Ale mokrą szmatką można jak najbardziej. To jest przyjemne dla kota, bo go glaszczesz po prostu, a futerko zostaje wilgotne, jakby go inny kociuch wymył. Tu nie ma znecania sie nad kotem.
Pod kran szły wszytskie te moje koty, ktore bylt oblepione biegunką np. i syfem jakim schroniskowym lub ulicznym. Uwazam, ze lepsze dla kota jest wykapanie go niz zostawienie go takiego smierdzacego i pozolenie, by lizal to coś.