-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asztir
-
ja przynajmniej jestem w komofortowej sytuacji - mojego nikt nie chce :evil_lol: co do sprawy to chodziło mi Carbonara z tym badaniem o nasze psy, bo w przypadku Sharoka faktycznie wszystko jasne, ale chodzi mi o takie przypadki jak mój chociażby? Bo moge mieć nadal wątpliwości co do wyników w tym momencie jeżeli byłaby to wina labolatorium... I niestety możliwość pomyłki przez nich mnie przeraża dlatego, że reproduktor zostawia po sobie wiele potomstwa, a przy takim robieniu badań to nadal nic nie będziemy wiedzieli... W dodatku jako jedyni robią te badania , nie mają konkurencji... a jednocześnie ich badania są naprawde ważne. Przecież jak mojego męża ktoś prosi o komputer to robi go najlepiej jak potrafi i tego od niego ludzie oczekują i tego samego oczekuje się od labolatorium, albo i nawet więcej... Co do P. Simony - wprost nie potrafie uwierzyć, że byłaby tak krótkowzroczna ukrywając badania. Przecież logiczne było, że to się wyda przy suce z carrier... więc po co miałaby sobie pod sobą kopać dołki???? [SIZE=1][COLOR=Silver]swoją drogą stwierdzam kolejny raz, że lepiej nie być hodowcą a jak już o takim malutkim z jedną sunią.... czasem dobija mnie ten świat :shake:[/COLOR][/SIZE]
-
Bardzo martwią mnie informacje z hodowli czeskich. Sharok pokrył dużo suczek, w tym carrier! :shake: Nadal nie rozumiem jak to się mogło stać! Przecież jeżeli popełnili błąd w labolatorium to jest to błąd niewybaczalny który niesie za sobą chore psy! Jak można ufać w wyniki w tym momencie??? Czy ja dla pewności też powinnam psa przebadać raz jeszcze i ile jest takich osób jak ja które się właśńie przeraziły!? Jeżeli znowu wyszła ta pomyłka od strony hodowcy (w co nadal nie wierzę) to myślę, że byłoby to niewybaczalne na poziomie innych hodowców! Ja przynajmniej byłabym zszokowana i kolejny raz zdumiona tym, że człowiek dla kasy może zrobić wszystko, ale tak jak piszę - nadal w to nie wierzę. Mam też nadzieje, że badania zostaną wykonane raz jeszcze! Najbardziej jednak współczuje właścicielom psów chorych! :-(
-
o jacie Raj!! ja też chce :D prosze mnie spakować do walizki :D
-
Bardzo się cieszymy :D jedno badanie a pociągło za sobą tyle dobrych wiadomości :multi:
-
Szumaki a czy Ty masz stronkę? Bo szkoda by było się nie pokazać tak necie. Zrobie stronki jest coraz prostsze a jak nie chcesz sama robic to są firmy tanio :D Szczeniaki przekochane i warto pokazywać koloraski :multi: trzeba troche wymieść na ringach :razz::p
-
o jejkuuuu za kratami wygląda jak taka bieda :loveu: słodka dziewczynka :D Przesyłamy buziaczki w ten czarny nochalek :lol: ps. imię ojca superanckie! :D
-
:loveu::loveu::loveu: ale piękna dziewczynka! i jakie minki stroi!!! :D cudeńko :cool3::loveu: Natomiast tatuś porwał moje serce :loveu: piękny pies!
-
[SIZE=3][COLOR=DarkGreen][COLOR=Black]Przy tych problemach z serwerem wysłałam posta dwa razy... :( Przy okazji chciałam się zapytać Wera czy mogę sobie foteczki z Cartmanem porwać na stronę? [/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
-
[SIZE=3][COLOR=DarkGreen]Gratulacje dla Wszystkich zwyciezców!!![/COLOR][/SIZE] I pozdrowienia dla wszystkich innych spotkanych staffikarzy :) My jakoś "przegapiliśmy" inne klasy bo ciągle nas ktoś o coś pytał :-o ;) zwłaszcza, że Rava była z nami i ona jako szczeniak zawsze robi za maskotke. Nie mogłam się więc opędzić od dzieci :D najlepsza była pewna mała dziewczynka która aż piszczała z radości jak ją Rava lizała :loveu: Zdjęć nie mamy w ogóle! :shake: Mój mąż bowiem załatwiał "biznesy" ;):evil_lol: Także pozdrowienia dla wszystkich i do zobaczenia w Rzeszowie :D
-
Hello! Chciałam wszystkim podziękować za naprawde miłe towarzystwo i super spędzony czas!!! :D to mnie najbardziej cieszy na wystawach :D choć nie ukrywam, że dwa razy 2 miejsce Cartmana też ;) Serdecznie pozdrawiamy wszystkich :D Wygranych i przegranych :D z powodu braku aktualnie czasu podaje linki do galeri. Prosze się "częstować" zjdęciami ;) niestety na hali wychodzą tragiczne zdjęcia :shake: [url=http://www.galeria.knycz.net/v/cartman/wystawy/miedzynarpozn07/] Międzynarodowa[/url] [url=http://www.galeria.knycz.net/v/cartman/wystawy/klubowa_ttb/] Klubowa[/url]
-
hello :) niestety zdjęcia z wystawy są tragiczne. na hali nigdy dobrze nie wychodzą. Z ringu nie mam Manty, ale mam przed ringiem jak się bawi :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10342-2/DSC07041.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10336-2/DSC07039.JPG[/img]
-
misio w pozycji siedzącej ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10083-2/DSC06964.JPG[/img] i opalający się :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10265-2/PICT0258.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10277-2/PICT0264.JPG[/img] i szukający piłeczki: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10301-2/PICT0308.JPG[/img] znaleziono! [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10319-2/PICT0331.JPG[/img]
-
udaje, że się uczy wystawiać ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10295-2/PICT0306.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10298-2/PICT0307.JPG[/img] ulubiona pozycja siedząca: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10011-2/DSC06940.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10074-2/DSC06961.JPG[/img] i leżąca :) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10029-2/DSC06946.JPG[/img]
-
Amstaffki małe są przekochane! :loveu: ja moją misię też dodaję :D opalanko na słoneczku brzuszkiem do góry ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10160-2/PICT0142.JPG[/img] nie mieszcze się, trzeba wykopać jeszcze większy dołek :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10178-2/PICT0148.JPG[/img] trzeba zagryżć goldenka :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10196-2/PICT0154.JPG[/img] zamin zagryzie mnie ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10253-2/PICT0204.JPG[/img] misia w dziurze ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/10232-2/PICT0182.JPG[/img]
-
My również z Przemkiem przesyłamy ciepłe pozdrowienia i powrotu do zdrowia po operacji. Mam nadzieje, że wszystko pójdzie sprawnie. Pozdrawiamy i mocno trzymiemy kciuki :kciuki:
-
Świetna kicia i jaka odważna :-o :razz: kolorek faktycznie interesujący!
-
Nie dość, że model to jeszcze pływak!!! :cool3: Świetne zdjęcia! :)
-
[quote name='_dingo_'] Używając porównania - twój brat chce sobie sprawić bolid formuły1, żeby nim jeździć po bułki do sklepu i na sumę co niedziele... Niby można. Bagnetem dłubać w nosie w sumie też można...[/quote] cokolwiek bym nie myślała o pomyśle zakupu pita przez tego człowieka to Twoje hasła Dingo potrafią rozbawić do łez :rofl: świetne porównanie, ale w sumie masz rację. bo pobawić się i pobiagać to można z każdym (prawie) pse, ale z pitem trzeba naprawde ćwiczyć a do tego nie ufałabym jednak tej wiernej przyjażni z inym osobnikiem. Chyba, że ten pit to byłby jak w tej reklamie "prawie jak" ;)
-
Dzieci i staffiki-prawdziwa miłosc:))
Asztir replied to Carbonara's topic in Staffordshire Bull Terrier
moje za t wychowane z dziećmi i nauczyły się, że można im wszystko kraść :mad: zwłaszcza jedzenie :roll: ale Cartmanowi trzeba przyznać, że nie skacze i daje się głaskać, czego np. nie lubi od dorosłych... Rava za to wszystkich równo wylizuje ;) -
Immness jakie słodkości :loveu::loveu::loveu::loveu: jeszcze więcej! jeszcze więcej!!! :p:p:p Staff-ka dziewczynka ma świetne imię ;) widać właściciele lubią na literkę P :p a Jasio się już duży chłopak robi :cool3:
-
[quote name='AMFI']U nas dokładnie jest to samo: Bunia pozwala na wszystko Dudowi a ten mały wariat wykorzystuje to na całego poniewierając ją jak tylko się da: najbardziej jestem przerażona jak ją napada od tyłu wgryzając się znienacka w jej udo, albo jak jej skacze na kark, potem się w ten kark wgryza i przewala ja na plecy.... [/quote] Haha Rava robi dokładnie to samo Cartmanowi!!! Tyle, że ona jeszcze jeden problem - z tyły mu coś zwisa :evil_lol: takie dwie fantastyczne kuleczki :evil_lol: i niestety Rava za nie już go też złapała :roll: no ale za to się jej akurat przewróceniem dostało :lol: [quote name='AMFI']ciekawe co będzie jak kiedyś spróbuje takich zabaw z kimś innym....:razz:[/quote] spokojnie, jak jest mądry to najpierw wybada przeciwnika :D w Brzeżnicy jest wiele różnych psów. Do każdego zarówno Rava jak i Cartman podchodzą indywidualnie - z jednymi się bawią na całego z innymi delikatnie a jeszcze inne obchodzą (czasem ja mu pomagam któregoś obejść ;) ) Natomiast najgorsze jest to jak Cartman zaczyna pilnować inne psy przy zabawie z Ravą... to już jest tego dziewczynka i nikt nie ma prawa jej przewracać ani poniewierać :roll: ostatnio Cartman za taką przewracanke przywrócił do porządku goldenka, bo się za mocno z Ravą bawił. Także na to tylko zwracam uwagę. Ciekawe czy u Was jest tak samo?? A Saquś jest przeuroczy :loveu: te oczka i główka :) i chyba widzę jakieś pręgi? :cool3:
-
[quote name='Canaveral-staff']Kurcze w tym wieku taki agresor to co będzie później ,pewnie agresja będzie przechodzić na jego dzieci:shake::shake::shake:[/quote] jeżeli jest to agresja odziedziczona genetycznie po rodzicach czy dziadkach to i owszem przekaże je dalej dzieciom. Jednakże jeżeli to jest wyuczone poprzez złe prowadzenie właścicieli to dzieci będą ok. Strumyk Wielkie gratulacje dla Was! :D :multi::multi::multi:
-
Wszystkiego co najlepsze, najszybsze i największe dla Frania!!! :BIG::new-bday::tort::new-bday::BIG:
-
Canaveral nie ma co przepraszać. Tak jak Amfi pisze - na pewno wszyscy to rozumieją. Ja jak o tym czytam to mi gardło ściska, nie wyobrażam sobie stracić swojego Cartmana. Przecież to był tak młodziutki pies! :( Przesyłamy serdeczne i ciepłe uściski dla rodzinki :calus:
-
[quote name='niedzwiadek:)'] Chodzi mi o brak agresji w stosunku do rodziny i [B]zwierzat z ktorymi bedzie od szczeaniaka. [/B] ale ma byc to pies stabilny psychicznie, ktorego nie bede bala sie zostawic z [B]kotka i jej mlodymi w domu[/B].[/quote] uważam zakup pita w tym przypadku za moło rozsądne. Po za czytaniem książek na ich temat (które są przesadzeone jeżeli chodzi o ich miłośc i tolerancje) to jedźcie na zawody i pooglądajcie sobie jak to wygląda. One owszem kochają właścicieli i ludzi, ale co do zwierząt to nawet te z którymi się wychowywały potrafią się pogryżć. Ja nie mówie, że to reguła. Uważam jednak, że istanieje taka możliwość. Osobiście mam dwa staffiki i jedną amstafkę w domu i nigdy ich samych w domu nie zostawiam luzem. Każdy ma swoją klatkę a jedno zostaje na fotelu.