Jump to content
Dogomania

Fauka

Members
  • Posts

    1474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fauka

  1. Mój psinio też często rzuca się na ścianę i warczy, zwykle jest to albo dziura w ścianie, albvo nierównosc, albo owad albo pajęczynka. Jedno jest tylko dziwne, w dawnym miejscu zamieszkania przy blokach był śmietnik, przechodziliśmy obok często by iść na polankę, pewnego dnia znaleziono tam dziecko, niestety nieżywe. Odkąd tam się stala taka tragedia pies zatrzymywał się jakieś 5 metrów przed śmietnikiem i nie chciał iść, musieliśmy obrać inną drogę.
  2. Nie pasowal mi nigdzie ten temat a mam może nie problem ale chciałabym nauczyć mojego psa pływać :shake:. Otóż Ajs nie boi się wody. podchodzi, wchodzi do niej, pluska się ale unika głębokości i boi się pływać. Od 4 lat staram się nauczyć go plywać, w Łodzi nie ma zbytnio kąpielisk bym mogła z nim wejść więc rzucam mu patyki i on je wyławia ale gdy patyk za daleko odplynie to wchodzi do pewnego momentu a gdy jest za głęboko i dalej musiałby poplynac wycofuje się :roll:. Czy mogę mu jakoś pomoc nauczyć się pływać? czy w ogóle taki pies może się przelamać by popłynąć za patykiem? miał już ktoś taki problem? Pozdrawiam ;)
  3. Możesz nakleić kilka warstw plastra na blaszkę lub klikać w kieszeni by stłumić dźwięk by pies się nie bał i stopniowo przyzwyczai Można też klikać gdy pies je. Nie można klikac psu nad uchem ani kierować klikera w jego strronę. Trzeba wolno przyzwyczajać psa do dźwięku, na początku tlumić a potem coraz glośniej aż pies się przyzwyczai. Mialam podobny problem.
  4. Nienawidzę ludzi, jako ogól. Tylko ludzie ranią swoj gatunek i inne, dla przyjemności. Nie wiem jak nazwac tych ludzi, przemilczę bo nie ma takich słow jakimi moglabym ich nazwać, wszystkie sa zbyt lekkie. Kiedyś znalazlam zwęglone zwłoki kociaka pod blokiem, sam się nie spalil.
  5. Fauka

    Agresor w domu.

    Napisałam 2 dni temu do szkoły JB, niestety nie odpisali, dzisiaj będę dzwonić. Zakazalam dokarmiania psa w domu, dzisiaj przyłapałam mamę na karmieniu psa babką...
  6. Łza się w oku kręci ale widać po uśmiechniętej mordce że Toy jest szczęśliwy :) fotki super, psiak się widzę że opierzył bardziej :)
  7. Fauka

    Agresor w domu.

    Nie, nie bylam u lekarza bo uznawalam je za zbyt słabe, po zagojeniu się ran zauważylam że w części rawej dłoni nie czuję nic gdy się drapię. Myślę właśnie nad wizytą szkoleniowca w domu, może gdyby ktoś obcy i mądrzejszy odemnie fachowo im to wytłumaczył zmieniłyby zdanie. Narazie jednak muszę uzbierać na to wzystko, sama utrzymuję psa z tego co dostanę. Właśnie piszę maila do szkoły JB.
  8. Fauka

    Agresor w domu.

    Moja rodzina na początku psioczy jaki ten pies jest zły, ze chcą go wydać lub uśpić a potem cisza, aż dojdzie do kolejnego pogryzienia i historia się powtarza. Ja w domu walczę o tego psa, staram się tłumaczyć że trzeba postępować inaczej, że ten pies wymaga więcej uwagi niż poprzedni ale tio nie skutkuje. W mojej rodzinie jest przekonanie że pies to pies, niemoże ugryźć wlaściciela a jak ugryzie to jest nienormalny i trzeba się pozbyć lub unikać. Wybrali to 2, pies żyje praktycznie obok nas, nie uczestniczy w niczym, czasem jest poglaskany, dostanie coś dobrego a reszta to ignorowanie go. Gdy zaczynam go uczyć czegoś i szczeka to mam awanture o to że pies szczeka, że nie wolno tresować go w domu tylko jak mam go treasować na dworze gdzie jest rozkojazony i jak mam uczyć go zachowań w domu kiedy nie mogę, robię to tylko wtedy gdy jestem sama w domu.
  9. Fauka

    Agresor w domu.

