Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Zapraszam serdecznie ,tylko bez pustej kasy i dobrego zawodu to nie lepiej nie zamieszkaj ,bo zwierzeta kosztuja
  2. [quote name='Paulix']No tak, do innych przybłąkują się zwykłe kundle i mieszańce, a do Ciebie ACD, Jagterriery, Borzoje, Foksteriery, JRT... Chyba, że masz na myśli psy w typie, a to wnosi zero do tematu.[/QUOTE] Borzoja jednego mialam z dogomani ACD od hodowcow,jagteriery to nie moja rasa ,gdyz mam koty,fokstretoiera mialam imieniem Zaczek z rodowodem i metryka polacy mnie skradli,jamnika 18 lat,sznaucerke z rodowdoem i metryka,papilona z rodwodem i metryka ,owczarka niem z rodowodem i metryka ,hawnesa z madery,francuskiego budozka z metryka i rodowodem zyl tylko 3 lata uratowany od wstretnego hodowcy. (itd wszystkie bractwo wykastrowane bylo i jest)Przez lat tych pieskow bylo ,ale jedne zyly 18 lat inne np 3 lata Cos jeszcze Ciebie nurtuje.Psy mamy te co uratowane z ulicy ze schronisk,a co od hodowcow sie nie ratuje ,byle tylko nie rozmnazano.jestem wrogiem rozmnazania zwierzat poprzez hodowcow co maja wiele ras i zmieniaja rasy w zaleznosci od mody,jak i pseudohodwcow. Ach zapomialam ,ze mialam wspaniala Sabunie rhodesian ridgebacka mix ze schroniska przybyla do mnie w opieke jak szkielet .wychuchalam ja i przytyla i przejela ja org ktora wyslal ja do psiej szkoly i wyadoptowala Prosze pytac o moich psach moge mowic i pisac do jutra rana. Pozdrawiam
  3. [quote name='Unbelievable']sądząc z twoich opisów mieszkasz w jakimś psim raju. Może jakieś zdjęcia na potwierdzenie twojej "wiedzy" i "doświadczenia"?[/QUOTE] tak mieszkam w psim "raju ",gdzie zgoda i harmonia panuje miedzy zwierzetami i ludzmi.Byli i zawistni byli i zli ,ale ci wymarli.Ale co ja za to moge ,ze tak fajnie u nas jeszt ,ze dostalam ZA DARMO psy?????????,ze sasiedzi sie spotykaja o 17 godzinie i wszyscy z psami wedruja Co w tym zlego ,albo dziwnego????Dla mnie to normalne,za kilka lat tez w Polsce bedzie normalne ,ale cierpliwosci nalezy i nadzieje miec.jak tak bedziecie moze 70 lat mialy,hi Podaj e-maile to zasypie ciebie zdjeciami
  4. [quote name='evel']Przepraszam bardzo, xxxx52, czy jest jakaś rasa psa z którą nie miałaś do czynienia? Bo po pierwsze mam takie wrażenie jak Unbelievable (psi raaaaaj, skowronki i w ogóle disnej) a po drugie mam wrażenie, że znasz wszystkie rasy psów świata, bo je masz/miałaś/miała Twoja rodzina. Jest to dla mnie co najmniej dziwne :roll:[/QUOTE] z jaki nie mialam to ci powiem do czynienia zbernardynem i paroma innymi.Co zazdroscisz ,ze moje znajome i rodzina uwialbiaja psy i maja nie miej niz 4 psy roznych ras i kolorow od pradzaida mielismy duzo psow gdyz mielsimy duzy dom na przedmiesciu Poznania ,i przygarnialismy wiele zwierzat ,ktore byly wyrzucane na ulice.trafialy nie tylko psy ,ale koty jeze ,wrony .tak trudno zrozumiec majac jednego tylko psa ,ze mozna miec ,a nie rozmnazac.A tak nieuzasadniona zazdrosc robi ludzi chorych .Zlosc tylko szkodzi urodzie dogomaniaczki Moge na prywatne tobie przeslac zaczynajac od ACD ,taka slodycz ,psie aniolki.
