-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Aga_Mazury replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam właśnie do Ulv..pojedzie dzisiaj do weta z Kaśką....Ulv od trzech dni nie ma neta więc ...nie ma jak sama napisać.... ...Agnieszka (V)...wyślę Ci na priv numer na komórkę do ULV....żeby się z nią skontaktowała.jeśli nie masz kaski na telefon to napisz do mnie sms-a (to taniej) ja Was jakoś umówię..i oddzwonię..co do odwiedzin Kluseczki (jutro czy kiedy ma czas).... Co do ogłoszenia to też na priw mogę podać numer do Ulv na komórkę (tak chyba będzie najlepiej bo Ulv...na bieżąco wie co się dzieje u Kasieńki)... ...cholercia znowu nie ma dzisiaj ogłoszenia Kaśki w GW... -
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Aga_Mazury replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Wczoraj w godzinach wieczorno - nocnych kontaktowałam się z Ulv....i być może uda się jej dzisiaj zabrać Kluskę do weta....da mi znać jak jej tam dzien się ułozy.... -
Jamnisia z Ostrowii już za TM :(
Aga_Mazury replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
myślałam,że jak skończył się okrutny maj..to wszystko będzie dobrze....a to czerwiec wcale nie zaczął się dobrze...... Maćka...dziękujemy za miłość namacalną dla Jaśminki ....... [`][`][`]:-( -
Tarnów-sunia collie-odeszła :((((
Aga_Mazury replied to _Aga_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj się dzielnie DZIELNA........jesteśmy z Tobą ciepłymi myślami.... -
Jamnisia z Ostrowii już za TM :(
Aga_Mazury replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[`][`][`] nie znam słów .....nie potrafię [`][`][`]:-( :-( :-( -
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Aga_Mazury replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
makulka......nawet nie skomentuje Twojej wypowiedzi bo ona sama jest zarazem jej komentarzem.... -
...właśnie jak ja szukałam kiedyś transportera dla mojego colaka to takowych nie było...więc fajny nabytek w sumie...bo komus może się bardzo przydać.....DZIĘKUUUUUUUUUUUJĘ BARDZO:loveu: :loveu: :loveu:
-
Bossiku Bossiku.....jakie cudne wieści.....cuuuuuuuuuuudne...Słodziaku nasz...należą Ci się ze dwie drożdżówki conajmniej ;)... mam nadzieję, że Rubinek sobie poradzi z pomoca wetów z dolegliwościami...uściskaj ich wszystkich....:)
-
Jamnisia z Ostrowii już za TM :(
Aga_Mazury replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero co wróciłam z Olsztyna....i tak strassznie bałam się wejść na dogo.............jechałam do domu, świeciło bardzo mocne słońce i zaczął padać deszcz...pomyślałam o tęczy...i się rozpłakałam normalnie.... ....mam nadzieję, że .... -
Kochana mam ok.50 kg owczarka coli (wiem, że gruby ;))...wiem co znaczy rozpuśić dużego psa...a Ty pewnie o swoim piszesz...a właśnie jak tam jego łapka...jest lepiej?.... ...Shantara ja się nigdy nie poddaje....tak jak napisałam u Jaśminki "dopóty życia dopóki nadziei"....i sprawdziłam to własnie na sobie...chociaż nie bedę udawać twardzielki...chwile załamania przychodzą....i to czasami ciężkie....i już raz powiedziałam u weta..."proszę ją uśpić ..ona cierpi"....wyłam jak bóbr...mała mnie gryzła w ręce z bólu...wyła i wiła się...oczy wywrócone...szooooooooook :crazyeye: ..lekarz popatrzył na mnie....łzy lecą, z nosa się leje...(histeria)...i powiedział...spróbujmy jeszcze raz........i popatrz żyjeee tyle lat.....dlatego nigdy się nie poddaje bo dziś jest tragicznie a nie wiadomo co przyniesie jutro...jeśli można farmakologicznie zniwelować ból...to warto próbować...nawet trzeba....
-
skąd ja to znam...hihihihi... jeden się zsika...to drugi na tym miejscu musi swoje siki zostawić...trzeci za chwilę w kolejce....no to ten pierwszy się wkurza bo to on sika pierwszy więc poprawia........i tak .....cały czas ....aż do momentu jak się Pańcia zirytuje i ....naprostuje towarzystwo :mad: .... ...no to pięknie, że Rubinek jest szczęsliwy...zresztą wcale mu się nie dziwię.... no to buziaki dla całej paczki...:) kontenerek już zabrany czy jeszcze sprawy logistyczne kuleją?....ja tak czy siak...sprawę uważam za załatwioną...i się już nią nie zajmuje ;)...a kwestia kiedy odbierzecie to już...jak tam pasuje Twoim rodzicom...i tak WIELKIE DZIĘKUJEMY....dla nich i dla Ciebie:loveu:
-
..a nie denerwują się dwa pozostałe, że on ma lepiej bo luzem?...cyba, że ten kaganiec ...to tak dla zrównoważenie "sprawiedliwości społecznej" ;)...bo ja jak z moim stadkiem (teraz to już nie wychodzę raczej bo nie dałabym rady....mam problem z podreptaniem do sklepu za rogiem...i to wyprawa dla mnie, że fju fju)....wychodziłam....to colak tak czasami się wydzierał, że jamnik bez smyczy a on co?.....
