Jump to content
Dogomania

plastelina

Members
  • Posts

    2263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plastelina

  1. trzymam kciuki za przewiezienie psiaka, bo warunki do jazdy koszmarne:/dobrze że pies ma się gdzie schowac.
  2. może któraś z Was będzie miała ochotę przyjśc: [url]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101127/LUBLIN/905269250[/url] szkoda że info o demonstracji pojawiło się dopiero teraz.
  3. podczytuje sobie wątek na forum seterów, w wątku dyskusyjnym padło mnóstwo bardzo mądrych słów,wartych przeanalizowania:) Pozwolę sobie przekopiowac ostatnie nowiny na temat Samby no i zdjęcia:) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Z7iW6s7CUQA/TO4HEgNCYTI/AAAAAAAAOc8/yX8nxMIknR0/s640/20101124%20001.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Z7iW6s7CUQA/TO4HLv-_v2I/AAAAAAAAOc8/5f78zZwxQ5w/s640/20101124%20012.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Z7iW6s7CUQA/TO4HJXiDHiI/AAAAAAAAOc8/iz-ApOWKIg8/s640/20101124%20008.jpg[/IMG] "Samba jest bardzo żywa. Cały czas skacze, biega, obgryza krzaki , wyrywa płotki drewniane (bordery) z ziemi , kopie dziury, wyrywa korzonki, bryka zachęcając do zabawy. Dzisiaj po raz drugi wróciła z ogródka sama. Ale trochę to trwało. Próbujemy ćwiczyć przywołanie ale idzie strasznie opornie. Jak jest na smyczy idzie nad nią zachować kontrolę. Bez smyczy żaden smaczek, kijek czy kamyczek albo zaproszenie na spacer nie ułatwia złapania jej. Ona cały czas zachowuje dystans. Chce się bawić ze wszystkimi zwierzętami w domu. Małe psy się denerwują bo szczypie je w zadki. Kora zaczyna bronić zasobów. Na polu potrafią bawić się patykami. Taki sam patyk w domu portafi być zarzewiem poważnego konfliktu. Choć nie zawsze. Mam nadzieję że uda się skorygować zachowania Kory. Jestem już po konsultacji z Gocha2606, szkoleniowcem Wesołej Łapki. Gocha zawita na forum pewnie dzisiaj."
  4. Monika chyba myślami Cię przywołałam na wątek bo od kilku dni zamierzałam zadzwonic i popytac co u suni,ale przypominałam sobie w nocy o tym. Cieszę się ze z sunią wszystko dobrze i bardzo ładnie uśmiecham się po jakieś zdjęcia:)
  5. to ja jestem tą panią Kasią. Przeczytałam wszystkie swoje wpisy tutaj na forum i w prawie co drugim pisałam o tym że nie uważam żeby dom Pani rodziców był zły. wręcz przeciwnie pisałam nawet o tym że sama oddałabym do niego psa i zła jestem że wyszło jak wyszło bo pies o innych predyspozycjach mógłby miec cudowny dom. Co do szybkiego transportu to dzień czy dwa wcześniej Pani Mama sama powiedziała żebyśmy szukały transportu dla suni bo Pani będzie dopiero za jakiś czas. Nigdy nie powiedziałam też że suni jest źle tylko że im dłużej jest u Państwa tym bardziej się przywiązuje i tym trudniejsze będzie dla niej rozstanie więc uważałam że suni powinna trafic w nowe miejsce jak najszybciej. W pierwszym poście o suni opisałam też w jakim stanie sunia do Państwa trafiła. Nigdy też nie krytykowałyśmy zachowania właścicieli, wręcz przeciwnie w prywatnych rozmowach rozmawiałyśmy o tym że dobrze że zgłosili się po pomoc, tutaj też chyba było coś napisane na ten temat. Ta adopcja jest dla mnie po prostu mega nauczką na przyszłośc. Pierwszy raz zrobiłam wyjątek i zajęłam się psem który miał właścicieli, bo zrobili Państwo na mnie bardzo dobre wrażenie podczas wizyty adopcyjnej i szkoda mi było że mimo tak wielkiego serca dla zwierząt mają Państwo przez sunię takie problemy. Po wczorajszej rozmowie tel. to był pierwszy i ostatni raz. Nie wydaje mi się żebym ani ja ani MaDi napisały w którymkolwiek miejscu nieprawdę. Poświęcamy swój prywatny czas, swoje plany i swoje pieniądze chociażby na dzwonienie wszędzie co chwile i wydaje mi się że Sunia naprawdę dobrze trafiła a zamiast głupiego dziękuję nasłuchałam się tylko pretensji.To nie jest pierwsza moja pomoc przy jakiejś adopcji, przy tej prawie nic nie zrobiłam a nigdy w życiu zadnej tak nie przeżywałam. Po wczorajszej rozmowie odechciało mi się czegokolwiek.
  6. BARDZO dziękuję za informację o suni i zdjęcia.jest przecudna!nie mogłam cały dzień wejśc na forum seterowe przez link od MaDi bo jakiś błąd serwera mi wyskakiwał no i już nie mogłam się doczekac nowych wieści:).czy sunia na niektórych zdjęciach jest bez smycz?przychodzi na zawołanie? Dopisałam w tytule że zbieramy na sterylizację suni, wiem że to za jakiś czas dopiero ale dobrze jak będą jakieś deklaracje wcześniej.
  7. ja również witam na wątku i bardzo bym prosiła o jakieś info czy sunia już dojechała i jak jej pierwsze chwile.dziękuję za zaopiekowanie się nią:)
