-
Posts
14931 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asia & Ginger
-
W schronisku w Przyborówku przebywa spanielek Maks: [URL]http://przytuliskauwandy.pl/?p=3891#more-3891[/URL] Płeć: pies Rok/miesiac przyjęcia: sierpień 2012 Wiek w chwili przyjęcia: około 4 lat Wielkość: średni/mały Rasa: cocer spaniel Kastracja/sterylizacja: Tak1 Stosunek do kotów: ?Spanielek Max całe swoje życie spędził na dworze. Miał właścicieli, jednak nigdy nie wpuszczali go do domu. Trafił do schroniska, ponieważ rodzina przeprowadzając się do bloku nie chciała zabrać ze sobą psa. Max przyjechał do schroniska bardzo zaniedbany, z mocno skołtunioną sierścią. Jest pieskiem przyjaznym dla ludzi, daje się wyprowadzać na spacery, głaskać. Szuka domu bez dzieci. Czeka w schronisku. [IMG]http://przytuliskauwandy.pl/wp-content/gallery/adopcje-15-wrzesien2012/maax3.jpg[/IMG] Więcej zdjęć Maxa na stronie schroniska.
-
Sara2011 zapraszam na wątek adopcyjny spanieli (banerek w moim podpisie), ten wątek chyba założył ktoś, kto też nie wiedział, że istnieje ten główny wątek. Na tamten wątek wrzucamy wszystkie bezdomne spanielki, zagląda tam sporo osób, szybciej go tam ktoś zauważy. Przekopiuję tam Maxa. ;-)
-
Cocker spaniel z amputowaną łapką znów ma dom!!
Asia & Ginger replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Same pozytywne wieści na wydarzeniach Kastorowych. :-) Ale się cieszę, że Borysek też ma już swój domek! :multi: -
[quote name='emilia2280']dziéki Dlugie-uszy :p to dziéki pomocy mojej Eli i Mireczki :) Tu jest wátek Lapusia-Bartka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234865-ŁAPUŚ-czyli-7tyg-szczenié-spanielka-z-krzywá-lapká-((?p=19915570#post19915570[/URL][/QUOTE] No jasne, nie można zapominać o dziewczynach. Im też należą się podziękowania. :Rose: :Rose:
-
[quote name='emilia2280']w soboté 03.11.12 Bemus pojechal do swojego domu w Krakowie! Piékne dziéki dla Shy za wspaniale BDT i transport, mojej Eluni za adopcjé i Wellington za pomoc w wizycie. miauuuu! wczoraj nasze 4 (CZTERY) psy pojechaly do domów :OOO 3 od Shy i 1 od Mirki :)[/QUOTE] Jak miło się czyta takie wieści. :Rose: Tyle psiaków będzie szczęśliwych. :p
-
Budrysek ma podobno już kogoś do transportu. Transport ma być w środę lub w czwartek. Dzisiaj rozmawiałam z Budrysek i prosiła aby szukać sprawdzonego i zaufanego hotelu w Trójmieście lub okolicach, bo chciałaby tam przenieść Fantę choćby jutro.
-
Wizyta u weta to pierwsza rzecz, którą Marta zaproponowała, gdy usłyszała, że Fanta nie je i jest apatyczna. Wizyta podobno ma być jutro.
-
[quote name='emilia2280']o matko. piékny dziadeczek. on na pewno sié nie zgubil? wychodzony chyba nie jest a dredy mógl nabyc :/ dal sobie zajrzec w zéby? wygláda dosc mlodo.[/QUOTE] Też mi się wydaje, że to może wcale nie być staruszek, tylko bardzo zaniedbany psiak. Spaniele mają dość wrażliwe oczka, często mają zapalenia spojówek, oprócz tego może mieć entropium (ma dziwne powieki). Ogólnie jakby go doprowadzić do ładu, to piękny psiak by był, ma śliczne umaszczenie, te białe znaczenia dodają mu uroku. Giselle gdzie ten spanielek przebywa?
