-
Posts
3025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pati
-
[LEFT]MY mamy 2 szwy a blizna ma 2cm niewiarygone. Wasz wet robi to naprawde rewelacyjnie. Zojci sie zrobil odczyn i ma antybiotyk ale poza tym wszystko jet ok . Blizna piekna prawie niewidoczna. haha beja to jak moj 9 leti pudelek na dwor tylko siku i do domku jaknajpredzej. W sumie czasem przydalby sie taki leniuszek ale ciezko takiego znalezc wśród kropków. [/LEFT]
-
Witamy sie z ciotkami w ten mrozny poranek. Zoja juz nie wie co to sikanie w domku wszystkie swoje sprawy zalatwia na dworze i pieknie wola , że ma potrzebe :multi: trzyma w ciagu dnia nawet do 8 godzin takze bieganie z nia co 2 juz dawno nieaktualne. Cala noc tez jest przesypiana i budzi mnie ZET :mad: a Zojcia grzecznie spi. jeszcze jej nie kapałam tylko tak pzremylam kilka razy gapka , bo zimno jest i czekam na zdjecie szwow po sterylce. Spacerki wygladaja komicznie bo ta cholera zachodzi mnie tylko z lewej strony wiec smycz ciagle poplatana a prowadze ich na jednej :roll: musimy sie uczyc. Wczoraj bylam z nia sama wieczorem(bo czasem wole isc z nimi osobno i miec spokoj) i zaatakowala nas suka bokserka :angryy: wiecie co nic nie mialam do tej rasy ale to juz n-ty raz kiedy mnie atakuje taki pies. Rzucilam sie w obrone Zojci a tu niepotrzebnie. Moja mala pieszczoszka wie jak sie branic :eviltong: Poza tym nic nowego proza zycia. Decyzja jeszzce nie podjeta czy zostaje. Czekamy czy zaprzyjazni sie z Zecikiem. Ach mamy maly postep w sprawie jedzenia. Czasem udaje jej sie lezec na podlodze jak jemy. Powoli zaczyna rozumiec, ze tu o miche nie tzreba walczyc, ze tu miche ma codziennie. Mój pokój już też opanowany przez nakrapiane potwory :evil_lol: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1513/zoja020jpgdgmyt6.jpg[/IMG] przyłapane na gorącym uczynku nic sobie z tego nie robią :evil_lol: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/4006/zoja018jpgdgmpc9.jpg[/IMG] ach co ja mam z nimi :loveu:
-
[quote name='Ulka18']Milosc jest silniejsza niz strach :fadein: :fadein: :iloveyou: :iloveyou:[/quote] zadza sie, zgadza. Dzieki Zojka watku jeszzce nie ma bo na razie czekamy jak se sytuacja u mnie rozwiniew domku. Jesli sie nie uda to wtedy zaloze jej watek i bede szukala domku. Dodzo nie moge sie doczekac kiedy zrobisz zdjecia Bei ona musi teraz wygladac przepieknie. Widac juz po jej zachowaniu , ze odzyskuje pewnosc siebie, jak sie rozbryka to jeszcze zateskniecie za spokojna Bejunia :cool3: A u nas wszystko po staremu. Uczymy sie wszystkiego, i idzie nam coraz lepiej. Antybiotyk nadal bierze ale czuje sie dobrze. nadal powarkuje z zadrosci i dominuje nad Zetem :roll: ale to pzreciez za krotki okres musza se dotzrec albo i nie zobaczymy. jak wydobzreje po sterylce beda wspolne biegi za poleczka wiec moze wtedy sie zintegruja. Spala dzis ze mna i z Zetem w łóżku:oops: no kurcze walcze z nia ale tak zawodzi mi pod drzwiami ze dzis uleglam mam nadzieje ze tylko raz. Sasiedzie mnie za piski o 1 w nocy zabija :evil_lol: ale to tez jej przejdzie trzeba jej tylko czasu. A najwazniejsza wiadomosc zostawilam na koniec- ZOJA WYTRZYMALA DZIS CALA NOC!!!! jestem z niej strasznie dumna :loveu:
-
