Jump to content
Dogomania

Korenia

Members
  • Posts

    9458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Korenia

  1. [quote name='lourdnes']Tyle to wiem -to są podstawowe wiadomosci na poziomie szkoły średniej mi chodzi o głębsze wejrzenie zeby były nie tylko maści podstawowe ale i odmastki czy jak to u psów sie określa:)Troche gimnastyki ale przekrzyżuje te maści i dam znać co wyszło tylko musze rozszyfrowac linki od MM bo tam wszystko jest:evil_lol: Jak Panciu wróci i mnie wygoni z kompa to się pobawię:)[/QUOTE] Wiem, wiem :) Ja 2 semesrty temu miałam genetykę na studiach, jakbyś chciała/ potrzebowała jakiś info - to mam, chyba najlepszą obecnie na rynku książkę Genomy Browna to mogę przeskanować i wysłać na maila :) W necie na wyższym poziomie to mało znajdziesz ;)
  2. [quote name='Bundustar']Wszystko to bardzo ciekawe, i chylę czoła nad Waszą wiedzą genetyczną, tylko po co wyhodowywać niebieskie basenji ?[/QUOTE] Ja tam nie wiem ;) Ja tylko napisałam jakie są zasady gentyczne ;P
  3. [quote name='zielona']Niedużo.Z reguły kolor intensywność koloru mamy oznaczone literką D zaś małe d to kolor rozmyty. Rodowody często (może nie często) wyglądają : Dd kk aYaY to rudy.Ale chyba częściej są dwie literki DD. Jak spotkają się dwie małe dd to mamy kolor rozmyty jak u whippeta.We wszystkich wariantach.Trikolor,rudy będzie beżowy,a czarny - błękitny.[/QUOTE] D to geny dominujące, a d to recesywne, żeby uwidocznił się gen recesywny fenotypowo, rodzice muszą mieć genotyp z przynajmniej jednym genie recesywnym w genotypie :) Przy genotypie rodziców Dd i Dd jest 25% 'prawdopodobieństwo' (możliwe są DD Dd Dd i dd), a przy Dd i dd 50% (Dd dd Dd dd) :)
  4. [quote name='wilczy zew']Nic podobnego! Do obrony przed drapieżnikiem służyła szeroka skórzana obroża nabijana na zewnątrz kolcami co chroniło psie gardło. Kolczatka o jakiej mowa powstała w celu szkolenia psa. W wielu przypadkach jest bezpieczniejsza niż kantarek. [/QUOTE] Spokojnie :) To oczywiście był skrót myślowy... chyba logiczne, że 200 czy 300 lat wstecz nie było kolczatek :diabloti:
  5. [quote name='jamnicze']Ależ się tu kulinarnie zrobiło :) To ja jeszcze dodam, że mój wybredasek ostatnio zagustował w suszonym mięsie z kaczusi. Różne firmy robią, takie przysmaki dla psów. Pierwsze kupiłam na wystawie, ale teraz są już różnych firm i normalnie w zoologiku można dostać. [/QUOTE] Amy też lubi suszoną kaczuchę, najlepepsza jest z Brita. Ja ostatnio sama jej robię takie smakołyczki, ale z kurczaka ;) I jest przy tym mega oszczędność pieniędzy, niż jak kupuję ;) i wiem, że bez żadnych dodatkowych konserwantów. A Amy je uwielbiaaaaaa ;)
  6. Poka golacha!
  7. [quote name='Amber'] @Korenia Duffel jest biedny, ale tylko dla nas, naprawdę on to uwielbia i sam zaczepia do zabawy. Niesamowity pies :saint1: A hodowla to Tira Vento.[/QUOTE] Fajne są takie piesy jak Duffel, ztłamszone i jeszcze zadowolone :D Dobki są piękne, taka gracja w nich jest. Sama pewnie kiedyś będę mieć dobka, chociaż nie wiem czy jak Amy kiedyś odejdzie będę umiała pokochać innego psa...
  8. Kolczatka powinna być tylko do korygowania psa, tzn. zakłada się psu normalną obrozę normalnie. Kolaczatkę zakłada się 'tuż' za uszami. I do obroży, i do kolczatki przypina się smycz (2 sztuki, bądź jedna z dwoma karabińczykami). Pies idzie normalnie na zwykłej obroży, w momencie kiedy ciągnie korygujesz lekkim pociągnięciem smyczy, do której przypięta jest kolczatka. TYLKO tak powinna być używna kolczatka, a nie tak ja 99.9 ludzi ją używa. Poza tym kiedyś tak jak ktoś już to napisł tutaj - kolczatka pierwotnie służyła do obrony psa, była zakładana kolcami na zewnątrz, żeby psy miały szansę przeżyć w walce z wilkami i niedźwiedziami.
  9. [url]http://i56.tinypic.com/2dkwprq.jpg[/url] Dobre! :evil_lol: Biedny Duffel :P A tak z czytej ciekawości z jakiej hodowli jest Jari?
  10. Korenia

    Metamorfozy

    [quote name='brazowa1']Korenia,ta baba ma zryty beret,za duzo Rydzyka. Cytat:[B]To dziś zoofilia staje się przestępstwem, ale nie ze względu na godność człowieka, lecz z uwagi na cierpienie zwierzęcia. Nikt nie ruszy ciężarnej suki, ale łono matki w krajach „cywilizowanych” to miejsce dla dzieci najbardziej niebezpieczne. Pacjenta można „uśpić” jak psa, a psa niebawem trzeba będzie reanimować.[/B] żeby to-to chociaz wiedziało o czym pisze,to by można dyskutować. I jest do tyłu,bo ciężarne suki "rusza się" w pierwszej kolejności,a psich przyjaciół reanimuje w razie potrzeby.[/QUOTE] Redaktorka z GW pisała komentarz do tego artykułu, mocno krytykujący ten artykuł. Tu można przeczytać: [url]http://wyborcza.pl/1,76842,9209274,Po_jedenaste__drecz.html[/url] Artykuł oryginalny (ten co czytałaś) pisał Franciszek Kucharczak, teolog, felietonista gościa niedzielnego...
  11. Korenia

    Metamorfozy

    [quote name='Becia66']moja cała trójka odmówiła i chwała i amen. Święty spokój.[/QUOTE] Czytałyście artykuł w gościu niedzielnym nt zwierząt? Redaktorka z GW napisała do niego komentarz 'Po 11 dręcz' i tak na ten artykuł (oryginał) trafiłam. [url]http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1299348007&dzi=1104798052&katg=[/url] Padają tam zdania typu: "To w głodnych, spragnionych i chorych ludziach jest Chrystus, a nie w zwierzętach." "Ale za kogo właściwie uważamy człowieka, skoro psa „adoptujemy” jak dziecko? Za kogo uważamy zwierzęta, że zaczynamy mówić o jakichś ich „prawach”, jakby były wolne i odpowiedzialne?" Mnie to oburza... Dlatego ja się nie dziwie czemu ludzie się odwracają od kościoła. Ja sama też nie chodzę, bo to by kłóciło się z moimi przekonaniami - mam skrajnie odmienne zdanie nt różnych spraw.
  12. [quote name='Kenzo']Korenia, mam furminator;) Jak chcesz wybróbować, bardzo prosze!!Fantastyczna sprawa!:) Misia już ostrzyżona od tygodnia;) Nie ma juz zimowego koca;)[/QUOTE] Oo z chęcią pożyczę kiedyś :) Poka golasa :P Tak nota bene zawsze, ale to zawsze jak Cię widzę rozmawiasz przez telefon :P Ucho Ci odpadnie ;)
  13. A jak macie takie krótkie smycze to chyba w koopy wdeptujecie na trawnikach, nie :P (jak ciemno jest)? Ja używam tylko flexi, zwykłe, krótkie - na wyjazdy - do pociągu, samochodu i na wsi jak nie ma chodnika i trza iść poboczem. Na flexi - nie muszę włazić na trawę jak Amy chce siku, czy połazić po trawniku.
  14. [quote name='Asiaczek']A co Cię napadło, aby zółwika wziąć? A może on tez jakiś biedny z odzysku? Pzdr.[/QUOTE] Żółwik jest u mnie tymczasowo :) Jego pańciostwo wczasuje się na wyspach kanaryjskich ;)
  15. [quote name='Asiaczek']Czyli jakiś zółwik? pzdr.[/QUOTE] Tak :)! A dokładniej Trachemys scripta scripta, czyli ozdobny żółtobrzuchy :) [IMG]http://zapodaj.net/images/bf9ca210d6d9.jpg[/IMG]
  16. Wiem, wiem... ile razy w schro były rasowe psiaki i praktycznie zero odezwy ze strony hodowców. Jedyny plus to taki, że szkoty to nie jest taka popularna rasa jak ONki czy dalmaty, a 8 lat temu to w ogóle było ich mało... tak jak beagli - moja przyjaciółka 12 lat temu kupując swoją suczkę była jedną właścicielką beagla u mnie na osiedlum, a teraz co rusz... york, beagle, york, beagle, onek, york itd...
  17. [quote name='Asiaczek']Jakaś jaszczurka... Pzdr.[/QUOTE] Też nie ;) Dodam, że bardzo lubi wodę! ;) i są znane ze swojej 'szybkości', a raczej powolności ;)
  18. [quote name='Tepes'][COLOR=blue]a skąd Ty wiesz?:diabloti: a komplet szelki plus smycz już mam:evil_lol::evil_lol:[/COLOR][/QUOTE] Ja wiem z pierwszej 'łapy' :evil_lol: i nawet wiem, że w maju :P
  19. [quote name='Asiaczek']Jakaś podpowiedź? Pzdr.[/QUOTE] Ma 4 nogi :evil_lol: i lubi wodę ;)
  20. Ahaa... a hodowca jest znany?
  21. [quote name='Tunga']Witajcie :) Dawno nas tu nie było,, strasznie jesteśmy zaganiani... Ta wiadomość, że Melunia znalazła dom wprawiła nas w genialny nastrój- od razu powiedzieliśmy o tym Tundze (udajmy, że wie o co chodzi :P) Tunga (ex Mila) też na początku była strasznie bojaźliwa.. A teraz??? Nie poznajemy własnego psa :) Jest z nami strasznie zżyta, ale nie boi się już tak strasznie innych psów, chętnie wychodzi na spacer, jest bardzo wesoła i strasznie lubi się bawić- Mela potrzebuje po prostu czasu :) Coraz mniej sika nam w domu, czai baze o co chodzi ze spacerem o 5:00 rano :P I jest najsłodszym psiakiem na świecie :) a jak już urosła!!!!!!! Apetyt też ma niezły. Jeśli można zapytać, gdzie teraz mieszka Mela?? Brakuje nam koleżanek lub kolegów do zabawy... to jest jeden minus... Za ścianą mamy pekińczyka, narazie ok, ale na dłuższą metę przydałoby się poznać kogoś..większego :P[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/489-Spacer-we-Wrocławiu[/url] :) A ja zostałam 'wyznaczona' do pooadopcyjnej dla Was :evil_lol: Także trza się będzie jakoś umówić ;)
  22. [quote name='deer_1987']co to waz?[/QUOTE] Nieee, takie zwierze na pewno by u mnie w domu nie zawitało! Chyba, że byłby wegetarianinem.
×
×
  • Create New...