-
[quote name='sleepingbyday']postarajcie się jak najlepiej udokumentować tę konsultację, ok?[/QUOTE] Oczywiście. Już szykuję aparat z opcją nagrywania filmików. ;-)
-
[quote name='emilia2280']dziéki za info, dzis malego odebralismy. Caly w pchlach biedaczek jedzie teraz do hoteliku do Mireczki pod Kielcami.[/QUOTE] Emi jesteś wielka! :Rose:
-
W czwartek Fanta będzie miała konsultację przeprowadzoną przez profesjonalistę. Zobaczymy co z tego wyniknie. Na szczeście zobaczę to wszystko na własne oczy, z czego bardzo bardzo się cieszę. :-) Link do innych filmików na Youtube: [URL]http://www.youtube.com/user/nowojorczyca[/URL]
-
Andzia69 masz rację, ale też obrażenia w przypadku dużych psów byłyby dużo poważniejsze i ryzyko znacznie większe. RS w przypadku tej suni nie został zdiagnozowany. W zasadzie wielu rzeczy prawdopodobnie nie sprawdzono. Upraszczając sunia reagowała agresją, kiedy miała ograniczaną przestrzeń i ktoś ją wtedy głaskał po głowie. Po konsultacji z Martą pewnie będzie wiadomo coś więcej.
-
[quote name='Kama202']Na wątku Fanty na Fb padła propozycja bezpłatnej konsultacji u wetki i jak zrozumiałam z uprawnieniami behawioralnymi. Oczywiście za darmo. Im więcej opinii fachowców tym lepiej dla tego psa (takie jest moje zdanie). Trwają poszukiwania osoby, która mogłaby dowieźć Fantę do lek. (np. w drodze do nowego DT). Oczywiście już po przekazaniu suni do Budryska.[/QUOTE] Marta nie jest weterynarzem, jest zoopsychologiem (czy behawiorystą jak kto woli). Ma duża wiedzę i doświadczenie, pracowała z psami agresywnymi, pomaga w schronisku. Pisałam o niej na początku tego wątku, żeby właściciele jeszcze przed oddaniem Fanty pojechali do niej na konsultację, żeby było wiadomo z jakim psem mamy do czynienia. Szkoda, że tego nie zrobili. :-? Elu wysłałam Ci PW na FB.
-
[quote name='letaa']ktos pytal o calego czarnego spaniela, calego nie mam, ale mam zdjecie glowy przed i po. [URL]http://imageshack.us/a/img820/3171/metamorfoza431024.jpg[/URL][/QUOTE] Ja bym mu opitoliła tą grzywkę ala amerykan, wyglądałby jeszcze lepiej. ;-) Psiak po kastracji/sterylce? Pycholek golony czy skubany?
