Też zawsze martwię się, jak okolice sa nieciekawe, tj. nie ma zieleni. Ale jeśli panie psiary, miłe, zgadzają się na wszystko i uważają że poradzą sobie ze spacerami- to moim zdaniem jest ok. Może na weekendy będą chodzić gdzieś dalej, by mała pobiegała? koniecznie zobacz ten park, czy przyjazny piesom:razz:
poprzedni pies umarł 3 tyg temu, rozumiem więc, że dzieci do psa przyzwyczajone- bardziej chodzi mi o synka- malutki jest.
Pojechałaś tam z suczką? spodobała się?
a jaka ona jest w kwestii spacerów? potrzebuje dużo ruchu? czy woli w domku na kolankach?:eviltong: