-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asztir
-
a to wszystko dlatego, że szukałam psa bo spokojnych rodzicach ze względu nie tylko na kolor ale przede wszystkim na charakter :wallbash::roflt:
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dobre! :cool3: no ale taka prawda z tymi gryzoniami! :D no ale pocieszam się, że Loona też okropnie gryzła ale wyrosła i jest teraz (przynajmniej dla nas) przekochana :D A akcje to Rava potrafi robić takie - gryzie rączke od drzwiczek - odsuwam ją mówiąc "nie wolno" - a ona mnie obszczekała, podbiegła do drzwiczek i znowu daje z tym obgryzaniem! :-o :diabloti::diabloti::diabloti:
-
Teraz kumam! Po prostu chodzi o to , że boją się przekrętów na poziomie podkładnia szczeniąt lub krycia innym psem - no w sumie rozsądne, nie myślałam o tym bo z góry ufam hodowcom, ale teraz całkowicie rozumie. Jednak po badaniu DNA mogła by być taka możliwość. Bo w końcu po czystych psach. Dziękuje za uświadomienie :lol:
-
Strumyk bo ona taka wiercipięta, że pewno maczała w farbie jakiejś :evil_lol: A tak naprawde to Huny mi przepowiedziały z tą dożartością :diabloti: oddam, normalnie oddam na wychowanie! Już nawet Przemek nie chce z nią zostawać :diabloti: bo jak nie śpi to trzeba jej setki razy wyciągać albo spodnie z pyska albo firanke, bawić się z nią zabawką, nie pozwalać kopać dołków w ziemi itd. :diabloti: a robi to z takim zapałem , że horror :evil_lol: wieć komenda "nie wolno" jest dość często używana :p
-
No więc Strumyk cała ta teoria odpada... Skoro oni mówi iż z praw genetyki wynika, że dwa czyste psy dają czyste szczenie i na te czyste psy wystawiają potwierdzenie , ale na szczeniaka już bo nie wiadomo, to ja tu logiki nie widze. Może się mylę, a może oni zdają sobie sprawę, że dochodzi do jakiś mutacji i nawet czyste genetycznie psy należy przebadać aby mieć 100% pewności, jednakże skłonna jestem przychilić się do Giovaniego o to iż chodzi o kase. Bo ja nadal się zastanawiam jak to będzie przy 4 pokoleniu ze skojarzeń psów zdrowych genetycznie - czy coś wyjdzie czy jednak nie. Bo jak oni się boją, że wyjdzie to dlaczego się nie mówi tego, iż każde szczenie powinno być badane bez względu na rodziców - bo trzeba mieć pewność? dokładnie o to mi chodzi. Tylko nie wiem czy się rozumiemy :p
-
No i właśnie o to mi chodzi, że jakby od razu po czystych - przebadanych rodzicach dawali certyfikaty to nie komlikowały by się to tak. Pytanie czy im na tym też zależy czy raczej na tym aby ludzie badali wszystkie psy i im płacili. Bo u nas sytuacja robi się taka - matka jest przebadana, ale ojcieć czysty genetycznie - jemu nikt nie dał certyfikatu a i mnie nie dadzą... Wychodze z założenia, że wiem co mam i tyle... Nadal mnie jednak nurtuje pytanie co będzie za kilka pokoleń psów które są czyste genetycznie - czy choroba zmutuje i się powtórzy lub na nowo wytworzy w innej formie - nie daj "bosze: :shake:
-
dostałam na razie część zdjęć :D pani ciekawska: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8533-2/PICT0161.jpg[/img] trzeba wyprowadzić Cartmana na spacer :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8536-2/PICT0184.jpg[/img] a pomemłam sobie troszeczkę :diabloti: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8542-2/PICT0191.JPG[/img] zamyślona :p [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8548-2/PICT0202.jpg[/img] zmęczyłam się na tym placyku treningowym :evil_lol: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8551-2/PICT0294.jpg[/img]
-
psy sportowe pełną parą! To ja też dołączam :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8569-2/PICT0328.jpg[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8572-2/PICT0329.jpg[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8575-2/PICT0331.jpg[/img] a teraz zdjątko zrobione przez koleżanke ze zjazdu w Alteri specjalnie dla mnie :loveu: (zresztą wszystkie te powyższe są też jej "produkcji" ) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8557-2/PICT0300.jpg[/img]
-
dziewne więc to jest bo skoro dwa czyste psy dają cyste szczenięta a ja nie mogę mieć tego jednak potwierdzonego to znaczy to, że musze zrobić badania aby miec pewnosc!