[quote name='Ulka18'] Dzodzo, czekamy zatem na powrot aparatu z serwisu, bo przeciez tez chcemy obejrzec Beje, szczegolnie w wersji pokapielowej i blyszczacej :loveu: U panci na kolanach, a co, pieszczocha na pewno chetnie by sie tam wdrapala :evil_lol:[/quote] tak tak tak czekamy !!!! chcemy zobaczyc to odmienione cudo dziewczyny ale ja juz moze skoncze z fotkami bo to w koncu nie nasz watek tylko bei
-
[quote name='Ulka18'] Pati, widze, ze Zoja sobie odbija niedostatek milosci i ciagle gdzies Twoim poblizu przytulona :iloveyou:[/quote] a zebys wiedziala. Tej milosci az czasem za duzo :eviltong: najlepiej to by ciagle siedziala na mnie i trzymala glowe na nogach. Widac ze bardzo potrzebuje milosci, i potrafi sie jej domagac :mad:
-
[LEFT]ciotki wy mnie przestancie kusić bo ja juz sama zaczynam patrzec na nia jak nie na tymczas a to niebezpieczne :eviltong: wygladaja razem rewelacyjnie juz zaczynaja nieco spac na jednym wsolnym lóżku Zojcia jeszcze Zecika przegania ale z czasem moze przejdzie okaze sie. Beja widze uopdobala sobie tylko 2 pancie cwaniara z niej nie ma co. Fajnie, ze sie rozkreca to najwspanialsze . Patrzec jak te istsotki na poczatku przerazone doslownie wszystkim, powoli zaczynaja wierzyc, ufac i przestaja sie bac. Zoja wyszła dzis na spacer z moja mama. Poczatki byly oporne ale jakos poszlo. Chce jej pokazac ze na koncu smyczy nie musze byc tylko ja :roll: Na spacerkach juz radzimy sobie coraz lepiej, nie placzemy sie. Zebyscie wiedzialały jaka furrore robimy na spacerkach- 2 kropki i ja. o to my :p Zoja jak zwykle sie przytula :p [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8733/zoja016jpgdgmvu8.jpg[/IMG] i portrecik slicznej panienki :loveu: [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5245/zoja017jpgdgmze2.jpg[/IMG] [/LEFT]
-
[LEFT]a prosze kropki razem [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/5210/zoja015jpgdgmai0.jpg[/IMG] okupujemy całe łóżko [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/3739/zoja012jpgdgmtd4.jpg[/IMG] jakoś się wcisnelam [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/6111/zoja011jpgdgmch3.jpg[/IMG] i kropeczki z innej perspektywy [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/8444/zoja014jpgdgmvr9.jpg[/IMG] [/LEFT]
-
[LEFT]Zojcia bierze antybiotyk, pojawil sie odczyn na ranie wiec trzeba zadzaialac antybiotykiem. Nic po niej nie widac skacze, fika , musze ja tonowac taka mala sprężynka :p Chodzimy na spacerki juz co 5 godzin wydluzamy czas z dnia na dzien. Nauczyła sie o co biega po jednym dniu jest naprawde bardzo madra. Nic nam sie nie wydarzylo od prawie 2 dni :multi: Dalej przegania mojego kropka zazdrosna jest o pancie ale mysle , ze jej to przejdzie jeszcze jest za krotko u mnie. Jesli nie to niestety u mnie nie zostanie. Zważyłam sunke wyobrazcie sobie, ze prawie 2 letni dalmatynczyk wazy 8 kilo :placz::placz: brak mi słów....... [/LEFT]
-
[quote name='Ulka18']A I uczy sie doslownie w blyskawicznym tempie :loveu:[/quote] zgadzam sie schody juz nie ma problemu, siusiu juz nie sikala od wczoraj wiec juz prawie 2 dni :loveu: haha wspaniale to to nie wygladalo. Jeden ciagnie w jedna strone drugi w druga a ja jak pileczka za nimi skacze. Zoja obchodzi mnie tylko z lewej strony( nie wiem dlaczego) wiec czesto smycze sa poplatane. Mam jedna dluga smycz z karabinczykami na obu koncach dopiero jak ja zapiełam szlo nam sie calkiem niezle. Jutro na spacerku popoludniowym znowu pocwiczymy. Nie wiem moze jutro juz ja wykape zastanowie sie . Obejrze ranke i zadecyduje.