  5. To co TOZ to jest "swieta krowa"nietykalna,nikt ich nie moze kontrolowac? super organizacja tak mi pod m....e podchodzi.TOZ -to tak jak towarzystwo ochrony zarobkow ,a nie Towarzystwo Ochrony Zwierzat hi hi
  6. [quote name='puchu']Po co te nerwy? Lepiej wskazać na [B]możliwe [/B]problemy z rasą niż wymieniać same zalety. To są świetne psy pracujące, wytrzymałe, inteligentne, przywiązane do człowieka i długowieczne. Nie piszę, że każdy pies będzie agrasywny itd, tylko taki może się [B]zdarzyć[/B]. Może źle sformułowałam. Nie tyle obronny, co terytorialny. Będzie pilnował domu i pewnie chętnie też poszczeka. Pasterski jako zaganianie i to może być problem, jeżeli pies za wszelką cenę chce zaganiać w tym wypadku konie. Niezgodny z innymi psami jak najbardziej. To są psy dominujące, ale też dużo zależy od osobnika i wychowania. A ACD nie mam, dopiero w planach.[/QUOTE] Nie zauwazylam ,a mieszkam 16 lat na wsi ,zeby ACD zaganialy konie ,a kilka razy dziennie ide na spacery i po prawej i lewej mam konie i psy tej rasy. tak zgadzam sie ,ze bardzo posluszne ,nie odstepuja na krok swego opiekuna,bardzo lubia jak im sie zajecie wyszukuje ,gdyz sa bardzo inteligentne. Moi sasiedzi nie maja plotow ,i nie ma terytorialnego pilnowania i ochrony.Moze ta harmonia z innymi psami zalezy od tego ,ze od szczeniakow przebywaly z innymi psami. wiesz sama mialam 2 szczeniaki tej rasy,dostalam w prezencie od hodowczyni (z przyczyn rodzinnych je wydala) .Poznalam matke tych szczeniakow.Wspaniale radosne psy.Prawda jest ,ze jak widza obca osobe to szczekaja ,ale tak robi kazdy pies ,ale pozniej machaja ogonkami z radosci.Mialam te psy dosc dlugo i wiem ze to sa psie aniolki ,porownujac z moimi zlosliwcymi niektorymi,ale niestety ja sie nie nadaje na szczeniaki ,gdyz wiem jaka to odpowiedzilnosc i obowiazek .nalezy zapewnic im dobre wychowanie i musialby chodzic do psiej szkoly ,dlatego zadnego niestety nie chcialam sobie zatrzymac ,ale jednego obserwuje z okna ,a drugi przychodzi ze swoja opiekunka w odwiedziny do brata i chodzi z innym psiakiem do psiej szkoly.
  7. Wala -czy te :jamnik ,beagle,sznaucerek sa wykastrowane? gdyz to dobry kasek dla rozmnazaczy. kastracjce nalezy jak najszybciej wykonac suczkom i psom. W tych regonach to siedlisko pseudohodowcow,co rozmnazaja byle gdzie byle jak i sprzedaja szczeniaki na Sielance co niedziela.
  8. pyziokot- to wspaniale ,ze nastepnemu seniorowi sie domek znalazl.:loveu: W kazdym schronisku jest taka masa seniorow,takich podobnych jak Dejsi ,ze jest z czego wybierac ,zeby je uszczesliwic. Poza tym to bardzo smutne ,ze stracilas Swojego psa,ale nie mozna pozwolic ,zeby cieprpial .Takie to jest psie zycie.:-( Nie smuc sie.
  9. [quote name='zmiej']Dosia.wil To chyba nie była poważna wypowiedź? Też będę na takie zaczepki odpowiadał. xxxx52 Nie jestem fanem islamu, wręcz przeciwnie, uważam, że miejsce muzułmanów jest w krajach islamskich, w nie w Europie. Ale tu dyskutujemy nie o islamie, tylko o zwierzętach. Chyba dostatecznie wykazałem, że ubój halal jest nawet bardziej humanitarny, niż zwykły ubój. Nie widzę zatem najmniejszego powodu, do zakazywania tego, zwłaszcza że nasz kraj na tym zarabia, a ludzie mają pracę. Poza fobiami jakieś inne argumenty na rzecz zakazu takiego uboju?[/QUOTE] Nie zgadzam sie z Toba miejsem muzulmanow jest caly swiat nie tylko Europa,ale kazdy musi sie podporzadkowac do warunkow w jakich zyja,przestrzegac prawo poprostu sie zintegrowac. Niestety rytualne usmiercanie poprzez podrzynania gardla zwierzat bez narkozy do wykrwawienia ,sa w Polsce tez ,tam gdzie moslemi i zydzi zyja.
