-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
Aga_Mazury replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nero taki przystojny z Ciebie facecik...bierz się do roboty i podbij serducho jakiejś rodzince ... -
[quote name='zurdo']Mogę powrzucać ją na strony internetowe - ale z tym chyba trzeba poczekać, aż będzie wiadomo, w jakim jest stanie. No i wtedy zdjęcia by się przydały. I przypominam, że gdyby w Wawie jakaś pomoc była potrzebna, to jestem. Na razie wystawiłam parę odkopanych skarbów na bazarku.[/quote] wiem, że Ty nie jesteś jeszcze gotowa, ale może znasz kogoś kto mógły tą sunię przyjąc np. na dom tymczasowy a jesli nie ją to np. naszą Lady, która tez jest w Psim Losie...jest tam w chwili obecnej jak dojedzie collie 7 psiaków bezdomnych i pilnie musimy "odpsić" trochę szpital bo żadne zwierzę np. powypadkowe bezdomne nie dostanie swojej szansy na zycie :( z braku miejsc :(
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Benia-b'][B]Aga-[/B]dwa etaty to za mało:evil_lol:.. Moje maja już 6 lat i usilnie staram się nie pamietac jak było-a było ciężko....przez moje psy dzieci 5 miechów pełzały na kolanach-stado idealne:evil_lol:-nie ma jak stwierdzić, że pies lepszy wymiarowo i nie chceć do normalnej pozycji sie wyprostowac.. ..ani samemu do auta, ani do wózka bo wazy tonę, ani do sklepu, bo drzwi za wąskie i maszyna nie wlezie-pogrom.. Chętnie zamieniłabym się z taka narzekająca mamą jednego malucha..ciekawe, ile by wytrzymała karmiąc w stereo , bez snu, bo jak nie jedno to drugie i bez chwili odpoczynku..[/quote] hahaha...dokładnie jak mówisz...mój wózek waży ponad 30 kg inie mam sił aby go wyciągnąć sama z piwnicy ;) więc z codziennych spaceró nici....ba jak się załapią na weekendowy spacer to jest super bo teraz tak wcześnie się ciemno robi...że jak TZ wraca z pracy to już na spacer się nie wyjdzie... właśnie...z wózkiem nigdzie nie wjedziesz...dzieci trzeba zostawiac pod sklepem ;)...jak poszłam do banku do siebie załatwić parę spraw...to co chwilę widziałam jak ktoś je pod bankiem kołysze,,,i co chwile ktoś wpadał "czyje dzieci to płaczą"...no nic ta matka zrobić nie może....a weź się wybierz na szczepienie...gdzie podjazd u nas pod poradnię jest za wąski więc zawsze oprócz męża który trzyma drugie dziecko biorę "pilnowacza" wózka bo sti daleko przy ulicy ;) nawet nie chcę myśleć o nagłej potrzebie wyjścia z domu...z nimi...nierealne...ja jak ich ubiorę na spacer to już mi się wszystkiego odechciewa a najbardziej spaceru ;) a te wstawanie w nocy jak raz jeden wstaje, raz drugi no poezja ;) jak jeden zacznie krzyczeć i budzi drugiego który przed chwila kjadł a teraz obudzony jest poprostu wkurzony i trzeba trochę mu pogruchać jednocześnie karmiąc tego co wstal jeść... poprostu cyrk...do tego 3 psy, które czatują tylko, żeby polizać chociaz malucha a to po uchu a to po ręce....albo najlepiej na trzeciego wepchnąc się Pańci na kolana....jeszcze jak jest to jaminczka ważąca 5 kg to pół biedy a jak ten co waży 50 k :-o :placz: o i tak sobie poofowałam ;) o moich Skarbach ;) -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