-
[LEFT]biedna Beja co ona musiala przezyc u wszniejszych wlascicieli :-( haha wybrzydza pannica prosze jaka cwana :cool3: bedzie jadla tylko to co chce madrala :cool3: my bylismy dzis na dlugim spacerku mialam oba kropki bede je tak zabierac niech sie przyzwyczajaja do chodzenia we dwojke tak na wszelki wypadek :eviltong: Zojcia byla bardzo grzeczna teraz odsypia ,byla nawet w sklepie i wszyscy byli nia zachwyceni kazdy chcial poglaskac. Jak ona sie do mnie przytula jak czlowiek wlazi mi na kolana i głwke kladzie na rece lub torsie na prawde niesamowita sunka. Przekochana i powiem wam , ze nam sie od wczoraj rana nie zdazylo nasikac w domku :multi::multi: to my na dzisiejszym spacerku juz prawie w domku [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/881/zoja005jpgdgmcp4.jpg[/IMG] inna poza :loveu: tylko modelki te same :loveu: [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/7093/zoja004jpgdgmuy8.jpg[/IMG] [/LEFT]
-
[LEFT]już nie śpimy. Noc mineła wspaniale byliśmy na spacerku kolo 1 w nocy i do 7 mieliśmy sokoj. Wstała pannienka i ZAWOLALA ze chce wyjsc . Piszczała mi pod drzwiami. :multi: jestesmy na dobrej drodze do pelnego sukcesu w tym względzie. Wody juz nie pije tak duzo nie musze jej wydzielac ale z jedzeniem to sobie nawet nie wyobrazacie. Chapie lapczywie wszystko, nie gryzac żeby jak najszybciej i jak najwiecej. Jak jemy to piszczy zeby jej dac z ust by wyrwala, az sie trzesie. :shake: ten jej "pan" nie mogl jej dobrze ani regularnie karmic bo sam stan w jakim ja przyprowadził mowi sam za siebie. A i jeszzce cos. Sunka dzis zjadla i zwymiotowala bo za szybko wciagala musze jej dawac chyba z reki albo jeszzce mniejsze porcje. Jak zwymiotowala a ja zaczelam sprzatac to ona przylgla do ziemi i tzresla sie jak osika :-( pewnie byla bita w takich wypadkach. Jak mi jej żal. Staram sie jej nie faworyzowac. cwaniara zaczela mi ustawiac moich chłopakow wyobrazacie sobie?? ja jestem tylko jej :mad: pracujemy ez nad tym zeby to sie nie utrwalalo. kocham to suczydło :loveu: [/LEFT]
-
[LEFT]Mówisz i masz :p Zoja ma sie swietnie miala wczoraj goraączke ale dziś juz wszystko wporzadku pewnie emocje wziely gore a i temperatura u mnie w domu inna niz w schronie. Ze schodami nie ma problemu, z sisianiem jest poprawa trzyma dluzej i zaczyna dawac sygnaly , ze jej sie chce. Ogolnie to bardzo gzreczna i madra sunieczka. Jak na psa ze wsi jest niesamowita myslslm, ze bede miala z nia wiecej problemów natury wychowawczej. Jedzenie to wielki problem jest tak wygłodniala, ze nawet sobie tego nie wyobrazacie. Co ona wyprawia jak widzie jedzenie :-( Jak tylko wydobrzeje po sterylce bedziemy jej dawac wieej jedzonka stopniowo i za jakis czas pzrekona sie , ze nie trzeba walczyc o jedzenie, że nie bedziemy jej głodzic. [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/9601/zoja002sk5.jpg[/IMG] taka jestem śliczna [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/7464/zoja006jpgdgmzi1.jpg[/IMG] [/LEFT]
-
[LEFT]tak, tak. Ciagle wlazi na kolana, przytula sie , krok w krok po domu najgozej jak ide spac do innego pokoju tam jej na razie nie zabieram wszyscy wiemy dlaczego :eviltong: siedzi i piszczy bidunia. Na spacerkach podbiega i normalnie sie wtula we mnie i biegnie dalej jest niesamowita. Achh żeby tylko ten tymczas w stały domek sie nie zamienił :oops: [/LEFT]
-
[LEFT]jaku biedna sunieczka :-( ale teraz a super domek i napewno bedzie jeszzce wielka dla was pociecha. Weta jakby co zmienic zawsze mozna albo nawet podejsc do innego zobaczyc co powie. Jeden wie wiecej inny nieco w czasie sie zatrzymal . Znam to po sobie. My jeszcze sę nie kąpałysmy bo czekamy pzrez sterylke. Myśle , ze moze jutro ja wsadze do wanyy bo juz nam lekko zapaszek doskwiera. Ze schodami juz nie mamy zadnych problemów :multi: oto my [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/9356/zoja002pz7.jpg[/IMG] prawda, że jestesmy sliczne :eviltong: [/LEFT]
-
