-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
maleństwo pokaz sie... widziałam na innym wątku Calineczke, wiec to będzie nasz malutki Calineczek ;) -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']jejku co z malym?cisza...:([/quote] niestety tak....:-( -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
maleńki trzymaj sie... -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
modliszka84 replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak mi przykro... :-( ['] -
Pitbull Bankier z Pabianic jest juz W NOWYM DOMU W KROŚNIE!!!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wlasnie :mad: dopraszamy sie fotek :mad: -
A on jeszcze tak płakał za tą ***** ... szukał, piszczał... Jak tak można... oddać psa jak jakąś rzecz... :placz: W schronisku bardzo sie bał, wszystkie psy szczekały, nie chciał iść, ale to normalne... wszystkie psy się tak zachowują... Nie chciał wejść do boksu.. Był oszołomiony , nie wiedział co się dzieje... A potem stawał na kratach i prosił.... żeby go zabrać... :placz: :placz: :placz:
-
pies jest juz w schronisku.... a mnie serce peło na 100 drobnych kawałków że musiałam go tam zaprowadzić... :placz: nie mogę po prostu pisać.... :placz: zaraz wstawie zdjęcia. Ta "suka" po prostu przyprowadziła psa, oddała, obróciła się na pięcie i odeszła. Jak przedmiot, jakby torebkę znalazła i oddała.... :angryy: Diego ma numer 1245. Trzeba jak najszybciej szukać tymczasu lub kogoś kto kocha psy i go zsocjalizuje. Moim zdaniem po dwóch miesiącach w tym "domu" nie jest nadal zsocjalizowany... Jest ciągle rozkojarzony, rozproszony. Boi się samochodów, ale nic dziwnego skoro ktoś go z auta kiedyś wyrzucił. Zachowuje się jak szczeniak. Do psów łagodny.
-
Bardzo prosze kogos o podjęcie decyzji co robimy! Ja nie moge ponosic takiej odpowiedzialności... :roll: Jesli zawioze jutro psa do hotelu prosze kogos o dalsze kierowanie jego sprawą. Niestety styczen to dla mnie fatalny okres jesli chodzi o wolny czas... Jesli zawieziemy jutro psa do pabiaickiego schroniska to w ciagu 14 dni MUSIMY mu znalezc dom zeby ani dnia dłuzej tam nie był. Nie ma tam złych warunków, ale wiadomo luksusów nie ma. Kto sie podejmie?
-
boze co za koszmar... trzymam kciuki za biednego psiaka.. mam nadzieje ze jakims cudem uda sie go odratowac... pilujcie sprawy zeby go nie uspili zbyt wczesnie :angryy: A co do innych krajow, słyszałam ze w Danii to w ogole nie ma schronisk, a jak ktos swojego psa zgubi to płaci kare rownowartosc ok 5000 zl.
-
Tylko mam takie pytanie: Pies pojedzie teraz do Poznania. To jest daleko od Pabianic. Hotelik załatwiła mrowa 23. Trzeba zapłacic za szczepienia 60zl , za paliwo 150 zł i za hotelik 15 zł/doba. A przede wszytskim szukac domu. Boje sie bardzo zawożenia go tego hoteliku . Chciałam sie dowiedziec, czy wszyscy zainteresowani sprawa Diega sa jednak świadomi i w pełni to popieraja.? Ja niestety cały styczen mam zawalony po brzegi i nie bede mogła az tak sie udzielać. Nie chcialabym zostac potem z problemem sama , a zwlaszcza z długiem. Niestety nie pracuje i nie moge zbyt wiele finansowo pomoc :shake: Rowniez adopcja bedzie musiala byc przeprowadzona przez klogos z Poznania....