-
[quote name='Soko']Rany!! Podeślijcie jej ten opis, bo mi się fb strasznie wiesza - oczywiście jeśli chcecie: "6 letnia cocker spanielka, w wieku 3 lat wisiało nad nią widmo spędzenia całego życia w kagańcu, nie można było na nią spojrzeć nie narażając się przy tym na atak, wielu treserów, w tym sławnych na całą Polskę, spisywało ją na straty, nie oddawała przedmiotów, nie dała się dotknąć przez 2 lata, nadal potrafi jej coś odbić, nie ufa człowiekowi, nie można się do niej odezwać. W sierpniu 2012 zajęła 4 miejsce na zawodach w Sopocie, nie pogryzła nikogo, nie rzuciła się mimo obecności kilku tysięcy psów, ludzi i dzieci, których szczerze nienawidzi. Proszę to porównać z filmikami z Fantą, gdzie może ją Pani swobodnie dotknąć, mówić, patrzeć na nią, może podejść do niej pies, można ją przypiąć na smycz i pogłaskać. Do obecnego stanu komfortu psychicznego Happy doprowadzona została bez żadnej pomocy "specjalistów", którzy, jak pisałam, najchętniej by ją uśpili (by się nie męczyła). Prowadzona była z błędami, niekonsekwencją przez kompletnych laików. Bardzo bym chciała, by każdy specjalista, w tym i Pani, mogli się pochwalić takim osiągnięciem, jak zresocjalizowanie agresywnego psa, niestety nie znam żadnego który by miał z podobnym do czynienia - może dlatego, że łatwiej psa uśpić? Mój nr tel 516-635-847, chętnie podyskutuję na temat chorych umysłowo psów. Jeśli Fanta jest agresywna, jak nazwać moją suczkę?" Martasekret - to, co pani samozwańcza chyba behawiorystka wyrabia z Fantą na filmikach, jest absolutnie niedopuszczalne przy psie z metką agresywny, a jednak! Pytasz się, ile p. Liliana ma się godzić na jej ataki, a ILE CZASU FANTA MA SIĘ GODZIĆ NA TAKIE ZACHOWANIA, NA IGNOROWANIE JEJ SYGNAŁÓW USPOKAJAJĄCYCH (lizanie się, mruganie, ziewanie, odwracanie głowy, podnoszenie łapki, niechęć w wykonywaniu komend jak np. łapka)? Chyba pies też ma cierpliwość, nie tylko ludzie? Aha - i właśnie, p. Liliana zrobiła wszystko i już nie ma pomysłów.. problem w tym, że psu trzeba było dać święty spokój na kilka tygodni i nie robić praktycznie nic, co mogłoby go zdenerwować.[/QUOTE] Soko wydaje mi się, że Twoja pomoc na pewno przyda się Agnieszce jeśli sunia do niej trafi. Lepiej będzie dla Fanty i pani Liliany jak się rozstaną, nie ma co na siłę zostawiać tam psa.
-
To gdzie niby miałaby trafić jak nie do Ciebie? Pod igłę? :-o
-
Budrysek czy są jakies wstępne ustalenia, kiedy Fanta trafi do Ciebie?
-
[quote name='sleepingbyday']matko! po weekendzie wchodze na wątek a tu szok! nie jestem na FB, czy naprawdę fanta miała byc uspiona z powodu tego wlasnie jednego ugryzienia? nie chce mi się wierzyć!! Tak, to po tym ugryzieniu została podjęta taka decyzja, wcześniej Fanta ugryzła tylko na początku. Widziałam zdjęcia tego ugryzienia, nie były to jakieś straszne rany, kilka dziur od kłów i siniak ze śladami zębów, ran szarpanych nie było. pytanie - kto to jest Krystyna Ch, od której budrysek przejmuje odpowiedzialnośc prawną za psa (budrysek, szacun!). pS - nie napadajcie na kamę, to osoba, której naprawdę leży na sercu dobro fanty![/QUOTE] Krystyna Ch. to osoba, która jest opiekunką prawną jednego z psiaków przebywających już na Przystani, przejęła też opiekę na Fantą, po tym jak waściciele podpisali zrzeczynie. A to napisała pani Liliana po pogryzieniu: "Fanta pogryzla mnie w czterech miejscach na prawej rece i jedno male ugryzienie w noge. Gryzla tak, jak by od tego zalezalo jej zycie! Nie moglam wstac, Fanta raz za razem