xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by xxxx52
-
nastepnym klamstwem szefowej jest "my wszystkie psy kastrujemy "i "psy dostaja pomoc weterynarska jak sa chore" To co kawal
-
Organizacje praw zwerząt w Poznaniu. Do kogo zgłosić beztialstwo?
xxxx52 replied to spines's topic in Okrucieństwo
Czy ktos pomogl i co sie stalo z psem? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Troche sie rozpuscily te organizacje prozwierzece rozpocznynajac od TOZ.W tej organizacyjnej anarchi niektorym piorka wyrosly i stali sie pewni, ze sa nietykalni.Takie "swiete krowy"Ta pewnosc powoli ich gubi.Jeszcze schroniska sa pewne swoich prywatnych interesow,bo zwierzeta to tylko sa balastem od momentu kiedy schronisko ,otrzyma finanse od gmin i od ludzi placacych podatki.Wtedy modla sie zeby moze zeby sie zgryzly ,same zredukowaly poprzez choroby bo po co leczyc i szczepic, to kosztuje . wyadoptowac ?byle gdzie Kastrowac ?,to tez koszty ,lepiej usypiac slepe mioty,albo lopata, i do ziemi . Dobrze odzywic ?,po co lepiej dac splesniale zlewki czy kielbasy we foli zjelczale ,to taniej mozna pozniej tylko folie z pupy psom wyciagac. Tak to jest jak nie ma corocznych kontrol z zewnatrz w tym finasowe,przez osoby nie skorupowane,a nie jak dotychczas robionych przez osoby nalezace do towarzystw wzajemnej adoracji ,od kielicha .Robienie zebran zarzadu schroniska ,wyborow,i absolutorum wzgledem szefa. Moze uogolniam ,ale tak jest w wiekszosci schroniskach.Wiem ze sa i dobre ,ale mozna takie na palcach jednej reki zliczyc. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Karmi']Widzisz, problem polega na tym, że to działa w dwie strony. O Komendancie Straży dla Zwierząt ukazało się wiele negatywnych artykułów. Przykładowo. Jeden z pierwszych. Rok 2006. [URL]http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3172697.html[/URL] i artykuł z dnia dzisiejszego: [URL]http://www.rp.pl/artykul/182403,645748_Skazany-szkolil-policje-.html[/URL] Masz rację. Każdy jest niewinny do czasu udowodnienia mu winy. Dotyczy to również dziennikarzy i innych osób wypowiadających publicznie się na temat p. Mateusza Jandy. [URL]http://www.tomaszmatkowski.pl/blog/148?task=view[/URL] [I]Oświadczenie 16.07.2010[/I] [I]Z uwagi na liczne pomówienia i naruszenie dóbr osobistych Komendanta Głównego SdZ, Pana Mateusza Janda na blogu tworzonym przez Pana Tomasza Matkowskiego informujemy, że nasza organizacja w żaden sposób nie będzie polemizowała z autorem tekstu pozostawiając jego rozstrzygnięcie na drodze sadowej.[/I] [I]Rzecznik Prasowy [/I] [I]Straż dla zwierząt[/I] Twierdzisz, ze dziennikarze krytykując działalośc Komendanta ,,piszą bzdury i biorą za to kasę" A potem mają wytaczane procesy o zniesławienia i całą zarobioną forsę tracą w sądach." Ja też ,,jestem "niewierny Tomasz" i nie uwierzę, gdy nie zobaczę konkretnego wyroku sądowego i orzeczenia o winie" Możesz podac przykłady? Chce faktów. ps. Nie zaproponuję Ci zrobienia tabelki. Masz gotowca. ;) Wystarczy, ze wejdziesz na stronę Straży dla Zwierząt i przyjrzysz się danym, które są tam zamieszczone. Porównaj liczbę okręgów, inspektorów czy wolontariuszy w poszczególnych latach. Może tu jest odpowiedź dotycząca wyników i ocena całości działalności pana Komendanta?[/QUOTE] Czytajac te linki zastanawiam sie dlaczego moimo ukarania nie zliwiduja tej b.....y?Czy to ,ze maja ponoc chronic zwierzeta i je "ratowac" nie jest tylko plaszczyk do uzyskiwania profitow?No i te mudnury co jest oznaka wiarygodnosci ,zaufania i respektu. -
moze troszke przypomina leonberga mix
-
[quote name='gigel']To trudna rola nadzór nad schroniskiem z odległości 100km.To w Poznaniu nie ma nikogo kto podejmie się tej pracy? To że Pani Dorota tam nie pracuje to dobrze. Ale ja w to nie wierzę. A tak na marginesie gdzie są samochody TOZ? Jakoś ich nie widać.[/QUOTE] Dorota juz nie mieszka w schronisku?
