle daleko, żeby zdjęcie zrobić. Może jutro będzie lepiej.
  18. [B][FONT=Century Gothic][SIZE=4][COLOR=blue]Ciotki, wielkie ukłony za złapanie (choc to akurat w tym przypadku chyba kategoria: sama przyjemność:)) i szczęśliwe dowiezienie psidła do hotelu:iloveyou:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Century Gothic][SIZE=4][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Century Gothic][SIZE=2][COLOR=black]Oto pierwsze relacje:)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Century Gothic][SIZE=2][/SIZE][/FONT] "Zbyś jest cudny. Jak dziewczyny go przywiozły to nie chciał smaczka, cały był taki "rany julek co ci ludzie chcą, wzięli mnie wywieźli, wszystko nowe, nieznane..." Zamknęłam go więc w kojcu i dałam spokój, żeby się troszkę wyciszył. Wył z 10 minut i kombinował jak tu sobie jednak otworzyć ten kojec i czmychnąć. Potem nastała błoga cisza więc myślę sobie...ups, coś za cicho. Lecę do Zbysia a ten do góry kołami zaległ na budzie i...się opala. Wyje Zbys, co jakiś czas mu się przypomina, że powinien i wyje. Ale już wycził, że w budzie mięciutko i cieplutko więc ładuje się do budy i koncertuje. Micha narazie nietknięta ale chudzinka to, to nie jest więc poczekamy aż porządnie zgłodnieje. Byliśmy na spacerku, na długaśnej lince. Ależ się facet napracował, żeby obsikać każdy krzaczek i drzewko. Człowieka uwielbia. Mruczy jak misiek jak się go mizia. Jak przy nim kucałam to tak mocno się przytulał, że mało doopskiem w glebę nie walnęłam. Narazie biedny jest taki, nieszczęśliwy, zamknęli go, zabrali ze starych śmieci...ale myślę, że szybciutko się u nas odnajdzie. To bardzo otwarty psiak"
  19. koosiek juz ma adres:)
  20. pióropusze załóżcie. O tej porrze roku nikt nie nosi;)
  21. az się zaczynam stresować...czy psy dadzą się złapać i czy potem się pomieszczą... Myślę, że jeśli możesz jechać od razu wieczorem, to nie ma co, tylko lepiej od razu go przewieźć jeśli okaże się za duży, bo w tyg.będzie trudniej pewnie. Zobaczycie jutro na miejscu. Wszystko się okaże. Jeśli wyjdzie na to, że musi jechać do tłuszcza to ja tam puszczę kaskę przelewm, tak zeby była od razu w poniedziałek i tyle;)
  22. [quote name='malvaaa']czyli gdzie? pod paluchem czy za paluchem dwa przystanki? o 14? A jak to jest w koncu z tym hotelikiem dla tego staruszka? zmiesci sie czy nie w tym samym boksie?[/QUOTE] To się okaze na miejscu. Włascicielka to oceni, dziewczyny zobaczą budy. Nie wiemy jakiej on jest wielkości. Mi się wydaje duży, wiec obawiam się,że trzeba go będzie przewieźć do tłuszcza, jeśli okaże się mniejszy niz mi się zdaje, to jakoś to będzie. Zobaczymy. Nie ma jak teraz tego ocenic
  23. Przepraszam za pomyłkę. Wpłata 50 zł 17.03 należy do Anna M. Ty...z Raszyna. Wpisałam tylko M, pewnie od drugirgo imienia zamiast pierwszą literę nazwiska.
×
×
  • Create New...