  10. nie mozna gdzies naglosnic ,przeciez sa media i duzo organizacji prozwierzecych?Zwierzeta na tym tylko cierpia
  11. [quote name='radush']Jak dla mnie to te żydowskie obrządki są drastyczne. Jak można skazywać zwierzęta na takie cierpienia...[/QUOTE] Nie tylko zydowskie obrzadki sa makabryczne,obrzadki moslimow tak samo Podrzynanie szyi baranom ,krowom ,kozom ,do momentu calkowitego wykrwawienia to dla mnie horor. wystrczy w jakimkolwiek miasteczku arabskim przejsc sie uliczkami i juz w sobote sa przywiazywane do slupkow przed domami barany i kozy ,ktore czekaja na rzez.Bosze te biedne zwierzeta wiedza co ich czeka sa niespokojne pragna sie wyrwac,ludzie stoja i patrza i na oczach turystow podrzynaja tym biedakom gardla. w niedziele ,to unosi sie odur krwi. w temacie sklepow ZOO to oczywiscie nie powinno sie sprzedawac psow i kotow,oraz zwierzat znajdujacych sie z przemytu ,zwierzat znajdujacych sie na czerwonej liscie ,zagrozonym wyginieciu. To co powinno byc na cito zmienione to ,edukacja uswiadanie ludzi kupujacych zwierzeta ze,np.chomik nie nadaje sie do dzieci bo jest w nocy aktywna,ze np.papugi ,myszki iitd sprzedaje sie min parami. Klatki musza byc odpowiednio duze,a nie jak czesto proponuja sprzedawcy dla zwierzat klatki transportowe jako klatka do trzymania zwierzecia.Powinny byc ustalone normy klatek do odpowiednich zwierzat domowych Wszystkie nieprawidlowosci ,nieprzestrzeganie ustawy o ochronie zwierzat , dotyczy przede wszystkim hodowcow powinny byc nalozone duze kary.Pieniadze robia cuda,albo ich brak w kieszeni.
  12. [quote name='puchu']ACD nie są aż tak aktywne jak np. bordery. To są psy bardzo przywiązane do właściciela i będę równie szczęśliwe na konnych wycieczkach jaki i śpiąc przy nogach kiedy będziesz pracować. Większym problemem może być ich instynkt pasterski i obronny. Po za tym mogą być dominujące względem innych psów. Może Pinczer Średni, Pudel, wspomniany wcześniej Airedale Terrier, Terrier irlandzki.[/QUOTE] ACD-instynkt obronny,pasterski niezgodny z innymi psami?????ach co to za psa mialas ,chyba pomylilas rasy ,allbo kupilas niesocjalnego psa od hodowcy.Mieszkam na wsi ,duzo sasiadow ma konie do ujezdzania i maja ASD ,roznego koloru i wielkosci od merle,do tricolor, rudo bialy ,wszystkie sie z wszystkimi zgadzaja te co maja 10 tlat i te co maja 8 miesiecy.Sa przyjazde,wierne,sluchaja polecen ,aportuja bawia sie z innymi psami i towarzysza te wieksze przejazdzkach konnych.Te co sie niezgadzaja na spacerach z innymi psami i to szpic maly duzy,appenceller,bokser,spaniel U nas sa owce i owczasrze maja najczesciej border colli,ktore wspaniale sluchaj polecen i przeganiaja owce
  13. zmiej-nie naleze do ZK,ale wiem i znam hodwce co raz wystawia psy na wystawie ,ma psy z papierami ,a drugi raz wyjezdza na targowisko i je tam sprzedaje ,w sobote i niedziele jedzie do Niemiec i sprzedaje szczeniaki. Prezes ZK wie i co i nic,powiedzal ,ze wie ,ze ten X jest zlym hodowca ,ale suczka moze ile wejdzie moze rodzic.ZK wie ,ze do tej hodowli nalezy 21 czlonkow rodziny,i ze jak wykresla jednego bedzie przepisana hodowla na drugiego.Dostalam 21 nazwisk do sprawdzenia,co normalnie powinno uczynic ZK ,a nie osoba prywatna przyjezdzajac na wakacje do rodziny.Te precedery przepisywania hodowli psow nalezy ukrocic.