-
z tego wynika ze polskie czipy zaczynaja sie od cyfry 9
-
Dziekuje za wyjasnienie,adres wyslalm dalej. Teraz bedziemy z niecierpliwoscia oczekiwac wizyty org.prozwierzecej.Oby im sie udalo.:kciuki::kciuki:
-
karm do tylko z reki,nie pozwol mu wchodzic na sofe,kosc nie dawaj ,tylko trzymaj w rece niech gryzie ,ale potem psu zabieraj. Pies musi oddawac swoje rzeczy ,zabawki ,nie mozemy nigdy pozwolic zeby pies chcial i otrzymywal co chce nie dajac spowrotem.Tak samo dotyczy zabawek,ktore musza byc w jednym kartonie ,jezeli chcesz sie z psem bawic wyciagasz zabawke i sie bawisz ,po zabawie zabierasz psu i wkladasz do kartonu .Ty musisz decydowac ,kiedy pies ma sie bawic ,kiedy otrzyma kosc ,pokarm.Proponuje pojscie ze szczeniakiem do szkoly dla szczeniakow
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
czy nowa ustawa o ochronie zwierzat zmieni podejscie sadow do spraw znecania sie nad zwierzetami ?Czy oprawcy beda jak dotychczas uniewinniani? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Jestem pragmatyczka i tylko dowody sie licza"a nie jedna " baba drugiej babie" Jezeli sad dal wyrok skazujacy ,albo sa swiadkowie to znaczy ,ze to musi byc prawada. Na innym watku jedna osoba z org.prozwierzecej przekazala, ze psy i koty zamrzly w transporcie jadacym do Niemiec .latwo bylo napisac ,ale gorzej bylo udowodnic.suma sumarum osoba ta wycofala sie ze nie pisala nic takiego .Tak nie moze byc zeby sobie tak pisac co glowy przyjdzie,bez udowodnienia ,ale jak sa dowody to mozna juz inaczej na sprawe popatrzyc. -
Moze na watku bylo napisane ,ale formularze z daynmi osobowymi i numerami czipow maja weterynarze co powinni przesylac dalej ,slyszalam ,ze do Warszawy?
-
teraz juz nic nie rozumiem?:hmmmm: zalozycielka watku napisala ,ze nie ma doswiadczenia w pertraktacjach z opiekunami celem zabrania suczki z beczki ,a z drugiej strony nie daje adresu osobom z org.prozwierzecym majacym wieloletnie doswiadczenie w uwalnianiu i ratowaniu zwierzat? jak to jest z tym ratowaniem?:shake: To po co ten watek jak sa osoby skore do pomocy ,ale nie moga pomoc?:-( Nic ,a nic nie rozumiem????????:shake:
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']To Ty nie wiesz dlaczego dostal taki przydomek? Nie czytales artykulow o jego wyczynach? Sa linki na tym watku. O tym ze wyrzucil psa z balkonu, ze pozamykal koty w piwnicach? Ze wyludzil kase od swoich wspoltowarzyszy? Ze ma juz trzecie nazwisko?[/QUOTE] Gdzie mozna poczytac ,ja nic nie wiem? jezeli ponoc wszystkie org.prozwierzece sa beee,to co jest ajaja ? -
polskie czipy maja poczatek 98..............................,96....................... moj polski ma 985170000............
-
[quote name='green-girl']Tak się składa że ja żadnego psa jeszcze nigdzie nie wysłałam więc nie wypisuj mi tu tak jakby to było już dokonane. Życzę Ci powodzenia i reszcie hodowców też w jeżdżeniu do KAŻDEGO nowego domu dla szczeniaka. Nawet jak pojedziesz i sprawdzisz to może się okazać za kilka lat że pies jest traktowany bardzo źle. No i oczywiście wielkie "feeee" dla każdego kto kiedykolwiek sprowadził szczenię z zagranicy do Polski a nie odebrał osobiście i nie był w hodowli sprawdzić jak wszystko wygląda. :shake: Poza tym xxxx52 w innym temacie "Mordowanie zwierząt w majestacie prawa.." piszesz o "nagonkach bez dowodów" a tutaj obrażasz mnie i moją hodowle nic o mnie nie wiedząc. Forum jest po to żeby pytać, żeby zdobyć potrzebne informację i Twoje przykre komentarze nie są tu potrzebne. Ci którzy chcieli mi dobrze doradzić już to zrobili.[/QUOTE] oczywiscie ,ze nie mozna powiedziec ze np.pies dostal sie do laboratorum czy zabrano mu narzady do przeszczepien jak sie nie udowodni,albo jak ktos w telewizji powiedzial ze psy w tansporcie do Niemiec umarly.nalezy udowodnic.Dlatego zeby nie potrzeba bylo nic udowadniac powinnas jako hodowczyni wspanialych wychuchnych Twoich slicznych psiakow pojechac i sprawdzic nowy dom dla tych psich dzieci.To wtedy bedziesz wiedzala i widziala i z czystym sumieniem zostawisz nowym opiekunom.oczywiscie ze ryzyko jest zawsze ,ja nie hodowalam i nie bede ale sobie wyobrazam jakie to jest uczucie.W spotkaniu z nowymi opiekunami mozesz juz sobie zdanie wyrobic o opiekunach. Widzisz dlatego moje psy ,a mialam i rasowe z rodowodami i metrykami kastrowalam ,gdyz nie umialbym je wydac.nawet moj pies 18 lat byl kawalerem gdyz nie pokryl zadnej suczki a wszyscy byli nim zachwyceniu i blagali o to zeby stal sie ojcem .Nigdy przenigdy nie uczynilam tego".Na zimne sie dmucha" ps ciesze sie ze psiczkom oszczedzilas wielogodzinny stres w samolocie ,i ze znalazly odpowiedzialnych opiekunow
-
Wlasnie w Indonezji i Szwajcari mozna oficjalnie swoje psy zjadac.Sa psie restauracje. Skad Ty wiesz zaocznie ,ze znalazlas dobry dom dla swego psa ,skoro tam nie bylas ,nie znasz osobiscie tych ludzi,a co ludzie opowiadaja ,zeby osiagnac cel to lepiej zatkac sobie wata uszy.To sa zwykle bajki dla doroslych Globalizacja modne kretynskie slowo,gdzie sie z tym walczy , tepi protestuje ,to co jest najgorsze z najgorszych na swiecie.To dotyczy ludzi i zwierzat. jezeli nie hodujesz psow dla zysku ,to mysle ,ze dla Ciebie byloby wspaniale ,gdybys mogla poznac poznac przyszlych opiekunow psa osobiscie i mala kontakt z tymi rodzinami przez wiele lat.. ja mialam 14 lat kontakt z hodowczynia mojej zmarlej Rosi przez 14 lat ,ktora nawet mnie w domu odiwdzila .Zrobila 800km zeby zobaczyc swojego psa.Mialam sznaucerke miniaturke z rodowodem i metryka ,nalezala do klubu tej rasy ,ktora nigdy przez 14 lat nie miala szczeniakow gdyz ja nie chcialam