  8. MaDi napisałam Ci pw. nie mogłam osp. na smsa. Ja uważam że sunia i tak przeżyje duży stres przy zabieraniu od państwa. jazda pociągiem będzie kolejnym, poza tym nie wyobrażam sobie jazdy z nią jeśli tak jak w domu na nasz widok będzie próbowała uciekac w panice.no ale innej alternatywy nie mam i nie ja z nią będe jechała tym pociągiem, więc decyzja należy do Ciebie i osoby ją przewożącej. ja oczywiście mogę porozmawiac z Panią.
  9. podnoszę psiaki do góry,może ktoś je wypatrzy!!
  10. Dt jest bezpłatne nie stac by nas było na utrzymanie suni nie wiadomo ile w płatnym. MaDi a czy organizujemy Pani jakąś wizytę przed oddaniem do dt? As-ko super by było, tylko że sunia powinna pojechac w kontenerze, ona się bardzo boi, nie jest agresywna ale w panice może próbowac uciekac itd.
  11. ja niestety nie mam jak pomóc przy transporcie Cinka:/
  12. zadzwonię do Pani i wypytam o to. mnie w całej tej sytuacji wkurza też to,że tak naprawdę to nie jest zły dom i spokojnie oddałabym do niego jakiegoś starszego małego psiaka i wiem że miałby tam dobrze, a przez to że w ostatniej chwili ktoś wycofał się z adopcji psa do tego domu to kupili seterkę w pseud.chociaż dla suni to dobrze że w końcu wydostała się z pseudo.
  13. mam nadzieję,że dom okaże się super i konik niedługo do niego trafi:)
  14. Chodziło mi tutaj bardziej o to, że ludzie puszczają swoje psy, siadają na ławeczce i mają daleko w dupie co one robią:/nie ułatwia to tej Pani życia na pewno:/.ale oczywiście to, o czym Ty napisałaś też jest niestety prawdą.
  15. Lady a kiedy dokładnie chciałabyś zabrac Cinka? popytam znajomych,ale nic nie obiecuje.
  16. szczerze mówiąc to nie wiem, ale jakoś nie wydaje mi się. widziałam ostatnio Panią na spacerze,ale daleko była więc z nią nie rozmawiałam, wygląda to mniej więcej tak, że podlatują do suni psy i się bawią, sunia szarpie Panią,psy dookoła ,pod nogami itd to sunia na długiej smyczy to samo, zaplątuje się o Panią i ogólnie nie wygląda to fajnie. zachowania właścicieli tych psów,którzy widzą co się dzieje i ich nie zabierają komentowac już nie będę.ludzie powinni jakieś testy przechodzic żeby psa dostac:(
  17. Dziewczyny my naprawdę nie bardzo mamy jak pomóc z transportami psów i nie wynika to nijak ze złej woli tylko po prostu kwestii technicznych brak samochodu/prawa jazdy itd. przez to też mamy problemy żeby dojechac do schroniska, gdyby któraś z nas mogła pomóc to napewno by od razu napisała.
  18. MaDi dzięki za założenie wątku:) Dziewczyny Seterka niszczy też jak ktoś jest w domu tylko np. w kuchni a ona w pokoju.
  19. Madi a wyślesz mi link do wątku? Mi się wydaje że nie ma sensu żeby ona szła do dt, po pierwsze zmiana środowiska będzie dla niej stresem więc lepiej żeby przeżyła go raz, po drugie myślę że moga byc problemy z adopcją jeśli sunia będzie zachowywała się tak jak przy nas więc chyba niewiele osób zdecyduje się na dt które może trwac w nieskończoniśc.
  20. Wiecie może kto na forum zajmuje się seterami?
  21. no właśnie teraz będziesz jeszcze bardziej atrakcyjna, każdy chciałby kobietę z dziurą w stopie, taką hmm oryginalna;) tylko nie wiem co Twój mąż na to;)
  22. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7320/obraz009fc.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/8435/obraz010tj.jpg[/IMG]
  23. Seterka została wzięta z pseudohodowli 4 miesiące temu. Teraz ma około 8 miesięcy.Była bardzo zabiedzona, wychudzona i chora. Teraz posiada wszystkie szczepienia i jest już zdrowa jednak dalej nie odzyskała tzw zdrowia psychicznego po tym co przeszła w pseudohodowli. Boi się dosłownie wszystkiego, przywiązała się jedynie do obecnej opiekunki i osób w najbliższym otoczeniu. Przede mną i przed MaDi uciekała.W panice zrobiła MaDi pazurem dziurę w stopie, później siedziała i obserwowała nas z innego pokoju. Sunia lubi dzieci, koty i inne psy. Zostaje sama w domu i nie szczeka. Niestety ale potrafi niszczyc w domu, jeśli się jej nie pilnuje, nawet jeśli ktoś w nim jest. Poza tym sunia potrzebuje dużo ruchu, jest bardzo energiczna, nie można jednak biegac bez smyczy. Zdarza jej się również, wprawdzie bardzo rzadko,ale jednak nasiusiac w domu. Poszukiwany super domu najlepiej z innym psem żeby suni było łatwiej się zsocjalizowac, w tym momencie to kłębek strachu jest, nie chce nawet wiedziec jak zachowywała się 4 miesiące temu:angryy:Może MaDi napisze jeszcze jakieś swoje uwagie na temat zachowania suni. No niestety zdjęcia to rewelacyjne mi nie wyszły:/ [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/6323/obraz006uc.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/7633/obraz005xc.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/672/obraz004els.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/5125/obraz002jm.jpg[/IMG]
  24. Dziewczyny jakby któraś z Was jechała do schroniska to ja bym się chętnie z nią zabrała, gdyby była taka możliwośc oczywiście:)
×
×
  • Create New...