-
aaa myślałam, że jednak ktoś to weryfikuje... czyli ogólnie to tak na "gębę" troche... super! :shake:
-
Wiesz Łukasz dobrze, że taka baza itsnieje i można sobie sprawdzić (przynajmniej Ci którzy mają neta :roll: ) ale ogólnie to zawsze jakieś potwierdzenie by się przydało. Ja oczywiście zdaje sobie sprawę co to oznacza dla mnie jako przyszłego hodowcy, ciekawa jestem jednak reakcji ludzi kupujących szczeniaki.... Swoją drogą ciągle zastanawiam się nad faktem czy ta choroba nie powróci np. przy mieszaniu w imbredzie... i co wtedy? znowu trzeba będzie czekać aż szczenie zachoruje? dziewne to dla mnie , bo skoro "wyspiarze" sobie raz do tej choroby doprowadzili to co powstrzymuje mutacje tego typu przed właśnie kolejnymi mutacjami. Pytam jako laik - może mamy genetyka u nas? i nie robie tego oczywiście złośliwie! Pytam właśnie ze względu na powiedzmy 3 czy 4 pokolenie... nawet jak będę kryć samymi czystymi psami i wszystkie szczeniaki bbędą czyste genetycznie.
-
Wera mam pytanko - czy doszedł do Ciebie mój priv na dogo? pisałam w związku właśnie L2HGA bo Ravenna z Hambalek Busin jest czysta genetycznie na L2HGA i chciałabym ją wpisać do listy. A jeżeli przeczytałaś a nie miałaś czasu to całkowicie rozumiem, nie spieszy się :) Chciałam Was przy okazji zapytać czy w tym momencie mam pisać do Angli o przysłanie certyfikatu czy jak się to robi? Mam im przedłożyć certyfikaty rodziców czy wystarczy jak podam rodziców i zeskanuje metryke? Byałabym wdzięczna za odpowiedź :)
-
GRATULACJE! :happy1:
-
Aga ma racje! Głowa jest potężna i śliczna! a do tego te malutkie uszka :loveu:
-
musi być z niego niezly miglanc skoro tak w stajni daje czadu :p nie dość, że pychuniol prawie jak nasza Rava to jeszcze w dodatku taka sama skarpetka :loveu:
-
Blaira Twoje psy skaczą rewelacyjnie!! normalnie ja się już nie moge doczekać swojego toru jak na te zdjęcia patrze! To jest pełnia szczęścia psa! :loveu: Co do wystawy to BOMBA! Rewelacyjna oprawa i super prezentacja psa! Normalnie nie do uwierzenia, że takie przedstawienie można z tego zrobić i chętnie bym się na takie przejechała!!! :p
-
Canaveral Amfi ma racje zdjęcia super :) wyraźnie widać gremlinowate mordki :loveu: zaczyna Ci się więc zabawa warkotowo dogryzająca - super :p Alu musze przyznać, że naprawde widać to że schudła! jest super teraz :) zabawy z linką na pewno jej pomogły a i ograniczeie jedzenie też pewno ;) EweningStar moja ma kolorystycznie podobną mordulkę (tylko bez białego) :loveu: (ide zwiedzić jego wątek :) ) Ja za to wstawie zdjęcia mojej gizdoliny jak tylko mi zostaną przesłane, bo byliśmy w Alteri i właśnie mała gizda rośnie na morderce i zabijała wszystkie goldeny :evil_lol: wieszała się im na ogonie co doprowadzało ich do pasji i w ten sposób wykańczała je psychicznie :diabloti: hihihi obiecuje zdjęcia będą z tych nauk na prawdziwego psa mordercę :evil_lol:;)
-
hahaha super :loveu: u nas z tym spaniem to jest tak. Przemek jest ranny ptaszek i wstaje już o 6.30 i siedzi przed kompem zanim do firmy wyjedzie. Więc psy w tym czasie wskakują do łóżeczka i śpią ze mną do 8 :D ale teraz przy Ravie to Cartman wstaje i za każdym razem ze mną idzie na polko. No ale potem i tak wskakuje do pościeli :D
-
Nie ma to jak się wybyczyć w niedziele rano na łóżeczku! Państwa wywalić wyciągając się wzdłuż i wszerz a potem rowalić kołami do góry :cool3::loveu: sprytna dziewczynka :evil_lol: ;)
-