[LEFT]cioteczki kochane Zoja chodzi po schodach :smilecol:po prostu sie przełamala widzac jak moj pies wchodzi i juz nie ma problemu śmiga po schodach jak torpeda :multi: Noc nam mineła spokojnie. Spala sobie gzrecznie byl tylko wielki płacz ja poszłam do okoju spać. Zamknełam jej drzwi bo mój pokoj nie przygotowany na sikawke. Troce poplakala i wrócila na poslanko. NIE ZLALA SIE !! dopiero z rana nalala ale dzieki bogu kuca w dwóch miejscach wiec sa przygotowane :eviltong: czekamy co u Bei bidulci oby to nie bylo nic powaznego. [/LEFT]
-
[LEFT]bardzo sie ciesze , że Beja sygnalizuje potzrebe wyjscia. Zojcia jeszcze nie ale to przeciez 1 dzien damy rade. Z Zoją jest odwrotnie jadła by i jadła. Jak mamy obiad lub kolacje ja zabieram ja do pokoju i czekam az zjedza bo przezywa, ze widzi jedzenie a nie je. Jest strasznie glodna ale daje jej malymi porcjami a czesciej ze wzgledu na sterylke. Poza tym ma rozwolnienie jak cos zje nie wiem pewnie przez zmiane jedzenia a moze zoladek jej nie pracuje jeszcze jak trzeba. Schody nadal tylko na rekach ale pracujemy i nad tym. Chodzi na automatycznej smyczy i kazdy dzwiek wydawany jak blokuje wywoluje u niej panike i przywiera do ziemi wiec boji sie nawet tego. :-( Nie wiem co jej wszenniejszy "pan" z nią robił ale na pewno nie miała tam dobrze. jest przemiła, chodzi za mną krok w krok. Teraz dopiero zasnela wczesniej spala na czuwaniu. Z moimi psami dogaduje sie swietnie no moze tylko z Elfikiem(pudel toy schron w Łodzi) maja czasem drobne sprzeczki :evil_lol: Noc zapowiada sie ciekawie bo sikawka niezbyt dlugo trzyma wiec pewnie bede latac po nocy na siku. pozdrawiamy Pati , Elfik, Zet i Zoja. [/LEFT]
-
[quote name='Ulka18']Czyli mozna wnioskowac, ze obie sunie byly maltretowane. Byly klopotem dla wlascicielki, zamykane, bite, Kropcia Zojka na pewno glodzona. [/quote] na pewno to nie ulega watpliwosci normalny pies tak sie nie zachowuje. Zoja byla glodzona jej wystajace kosci mowia same za siebie. Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia Beji :p PS. Mam nadzieje, ze nie macie mi za zle że tu pisze na watku Bejuni ale jakos tak czuje sie z nia zwiazana. :loveu:
-
[quote name='dzodzo']Ale w domu pierwsza przeszkoda okazały się schody-wysokie i obłożone płytkami-boi się ich wyraźnie, w dól musieliśmy ą właściwei znieść, wracjąc ze spaceru nie chiała wejśc ale jakos się przemogła i dała rade.Mysle ze któś ja musal nieźle tłuc, [/quote] dodzo to jakbym Zoje widziala to samo po schodach znosze i wnosze za nic nie chce sie ruszyc a nie chce jej szarpac bedziemy probowac drobnymi kroczkami po kilka schodków. Bardzo sie tez boji wszystkiego, dzwieków, uniesionej reki , gwaltownych ruchów, chyba ja ktos zamykal bo przeszkoda sa kazde drzwi i pzrejscie pzrez prog. U mnie bylo to samo straszne ma pragnienie pije i pije a potem leje i leje :mad: na srodku pokoju. beja i Zoja to siostry w ten sam dzien zaczely zycie na nowo. :multi: fajnie ze napisaliscie bo bylam ciekawa jak tam dobcia
-
tak mi przykro. :(
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
pati replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']No to,żeby nie było,że nic się nie dzieje - przedwczoraj oszczenila się sunieczka bezdomna w okolicy bazarów - podejrzewam,że maluszki długo nie pożyją przy tych temp. - niby mają coś tam sklecone, ale to na pewno nie da im schronienia przy -20!:-( Sunia jest malutka - taka ciut za kostkę, czarna podpalana ze stojącymi uszkami.Widzialam ją kiedyś kolo bazaru i kolo mojej pracy....[/quote] andziu a mozesz tej sunce zrobic fotki? jaka ona jest dzika? da sie do niej podejsc glaskac? -
bonika jesli chodzi o psy ze schronu to nigdy nie dostaniesz jednoznacznej odpowiedzi co do ich zachowania i tak wszystko wyjdzie w domu. oswajanie moze trwac tydzien , moze miesiacami z moze sie okazac , ze psa juz nie da sie przyzwyczaic nikt ci na to pytanie nie odpowie. Ja osobiscie zawsze dawalam rade ale to ja.