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Te nagonki bez dowodow przyczyniaja sie do braku zaufania ,robia tylko niesmak i osoby czytajace nie znajcy prawdy zniechecaja do pomocy. Tymi nagonkami bez pokrycia sie wyrzada szkody tylko psom ,gdyz ludzie i tak beda gora.jestem zarejestrowana na dogomani od kilku lat i obserwuje nie tylko coraz wiecej chamstwa ,mobigu u osob ktore czesto tak mysle czuja sie niedowartosciowane.zwierzeta w tym calym cyrku pyskowniczym sa tylko tlem ,parawanem.dyskusja polega przede wszaskim na wysluchaniu jednej strony i kulturalnym wypowidzi drugiej ,bez uzywania niecenzuranych slow .W demokracji kazdy moze sie wypowiedziec ,ale nie moze snuc insynuacji ,opowiadac jak "baba drugiej babie"bo to jest bardzo szkodliwe.Zobaczcie jakie moce i sile przebicia maja ksieza i media,jak ludzie wierza ,bo oni mowia ,przekazuja wiadomosci sami ,maja tylko sluchaczy ,a nie dyskutantow. -
[quote name='Paulina87']Sprawa wygląda tak. Dowiedziałam się od wolontariuszy kilku rzeczy na temat kierowniczki naszego schroniska. Po pierwsze usypia bezpodstawnie psy, np chore, które wymagałyby jakiegoś leczenia bo leczyć się nie opłaca. Po drugie niedawno schronisko dostało od urzędu miasta samochód do wyjazdów na interwencje a ona traktuje go jak swoje prywatne auto (Jeszcze ani razu nie widziałam go pod schroniskiem w czasie kiedy jej też tam nie było bo wtedy stoi pod jej domem a w schronisku nie ma żadnego auta do interwencji) Po trzecie, kiedy ona jest od rana ze swoim jednym pracownikiem w schronisku a nie ma wolontariuszy psy nie mają nic wymiecione z kojcy (osobiście słyszałam jak pracownica schroniska, która pracuje od 13 nazekała, że rano psom nikt boksów nie posprzątał bo kupy są pozasychane jeszcze od nocy) Jest jeszcze kilka spraw, ale takich o których tylko słyszałam więc nie będę pisać. Był moment, że wolontariusze chcieli coś z tym zrobić, pisać list do Urzędu miasta i odwiedzić prezydenta miasta osobiscie, oraz skontaktować się z Przyjaciółmi Praw Zwierząt z Ostrzeszowa. Jednak nagle zrezygnowali :crazyeye: , sądzę, że ze strachu, że utracą prawo do wolontariatu. Pracownicy schroniska też by chcieli coś z tym zrobić, ale boja się straty pracy. I tak początkowe piękne plany buntu legły w gruzach. Dlatego postanowiłam wymyślić jakiś konkretny plan działania, aby wtedy już z konkretnymi posunięciami próbować namówić wolontariuszy do współpracy. Bo ja sama nic zrobić nie mogę bo nie jestem wolonariuszką a jedynie osoba bywającą w schronisku w miarę wolnego czasu. Dlatego chciałabym zasięgnąć rad kogoś kto już próbował takich działań albo ma w tym obeznanie. Wiem, że bez pomocy wolontariuszy nic nie zdziałam.[/QUOTE] Skad ja to znam? Kierownicy to nie sa swiete krowy ,nietylakne! Wazne sa dowody ,swiadkowie.Nalezy pisac ,pisac, Wazne do kogo nalezy to schronisko ,i z kim podpisal kierownik umowe. Ktory urzad weterynaryjny odpowiada za schronisko,jezeli powiatowy nalezy zlozyc skrgi na pismie ,i do wojewodzkiego mysle ,ze w Poznaniu.Wszystkie zarzuty nalezy notowac datami i czynic zdjecia.