rzucala sie na mnie. Krzyczalam okropnie, ból byl straszny. Przybiegl Jarek i odzielil Fante ode mnie miotla, na ktora rowniez rzucala sie z wscieklosca. Moja krew byla wszedzie, na scianach, na pizamie, na podlodze, na Fancie i na jej poslaniu. Doslownie chwile przed pogryzieniem, przytulala sie do mnie. Pierwsza noc Fanty z nami w mieszkaniu minela dosc spokojnie. Podczas pierwszego rannego wyjscia odgryzla sie do kotki, ale nie bylo to jakies bardzo grozne. Szybciutko zalatwila swoje potrzeby i juz stala pod drzwiami domu, nie skierowala sie pod drzwi stajni, juz wiedziala, ze mieszka ze wszystkimi. Pozostale psy biegaly, a Fanta zadowolona weszla do domu. Usiadlam przy niej na poduszce, dalam kawaleczek ulubionego chlebka z maselkiem i pochwalilam. W nasza strone podchodzila kotka Tosia (byla jeszcze daleko) i wowczas nastapil atak, nagly i niespodziewany! Dla mnie to KONIEC! Nie mam juz sil i pomyslu na Fante - jest zagrozeniem dla mnie, mojej rodziny, ludzkiej i zwierzecej oraz dla wszystkich osob, ktore przekraczaja brame Przystani. Jestem na silnych lekach przeciwbolowych, a rany, z powodu cukrzycy, na ktora choruje - beda goily sie bardzo dlugo. Fanta NIE nadaje sie do zycia z ludzmi, nie ma szans na adopcje, a tym samym na dalsze zycie. Zostanie poddana eutanazji w poniedzialek wieczorem, dzis nie mam nawet sily, zeby udac sie z nia do weterynarza. O wszystkim zostala poinformowana obecna opiekunka prawna Fanty - Krystyna Chilińska oraz współadministrator wydarzenia, Elżbieta Faltynowicz." Szczerze, to wydaje mi się, że Fanta mogła poczuć się osaczona. Do tej pory mieszkała w stajni w boksie, chyba dzień przed pogryzieniem (nie jestem pewna) została przeniesiona do domu. Miała swoje legowisko, było zdjęcie jak Fanta na nim leży i jest przywiązana do czegoś smyczą/linką, nie miała więc możliwości ucieczki. Pani Liliana przychodziła do niej i siadała na legowisku, głaskała, co w przypadku takiego psa, problemowego i jeszcze przywiązanego. Mogłao to być dla niej po prostu za dużo, zmiana miejsca, przywiązanie i brak możliwości ucieczki i człowiek na legowisku, zmuszający do kontaktu.
-
[quote name='beataczl']BUDRYSEK to nieporozumienie wyszlo ... super,ze bierzesz Fante :loveu: jakie masz plany co do Fanty..? znam behawiorystke ,ale nie wiem czy teraz sa wolne miejsca ( bo nie spodziewalam sie takiego obrotu sprawy zeby dzwonic tam dzisiaj) Pani jest CZlonkinia TOZu i szkoli psy agresywne ale nie tylko ( te bezdomne i te co maja wlascicieli) to gdzies 160 km od Gdanska ( tez Pomorskie) (jak bedzie taka potrzeba to zadzwonie)[/QUOTE] To ta Pani z okolic Chojnic (czy jakoś tak), o której tu już chyba wspominałaś wcześniej? Ja też czekam na więcej info od Budryska, jakie są wstępne plany wobec Fanty. Jaki behawiorysta miałby się nią zająć?
-
[quote name='emilia2280']Budrysek. a niech ta baba lapy trzyma z daleka od suni.[/QUOTE] Dzięki za wyjaśnienie, nie skojarzyłam. ;) [quote name='beataczl']no ta chyba nikt wiecej tam nie odda psa na szkolenie... a taka byla polecana przez niektorych dogomaniakow ze rece by dali obciac... przypominam sobie jak sasiad kota uspil, bo agresywny..a co zrobil kot? ugryzl w reke sasiada, gdy zlapal ptaszka na ogrodku a Pancio Mu chcial z pyszczka wyrwac... no i kara-uspienie.. sasiad gbur i nie-znawca tematu ,ale behawiorysta..?? faktycznie kpina jakas!! jesli jest mozliwosc przewiezienia psa w inne miejsce to polece ( tez pomorskie)..[/QUOTE] Beataczl kogo mogłabyś polecić?