    Niestety problem jest dla mnie, mam ręce cale w bliznach po pich kłach, 2 lata temu ugryzl mnie i w pewnym fragmencie ręki nie mam czucia do tej pory, teraz mam rane na palcu środkowym i nie mogę nim zginać mimo że ugryzienie ma ponad miesiąc.
  10. Erazm, odpisałam na PW i podałam dane kontaktowe do tego dziennikarza, mam nadzieję że zgodzi się pomóc.
  11. Piotrkow trybunalski to wojewodztwo Łódzkie, czy wydają tam gazetę wyborczą Łódzką? jeżeli tak to mam numer do sympatycznego dziennikarza ktory (tak przypuszczam, lubią afery) chętnie nagłośni sprawę.
  12. Fauka

    Agresor w domu.

    Dokarmia boładnie prosi, piszczy, patrzy i jest słodki więc babcia zapomina o złym i rozpieszcza malucha. Mam nadzieję że ktoś z Łodzi poleci mi szkoleniowca bo boję się trafić na szkoleniowca "z bożej łaski". Czytałam o przypadku agresywnego goldena, wlaścicielka trafiła na takiego szkoleniowca który tylko wyśmiewał ją że sobie nie radzi i patrzyl z politowaniem i tego boje się ja.
  13. Fauka

    Agresor w domu.

    Dowiadywałam się, ostatnio w for fun szkolenie kosztowalo 200 zł. Ajs ma swoj kocyk ale woli szafe, sądzę że dlatego bo szafa jest miejscem zakrytym gdzie cuzje się lepiej. Nie slucha mnie gdy każę mu wyjść z szafy, obcnie już nie ma do niej dostępu, nigdy nie mial, czasem tylko zapominałam zamknąć, od szczeniaka chował się w szafach, w dawnym miejscu zamieszkania miał taką możliwość, potem nie i teraz znowu od kiedy mam nową, dużą szafę zaczął się chować. Z tym stresem słyszalam również od Ayshe która starala się mi pomoc też w miarę swoich sił nie znając osobiście mnie i psa. Tu moje pytanie, jak odzyskać zaufanie psa i sprawić by umial się zachować i nie bał się? Przyznam że pare razy, gdy zaatakował czlonk rodziny najczęściej ofiarą pada babcia) dostał klapsa i skrzyczalam go bo nerwy mi puściły.
  14. Fauka

    Agresor w domu.

    Staralam się odezłać ale on przysiadl, wyszczerzył zęby i pilnowal. Skórki dostaje codziennie od babci... Dawalam czytać wiele artykulów gdzie było tłumaczone jak to dziala, bylo nawet w punktach opisane czego robić nie wolno, potem slyszałam obietnice i znowu to samo. zabrałam mu skórę nie dając nic innego bo nie miałam nic pod ręką a sytuacja byla dość napęta i sądzę że po chwili zaatakowałby babcię. Na szkolenie namawiam, od 2 lat, widocznie muszę sama na to uzbierać bo nikt mi na to nie da pieniędzy, boje się jedynie że na szkoleniu pogryzie się z jakimiś psami, nie toleruje inych psów ale bez smyczy nie dochodzi do większych konfliktów.
  15. [B][COLOR="SeaGreen"]nie wstawiamy linków do akcji ze sprzedażą psów[/COLOR][/B]- pseudohodowla pozbywająca się psów...
  16. Fauka

    Agresor w domu.

    Przed chwilą moja babcia weszła do pokoju, pies z warczeniem dobiegł do swojej wędzonej skórki, odebrałam mu ją. Czy dobrze zrobiłam?
  17. Fauka

    Agresor w domu.

    Problem jest cały czas, od dawna staram się z nim pracować ale bardzo utrudnia mi to rodzina, szukam metod by moc dzialać na wlasną rękę bo po licznych rozmowach a nawet awanturach w domu. Obietnice poprawy przez rodzinke są wtedy gdy tamują mi krew. Mój pies nie gryzie ostrzegawco, gdy złapie mnie za rękę to szarpie i nie chce puścić, musi być odemnie odciągany, ostatnio doznałam rany gdy go odciągalam od nogi babci bo stała przy jego zabawkach. W nos mu absolutnie nie dam bo skończy się to dla mnie tragicznie, staram się unikać z nim konfliktów i pilnuje by nie doszlo do konfrontacji z innymi członkami rodziny bo wg. domowników takiego psa trzeba dać na łańcuch lub uśpić. Mimo moich nalegań pies ma wszystko, ustępowany folel (!), przysmaki za nic dostawane "bo ładnie prosi" i schodzą mu z drogi. Dostaję rownież ochrzan za uczenie psa w domu "bo od tego jest dwór". Szukam dobrego fachowca w Łodzi, niestety problem jest taki że jeżeli sama nie oplacę szkolenia to nikt za mnie tego nie zrobi, moja mama twierdzi że to wyrzucenie pieniędzy w błoto i niepotrzebny wydatek bo "z takim psem nie da się już nic zrobić". Pracuję też z nim pod względem dotykowym, biorę kliker i smaczki, głaszczę go tam gdzie nie lubi, jeżeli jest spokojny to klik i dostaje nagrode, jeżeli warknie to chowam smakołyki i kliker i go ignoruje. W ten sposób nauczyłam go pokazywania zębow, kiedyś dla mnie było to nie do pomyślenia bo byłam pewna że zostanę bez ręki.
  18. Ja mam psa, kota, hodowle myszy rasowych (sztuk 18 :P ) i papugę z problemamy psychicznymi (myśli, jest pewna że jets psem i gania kota...).
  19. Fauka

    Agresor w domu.