  14. [quote name='Rut']A czy znacie jakieś hodowle tych ras,które z czystym sumieniem możecie polecić?[/QUOTE] upss dalam Tobie zla odpowiedz niestety na hodowlach sie nie znam
  15. o sklepach ZOO wspominacie ,a o zwierzetach w cyrkach to zapomiano? O klonowaniu tez nie bylo w ustawie ani sladu? o zwierzetach na doswiadczenia w tym psy i koty itd sie niedoczytalam. o znecaniu sie nad zwierzatmi rzeznymi w rzezniach transportach i samych transportach o znacaniu sie nad ptactwem tj.gesi(obdzieranie z puchu zywa ges,karmienie rura do zoladka gesi celem otrzrymania delikatesowej watrobki,znecanie sie nad swiniami prosiakami itd ) o zakazie sprzedawania byle komu byle gdzie reptyli.
  16. nie ma ras idealnych moze Boston nie jest tasmowo produkowany dlatego jeszcze jest zdrowa rasa.Ile lat ma Twoj pies?
  17. sa : Appenzeller Sennenhund-52-56 cm Entlebucher Sennenhund-42-50 cm Duzy szwajcarsjki Sennenhund -65-72 cm Berner Sennenhund-64-70cm Co do Appenzeller -moja sasiadka ma 14 lat i moge ocenic za plotu i ze spacerow z moimi psami ,ze jest to pies z bardzo rozwinietym instyktem chroniacym swego opiekuna,bardzo szczekajacy,nie majacy zaufania do obcych osob ,nie zgadza sie z kazdym psem.Potrzebuje lekcji w psiej szkole. te psy szczekaja na obcych ,na wszystko ,na konie takze(kon kilka lat temu sie zdenerwowal ,gdyz Selli (tak ma na imie)ugryzla konia w noge i kon kopnal i por roku byla w leczeniu. Spokojniejszymi psami , mniej szczekajcymi sa te wieksze Berner i Szwajcarski ,problemy sa tylko z tym ,ze maja czesto choroby trzustki i krocej zyja ,niz te mniejsze rasy. wszystkie modne i przechodowane rasy nie sa 100% zdrowe Najbardziej odpornym bardzo latwym w prowadzeniu i szkoleniu ,inteligentny(poszukiwany przez trenerow psow)sa Australian Catlle Dog
  18. Australian Shepherd,Flat Coated Retriever,Sznaucer ,Airedale Terrier,Australian cattle dog,Sennenhund,Rhodesian Ridgeback,
  19. czy moze byly jamniki dlugowlose?
