Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. Jak ja zazdroszcze nowj pani Muchomorka... ojejusiu.... dzownilam, wszytsko ok, kota nie warczy, Muchomorek tańczy na stole i kradnie z talerza, robi miny i pani przepadla, nawet imienia mu nie zmieni... :) Tasani nie ma szans być pierwsza, Muchomorcio pierwszy wita rodzinke w drzwiach, pierwszy jest na stole, pierwszy na lozku. Ale oczywiscie jest grzeczny (MÓWIŁAM), nie straca wazownów i cholera jasna chcialabym go miec u siebie teraz :loveu:
  2. a taki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=88866[/URL]
  3. [quote name='fona']To przygotuję jakis bazarek :)[/quote] i 20 zł na bazarku jest :)
  4. [quote name='marcyha']Szopik siedzi sobie sam i czeka na Jagodę (krórej musimy zmienić imię, bo się mama szefa (Jagoda jak się okazuje heheh) się buntuje:p). Szef ją przemianował na Dodę - PROTESTUJĘ I NIE POZWALAM! Jagoda była wczoraj na usg i okazało się, że niestety ten pekińczyk ją zbałamucił:niedowia:. No i sterylka w poniedziałek. Troszkę się martwię o bidulę, ale - będzie dobrze! Facet najprawdopodobniej zrobi budę - jeśli się wyrobi z czymś tam. Mam go dopytać we wekenda. Zaraz jak powie - zamelduję oczywiście. Szopen - chyba go kiedyś zjem, taki słodziak z niego:loveu:. Niedawno na spacerze wziął sobie smycz do pycha - i - jak mi się wydawało - niósł. Wiecie - tak niby on mnie prowadził. A on sobie tą smyczkę przeżuł na pół, akurat w momencie, kiedy przechodziliśmy koło pani z maleńkim jorczkiem... no i Szop do niego - buch! Matko - myślałam, że uśmierci malucha jednym kłapnięciem! A on wcale nie chciał robić kuku maleństwu - chciał się bawić:loveu:. Kofany! .... qrka, każą mi pracować sadyści... kończę....[/QUOTE] Taak, lepszy cwaniak z Szopena. Najfajniejsze w nim jest to, ze to taki chodzacy pluszak, wielka lagodnosc. pani od yorka nie dostala zawalu? Za Jagode trzymam kciuki, bedzie dobrze :) A Szopen kiedy straci jajka? I Ile buda bedzie kosztowac? Dzieki, Marcyha, ze sie odezwalas, bo ja juz czarne scenariusze zaczelam pisac... Pozdrawiam!
  5. Zal Maciusia... :( Przypomniala mi sie moja panika, jak bylam z piecioraczkami w gabinecie i uslyszalam: podejrzenie panleukopenii... Miauciki musza byc zdroweeee
  6. [quote name='Ulaa']Sabunia mnie załamuje i przygnębia niesamowicie :-( Wczoraj wieczorem przyjechał goldenek na hotel, na 2 tygodnie. Sabunia była w kojcu, gdy reszta psiaków się zapoznawały. Później wypuściłam i ją. Bardzo nas zaskoczyła, bo zaczęła się od razu witać i przymilać do właścicielki Oriona, lizała ją po twarzy i dawała łapki. Na mnie nawet kilka razy wyskoczyła łapkami radośnie merdając ogonkiem. Naraz zobaczyła pana Oriona (młodego chłopaka, ale wysokiego) i uciekła spowrotem do kojca skulona... Dziś rano gdy do niej poszłam, okazało się, ze miska nietknięta stoi - z tego wynika, że wczoraj cały dzień nic nie jadła :placz: Do tego panicznie nie chciała się ruszyć, by wyjść na siku. Kucałam i prosiłam ją, wysyłając CS'y takie jak ona z nadzieją, że się ośmieli. W końcu podeszła i szła po 1-2 kroczki siadając, kładąc się i posikując... Cały czas ją glaskałam i chwaliłam, kilka metrów do wyjścia pokonałyśmy w 10 min!!! A po wyjściu ona natychmaist znów uciekła :placz: Świat ją przeraża.... Próba nr 2 była trochę bardziej udana i zakończyła się sukcesem - wyszłyśmy na trawkę. Nie załatwiła się, nie odeszła mi od nóg. Posiedziałam z nią na krawężniku chyba z pół godziny, masując uszka i klatkę piersiową. W końcu troszkę się odprężyła, ale gdy wstałam by przejść się z nią po ogródku znów uciekła do garażu... Dostała michę mięsa, kiełbasy i szynki :cool3: z proszkiem na robaki. Kilka kawałeczków nawet zjadła z ręki. Ale ona tego nie zna wcale i boi się próbować... Nigdy w życiu nie miałam do czynienia z takim psem. Nigdy nie pracowałam z takim. Nie wiem, jak do niej dotrzeć. Nie wiem, co ona czuje - co lubi a czego się boi... Jej komunikacja jest ta zniekształcona, a CS'y nieustanne i przesadzone. Ta sunia musiała przejść w życiu horror, z jakiego nie zdajemy sobie sprawy. Nie umiem jej pomóc!!!!!!!! :placz::placz::placz:[/QUOTE] Ulaa, ale poczatek opisu daje chyba nadzieje, ze nie jest beznadziejenie? Moze potrzeba - jak zazwyczaj - czasu, moze z kazdym tygodniem bedzie nabierac zaufania do ludzi... Co to sa CS-y?
  7. [quote name='Tweety']Maciuś niestety chwilkę temu umarł :placz::placz::placz:[/QUOTE] O losie... Maciusiu ["]...........
  8. [quote name='BeataSabra']Tequila czuje się rewelacyjnie spłynęło po niej jak.... jak po ........ wodnym ptaku. .[/quote] ładny eufemizm ;) no tak, wypadl nam jeden wyraz ze slownika... Lucky, pokaz sie wreszcie!
  9. Hm, to mzoe go spotkam? :)
  10. Hurrrrraaaaaa! Wspaniale!
  11. Hih, a odwiozlas myszona do domu?
  12. Aleś teraz napisala - że siedze w pracy i rycze prawie
  13. taak, Żwiro tez ciumka i mlaska ;)
  14. Przeczytalam na razie tylko pierwsza strone, czy sunie potrzebują wsparcia finansowego?
  15. A sońka jak w ogóle po powrocie Miaucików? przypomniala juz sobie?
  16. trzymamy!!!! .....
  17. Musisz sie, Zosiu, dokocić :)
  18. O nie, tylko mi nie pisz o lapkach. a myslalam, ze jeza masz... No i porządne kociuchy :)
  19. Hm, kociatko....
  20. Haloooo, ja sie domagam wiesci o niedziwedziu!!!! PLIIIIS!
×
×
  • Create New...