-
[quote name='dogoman']Ty jesteś hodowcą i nie wiesz że szczeniaki odbiera się osobiście? Chyba prowadzisz hurtownie psów skoro się o takie rzeczy pytasz. Piszesz jakby to był towar a nie zwierzęta. A jak chce abyś przetrzymała to weź zadatek 300-500 za jednego pieska.[/QUOTE] Do Indonezji wyslac psy?czy wiecie jak tam sie zwierzeta traktuje?na razie macie widze jeden problem :Kasa,a gdzie w tym inetresie jest dobro psow. Czy naprawde nie mozna domow znalezc blisko swojego domu ,zeby miec je na oku,czy maja dobrze. Temu czlowiekowi z Indonezji ,nie chodzi o to ,ze transport byly gehenna dla psow ,jazda wielogodzinna samolotem ,ale on wie doskonale ,ze nie wolno ,wysylac szczeniakow zagranice przed 4 miesicem zycia.musza byc zaszczepione ,a wscieklizna musi miec date min 21 dni przed przekroczeniem granicy,i czipowanie musi byc wczesniejsze od daty wscieklizny.Co bedzie jak celnicy odbiora psy?Pozatem przepisy w Szwajcari sa ostrzejsze niz w Niemczech .Na szczescie w Polsce tez powoli sie zmienia.Na szczescie zagranica nie wolno szczeniakow wysylac przed 4 miesiacem zycia ,a kto oglosi w gazecie inetrnecie np w D moze miec je odebrane i niespodziewna wizyte weterynari.
-
Ja sie bardzo martwie gdzie udaja sie zwierzeta po zglaszanych telefonicznych interwencjach.Kto po nie jezdzi i gdzie sa umieszczane?
-
[quote name='daguerrotype']Autor zapytania podkreślił, że dziennie będzie poświecał psu 2 godziny, a w weekendy więcej czasu. Nie wydaje mi się, żeby pies miał nie mieć kontaktu z ludźmi... A jaka Twoim zdaniem inna rasa będzie się nadawała w tym przypadku? Może lepiej pokierować tą "rozmowę" w stronę bardziej nadającego się psa? Sama niestety w tym przypadku nie umiem doradzić, ale skoro sznaucer się nie nadaje - to co?[/QUOTE] Oczywiscie ,ze sznaucery nie nadaja sie do tego zeby lataly po podworku caly dzien i szczekaly,i to ma ich byc zadanie przewodnie?Czy to sznaucer czy inna rasa wymaga spacerow ,ale sa rasy typowe ktore w naturze swojej maja instykt (nie wiem jak sie nazywa to po polsku )tzn ochronny np.domostwo to sa psy tzw strozujace Kangal,kaukazki owczarek,tibet -Dogge,Tibet Mastiff,ktore zadowolone sa ze swego terytoruim do pilnowania i nie maja duzych potrzeb wybiegania i do spacerow.Moze sa jeszcze inne rasy typowo strozujace ,ale moze kto inny sie wypowie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
xxxx52 replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
[quote name='Syllepsis']Ktoś dał dobry komentarz pod filmem, cyt.: "BEZRADNOŚĆ, URZĘDNICZE ZIDIOCENIE, POZERSTWO I UDAWANIE ROBOTY PRZEZ POSŁÓW!!!!!!!!" To nie jest aktualny stan psow w Celstynowskim schronisku gdyz teraz jest tam 600 zwierzat,a nie 1700 Poza tym co za pomysly zamykania schronisk ,powinno sie budowac ,ale male dla mniejszej ilosci psow. Schronisko celstynowskie po wyremontowaniu przy redukcji psow powinno pozostac tam gdzie jest.