Taki tekst pisałam kiedys dla ARKI, nada się?
[I]Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.”
(Ustawa o Ochronie Zwierząt)
Wymowa tych słów jest jednoznaczna: żadne zwierzę nie może i nie powinno być traktowane jak przedmiot czy narzędzie do pozyskiwania korzyści finansowych. Nie może być ofiarą chłodnej kalkulacji i bezdusznych, urągających ludzkiej godności, poczynań mnożących się w naszym kraju pseudohodowców. Ludzi, którzy w pogoni za zyskiem skazują zwierzęta na cierpienie, samotność, choroby, traktują je jako materiał do reprodukcji i wykorzystują aż do utraty przez nie zdrowia. „Zużyte”, niekochane i chore zostają uśmiercane, porzucane lub oddawane do schronisk. Pseudohodowców nie interesują warunki, w jakich spędzają swój tragiczny żywot ich zwierzęta, nie są świadomi faktu, że zwierzę ma swoje potrzeby, emocje, uczucia, że ono cierpi!!! To ich cierpienie jest często ukryte przed widokiem publicznym. Większość miejsc zwierzęcej kaźni usytuowanych jest w oddalonych od miast i wsi siedliskach, niewielkich osadach, gdzie sąsiad sąsiadowi „oka nie wykole”. Tam, właśnie odbywa się masowa produkcja, która ma przynosić tylko zysk i nic innego się nie liczy. Żyjemy niestety w kraju, gdzie dzieję się to za aprobatą lub przy beztroskiej niewiedzy powołanych do ochrony praw zwierząt instytucji, takich jak TOZ czy inspektoraty weterynaryjne.
Jeśli nie dowierzasz naszym słowom i w dalszym ciągu zamierzasz kupić sobie pupila (psa, kota) po rodowodowych rodzicach, bez metryki i tatuażu – bo tańszy, To zobacz prezentowane przez nas zdjęcia. Zobacz, jak wygląda prawda o pseudohodowlach. Zobacz, w jakich warunkach trzymani są rodzice tych milutkich (na fotografiach) „rasowych” szczeniaków. Spójrz w oczy tych zwierząt, które służą jako maszynki do rozmnażania i zadaj sobie pytanie: „Czy warto wspierać finansowo takie miejsca, pomnażać i nakręcać tą spiralę okrucieństwa?”
Miej pełną świadomość tego, że jeśli kupisz szczeniaka czy kociaka, to znaczy, że istnieje popyt na zwierzęta z takich miejsc - „produkcja będzie trwała nadal". Czy masz świadomość, że między innymi, przez takie Twoje decyzje, tak strasznie musza cierpieć zwierzęta???
(ZDJĘCIA)[/I]
Tylko foty :hmmmm: Były kiedyś wątki na dogo, ciekawe czy nie usuneli?!
Lecę obaczyć....