zaczelam sie wiecej dowiadywac na jej temat i tych spacerów. ja sama przyznam nie probowalam nigdy wychodzic z Perełką i się nią za bardzo nie interesowałam...
Dowiedziałam się, że smycz jest dla niej ogromnym stresem. Były kiedyś próby spacerów z Perełką, konczylky się one wielką paniką i walącym mocno sercem.
Sunia nie jest młoda, więc z tym stresem trzeba bardzo uważać...
Jeśli coś ma się dziać w koło niej trzeba bardzo wolno ze wszystkim postępować.