Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. Ja kąpałam tylko maluchy. A duże lub nienadające się do kąpieli myłam watką namoczoną w wodzie lub w wodzie z octem, gdy schroniskowa woń była zbyt dotkliwa...
  2. Kurcze, zatkało mnie, że obie sunie dostaną szansę. Dzięki wszystkim!
  3. niecierpliwi sie kociuszek Makumba tez juz po codziennym kroplowkowaniu miala dosyc i atakowala
  4. beju, piekny jestes! trzymam kciuki za powodzenie!
  5. Lusia Klusia :)
  6. Ja ma teraz dłuuugie relacje mailowe. I wklejalabym od razu, hdyby nie to, ze czcionka mi sie krzaczy strasznie w mailach od Kasi - nie wiem dlaczego. I musze od nowa wlasciwie pisac, jak chce tu wstawic. dzis tytul maila brzmial: Diablica Makumba hahahahha
  7. na dobrą, dobra, dobrą!!!! W metrze, gdzie szanse na znalezienie kota sa nieduze... ;) Ale normalna nie jestem, bo wczoraj stalam i patrzylam na tory i wpatrywalam sie w szpary i sie zastanawialam, czy jakies kociuchy dzikie mi zaraz nie brzebiegna a w samym centrum widzialam kota, ktory szedl od metra do dworca srodmiescie - najpierw sie dziwilam, skad on tam, ale podobno w Palacu Kultury jest niezla kociarnia w podziemiach.
  8. no fakt... .................................
  9. Pralinka to miala... Silna anemia.
  10. 20 zł u mnie czeka, ale jeszcze nie wyslalam, bo caly czas mam nadzieje na wiecej a jakies wiesci od Kubusia?
  11. W Warszawie jest szansa nie spotkac, idac na poczte, bo tu wszytsko betonowe i malo zycie przypomina, ale ja wszytskie koty mialam z zyrardofa...
  12. Jak to Sonia gubi zeby???? Masuj, masuj futrzaka. I kolorofych!
  13. Oczywiscie. Jakby miala powiedziec sama, juz by to zrobila w obawie, ze ktos z nas, nie piszac o tym na forum, skontaktuje sie z matka. Proponuję przenieść rozmowe na pw i wyznaczyc osobe, ktora zalatwi sprawe na miejscu.
  14. Na razie mój larwik dwoi się i troi, zeby mi udowodnic, ze jeden kot wystarczy. Jak rozmawialam przez telefon, barankowala i gryzla aparat i prawie mi wytracila z reki. Nie przestaje mruczec. E k s s s t a z a ... A ja bardzo zle zaczelam tydzien, jestem skonana i wcale nie czuje,ze mi cos ulzylo. Dom nie wyglada, bazarki rozgrzebane, glowa boli i chyba przegapie swieta. Dostalam dluugi mail od Makumby. Jest grzeczniutka. I zadofolona. Sluchajcie, po raz pierwszy przywitala mnie lista dociekliwych pytan :) Co wiecej, Kasia wsiakla w temat i codziennie z kocich stron dowiaduje sie nowych ciekawych rzeczy - zaraz mnie na czyms zagnie ;) - co nie jest trudne, bo ja psiarą jestem i koty tak na czuja raczej sobie mam, nie zagladam na miau i nie studiuję, hihi. PS Tweety, tak wlasnie bede robic. Sluchawki w uszy, ciemne okulary, grzywka na oczy i tylko metro, ruchome schody, autobusy, tramwaje i centra handlowe. Zadnych zaulkow, krzaczkow i podworek i nic mi sie nie przytrafi. o!
  15. KONIEC. Nie biorę. I tematu tez koniec. Mam nadzieje, że sie nie natkne na zadnego siersciucha...
  16. a masz mozliwosc wstawienia fotki?
