Trzymaj się biedny, obolały Gastusiu :calus:.Wyobrażam sobie, co przezyliście:shake: .
Lakcid podawałam swojej, polewając np. mięsko:cool3:.
Pozdrawiam, a od Kiri 'lizki" dla Kuzynka:lol: .
Może na wszelki wypadek odszukać właściciela i zapytać o szczepienia? Na ogół szczepią, ale...Psie pogryzienia goją się gorzej, może dlatego tak go wet. "osłonił"?
Dwie dziewczyny na zdjęciu to jego "harem" Casablanka Nostrum i Zoretta Optima Grata, trzecia (za Gasiem) to moja Walkiria Dla Ciebie (ur. 12.02.2005rr.), jego siostrzenica.
Gaston to naprawde przemiły boksio, dżentelman w stosunku do dziewczyn, szarmancki, b.b.b. chętnie daje buzi:loveu: . Jest moim ulubieńcem. Pewnie Gaston Junior też jest taki.:lol:
Gasio to rozpieszczony, wspaniały "uczłowieczony" psiak, wesoły, mądry, kocha boksie (sunie, oczywiście:evil_lol: ), jest bardzo gościnny:loveu:.
Gasio w towarzystwie "lasek"...[IMG]http://upload.miau.pl/2/10801.jpg[/IMG]
Bo to było tak...:evil_lol: Adoptowaliśmy terierkę z Mielca o imieniu Agusia no i tak to się zaczęło. Pierwsza Sunia kilkanaście lat temu to była Boksia znaleziona w srodku zimy. Była z nami 7 lat (jak ja zabralismy spod olsztyńskie stacji miała ok.1.5 - 2 lat). Potem już nastepne dwie to rasowe, ale na częśc Tej, która odeszła i była najcudowniejszym psiakiem na świecie jest u nas zawsze drugi psiak, ot taka bida.
A'propos, to ja jestem "Jagoda" na Boxer Forum:lol:. Pozdrawiam