benia to widzę, że Ty też jesteś szczęsliwą mamą podwójnych ludków? :) no to wiesz ile jest roboty ;) jak czasem czytam, że ktoś z jednym dzieckiem nie wie w co ręce włożyć...to sobie myślę...jeny...chyba nie wiedzą co mówią ;) a co ma powiedziec mama trojaczków?:evil_lol: ja jakbym to takiej szkole jak dostałam teraz przez 4 miesiące...urodziła 1 dziecko to bym chyba wzięła dodatkowy etat z nudów ;) -
[quote name='Nacia_i_Fluffy']Ja identycznie - śledzę temat od początku i zastanawiam się co ta bidulka zrobiła, że tak została pokarana? :placz: Ale dzisiaj weszłam na forum collie i patrzę, że pomoc dla niej uzyskana! Fantastycznie!!! :multi: Sama chciałam ją wziąść na tymczas, ale nie było to możliwe, ponieważ za 2 tyg. wyjeżdżam. Gdyby tylko były potrzebne jakieś pieniądze - to dysponujemy kasą na collaki w potrzebie na naszym forum! Tylko powiedzcie![/quote] nich się wypowiedzą osoby bezpośrednio zaangażowane, ale ... psiak będzie w lecznicy więc zapłacić trzeba tez będzie...za leczenie
-
Ernest pomożemy Ci piesku :) Ja w tygodniu dowiem się ile w Ostródzie lub okolicach kosztuje wykonanie porządnej budy,,.. ostatnio dla owcarków policyjnych były robione...więc muszę się dowiedzieć gdzie i za ile.;) i się oczywiście potargować;)... Ernest będę też zaciekle walczyła o większy wybieg dla Ciebie.... tylko tak mało miejsca w tym schronisku...że nie będzie to takie proste, ale....próbować trzeba
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
Aga_Mazury replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku <*> szarotka bardzo mi przykro..... jej nawet nie mogę sobie wyobrazić sytuacji gdyby mój TZ ...tak zrobił.. przykro mi bardzo... tzn, że Moruskowi się pogorszyło od sierpnia kiedy ostatnio pisałaś w dziele weterynaria? jeśli umiesz przesłać zdjęcie mailem to ja mogę wkleić na wątek.... mój mail [email protected] bardzo się spłakałam :placz: -
przeczytałam na innym wątku, że Morus odszedł 2 stycznia... szarotko strasznie mi przykro....nie wiem czy bym sobie poradziła gdyby mój TZ uśpił mi psa.... bądź dzielna Morusku <*>
-
[quote name='anielica']Czy jest jakaś szansa na diagnozę Padusia? Dobrze byłoby wiedzieć co mu jest. Chociaż padaczka niestety źle rokuje adopcyjnie. Kilka psów z padaczką szuka domu już baaardzo długo :-( Leki nie są drogie, ale jednak jest to problem...[/quote] Ja powiem tak....nikt nigdy nie widział ataku Padusia...pierwszą osobą która zauważyła, że z nim jest cos nie tak byłam ja...poprosiłam o przeniesienie do innego psa...ale to co ja widziałam to wyglądało dziwnie... wyglądało jak faza po ataku padaczki...ale równie dobrze może to być forma totalnego zastraszenia ...przecież nie wiemy co ten bidul przeżył... czy można jednoznacznie jakoś badaniami stwierdzić padaczkę lub ją wykluczyć?...bo jak moja jamnisia miała podejrzenie (ale miała atak) to lekarz stwierdził, że jak będzie drugi atak tzn ze to padaczka...ot i tyle jak się podchodzi do klatki Padusia to on się chowa w sam róg i się trzęsie, spuszcza głowkę i oczka....i się cały kuli...więc może to być moze reakcja na człowieka..:hmmmm: po kiełbaskę podszedł...jak się kiełbaska kończyła uciekał...nie chcę narazie brac go na spacery dopóty dopóki się nie przekona bardziej do człowieka bo nie chcę mu zrobić krzywdy...
