[quote name='marta0731']Właśnie Emkohr...
Skoro pies był tak kochany... gdzie był mąż tej Ewy jak wyjeżdżała? Dlaczego nie został z nim??????
[B]Co tą babą kieruje?:[/B]angryy:[/QUOTE]
Przemożna chęc poprawienia swojego wizerunku na zewnątrz, boksio zupełnie ją nie obchodzi....:shake:
[URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1332319677[/URL]
Mała łagodna Misia z domu tymczasowego u wolontariuszki, czeka na kochającą rodzinę ...
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6446b668ebb1a61e.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/405/6446b668ebb1a61e.jpeg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/75beaa60777e366a.html"][/URL]
Podziwiam Cię, "kora78"....:loveu:
Miałam psiaki, które z wiekiem traciły wzrok, działo sie to powoli, a to zupełnie co innego, niż u Totika.
Z tego, co piszesz, to brak mu przewodniczki - suni.
Łomatko:crazyeye:... ale sen...
Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nawet muchy nie ukatrupię, no... moze komara, wówczas, gdy jak mnie kąsa...;)
Koruś, mimo ogłoszeń, wyróznionych aukcji, nie wzbudził żadnego zainteresowania.:shake:
Kaja pojechała do domu!:lol:
Państwo mieli przez 10 lat bokserkę, w domu rodzinnym Pana były dwa boksery.
Kaja powitała nową rodzine bardzo wylewnie, z miejsca zaprzyjaźniła się z 14-letnim synem Państwa, szybko wsiadła do samochodu, "zapomniała" pożegnać sie z nami;) .
Będa wiesci i zdjęcia z nowego domu.
Kaju, wierzę, ze będziesz szczęśliwa.:lol: