-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by matrioszka2
-
Potrujesz ich tymi parówkami.To tylko ludzie mogą spożywać.:cool3:Psy są za delikatne ... Chociaż ... może robale bardziej wystraszone, szybciej wylizą.:evil_lol:
-
Może więc pora na zmianę tytułu ?
-
Cudowny wątek. Urocze opisy.Piękne psy.Kochani opiekunowie.Dziękuję , że jesteście.Jak dobrze, że w pierwszym dniu nowego roku tutaj trafiłam. Od razu chce się żyć.
-
5-kg Milusia , samo dobro WRESZCIE W DOMU W WARSZAWIE :)
matrioszka2 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No proszę, jaki prezencik pod choinką. -
Mój pan zmarł a jego brat mnie nie chce!!! pomocy. Ma dom.
matrioszka2 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Uffff ... no kamień z serca .Cudowne wiadomości . Alutka na święta ma dom.Piękny prezent! -
Od siebie chcę napisać kilka uwag: - pozostajemy w bardzo dobrym układzie z kierownikiem i pracownikami schroniska, a ponieważ jest ono prywatne (teren też jest własnością kierownika) możemy co NAJWYŻEJ POPROSIĆ lub zwrócić uwagę, że coś jest nie tak. - statystyki nas nie interesują, ale konkretne psy; - pojawiamy się tam spontanicznie ( nie jesteśmy wolontariuszami, nie reprezentujemy żadnej fundacji, jesteśmy "ludźmi z ulicy") i to, co widać na wątku robimy ad hoc, bo chcemy.Stać nas JEDYNIE na fotografowanie, ogłaszanie, dawanie DT i ich finansowanie, jak również finansowanie sterylek, transportu oraz leczenia, opłacanie hotelików (wpłaty prywatne, bazarki), wyprowadzanie na spacery, dowożenie karmy do schronu ... Kometa przyjeżdża z Warszawy (najczęściej w niedziele) z własnymi medykamentami i na miejscu leczy, operuje, opatruje, szczepi, daje zastrzyki, surowice , zabiera po kilka psów...Towarzyszy Jej Jo37 i golf ... Tyle, co pamiętam na już. A komu się wydaje, że to za mało i mamy zająć się jeszcze słomą w budach (która akurat jest zmieniana codziennie) to niech się buja. Dobranoc.Pozdrawiam Cię admirabilis6.
-
[quote name='teresz10'][quote name='evl']Spróbuję. [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz087-2.jpg[/IMG] To jest samiec, pełnojajeczny. Ładnie chodzi na smyczy. Nie mam pojęcia, w jakim może być wieku, ale pewnie w średnim. Paulina chyba zaglądała mu w paszczę. W stosunku do ludzi zachowuje się całkiem poprawnie, ale nie jest zbyt wylewny z tego co zauważyłam. Siedzi w boksie z innymi psami, mniejszymi od siebie - tragedii nie ma, ale lubi sobie poburczeć. Dziewczyny - byłam w schronie wczoraj - pies jest w złym stanie, czy ma ogłoszenia ?[/QUOTE] W złym stanie, tzn . w jakim ?
-
[quote name='andegawenka']Czemu musi?[/QUOTE] Dlatego, że zarobaczony jest osłabiony.A szczepi się na różne wirusówki i co tam w kalendarzu szczepień jest konieczne "na już".Przeważnie taki pies ze schroniska nie jest zabezpieczony na inwazję chorób.I sam może roznosić choroby (czasem po sterylce pozostaje kilka- kilkanaście godzin , czasem dobę w szpitaliku). Żeby nie wchodzić w szczegóły : my - ludzie przed operacjami też musimy być zdrowi, zaszczepieni i nie w okresie rekonwalescencji. Sterylka to zabieg , ale jednak inwazja i otwarta rana.