  17. Hipotetycznie uratowane... Tesknie za tym szczylem. Weszlam do sklepu i jak pies Pawlowa podeszlam do polki z kocim zarciem JUNIOR, juz wyciagnelam reke i nagle sobie przypomnialam, ze nie potrzebuje... Za to moja kota... Ta to sie dopiero cieszy. To jest KOT SINGIEL W STANIE CZYSTYM. Nie lubila Makumby bardzo, cały czas ją biła, warczała na nią, nie dawała do siebie podejść. Wlasciwei od maja, kiedy przyjechały pięcioraczki, aaaa, jeszcze wczesniej Makotka, nie spala w lozku, tylko gdzies na pudelku, na szafce. nie przychodzila na kolana, nic. O wczoraj mam kota przylepionego do mnie. jak wlaczyla traktor wczoraj, tak wylaczyla go dzis rano, jak wychodzilam do pracy, teraz od nowa. Spala nie ze mna, tylko na mnie. Ociera sie geba o wszytsko, strzela mi takie baranki, ze az glowa mnie boli po zderzeniu, a przy tym zagaduje, spiewa, rozmawia. Osiagnela swoj cel, wykurzyla przyblede, teraz ma pancie dla siebie. dla jej zdrowia psychicznego nie moge wziac nastepnego tymczasu. A w ogóle to jak znajde jeszcze siły, to spisze, co ona sama nabazgrala pazurkiem na scianie ;)
  18. o kurcze, mam nadzieje ze jest!
  19. pierwsze 10 zł dla Sheridana już mam :)
  20. Dostalam nowe puzzle na aukcje, będą dla Mafii aha, i Makumba dostala filmy Kill Bill 1 i 2 i podarofała Mafii
  21. Amiczko, piszesz, że oszukałaś , a za chwilę próbujesz przekonywać, że pies był i coś tam miał zerwane. Jestem bardzo za tym, żeby Twoja dowiedziała się o sprawie jak najszybciej. I niestety musisz się rozliczyć ze wszytskich bazarków, wszytskich wpłat, które do Cebie dotarły. Troszkę tego brakuje, prawda? Dobrze, ustalmy więc, kto się podejmie rozmowy z rodzicami Amiczki? Może ktoś, kto porozmawia w cztery oczy? Tępiłam już jednego dzieciaka na allegro. też mnie prosił, żebym nie mówiła mamie, a jak nie powiedziałam, doprowadziłam tylko do tego, że zwrócił mi pieniądze, a ja odesłałam przedmiost niezgodny z opsiem, wystawił go ponownie, znów oszukując. A tu chodzi o oszustwo grubsze. I o rzecz niedpuszczalną - żerowanie na psim nieszczęściu i naszych miękkich sercach, naszym zaufaniu do dogomaniaków.
  22. ale sie ulozylo: adopcja Muchomorcia: 8.10 adopcja Zwirka 9.11 a Makumba 9.12 adopcja Pisi: 25.11.2006 spotkanie z "panią" i informacja, że uciekła: 24.11.2007 :( ___________________________________________________________ [B][U][COLOR=red]makumba już w nowym domku!!!!!!!![/COLOR][/U][/B] ten mail czekal na mnie, jak wróciłam bez Makumby: "Iwona, jak wróciłam do domu po podprowadzeniu Cię do przystanku, to od razu nasypałam Makumbie żwirku do kuwety. Dobrze nie skończyłam nawet sypać żwirku, a ona już przyszła i bardzo pięknie i grzecznie zrobiła siusiu. Jestem z niej bardzo dumna:-))) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Kasia" a ten przyszedł niedawno: "Maż przybiegł w podskokach do Makumby i zaczął bawić się z nią piłeczką. Nawet się nie zorientowaliśmy, jak oboje siedzieliśmy na podłodze i bawilismy sie z nia pileczka:-) Bardzo mu sie Makumba podoba i śmieje się do niej. Mysle, że to będzie wielka miłosc ;-) Jakbyś mogła, to informuj mnie też proszę o ew. zmianach dot. konta dla Gastona. Kuweta i jedzonko są rozstawione i oddzielone. Makumbka już dzisiaj pieknie jadła i piła wodę, więc chyba jej nie przeszkadza:-) Jeszcze raz - bardzo się cieszę, że z tych wszystkich dzwoniących ludzi to właśnie mi powierzyłaś tę kocią czarną gwiazdę :-) Pozdrawiam"
  23. znajde na pewno, tylko potrzebna mi asystentka, bo ja nie wyrabiam. wlasnie rozpoczelema weekend, ale sie naodpoczywam :(
×
×
  • Create New...