Ja tylko wyjaśnię, iż rzeczona Zośka fotela nie zajmuje, bo tam leży onek. Zośce zostaje ino kanapa:)
A tak w ogóle, to Zosiencja uwielbia przywłaszczać sobie rzeczy właścicielki:) Dzisiaj uznała, że trzeba szybko przeczytać list, który przyniósł listonosz a ponieważ pancia się nim nie interesowała, to Zosia chyba chciała ją wyręczyć i pewnie na głos przeczytac:)
Kapciuchy też są fajne. Ale tylko do przytulania:)
Zosiek lubi być posiadaczką wielu rzeczy. Ale wszystko kończy się na "maniu" bez niszczenia:)