    Spalać miskę ciężko bo nie chce jeść w czyjejś obecności, jada wtedy gdy wszyscy śpią, nie przyjmuje pokarmu z ręki, tylko przysmaczki. Przy każdej próbie ataku odwołuje go na miejsce i wydaje mu komende "leżeć".
  20. Fauka

    Agresor w domu.

    Witam! Niestety piszę w tym dziale po raz drugi. Mam problem z moim psem, praktycznie od zawsze ale ten problem niestety sie nasila. Jako szczenie potrafił agresywnie się zachowywać gdy np. bralo się go na ręce czy robiło się coś nie tak w jego mniemaniu. Obecnie problem wygląda tak: w stosunku do mnie - pies nie lubi gdy go glaszczę po brzuchu lub po boczkach, warczy. Zdarza się też tak że pies rpzychodzi by się pomiziać, gdy mu się znudzi to warczy. Warczy i próbuje atakować również gdy przepędza się go, np gdy poschodzi i machnie się ręką by odszedł lub gdy każe mu się zejśc z łożka, warczy, pokazuje zęby i stara się doskoczyć do ręki w celu pogryzienia. w stosunku do innych domownikow - pies nie pozwala dochodzic do siebie gdy spi, warczy i atakuje nogi gdy się nie odejdzie, nie pozwala wchodzić innym do mojego pokoju, broni swoich rzeczy i ogólnie każdego w moim pokoju kontyroluje. Ajsowi zdarza się też atakować niespodziewanie, gdy go przytulę do zdjęcia czy gdy siedzi w szafie a ja wyciągam ubrania, gryzie mocno, do tej pory mam niesprawnego palca po ostatnim pogryzieniu. Szukamy dobrego szkoleniowca w Łodzi ale niestety tutaj o niego ciężko. Rozmawiałam z Ayshe ktora szkoli psy, proponowala spalanie miski, koniecznie. Niestety u nas to nie wchodzi w gre, pies nie chce sam z siebie jesć i jest wybredny, jada raz na pare dni... Czy może mi ktoś polecić w Łodzi dobrego szkoleniowca i poradzić jak mam się zachowywać?
  21. [quote name='sodalis']To powiedz mi jak to sprawdzić, bo niestety sprzedając szczenięta musze opierać się na tym co mi osoba kupująca mówi, a przecież może kłamać, więc tak nie do końca da się to sprawdzić.[/QUOTE] Jestem hodowcą myszy rasowych, wiele osób chce kupić myszki rasowe by potem rozmnażac je bez papierka, chrapkę mają na nie także terraryści którzy chcą mieć ładny pokarm dla węży. Jakoś udaje mi się wyminąć tych złych i wiem że moje myszy mają dobrze. Utrzymuję kontakt z właścicielami, otrzymuję zdjęcia i wiem że jest dobrze. Jakoś potrafię rozpoznać ludzi odpowiedzialnych, widać to po sposobie pisania, powadze i oczywiście pytam innych hodowców czy mieli z tą osobą kontakt.
  22. Jestem przzeciwna dużym hodowlom, zatrudnianie pracowników do psów? dziwne, chore. Pies potrzebuje stabilności i dłuższego kontaktu z właścicielem niż czas pracy "opiekuna". A taki hodowca? po co mu psy? płaci za opieke nad nimi i ma je tylko na pokaz. Dla mnie hodowca pwoinien być człowiekiem kochającym swoje psy, rozumiejącym je, znającym każdego sojego pupila na wylot a nie tylko handlerem na wystawie. Nie podoba mi się też hodowanie wielu ras, spotkalam kiedyś hodowlę która miała 10 raz, jak tu znać każąr rasę? owszem, historii rasy, wzorca i ogólnie dostępnych informacji można się nauczyć ale hodowca poznaje swoją rasę całe życie, psy są pełne tajemnic i zagadek wiec wątpię alby hodowca wielo rasowy był w stanie zaglębić się w każdą rasę.
  23. Czemu na stronie łódzkiego schroniska Kacperek jest w dziale psów ktore znalazly dom?
  24. Kopiowanie to inaczej amputacja.
  25. Zauważylam że osobą akceptującym kopiowanie brakuje powoli argumentów a że muszą postawić na swim to się czepiają i starają upokorzyć drugą stronę dyskusji ;)
×
×
  • Create New...