W sprawie benia napisz do użytkownika zuzlikowa,
gdzie jest teraz ta mix onka?
czy pod tym ner tel udzielą mi informacji?
Czy psy maja jakies ogłoszenia?
Dziękuje wszystkim za kciuki, i bazarki.
Jutro ide rozliczyc się za operację wiec wszystko napisze.
Sama operacja choć nie bardzo skompikowana trwała troche dłużej niz zwykle po kosci były pofałdowane i trudno było sie dostac do stawu. Jak to ujeła p. dr "wrednie pofałdowane". Operacja przebiegła bez komplikacji.
Na te chwile wykupiłam Diusce leki: antybiotyk i przeciwbólowe/przeciwzapale. Te ostanie bedzie brała dość długo (żeby nie czuła bólu i obciążała łapę).
Jeśli po 2 tyg bedzie stawała w pełni na łapce to ok , jeśli nie to bedzie potrzebna rehabilitacja.
Diunka dośc mocno histeryzowała po zastrzyku usypiajacym (domieśniowy). A niestety za czas jakis czeka ja jeszcze jedna operacjia - sterylizacja. Gajowa może Ty z nia pojedziesz? Ja do dzis mam w uszach jej płacz..
A do Dr Lucy pisałaś?
A tu znalazłam w necie zdjęcia terierka, który bardzo podobny do tego w przytulisku. Prawie rasowiec...
[IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Beata/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.png[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Beata/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-1.png[/IMG]http://www.canadasguidetodogs.com/customergraphics/amblegreen/norfolk.jpg
[quote name='mru']ja wstawiałam ostatnio na watek collie sunię collie co gnije żywcem to jedyna odpowiedź była, że to chyba borzoj... :/[/QUOTE]
co to za sunia?
Diunka biedna, wczoraj popiskiwała przy każdym ruchu, dzis odrobine lepiej, Ale nie chce chodzić - przeszkadza jej ból w łapce i jej kołnierz, który musi nosić bo się interesuje rana pooperacyjną.
Mysza robiła zdjecia, moze wstawi później.
To z Twojego ogłoszenia??
A gdzie ja znaleźli?
Wrażenie super :)
Tak Sabunia miała odwiedziny wczoraj - odwiedziny jednoosobowe a dzis Państwo razem przyjechali.
Najpierw Saba była nieśmiała, ale jak wyczuła przysmaki w kieszeniach przyszłych właścicieli lody szybko zostały przełamane.
Dała się wygłaskac, nieśmiała dała całuska w Pańciny nosek i pojechała do domu.
Mieszka w Milanówku.
Nie dzwoniłam dzisiaj żeby nie wyjśc na hehehe warietke ale jutro zadzwonię.
Fajnie ze dostalaś te wiadomość.
Ale się cieszę :):)
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za te ogłoszenia dla Sabinki.
Nie niezakładałam jej watku.
Matko, ale ja jestem roztargniona(delikatnie ujmując).
Rano tel z lecznicy że jestem juz spóźnina na operacje jakieś pól godziny. Przecież operacja mała być w piątek. Ja byłam przekonana ze przyszly a to dzis.
Dobrze ze Gajowa karmi psy po południu i wieczorem a nie rano.
Szybka akcja i o 11 niunia juz spała.
Odbieram ja ok 17. Trzymajcie kciuki.