miał czucie facet :P
mój maż zbytnio nie chciał drugiego, na dodatek coś miałam z hormonami i jakoś nie dawałam sobie szans na ciążę (aż tu nagle coś mnie zaczęło mdlić, akurat przebywałam ze starszym w szpitalu na okulistyce). Poszłam do apteki po test- dwie krechy. Dalej nie dowierzałam, poszłam na dół do laboratorium na betę (wynik wielki, bo to już 5-ty tydzień był) i tak zapytałam przy odbiorze czy jestem w ciąży- na to wredny babsztyl- "nie widzi Pani" hehe
Drugie dziecko, to był najlepszy pomysł na świecie (mój pomysł wczoraj skończył 7 lat):)