  20. [quote name='Jasza'][COLOR=teal][B][U]Czekolada, rodzynki i cebula!![/U][/B][/COLOR] [B]1. Czekolada:[/B] [I][SIZE=1]Dawką śmiertelną dla psa jest 250 mg Teobrominy/kg wagi ciała psa,[/SIZE][/I] [I][SIZE=1]Kostka mlecznej czekolady waży 3-4 gramy i zawiera 6-9 mg Teobromin.[/SIZE][/I] [URL]http://www.dogscribbler.com/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=43[/URL] [B]2. Rodzynki:[/B] [I][SIZE=1]11-31 g Toxinet/kg wagi psa, czyli około 0,25-0.9 kg winogron.[/SIZE][/I] [URL="http://www.dogscribbler.com/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=43"][SIZE=2]http://www.dogscribbler.com/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=43[/SIZE][/URL] [B]3. Cebula:[/B] [SIZE=1][I]Objawy zatrucia mogą się pojawić, gdy zwierzę zje ilość cebuli większą niż 0,5% jego masy ciała (dla psa ważącego 10 kg - 50 gram!). Zjedzenie dużej ilości cebuli może prowadzić nawet do śmierci![/I][/SIZE] [URL]http://www.podajlape.pl/porady/133/porady/0/Zatrucie-cebula-u-psow.php[/URL][/QUOTE] dodam ,trujace sa: -cebula swieza ,sucha ,gotowana (niszczy czerwone cialka krwi) -czosnek -zawiera N-Propyldisulfid -avocado- zawiera trucizne : persin -kakao- zawiera trucizne :theobromin -tabak suszony -winogrona -pestki owocowe -swieze mieso swinskie -moze zawierac Herpesvirus (virus Aujetzki)
  21. [quote name='filodendron']A czy ja napisałam, że wolno je zabijać? Niemniej - jak to nie są jadowite? Przecież nawet tu, na dogo, były opisywane przypadki udzielania pierwszej pomocy po ukąszeniu psa przez żmiję. Za radą niektórych dogomaniaków zamierzam się zaopatrzyć przed kolejnym sezonem w jakiś podstawowy środek przeciwwstrząsowy w formie iniekcji, bo w razie czego (odpukać) nie zdążę zejść z psem z gór na dół, do weta. Byłam, widziałam - żmije wygrzewają się w słońcu na szlaku - bardzo łatwo nadepnąć, bo zlewają się z tłem.[/QUOTE] to bylo ogolne sformulowanie ,nie dotyczace Twojej osoby (jezeli chodzi o zabiajnie) U nas sa tez weze ,ale niestety nie moge nazwy przyporzadkowac.Pojawiaja sie na drozkach spacerowych,(ich jest moze tylko 4x dluzsze i grubsze od zaskroncow ),po ktorach chodze z moimi psami ,ale jak widza czlowieka i psy blyskawicznie chowaja sie i pelzaja pod krzaki .Jeszcze tego roku ich nie widzialam.
  22. dosia-moze to nie o tym schronisku ,ale w poznanskim kilka lat temu rozmnozano sznaucery ,odebrane hodowcy i po 5 latach kierownik sprzedal (wlasciciel sie zrzekl) w inernecie po 500zl.Nikt nic nie mowil,nikt kierownika nie oskarzyl ,nikt nie zadzalal (telefonowalam do rady miasta ,wszedzie i nic,kierownik do mnie zatelefonowal ,ze na te psy nie beda kastrowane bo czekaja pod jego brama pseudohodowcy z calej Polski) psy sprzedal i kierownik jeszcze kilka lat dzialal.Gdzie byly w tym czasie inne organizacjie prozwierzece,czemu nic nie uczynili?Te biedne psy byly niewykastrowane dostaly sie do pseudohodowcow i staly sie fabryczkami do mnozenia psow ,wiem bo telefonowalam .Psow bylo 14-17 ,tylko 2 samczyki dalo sie podstepem uratowac i wykastrowac.Psy sprzedane pseudohodowcom w 90% zamieszklaly w budach ,gospodarstwach stodolach ,i tylko czekano na ich cieczke.Zalosne ,tragiczne i bardzo smutne.Do teraz mnie ta sytucja gnebi.Ten drugi mur w tym schronisku istnieje,ale nie wiem jak jest teraz za nowych wladz? Moge w tym miejscu podziekowac P.Kozlowskiej ,ze jednego przetrzymala i wykastrowala w swarzedzkim schronisku, ale stanowczo za malo dzialala przeciw tym rozmnozycielom ,a miala taka rozlegla wladze i mozliwosci.Szkoda Czasami nie da sie wykrasc ,gdyz sa schroniska ktore wola ,zeby pies skonal niz otrzymal pomoc. Natomiast jak sie zrobi zdjecia zagryzinego psa albo pokaloczeonego i sie je udostepni innym ludziom , to sie ma zakaz wstepu do schroniska..Dlatego uwazam ,tylko schroniska co maja cos do ukrycia nie wpuszczaja wolontariatu ,bo sie boja ,ze nieprawidlowosci "wyjda za brame schroniska takim schroniskami sa np.w Gnieznie ,ktore jest "swieta krowa"nietykalne ,a tam jest koszmar ,ktorego na pierwszy rzut oka nie widac.Tam to powinni wkroczyc i zrobic porzadek ,ale nie o psach myslalam ,bo one sa ofiarami i o nich nikt nie mysli.