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Aga_Mazury replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
gallegro masz 100% racji... z drugiej zaś strony widząc tą sunię mamy ją zostawić nie próbując wszystkiego.... ja powiem szczerze, że ułamek sekundy pomyślałam o Psim Losie, ale szybko przestałam zważywszy na to ile tam się teraz dzieje i że brak miejsc... i ta świadomość, że "dając" tam naszego psa być może (raczej napewno) zabieramy być może miejsce zwierzakowi z wypadku, dla którego byłaby to jeddyna szansa na przeżycie i ratunek...a tak jej nie dostanie... to jest koszmarna taka swiadomość...!!!!! ja też nie jestem sobie w stanie wyobrazic pozostawienie psa na trzy dni ze złamaną łapą(złamana wg świadków) sunia podobno nie wstaje...czy to tylko łapa?...oby...oby o te trzy dni nie było za póxno na ratowanie jej zdrowia... chciałam dzwonić do schroniska aby wydano nam sunię jako fundacji, ale poproszono mnie abym tego nie robiła...żeby mozna było pomóc innym psiakom z tego schroniska... nic więcej nie mogłam zrobić jak nagłośnić sprawę i zaoferowac drobną pomoc AFN-u...niestety -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Aga_Mazury replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny od boksiów wystawiają jedną po drugiej...przecież 500 zł w przypadki lady to może być kropla...nie wiemy jak długo przyjdzie ejj zostac w psim Losie...poza tym...jak znajdzie dom...np. jutro to kolejny psiak będzie miał szanse na zdrowie i życie...nie wystawiasz tego dla siebie tylko dla bid naszych.... no, ale dobra co ja tu będę wypisywać ;)... rózb Ciotka jak Ci dyktuje sumienie... ale co ważniejsze...miałas mi przysłać szablon do wystawiania aukcji AFN-u ) a ja nadal wystawiam na zwykłym papierze ;) -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Aga_Mazury replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
boisz się że zostaną pieniądze i nie będziemy miały co z nimi zrobić?:eviltong: :evil_lol: jakbyś jednakw ystawiała daj znać to wstawię link do mojej aukcji...a narazie starego niw wywalam bo jak ktoś wejdzie to konto w razie cóś będzie miał ;) -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']nawet jedynki nie trafilam:diabloti:[/quote] to jak Ty grasz?:mad: -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Aga_Mazury replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Olesia z utworzeniem ogólnej skarpety dla Psiego Losu nie ma najmniejszego problemu...tym bardziej, że na kazdy przelew do PL dostajemy faktury więc ....jestem jak najbardziej za... ja nawet nie chcę dopuszczac myśli o Mercedes...czy aby wózek to jest najgorsze co może ją czekać?...też nie wiem co oznaczają te odruchy... jestem przerażona... colaczka tez przyjedzie pewnie z łapą połamaną od kilku dni...czy uda się to uratować...przez jakiś ignorantów ze schronu leży tam od piątku i czeka na Bóg wie co...:mad: a chciały dziewczyny ją wyciągnąc zrobić zabieg w szpitalu w mieście...to stwierdzono, że nie...bo to dla niej stres ją wozić..ot..a złamana łapa to relaks pewnie...echhhhhhhh -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='loozerka']te rozumne to jednak cięzko w życiu mają, bo o to w tym chodzi- przeciez zrozumie, nie? I sam zje, podcierac pupy też nie trzeba, ukołysać do snu ( choć tu opinie mogą być odmienne ;) ), nie chodzi głodny, nie mieszka w zimnym boksie, nie jest bezdomny ..... Aga, a czy Ty czasem sypiasz :p ?[/quote] haha zdarza się zdrzemnąć ...jak moje chłopaki są na tyle mili, że nie marudzą na zmianę ;) mnie napędza moja pasja ..(te zwierzęta...jakby skończyło się i wszystkie miały dom...padłabym jak pęknięta dętka;) a tak siły rodzą się z serca...ulalala ale patetycznie się zrobiło) a co do tych "rozumnych" to dokładnie tak mojemu TZ to tłumaczę jak napisałaś ;) i chyba większośc dogomaniczek tak robi ;) apropo... KTO WYGRAŁ DZIŚ 8 MLN???? JAKIŚ MILION POPROSZĘ DLA NASZYCH PODOPIECZNYCH DOGOMANIACKICH :) PRZYZNAĆ SIĘ ;)