mnie też to denerwuje więc schowałam, ale to jest mała pirania nie odczepia się mie od dzieci i ich spodni i jak się okazało tylko ta zabawka potrafi ją skutecznie odciągnąć na przynajmniej 15-20 min. Dlatego jest wykorzystywana własnie orzy tej okazji tylko o potem chowana. Ja nie wiem też swoją drogą dlaczego zawsze to co zakazne jest najlepsze do obgryzania! :diabloti: Rava poznaje kotka :evil_lol: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8522-2/DSC06308.JPG[/img]
-
do mnie Rava już przyjechała zachipowana, zastanawiałam się nad Cartmanem ze względu na możliwości wyjazdów za granice, teraz jednak się poważnie zastanawiam! co do czytników chipów to faktycznie u nas tak mało, że nie wiem czy jakby mi pies uciekł (tfutfu!) to czy komuś by przyszło do głowy go tak sprawdzić! A Rava nie ma oprócz chipu nic innego... oczywiście psy jak wychodzą za posesję to mają zawsze przy obrożach identyfikatory, ale jednak... ach no jescze sprawe przedyskutuje z paroma wetami.
-
Szczerze powiedziawszy długo szukałam pewnych danych technicznych i znalazłam: [FONT=Arial CE][SIZE=3][�.][�.] [I]Mikrochipowa[/I] identyfikacja zwierząt domowych - znana technicznie jako [B]identyfikacja częstotliwości radiowej [I](RFID)[/I][/B] - jest dostępna dla właścicieli zwierząt domowych w całym kraju.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial CE][SIZE=3][�.][�.] Koncept wydaje sie być prosty. [I]Mikrochip[/I], umieszczony w szkle klasy biomedycznej, jest drukowany unikalnym i niezmiennym kodem alfa-numerycznym. Istnieje 34 miliardy indywidualnych numerów kodowych do wyboru. [�.] Po wszczepieniu, usunięcie [I]chipu[/I] jest praktycznie niemożliwe� nawet chirurgiczne usunięcie, przy użyciu zaawansowanych technik radiograficznych, jest bardzo trudne. Dzieje się tak, ponieważ tkanka schodzi się z wyżłobieniami w szkle otaczającym [I]chip [/I]dla zabezpieczenia przeciw jego przemieszczaniu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial CE][SIZE=3]Ponieważ [I]chip[/I] współpracuje tylko z falami radiowymi małej częstotliwości i nie posiada baterii, pozostaje on w stanie niezniszczalności, bez części które mogłyby się zużywać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial CE][SIZE=3]Zaczynam się zastanawiać jak to będzie faktycznie w przyszłości u naszych psów - jaka będzie częstotliwość zachorowań i czy w ogóle będzie! :shake: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial CE][/FONT]
-
ja ćwicze łapanie psów w kadrze! co to jest za ruchliwe stworzenie :evil_lol: miała być spokojna - nasza mała - WIELKA PIRANIA :diabloti: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8507-2/DSC06303.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8510-2/DSC06304.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8513-2/DSC06305.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/8516-2/DSC06306.JPG[/img] Muszę Wam jeszcze napisać, że mój wspaniały mąż kocha piesia tak bardzo że postanowił zakupić jej zabawki będąc w Makro... szkoda tylko że kupił jeżyka co piszczy!!! :mad:
-
:crazyeye: to się nazywa domowy sport :cool1: a na dole macie dywan? i nie obija się o futryne? bo mój ma taki rozpęd, że czasem spada metr od linki :p
-
ja się właśnie zastanawiam na jakich układach są te chipy dla psów. Mam nadzieje, że z moimi i wszystkimi innymi zaczipowanymi psami będzie wszystko dobrze! Rava nie ma nawet tatoo, od razu dostała chipa! coraz większa technologia a coraz gorzej dla zdrowia :shake: ja nie wiem jak to jest :/