  23. [quote name='jamnicze']Spokojnie, kiedy na tym wątku właśnie uogólniamy pewne najczęściej występujące cechy w danej rasie. Wiadomo, że każdy pies jest indywidualistą ale z jakiegoś powodu ludzie wyhodowali tyle różnych ras, a przedstawiciele danej rasy mają pewne zbliżone cechy. Na tym to polega. Nie miałam nigdy charta ale znam kilku ich właścicieli, chodzimy razem na spacery, rozmawiamy, miałam okazję obserwować zachowanie niejednego charta. Zawsze te psy bardzo mi się podobały, zwłaszcza polskie i saluki :). Uważam, że potencjalnego nabywcę należy uprzedzić, że nie są to łatwe w układaniu psy (jak większość myśliwskich ras hodowane do samodzielnej pracy - w przeciwieństwie do owczarków nastawionych na współpracę z człowiekiem), zwłaszcza jeśli chodzi o przywołanie, bo mają silny instynkt pogoni. Oczywiście, że można psa ułożyć poświęcając mu dużo czasu i zaangażowania, moja jamniczka też chodziła przy nodze i nie potrzebowała smyczy, ale nie będę nikomu wmawiać, że są to łatwe psy, wręcz przeciwnie sporo ludzi sobie z nimi nie radzi i ulega ich słodkim minkom, a te maluchy mają bardzo zdecydowane charaktery. To też jest uogólnienie ;) Na naszym osiedlu pojawił się niedawno młody weeped i jego pan właśnie powiedział, że wybierając rasę chciał takiego nieabsorbującego psa, który w domu zajmie się sobą, a z psiaka jest totalna przylepa i nawet do toalety za nim się pcha. :)[/QUOTE] Nie mam whippeta ,a moje wszystkie psy sie pchaja do toalety. Co do whippetow moja sasiadka ma 2 (jedengo z polskiej organizacji) drugiego otrzymala juz dojrzalego psiaka od niemieckiej org.,ale maja dwa rozne charaktery.jeden spokojny usluchany ,drugi uparty posiada mysliwski instynkt i nie mozna z linki zwolnic moze uciec za kroliczkiem i nie wrocic moja kolezanka ma 5 psow podenko-galgo-chartow.Z tej chartowatej psiej " bandy" moze tylko 2 zwolnic z linki ,ale wpierw musi sie upewnic na spacerze ,ze nie widac nad rzeka zadnego malego psa ,krolika.W ogrodzie to nawet ptaki gonia jak szalone. Mialam borzoja ,byl w domu typowy kanapowiec ,nie szczekal tylko wylegiwal sie ,prawdziwa ozdoba kanapy ,ale jak widzial kota to atakowal po obserwacji .Byl jak sparalizowany i skok.W ostatniej sekundzie zycie kota zostalo uratowane.Zamieszkal przy boku charcicy afganskiej.
  24. [quote name='dosia.wil']Nie wiem, gdzie był ubezpieczony mój pies, ale jedno jest pewne - gdyby nie udało nam się go (podstępem!) wyciągnąć ze swarzędzkiego schronu, nie dożyłby następnego dnia. Przez następnych kilka tygodni walczyliśmy o jego życie, które dzięki dwutygodniowemu pobytowi w Swarzędzu wisiało na włosku. Przeżył i ma się dobrze, ale nie przypuszczam, żeby chciałby pozdrowić panią Stenię...[/QUOTE] Czy to nie paranoja, podstepem wyciagac psy ze schroniska swarzedzkiego ,zeby je uratowac i zeby dac im zycie ?
  25. Draza moj mozg te normy europejskie dla schroniska.Gdyzie mozna sabie poczytac coz to takiego?
×
×
  • Create New...