-
Tak do końca to z tym zdrowiem to nie jest....ale nie jest najgorzej :) Jamniczka po tym jak kilka lat temu wpadła pod samochód ....przeszła skomlikowane operacje, których praktycznie nikt się nie chciał podjąć i do tej pory jak mówię, że mała miała przepuklinę przeponową to każdy mnie poprawia "chyba pachwinową"....tak, tak przeponową...dawano jj marne szanse, ale....co mamusia nie zrobi dla swojego maleństwa?....wszystko...stanie na głowie, pojedzie do profesora na uczelnię weterynaryjną i wypłacze operację....fakt, faktem....po tym same problemy już z małą (problemy dla niej a moje bo mi jej żal jak cierpi)....po operacji już przepuklina pachwinowa za przepukliną....operacja za operacją....ropomacicze, teraz znowu ma przepuklinę ale ze względu na jej wiek już raczej nieoperowalna...(nie ma już jak łatac....łata na łacie)....zapalenie płucc, obniżenie oskrzeli....i lekarstwa rozszerzające oskrzela do końca życia bo się dusi zwłaszcza w upały, podejrzenie padaczki...(miała ataki)..podejrzenie nowotworu z przerzutami (co ja się wtedy napłakałam..jak zawsze zresztą)...i ostatnio pogryzienie....przez Perłę...... ....także na jej przykładzie wiele się weterynarii poduczyłam...kocham staruszkę tą moją niesamowicie....12 lat ma miniaturka moja....i śmiga jak młódka....
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Aga_Mazury replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Oscarku....widzisz ile człowieków o Ciebie dba.....:) asia..no dobraaaa...poczekam jeszcze ;) zajmij się maluchami skoro jest alarmowo :) pozdrawiam i cierpliwie czekam -
Jamnisia z Ostrowii już za TM :(
Aga_Mazury replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak bardzo bym chciała..........żeby wszystko było dobrze, żeby była szansa walki....nie poddawajcie się...mimo wszystko.... ....póty życia póki nadziei... Maćka Ty wiesz najlepiej co jest ....najlepsze dla Jasminki...bądź dzielna...jesteśmy myslami z Wami -
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Aga_Mazury replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Powiem tak........dziś jest 11 dzien jak Klusia jest we Wrocławiu...czy ktoś ją odwiedził???....jak była w hoteliku to wszyscy pisali, że nie mogą bo to za daleko, bo dojazd kiepski, bo.......żeby była we Wrocławiu to zupełnie inaczej ...to i owszem....no i jest we Wrocławiu od sporego kawałka czasu iiiiiiiii............????????.....wychodzi na to, że te szwy to już chyba na stałe jej mają zostać bo nawet do lekarza nie można jej zabrać...w tym samym mieście................ ...wiecie co?....sorry, ale sił mi brakuje na to co Wrocław odstawia....czy naprawdę tak ciężko poświęcić godzinę raz na dwa tygodnie i pojechać z nią do lekarza.....nikt do nikogo nie zadzwoni...każdy czeka aż ktoś zadzwoni do niego............ludzieeeeeeeeeeee........przedszkoleeeee....jak mieliśmy ratować Klusię...to tyle dogomaniaków było, ale.......teraz......... ...od kilku dni miałam tu napisać pare rzeczy, ale..........cholera jasna no tak być nie może ps......sorry, że się uniosłam i oczywiście nie pisałam o wszystkich...ale poprostu żenada to co się dzieje na tym wątku....... -
Tarnów-sunia collie-odeszła :((((
Aga_Mazury replied to _Aga_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzielna ....zobacz ile Ciotek i Wujków ..myslami jest z Tobą....wszystko będzie dobrze...:loveu: -
:loveu: przed zaśnięciem Ciotka jeszcze ucałuje Bossika....:loveu: ....cały czas mam Cię w serduchu....
-
Krajka placze i prosi o dom-nie doczekala-nie zyje...
Aga_Mazury replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Krajkę trzeba bidulinkę...wyciągnąć........:(.....hopsaj....:multi: -
no, ale żeby John jeszcze nie miał domu...to jest już przesadaaaa.....haloooooooooooo ....czy nie widzicie, że tu taki wspaniały piesio jest????:-o